bo dziś łikęd się naczyna;-P
Lajtowo
ale
spałam sobie smacznie dziś w nocy pod swoją kordełką
a tu nagle mój ślubowany przyatakował mnie z pod swojej kołderki.
W szoku byłam
bo
nie przejawiał żadnej aktywności od ponad roku.
I co jest tego powodem?
Uzbierało mu się? Coś przyśniło? Wziął zioło? Odważył się? Pokochał na nowo?
Nie wiem.
Ale zastanawiam się nad tym ostro
Bo coś musiało spowodować ten atak.
Lajtowo,
a co
łikęd zaraz mam