rozwiesili "listy miłosne" o planowanej przerwie w dostawie prądu a ja mam multum roboty na kompie a nie mam laptopa tylko stacjonarny. Tak, powinnam robić swoje a nie żalić się na forum. Ręce mi się trzęsą z nerwów i robię i tak mniej niż bym mogła w spokojnych warunkach.
Spróbuję zrobić ile zdążę, kończyć będę jak mi prąd wróci.