kubusala
20.06.04, 10:48
Zainspirował mnie do tego tematu post Oriony, nie chciałam jednak tam
poruszac problemu, bo o cos innego w Jej poście chodzi. Ja jednak chciałam o
samej zdradzie. Ktoś w jednej z odpowiedzi napisał,że jak sie kocha to sie
nie zdradza. No własnie jak to jest? bo ja mam wątpliwości co do tej tezy.
Często w pracy jeździłam na różnego rodzaju szkolenia kilkudniowe. Jechali
tam rózni ludzie z oddziałów naszej firmy w Polsce. Rano szkolenie, wieczorem
impreza. No właśnie i na tej własnie imprezie działy się rzeczy niestworzone.
Panowie lądowali w pokojach dziewczyn, w firmie porobiły sie pary. Kazdy
wiedział kto z kim sypia.A w niedzielę, gdy wszyscy wytzreźwieli i wyspali
się oglądaliśmy zdjęcia dzieciaczków owych tatusiów. I jak się tak na to
napatrzyłam to teraz za każdym razem gdy mój mąż ma wyjazdową delegację, czy
imprezę z pracy to ja jestem pełna obaw, pomimo iż mu bardzo ufam i wiele
razy rozmawialiśmy o zdradzie, to zastanawiam się czy nastrój, alkohol i
piękna dziewczyna nie sa w stanie Jego zasad zmienić-choć na jedna noc. Co o
tym myslicie? Czy jak sie kocha to się zdradza? Czy mozna się zapomnieć?