Dodaj do ulubionych

mam dość swojego psa :-(

01.06.12, 12:57
Jestem okropna, bez serca i bez wyobraźni.
Wzięłam psa a teraz mam go dość. Nie ma serca do tego zwierza. Staję w szeregu z tymi co to żałują a teraz myślą jakby się psa pozbyć. Oczywiście nie przywiążę suni do rury wydechowej i nie przewiozę po lesie tylko szukam dla niej domu.
Pies mi zniszczył ogródek - mój wypięlęgnowany ogród wygląda jakby mieszakło w nim stado tyranozaurów albo cojnajmniej jeden.
Pies sra w domu - gdzie popadnie
gryzie - co popadnie
na spacerach ciągnie smycz tak, ze boję się, ze sobie sunia zrobi krzywdę i się udusi.
przy zabawie z dziećmi, zawsze kończy się płaczem dziecka bo psina charyzmę i energię ma za cztery psiny
kot się wyprowadził do sąsiadów bo ma dość szczeniaczka
gdy są goście pies ma jedyny cel - porwać wszystkim panion rajstopki, podrapać do krwi, pogryźć z radości, skakać, tarmosic. I znowu pogryźć z szczęnięcej radości

Załamana jestem póki co .... sad
Obserwuj wątek
    • serei Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 12:59
      Jak się ma psa to trzeba poświęcić czas aby go czegokolwiek nauczyć, kup sobie książkę o szkoleniu psów, poświęc mu czas, zakup smakołyki i pies raz dwa się zmieni. Zaręczam Ci, że się da, mój pies jak sra to tylko w jedno konkretne miejsce w ogródku, o żadnej demolce także mowy być nie może. Lub jeśli masz trochę kasy weź go na kurs posłuszeństwa w każdym mieście są trenerzy czy jak sie tam zwą smile
      • serei Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:04
        jeśli to szczeniak to musi mieć dużo rzeczy do gryzienia, memłania bo najzwyczajniej w świecie wypadają mu mleczaki, rosną zęby stałe więc i wszystko w paszczy go swędzi.
        Pies to nie tylko spacery i karmienie, psa sobie trzeba wychować, jak dziecko wink.
        Poszukaj w necie o szkoleniu psa, na początek naucz go załatwiania się tylko na polu, zaręczam Ci, że potrwa to góra dwa dni
        • majowadusza Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:22
          Spacerów to pies ma dużo - wstaję wcześniej i przed naszym wyjściem z domu idę z piesem na szybki spacer, ok. 20 - 30 min. Mieszkamy koło lasu, pies ma możłiwość biegania bez smyczki
          Zabawek sunia też ma dużo, ale cóż z tego kiedy ona woli, np. wytrząść za kudły lalkę Barbe ( najlepiej te pachnące nowością ), poobgryzać jej rączki i stopki. Miśki pluszowe tez są szczególnie przyjemne do miętolenia, nogi od krzeseł. Wczoraj znalazłam ślady po wbitych kłach w ramie łóżka sypialnianego ...
          • yenna_m Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:25
            a rzucacie psu jakąs piłeczką?
            sam spacer psa nie zmęczy
    • yenna_m Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:01
      a układacie jakoś tego niszczycielskiego szczeniora?
      bo może przydałby mu się trening posłuszeństwa i... bardzo, ale to bardzo dużo ruchu?

