Dziewczyny, od razu uprzedzam, że chciałabym uniknąć jatki, bo temat jest dość kontrowersyjny i zdania mocno podzielone. Niedługo rodzę i w zasadzie zdecydowałam się na karmienie mm, ale ostatecznie chciałabym poznać Wasze opinie, plusy i minusy kp oraz mm, nie chodzi mi o zwykłą propagandę uprawianą we wszystkich możliwych, dziecięcych artykułach, chodzi mi o typowo życiowe podejście do tematu. Ważne są dla mnie przykłady dzieci czy też już dorosłych osób, które mogą potwierdzić lub też obalić tezę o super zdrowym kp i super niezdrowym mm. Zdaję sobie sprawę z tego, że kp to nie jest idylla, więc nie poddałam się propagandzie i "terrorowi" laktacyjnemu, wiem też że mm ma również swoje minusy, także doświadczone mamy podzielcie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Proszę o opanowanie i rzeczowe odpowiedzi, z góry dziękuję
