Dodaj do ulubionych

Popełnić samobójstwo ze strachu przed starością ?

11.07.12, 10:43
Tak sobie nieraz myślę ,że boję się starości, niedołęstwa, bycia ciężarem dla innych, chorób, samotności itd. Wiem,że są ludzie, z którymi starość obchodzi się łagodnie i potrafią cieszyć się życiem do ostatnich chwil. Ale nie wszyscy, mają tyle szczęścia. To musi być przerażające być totalnie samotnym i zchorowanym. Czy brałybyście w takiej sytuacji pod uwagę po prostu popełnienie samobójstwa. Kiedy życie już nie cieszy, kiedy są choroby, samotność i kompletne zdanie na innych. Stwiedzić wtedy ja już swoje przeżyłam, wystarczy, to już dalej nie ma sensu, fajnie było , ale czas już na koniec? I ulżyć sobie i innym? Nie mówię tu o eutanazji, i chorobach przykuwających na lata do łóżka w charakterze rośliny, tylko o samobójstwo kiedy jeszcze jest się w stanie to zrobić samemu, gdy życie staje się ciężarem.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 10:53
      Nie,ponieważ samobójstwo nie jest w mojej naturze.
    • marzeka1 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 10:56
      Nie, nie biorę tego pod uwagę.
    • sumire Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 11:03
      ulżyć sobie - nie w ten sposób. wątpię poza tym, bym kiedykolwiek uznała, że już dość przeżyłam, życie jest zbyt ciekawe na to.
      ulżyć innym - samobójstwo z pewnością nie jest ulgą dla nikogo.
    • melmire Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 11:11
      Ja czasem o tym mysle. Zawsze to jest jakies wyjscie jesli okaze sie ze starosc jest nie do wytrzymania, spolecznie, zdrowotnie czy finansowo.
    • crises Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 11:13
      Oczywiście, ale boję się trochę, że jakby co, nie będę mieć tyle jaj, co Alice B. Sheldon (strzeliła najpierw w głowę mężowi, potem sobie).
    • default Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 11:19
      Tak, jak najbardziej biorę to pod uwagę. Jeżeli nadejdzie taki moment, że nie będę w stanie sama sobą się zająć, że moje istnienie w zasadzie przestanie być komukolwiek do czegoś potrzebne (i nie biorę tu pod uwagę standardowych, zwyczajoych gadek o tym, że np. matka to matka, dobrze póki jest, oby żyła jak najdłużej - bo to takie sranie w banię), a jedynie będę generować problemy (opieka itd), że mnie samej nie będzie się chciało czekać do kolejnego dnia tylko po to by potem czekać aż się on skończy - to z chęcią łyknę sobie coś, dzięki czemu spokojnie sobie zasnę na wieki. Nawet się zastanawiałam, czy nie zaopatrzyć się w odpowiedni środek zawczasu, póki nie zdemencieję...
    • asia_i_p Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 11:47
      Na razie niewyobrażalnym dla mnie stanem jest, żeby życie stało się ciężarem. Nie potrafię się wczuć w taki stan, kiedy już nie czuję żadnej nadziei na poprawę losu i żadnej radości z życia. Nawet, kiedy byłam kompletnie zobojętniała wobec śmierci po śmierci mamy, to przeczuwałam, że niedługo umrę, a nie aktywnie pragnęłam czy szukałam śmierci.
    • myszmusia Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 11:51
      krótko i na temat:
      tak
      • stef63 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:06
        myszmusia napisała:

        > krótko i na temat:
        > tak


        Ja też tak.
        Żałuję, że w Polsce eutanazja jest zabroniona.
        Żeby popełnic samobójstwo, to przede wszystkim trzeba to umiec skutecznie zrobic.
        Próbuje wielu, udaje się niewielu. Chodzi o to, żeby nie zostac kaleką po nieudanej próbie samobójczej.
    • wronka30 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 12:24
      Jak dla mnie to odlegla i malo prawdopodobna historia.
      Na razie patrze na umierajacego tate i modle sie zeby dozyc czasu kiedy moje dzieci beda dorosle i samodzielne i w razie czego poradza sobie bez matki.
    • 5kocur Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 13:20
      idź do psychiatry i to zawczasu, zanim się... zestarzejesz tongue_out
    • mnb0 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 13:25
      Musisz byc wielkim optymista skoro juz zakladasz, ze dozyjesz zniedoleznialej starosci.
      • katus118 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 13:33
        Samobójstwo jest dla tchórzy. I tyle. Więc nie.
        • stef63 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:14
          katus118 napisała:

          > Samobójstwo jest dla tchórzy. I tyle. Więc nie.


          Nie uważam samobójców za tchórzy.
          Seppuku chyba nie świadczy o tchórzostwie.
          Oby nigdy życie nie doświadczyło Cię tak, że śmierc wyda Ci się lepsza niż życie.
      • stef63 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:10
        mnb0 napisała:

        > Musisz byc wielkim optymista skoro juz zakladasz, ze dozyjesz zniedoleznialej s
        > tarosci.


        Myślę, że to raczej realizm, a nie "optymizm".
        Im więcej lat, tym więcej chorób, doświadczenia, obserwacji.
        Wszystko zależy w jakiej się jest sytuacji finansowej rodzinnej, i jakie ma się choroby.
    • diodeo1 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 13:45
      Na ogół jest tak, że im ktoś starszy tym bardziej tęskni za życiem niż za śmiercią i chce się chwytać jeszcze ten kolejny i kolejny dzień.
      Chyba, ze jest się w depresji, ale ta jest niezależna od wieku bo i młody człowiek w depresji może chcieć się zabić.

      Ponadto, uważam , że nie powinno się podejmować działań ZE STRACHU. To nie jest prawidłowa motywacja. Związki ze strachu przed samotnością są kiepskie, ugody ze strachu przed agresją budzą poczucie krzywdy, itd itp.
      Każdy ma prawo wyboru, ale równie dobrze by można się zabić już dziś ze strachu przed tym że kiedyś się będzie starym.... głupota.
      • mgd3 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 14:51
        diodeo1 napisała:

        > Na ogół jest tak, że im ktoś starszy tym bardziej tęskni za życiem niż za śmier
        > cią i chce się chwytać jeszcze ten kolejny i kolejny dzień.

        Dokładnie to samo chciałam napisać. smile
        Dodam do tego przykład mojego chłopaka ze studiów - z wielkim przekonaniem twierdził, że tylko młodość ma sens. I w zgrzybiałym i starczym wieku lat 40 popełni samobójstwo. Teraz jakoś mu się poglądy zmieniły wink a jeszcze do tej wiekowej 40 parę lat mu zostało.
        Myślę, że mając 80 lat będę sądziła podobnie - dlaczego nie miałabym dożyć 100 albo 120. Medycyna idzie do przodu.
        Żeby nie być ciężarem - wystarczy zabezpieczyć sobie starość. I mieć pewność, że zniedołężniałą mnie przewija, karmi, masuje i kąpie osoba, której za to zapłaciłam - i że ta opieka mi się należy, a nie jestem zdana na czyjąś łaskę. A nawet jak nie zdołam sobie z jakiegoś powodu zabezpieczyć starości (w końcu różnie może być) - to uważam, że dzieci/wnuki są odpowiedzialne za starsze pokolenia - i tak samo jak ja poczuwam się do odpowiedzialności za los babci, tak moje wnuki będą się poczuwały do troszczenia się o mnie.
        • stef63 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:25
          [i]mgd3 napisała:

          Żeby nie być ciężarem - wystarczy zabezpieczyć sobie starość. I mieć pewność, że
          zniedołężniałą mnie przewija, karmi, masuje i kąpie osoba, której za to zapłaciłam