      i jeszcze spora smakowita kość do całodziennego memłania (jak sobie tak ze 2 godziny pomemła, to spac pojdzie i spokoj bedzie)
      • majowadusza Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:05
        chodziłam na szkolenie, ale niestety musiałam przestać ze względu na czas. Tak, tak - jestem nieodpowiedzialna bo nie mam czasu na szkolenia - to już wiem.
        Zacznę chodzić z psem dopiero od września ( będzie miał rok ) - teraz nie jestem w stanie logistycznie ogarnąć ( dwójka dzieci, rehabilitacje dziecka, budowa firma ). Szkoda mi suni oddać na wieś do dziadków bo będzie typowym psem podwórkowym. Nie oddam jej nastomiast nikomu kogo nie znam.
        • papalaya to wszystko twoja wina 01.06.12, 13:07
          to nie broń strzela tylko człowiek big_grin
        • yenna_m Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:07
          ale jak na tak duzego psa to juz powinien miec trening czystosci za sobą...
          • yenna_m Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:09
            acha, jesli Cie na to finansowo stac- moze się ugadac z trenerem, zeby przychodzil na szkolenie psa do was do domu
        • serei Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:10
          nikt Cie nie potępi za to, że nie masz czasu na szkolenia, ale psa naprawdę naprawdę da się wyszkolić domowymi sposobami a pies musi umiec utrzymać czystość w domu i zacznij najlepiej od tego smile
          www.psiswiat.com.pl/2009/03/nauka-czystosci/
    • dziennik-niecodziennik Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:09
      ze szczeniakiem jak z dzieckiem. najgorszy okres trzeba przetrwac, a psa wychowac. zajmij się nim, poświęccie mu sporo czasu, a bedziecie mieli pociechę.
    • grouse1 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:10
      Ej, to tylko szczeniak, wyrośnie z tego. Głowa do góry. Póki co uczysz go destrukcyjnych zachowań, za które jak podrośnie będziesz go karcić. Nie pozwalaj szczeniakowi ciągnąć smyczy na spacerach, jak ciągnie to stań i stój aż przestanie. Jest mały, szybko pojmie, że jak chce iść ma nie ciągnąć. Na spacer wypuszczaj nawet co 10 min, masz ogród więc nie musisz sama się fatygować, pochwal jak załatwi się na dworze. Gryźć będzie póki nie zmieni zębów, ale nie pozwalaj ogryzać niczego poza jego zabawkami, nawet własnych rąk. Jak przychodzą goście złap go na smycz i karć za każdą próbę skoczenia na kogoś. Teraz jest mały i słodki, każdy chce go głaskać, ale za jakiś czas już nie będzie tak fajnie, a piesek będzie skakał nadal. W zabawach z dziećmi, piesek się bawi, nie wie, że ma zęby jak igiełki i dziecko to boli. Kup mu zabawki i dzieci niech się z nim bawią tylko przy użyciu tych zabawek, ochronisz ich ręce. A ogród, cóż, albo zrób mu kojec, po którym może biegać albo przyzwyczaj się, że trochę ci go przemebluje.

      Cwaniara jestem, bo mój szczeniak ma już 10 miesięcy i wyrósł ze wszystkiego, z czym ty się teraz borykasz. Z ogrodu swego czasu wykopał wszystkie wrzosy na jesień (widać do koncepcji mu nie pasowały big_grin), poogryzał świeżo posadzone budleje, zasrał cały trawnik, a teraz już nic nie rusza, a załatwia się w jednym miejscu - szkolenie czyni cuda. Głowa do góry, każdy miał kiedyś chwilę zwątpienia.
      • majowadusza Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:13
        dzięki za porady. Dzisiaj rano znalazłam kupę na kanapie stąd mój pesymizm.

        Co jest z tym sra...em u psów ? Zjada 1 kg. karmy a wydala 2 kg ??
        • grouse1 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:16
          Podaj mi maila na gazetowego to wyślę ci poradnik szkolenia psów. Mój chodził na szkolenie, a później dostałam ten poradnik i jest w nim dokładnie to co nauczył się na szkoleniu. Poradnik kosztował 12 zł a szkolenie 1300, a wszystko to samo. Tylko ćwicz z nim w domu, choć 20 min dziennie, bo inaczej to i szkolenie ci nie pomoże.
          • majowadusza Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:17
            email jak Nick
            majowadusza@gazeta.pl

            Z góry dziękuję smile !
            • grouse1 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 21:00
              Nie pójdzie na gazetowy, bo załącznik ma prawie 40 MB, a tam tylko do 20 MB. Wyslij mi na gazetowy jakiś inszy z większymi możliwościami wink
    • dzoaann Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:11
      a ile ma pies? szkolicie go jakos? uczycie czegos? moze wystarczy dobra ksiazka o pozytywnym szkoleniu i troche zaparcia?
      Ja mam szczeniaka od listopada, w zasadzie to juz panienka. Szykowalam sie na jedna wielka jazde, gdy ja kupowalismy, ale trening czyni cuda. Dzis suczka ma 8 miesiecy i nie mam z nia zadnych klopotow. Poza jednym- mamy nowych, halasliwych dosc sasiadow i pies szczeka na nich. Wczesniej w tym domu mieszkali ludzie, ktorzy nie korzystali z ogrodu w ogole, wiec dla niej to nowosc. Ale pracujemysmile
    • alinawk Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:27
      Współczuję twojemu kotu.
    • kosheen4 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:37
      błędy wychowawcze, ale jeśli skorzystasz z porad i zadziałasz konsekwentnie, to powinno się udać przeciwdziałać.
      a tak z ciekawości, co to za rasa? pytam, bo czuję delikatną więź - o moich (belgi) hodowca kiedyś powiedział - "pani, te psy to całe życie jak pod prądem!" i się sprawdza. gdyby nie były socjalizowane... miałabym podobny armagedon.
      • kanga_roo Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 13:54
        co to za rasa?
        niestety, przy szczeniaku zabawki i meble nie są bezpieczne, dobrze byłoby znaleźć dla niego miejsce, w którym miałby ograniczone możliwości niszczenia. no i popracować z zabawkami, żeby były dla niego atrakcyjniejsze niż inne rzeczy. bez ćwiczeń i zabaw się nie obejdzie.
        • kosheen4 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 17:50
          kanga_roo napisała:

          > co to za rasa?
          owczarek belgijski malinois
      • niutaki dobrze ze napisalas:) 01.06.12, 13:56
        zobacz ile dobrych radsmile powodzenia, ja mam tylko koty wiec nie pomoge, ale kciuki trzymamsmile
    • pade Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 14:38
      Eeee, rozumiem chwilowe załamanie, niechęć, ale szczeniaka naprawdę da się wychować.
      Skorzystaj z rad dziewczyn. Ja kupiłam sobie poradnik dla dziecismile Był bardzo pomocny.
      Mam bardzo uparta sunię, udaje, że nie słyszy gdy ja wołam, ale...nie ma mowy o wchodzeniu nawet na dywan, nie wspomnę o fotelach czy kanapie. Nie ma prawa ruszyć zabawek dzieci, i nie rusza. Bardzo szybko nauczyła się czystości ale wychodzilismy z nią na początku po 8-10 razy dziennie. Teraz w domu się nie załatwi, chyba, że jest chora.
      To Ty musisz ją nauczyc prawidłowego zachowania. Ona nie wie co wolno, a czego nie wolno robić. Pokaż jej to. I nie poddawaj się.
    • gps7 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 16:19
      po pierwsze pokaż psu, kto rządzi w domu. Jeśli to Ty to tylko Ty go karmisz. I tu masz duże pole do manewru: najlepszy na psa jest głód. Pies jest posłuszny, kiedy jest głodny. Jeśli jest grzeczny, okej je z miski, jeśli coś przeskrobał czyli zachował się tak jak ty sobie tego nie życzysz to głodzisz o, a następnie wołasz do siebie i dajesz jedzenie ale z ręki. Wtedy najlepiej dać komendę np siad - zdecydowanym głosem. Konsekwencja - zupełnie tak jak przy dziecku. Tylko ty na spacery itd - jak już pokapuje sunia kto jest najważniejszy w domu to później inni domownicy mogą przejąć spacery, karmienie itp.
    • hamerykanka Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 17:58
      Przede wszystkim-wiem co czujesz, bo to samo mialam z moimi dwiema dobermankami kiedy byly male. Tornado to malo powiedziane smile

      1. Szkolenie-sa szkolenia dla szczeniakow, trener daje tez rady jak postepowac gdy gryzie wszystko i wszystkich, higiena itp. To samo mozesz sama robic po lekturze podrecznika-DVD sa jeszcze lepsze, ale tu ostroznie, sa dobre i sa takie, gdzie uzywa sie metod silowych sprzed 20 lat. Ja bardzo sobie chwale serie Leeburg-sa drogie ale facet, hodowca od 30 lat bodajze jest trenerem i praktykiem, DVD dziela sie na krotkie lekcje typu uczenie siad, lezec, wroc itp, mozna sobie je powtarzac w kolko. Jedyne czego nie bedziesz miec przy szkoleniu w domu to socjalizacja, a ta jest bardzo wazna-w stosunku do innych psow i do ludzi. Pies uczy sie ze jest OK byc dotykanym przez obcego, co oszczedzi ci potem problemow u weterynarza.

      2. Jesli robi szkody w domu-zamknij pokoje, ucz ze nie ma dostepu do pokoju dzieci, skoncza sie kradzieze zabawek. W tym akurat lacze sie w bolu, bo jedna z psic uwielbia jesc Barbie, chocby miala tysiac swoich gryzakow. Jako ze corka ciagle zapominala zamknac drzwi, ustawialismy bramke w przejsciu (sa takie rozporowe dla malych dzieci i dla zwierzakow), a teraz testujemy nowy system odstraszania - psice maja nadajniki na obrozach (maja swoje automatyczne drzwi na podworko otwierane gdy stana przed nimi, aktywowane tymze nadajnikiem). Te same nadajniki aktywuja alarm (czarne male pudelko stojace przy drzwiach do pokoju corki), przerazliwy dzwiek odstrasza je skutecznie od wejscia.

      3. Jesli spedzasz czas za domem, a szczeniak jest w domu, warto zainwestowac w kojec lub w duza klatke stawiana w domu. My akurat uzywalismy klatek przez jakies trzy miesiace-zaleta jest to, ze mozesz zamknac psa na noc i uczy sie w ten sposob wstrzymywania sikania-nie zalatwi sie w klatce (rozmiar dostosowany do rozmiaru psa w danym wieku), podobnie w czasie nieobecnosci. Do klatki wrzuca sie gryzaka, ale szczeniak glownie tam spi. Potem uczy sie na komende wejsc tam gdy sa goscie, wiec konczy sie skakanie na nich i gryzienie. Potem jak dorosnie, pies traktuje te klatke jako osobiste miejsce wypoczynku i spokoju-warto przy tym uczyc dzieci nie wchodzenia do klatki i nie zaczepianai psa gdy tam jest; to jest jego miejsce odpoczynku.

      4. Szczeniaka zabiera sie na spacer po drzemce, zaraz po posilku, przed snem. Warto wypracowac rytual wychodzenia co np dwie godziny (pies uczy sie trzymania do tego czasu) i entuzjastycznego chwalenia z glaskiem po zalatwieniu na dworze. Mozna tez wprowadzic komende np idz siusiu czy cos w tym stylu, zeby zaczelo sie kojarzyc z wyproznianiem. Sa tez specjalne dzwonki ze sznurkiem zaczepiane na klamce do drzwi-uczy sie szczeniaka zadzwonic jesli chce wyjsc. U mnie dzwonek bylby co chwile, wiec nie probowalam, ale znajoma meza bardzo sobie chwalila.

      5. Jesli masz duzy ogrod, moze warto wyznaczyc i odgrodzic czesc dla psa. Ja np mam ogrod z iglakami z przodu, a tylne podworko jest specjalnie dla nich, polaczone tymi drzwiami automatycznymi-kiedy chca, wychodza. Drzwi wylaczam na noc bo wtedy maja szczegolna chec latac co chwile i szczekac smile

      bedzie dobrze, zobaczysz.
    • koza_w_rajtuzach Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 18:09
      pies to niezbyt fajne zwierzę, przynajmniej jak jest mały. Zniszczenia są często o wiele większe od przyjemności z miłej (przeważnie) natury czworonoga. Sama muszę na podwórku psa znosić, który w dodatku myśli, że jest mój (nie jest), zniszczeń narobił mnóstwo, zniszczył ogródek, wszędzie robi podkopy, dzieci nabawiły się przez niego traumy, bo skakał, przewracał (na szczęście to już za nami, nie skacze już na nasze dzieci), naszemu króliczkowi spokoju nie daje, podkopuje się pod klatkę, niszczy ją (chcemy ją wymienić na większą i pomimo, że tą obecną posiadamy od miesiąca to nie za bardzo już nadaje się do sprzedaży), poniszczył dzieciom zabawki, zniszczył córce trzy kurtki, pogryzł buty itd., kupiłam basen i tylko jeden dzień był dobry, bo pies zniszczył. Królik też narobił trochę strat, ale to jest nic w porównaniu do tego co potrafi zrobić pies. Być może nie każdy pies jest taki, nie wiem, bo nigdy żadnego nie miałam. Nie wiem ile ten "nasz" ma, chyba rok, jest to wielki kundel, który niszczy wszystko po drodze. Jako dziecko miałam tylko koty i były to wyjątkowo pocieszne zwierzątka, nie narzucające się tak jak psy, nie niszczące tak jak psy, a jednocześnie urocze, zabawne, inteligentne.
    • anna_geras Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 18:09
      Pamiętam jak mój był szczeniakiemsmile chyba we wszystkich ciuchach, zwłaszcza w bluzkach na rękawach mieliśmy dziury bo psiak uwielbial nas za nie ciągnącsmile ręce pogryzione czasem do krwi (małe ząbki jak u piranii) nigdy nie zapomnę mioch ślicznych, nowych, szpilek zgryzionych nie do poznania, łez wylanych przez moją córkę z powodu zjedzonych zabweksmile ten wstyd kiedy na wczasach szczeniak wparował do stółowki i ściągnął koszyk z chlebem na podłogęsmile też miałam go dość ale nigdy nie pomyslalam,żeby go oddać. Zawsze czekałam aż z tego wyrośnie. Szkoliłam na własną rękę. Teraz ma 5 lat i zachowuje się jak stary pierdziel, śpi na kanapie i puszcza bąkismile ja tez mieszkam obok lasu i to jest prawdziwy atut. U mnie sprawdzały się spacery ja na rowerze a pies biegł za mną. Dla mnie kilka kilomerów w pół godziny to była przyjemność a pies w końcu się zmęczył.
      Powodzenia, bedzie dobrze tylko poświeć jej trochę czasusmile
      • ona3010 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 18:16
        szczeniak i już dość???
        szybko...
        Dlatego nie rozumiem ludzi dlaczego nie decydują się na psa z schroniska wiek ok roku gdzie jest juz jasne jaki jest.
        Chyba ze to miał być kolejny modny piesek z modną rasą tak do pokazania jaki cudny osobnik jest w naszym domku.
        • autobuszielony Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 18:46
          A mój ma 14 lat i też czasami dorowadza mnie do szału.
          Pierwsze co to zaraz sprawdza gdy domownicy wyjdą czy na górze łóżka cieplutkie. Muszę zawsze zamykać pokoje bo kontrola psia jest dziennie.
          Ostatnio pożygała się na kanapie. Wredna nie mogła na podłodze.
          Zostawię kosz na śmieci w kuchni to posprząta w nim tak że podłoga cała do mycia.
          W dzień śpi a w nocy buszuje- chomik czy starość ją dopada.
          Ostatnio lepiej bo podczas remontu nie spała w dzień to śpi w nocy.
          Właśnie patrzy przez okno i upaćkała mi całe okno.

          Dobrze że ostatnio nie chrapie.

          • nanuk24 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 18:48
            mojm byl diablem wcielonym jak zostawal sam w domu, ale chyba wyrastawink
          • gps7 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 20:10
            big_grinDDDD
    • nanuk24 film, jak uczyc psa chodzic na smyczy 01.06.12, 18:44
      www.youtube.com/watch?v=sFgtqgiAKoQ
      • nanuk24 i jeszcze jeden 01.06.12, 18:46
        www.youtube.com/watch?v=NT8VDgR_Koo&feature=fvwrel
        • katus118 Re: mam dość swojego psa :-( 01.06.12, 19:14
          Ja też mam na stanie czteromiesięczna labradorkę, też całkiem do niedawna pisałam, że chyba oszaleję, że ją wydam, że już wychodzę z siebie itp. Młoda też gryzła wszystko, w tym nas, też sikała po domu do upadłego, psociła, ile się dało. Całkiem grzeczna nie jest, do teraz szaleje, i psoci, ale jest już o niebo lepiej smile. Gryzie znacznie mniej, powoli uczy są ,,wołania'' jak ma potrzeby, chociaż jeszcze sikanie/kupę czasami zrobi w domu. Staramy się jej jakos organizować czas, zajmować zabawkami, aportowaniem, bo to lubi. Kupiliśmy jej kulę smakulę i potrafi na długi czas zająć się nią, aby jedzenie wydobyć. Ma swoje ulubione zabawki, które sama przynosi do rzucania, bawi się nimi też sama. Wychodzimy z nią na spacery, żeby mogła się tam wymęczyć.
          Trzeba być konsekwentnym, trzeba mieć dużo cierpliwości. Ja Ciebie naprawdę rozumiem, bo sama mając szczeniaka, to wszystko miałam, teraz w zasadzie też jeszcze mam, ale już w znacznie mniejszym stopniu.
          Młoda jest znowu kochana, jeżeli chodzi o zostawianie w domu. Kilka razy już została w nim sama na godzinę, i wszystko było w całości smile.
          Naprawdę, jeszcze możecie mieć super psa. I na pewno będziecie mieli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka