shellerka
23.07.12, 16:34
że Katarzyna W. jest kozłem ofiarnym?
w sensie, że to Bartek śwignął tym dzieckiem (wiem, nie wygląda... ), ona go broniła, albo się bała powiedzieć prawdy (może lał ją i dziecko po równo - tak, wiem, nie wygląda).
teście załatwili Rutkowskiego i adwokatów (lub po prostu mocnych prawników).
ona uciekła, bo nie mogła znieść tej nagonki, tego zaszczucia, rozpoczęła swoje życie, a i tak "to" ją dopadło.
wszelkie podejrzenia padły na nią, bo przecież rura, bo kobieta, bo matka....
bo Bartuś taki biedny, bo teściowa wiedziała od początku, że ona zabiła....
i teraz cokolwiek by Kasia nie powiedziała, to będzie, że próbuje się mścić na Bartku i że nie cofnie się przed niczym....
bo szczerze mówiąc, jakoś trudno mi uwierzyć w tę niewinność Bartusia...
Jak ktoś jest winny, to oboje.