          Pod warunkiem, że będzie Cię na to finansowo stac, a nie jest to tania opieka.
          I dużo też zależy od choroby jaką się ma bądź będzie miało.
          Jeżeli będziesz sprawna umysłowo (a nie sprawna fizycznie) i będziesz miała kasę to wystarczy, żeby zapewnic sobie opiekę.
          Natomiast jeżeli będziesz miała np. alzhaimera, sklerozę itp., to i pieniądze mogą nie pomóc.
          Z dziecmi i wnukami też różnie może byc.
          • mgd3 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:48
            No ale nadal nie jest to powód do popełniania samobójstwa. smile Co innego jak leże i wiję się z bólu - ale tutaj przeszlibyśmy do dyskusji o prawie do eutanazji - a to inny temat.
            Nie rozumiem podejścia "że się jest ciężarem" - nie pojmuję i już. Ale ja z tych co to uważają, że "matka to matka i ważne żeby była" - nieważne, że np. leży obłożnie chora i trzeba się nią non-stop zajmować. wink Uważam, że o bliskich się troszczy - niezależnie od tego czy "jest z nich pożytek" czy nie.
            A z kolei podejście "jeden dzień podobny do drugiego i nie mam już na co w życiu czekać" - to dla mnie klasyczna depresja. I też nie ma tu różnicy czy w wieku 20 lat czy 80. Powinno się to leczyć, a nie popełniać samobójstwo.
            • stef63 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 19:40
              mgd3 napisała:

              Nie rozumiem podejścia "że się jest ciężarem" - nie pojmuję i już. Ale ja z tyc
              > h co to uważają, że "matka to matka i ważne żeby była" - nieważne, że np. leży
              > obłożnie chora i trzeba się nią non-stop zajmować. wink Uważam, że o bliskich się
              > troszczy - niezależnie od tego czy "jest z nich pożytek" czy nie.


              W teorii to co piszesz jest ok, ale w realnym życiu bywa różnie. Wszystko zależy od sytuacji.
              Chyba nigdy nie opiekowałaś się osobą naprawdę obłożnie chorą.
              Nie każda staruszka obłożnie chora to miła starsza pani, która jest grzeczna i posłusznie spełnia Twoje prośby (np. podnieś mamo trochę tyłek do góry bo muszę ci zmienic pampersa).
              Nie każdego albo wręcz bardzo niewielu stac na zapewnienie całodobowej opieki. Niestety ale większośc z nas musi pracowac, i nie każdy jest w stanie psychicznie i fizycznie znieśc trudy opieki nad osobą straszą, obłożnie chorą.
              To nie chodzi o to, że każdy kto jest stary, schorowany musi popełnic samobójstwo czy też należy go uśmiercic. Autorce wątku chodziło, o to czy odważlilbyśmy się popełnic samobójstwo gdybyśmy się znaleźli w jakiejś okropnej dla nas sytuacji wynikającej z wieku, chorób, czy finansów.
              Mam 49 lat i gdyby Bóg mi w tej chwili powiedział: dam ci jeszcze 20 lat życia, ale będziesz umierac w mękach, będziesz jak roślina zanim umrzesz, albo będziesz miec alzhaimera, rodzina z tobą będzie się długo męczyc, to wolałabym umrzec teraz, w tej chwili byle odbyło się to szybko i sprawnie bez kłopotu dla moich najbliższych, niż życ jeszcze te 20 lat.
              • mgd3 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 20:10
                stef63 napisała:

                > Autorce wątku chodziło, o to czy odważlilbyśmy
                > się popełnic samobójstwo gdybyśmy się znaleźli w jakiejś okropnej dla nas sytua
                > cji wynikającej z wieku, chorób, czy finansów.

                No więc ja uważam, że nie odważyłabym się. I co więcej - z obserwacji uważam, że większość ludzi by się nie odważyła. Naturalnie jest "czepianie się życia", złudne nadzieje, że będzie lepiej, ciekawiej itp.
                Moja babcia - przez ponad 20 lat praktycznie nie wstawała z łóżka. Ciągle na coraz mocniejszych lekach przeciwbólowych. Teksty typu "Tylko jestem dla was ciężarem. Mam nadzieję, że tej zimy nie przeżyję bo tylko ja i wy się męczycie. Popełniłabym samobójstwo gdyby to nie był taki grzech. Żeby tak mieć pieniądze, żeby komuś zapłacić żeby mnie zabił" itp. itd. słyszałam co parę dni przez ostatnich kilka lat. Ale przy tej depresji bez przerwy wyrywały się zdania typu: "szkoda, że nie dam rady iść na Marty wesele", "ciekawe czy dożyję, żeby twoje dziecko zobaczyć" itd. Cały czas widać było, że niby chciałaby umrzeć ale chciałaby dożyć do czegoś tam jeszcze. smile
                Podobnie zresztą moja teściowa - obłożnie chora, pod respiratorem, dwie osoby potrzebnych żeby podnieść, umyć itd. I podejście też bardziej typu "lżej im będzie jak umrę" niż "chciałabym umrzeć". Fakt pod koniec - jak leżała już tylko wyjąc z bólu (i to po końskich dawkach morfiny) - to wydawało się oczywiste, że dla jej dobra powinna umrzeć jak najszybciej - bo to już tylko straszne cierpienie. Ale to już inna kwestia niż zniedołężniała i biedna starość.
        • margotka28 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:43

          "Żeby nie być ciężarem - wystarczy zabezpieczyć sobie starość. I mieć pewność, że zniedołężniałą mnie przewija, karmi, masuje i kąpie osoba, której za to zapłaciłam - i że ta opieka mi się należy, a nie jestem zdana na czyjąś łaskę."

          a jak chcesz to zrobic? Zdradz mi ten przepis, prosze, bo tez chcialabym sie nalezycie zabezpieczyc.

          "A nawet jak nie zdołam sobie z jakiegoś powodu zabezpieczyć starości (w końcu różnie może być) - to uważam, że dzieci/wnuki są odpowiedzialne za starsze pokolenia - i tak samo jak ja poczuwam się do odpowiedzialności za los babci, tak moje wnuki będą się poczuwały do troszczenia się o mnie."

          niop - ja sie tez poczuwam i dlatego place za babcie duzo kasy, bo przebywa w osrodku. Dlaczego przebywa? Bo ma alzheimera, bo byla bita przez swoja corke, a moja matke. Bo nfz nie zaplaci teraz, tylko za kilka lat (jest wpisana w kolejke). A ja - wiedzac, ze jestem jedyna osoba, ktora moze jej pomoc bierze dodatkowa prace, zeby za to zaplacic. Spytasz - dlaczego jej nie wzielam to siebie: proste to jak drut - nie stac mnie na calodobowa opieke pielegniarska w domu.

          • mgd3 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:50
            I za czym to miałby być argument? Uważasz, że babcia dla przyzwoitości powinna popełnić samobójstwo, bo jest dla Ciebie ciężarem? Bo moim zdaniem potwierdzasz tylko moją tezę, że młodsze pokolenie powinno się poczuwać żeby się zająć. Nawet jeżeli staruszek jest TYLKO ciężarem.
            • margotka28 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:57
              tak poczuwam sie oczywiscie, bo wiem, ze nikt inny tego za mnie nie zrobi. Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze jest mi strasznie ciezko finansowo oraz potwierdza cos jeszcze - ze przeciez moglam babcie zostawic w tej patologii w ktorej zyla i sie nie przejmowac (tak uwaza wiekszosc moich znajomych). Babcia nei jest swiadoma sytuacji w ktorej sie znajduje z racji swojej choroby. Ale - widzisz - ja uwazam, ze POWINNAM i ze jest to MOJ OBOWIAZEK - aby zapewnic babci nalezyta opieke. Niestety nie kazdy tak uwaza. Poza tym moja babcia nie cierpi fizycznie tylko psychicznie i nawet gdyby chciala wpasc na pomysl samobojstwa to natychmiast by o nim zapomniala. A co by bylo, gdybym podzielila inny punkt widzenia i stwierdzila, ze nie moj cyrk i nie moje malpy? I nie zalatwiala, nie placila etc? Albo by mnie na to zwyczajnie nie bylo stac? Czasami starosc jest straszna - ja nie chce wegetowac, nie chce byc roslina i jak juz wczesniej napisalam - bez wzgledu na wiek - nie chcialabym byc ciezarem dla nikogo.

              P.S. nadal nie napisalas jak sie skutecznie zabezpieczyc finansowo na starosc?
              • mgd3 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 19:20
                margotka28 napisała:

                > P.S. nadal nie napisalas jak sie skutecznie zabezpieczyc finansowo na starosc?

                Jak na wszystko inne wink Oszczędzać i tyle. Dlatego nie napisałam, że na pewno mi się uda, tylko, że ZAKŁADAM że się zabezpieczę. Np. teraz tyle ile mogłam zainwestowałam w ziemię - zakładając, że ceny ziemi będą rosły. Sprzedam ją na starość i to będzie moja emerytura. Bo jakoś w przetrwanie ZUSu przez 40 lat nie wierzę - wiem ile się już teraz do niego dopłaca.
                No ale zawsze cholera wie jak to będzie - może będę musiała wydać wszystko na bieżące wydatki bo się np. na kogoś kosztowna choroba (tfu tfu) rzuci. Zobaczymy.
                • margotka28 Re: Popełnić samobówo ze strachu przed starośc 11.07.12, 19:56
                  widzisz, ja tez zakladalam, ze sobie odloze kase na starosc. Ale poczucie obowiazku spowodowalo, ze cala kasa tzw wolna idzie na opieke nad babcia. A moja babcia jest aktualnie na etapie swojego dziecinstwa. Czasami ma przeblyski swiadomosci. I myslisz, ze jest szczesliwa, ze zyje? Nie, wowczas placze i mowi, dlaczego ja to spotkalo. A spotkalo ja to samo co siostre i brata. Alzheimer - choroba nad ktora nie ma sie totalnie panowania.
                  I o takich sytuacjach mowie - jak jest sie ciezarem dla siebie. Tu nie chodzi o bliskich nawet.
      • default Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 15:07
        diodeo1 napisała:

        > Na ogół jest tak, że im ktoś starszy tym bardziej tęskni za życiem niż za śmier
        > cią i chce się chwytać jeszcze ten kolejny i kolejny dzień.

        Niekoniecznie. Bywa tak, że człowiek czuje się po prostu zmęczony życiem - niekoniecznie dlatego że było do dupy, choć i tak może być, ale może też uważać, że swoje już przeżył, nic więcej nie ma do zrobienia, nic go nie cieszy i zwyczajnie NIE CHCE mu się czekać na kolejny dzień, przeważnie identycznie taki sam jak jak poprzedni.
    • hamerykanka Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 15:23
      ak mi sie skojarzyl odcinek z Przystanku Alaska, kiedy doktorek wypomina starszemu facetowi ze ma zlamane biodro czy cos w tym stylu i nie goi mu sie, wiec 'musi cos z tym zrobic'. Nastepnego dnia gosc popelnia samobojstwo i znajduja go z testamentem opisujacym szczegolowo co komu przypada i urna na jego prochy miedzy kolanami. Facetka wyrzuca doktorkowi ze powiedzial denatowi w ten sposob no i ten 'cos z tym zrobil" a dokto rozbrajajaco mowi "ale ja mialem na mysli balkonik!"
      • bi_scotti Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 15:48
        Wedlug statystyk od sasiadow, osoby powyzej 65 roku zycia stanowia 12% populacji w Stanach, 16% rocznie popelnia samobojstwo. Co ciekawe, samobojstwa sa czestsze wsrod katolickich (???) Latinos niz wsrod innych grup etnicznych.
        Kwestia depresji ludzi starszych jest czesto przemilczana i niewielu znajduje faktyczna pomoc.
        Jesli o mnie chodzi, mam plan juz od dawna ale ja jestem control freak - tak waznej sprawy jak MOJE zycie badz smierc nie moge zostawic przypadkowi gdyby przyszlo mi byc niedolezna i/lub zalezna.
        • verdana Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 16:11
          Moi prapradziadkowiem popełnili samobójstwo - ona traciłaq wzrok, on był chory na raka, uznali, zę wola odejść razem, zamiast długo cierpieć i być ciężarem dla syna. Uwazam, że jak było to rozsądne rozwiązanie.
          • stef63 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:34
            verdana napisała:

            > Moi prapradziadkowiem popełnili samobójstwo - ona traciłaq wzrok, on był chory
            > na raka, uznali, zę wola odejść razem, zamiast długo cierpieć i być ciężarem dl
            > a syna. Uwazam, że jak było to rozsądne rozwiązanie.


            Też bym tak zrobiła, gdybym była w takiej sytuacji. Tylko czy bym umiała to zrobic skutecznie?
          • metwoh Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 12.07.12, 21:40
            No, to teraz rozumiem ten brak uczuć wyższych u ciebie. Dziedziczne obciążenie.
    • margotka28 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:17
      Jedno wiem i wie to moja rodzina, niezależnie od wieku w jakim będę- jak zachoruję ciężko, nieuleczalnie i lekarze będą mnie chcieli na siłę podtrzymywać przy zyciu - nie ma takiej opcji. Chcę odejść godnie. Najwyżej "wyjadę" (bo raczej mnie tam przetransportują) do Szwajcarii lub Holandii.
      • stef63 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:31
        Kiedyś czytałam, że na świecie około 2 milionów rocznie popełnia samobójstwo.
        Prób nieudanych jest znacznie więcej.

        Nie boję się śmierci, a najbardziej przeraża mnie opcja, że zanim umrę, to będę jak roślina i że taki stan może trwac długo.
      • i_jeszcze_jeden Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:36
        Tak, zakładam taką opcję. Zwłaszcza, że prawdopodobnie czeka mnie nędza na emeryturze. Ale nie wiem, czy dam radę. Bo to chyba trzeba się trochę postarać, żeby skutecznie się samemu uśmiercić. Boję się też, czy dam radę wychwycić ten moment przed popadnięciem w demencję czy inne poważne choroby, które uczynią popełnienie samobójstwa niemożliwym.
        No i zastanawiam się, czy dla najbliższych (córki) nie będzie to traumą...
        • lyka Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 18:43
          Biorę taką ewentualność, w szczególności jak w wieku 64 lat nie znajdę pracy, a do emerytury daleko. Takiej staruchy nikt nie zatrudni więc zostaje mi kamień do szyi i .....
        • mgd3 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 19:24
          i_jeszcze_jeden napisała:

          > No i zastanawiam się, czy dla najbliższych (córki) nie będzie to traumą...

          A to kolejny aspekt - jak byście się czuły, gdyby Wasza matka popełniła samobójstwo? I jeszcze byłybyście świadome tego, że to nie żadna choroba, depresja itp., tylko nie chciała być dla Was ciężarem?
          • margotka28 Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 19:52
            napisze enigmatycznie - czulabym ulge.
          • bi_scotti Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 11.07.12, 20:18
            mgd3 napisała:

            > A to kolejny aspekt - jak byście się czuły, gdyby Wasza matka popełniła samobój
            > stwo? I jeszcze byłybyście świadome tego, że to nie żadna choroba, depresja itp
            > ., tylko nie chciała być dla Was ciężarem?

            Uszanowalabym decyzje. Jesli by to faktycznie byla decyzja a nie konsekwencja niezdiagnozowanej depresji. Bo obiektywnie patrzac to wlasnie depresja i poczucie beznadzieji sa najczestszymi bodzcami dla ludzi starszych podejmujacych ten ostateczny krok. Zdecydowanie czesciej niz w przypadku chorob ciala. Gdy juz nie ma na co czekac ...
    • edelstein Re: Popełnić samobójstwo ze strachu przed starośc 12.07.12, 23:38
      O czym ty piszesz?ja jeszcze nie wiem co bede robic jak dorosne!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka