Dodaj do ulubionych

Muzułmanki, kontrola na lotnisku?

24.07.12, 09:11
widziałam ich kilka ostatnio na lotnisku i zaciekawiło mnie, jak one przechodzą kontrolę?
https://top1-1.com/wp-content/uploads/2010/06/muzulmanki-w-anglii.jpg

ja na bramce musiałam zdjąć nawet sandały, a jak one przechodzą w tych strojach? ciekawa jestem jakie zdjęcie mają w paszporcie?
Obserwuj wątek
    • ejuni Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 09:14
      pokażą twarz i przejdą normalnie kontrolę tylko przed kobietą.
      • adwarp Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 09:18
        one w samolocie też chyba moga siedzieć tylko obok kobiety?
    • gazeta_mi_placi Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 09:14
      Nawet nie widać czy to kobieta czy mężczyzna.
      • ceide.fields Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 09:24
        Na forum też nie widać czy kobieta czy mężczyzna. No nie, gazeta?
    • lineczkaa Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 09:53
      Normalnie, jak wszyscy. Przed kobietą. Jeśli jest to wyjątkowo ortodoksyjny pasażer, to udają się do pokoju "przeszukiwań", który jest na każdym lotnisku.
      • bi_scotti Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 13:24
        Tak samo jak np. przystepujac do jakiegokolwiek egzaminu na uczelni czy na prawo jazdy: ida z kobieta do oddzielnego pokoju i tam pokazuja twarz, ktora powinna odpowiadac forografii w dokumencie.
        Ludzie, nie macie wiekszych problemow? To jest tak oczywiste, ze az boli.
    • woman_in_love Europa powinna karać chłostą ich męzów, ojców i 24.07.12, 10:26
      braci a je same wyzwalać z tych szmat - przynajmniej w Europie
      • anyx27 Re: Europa powinna karać chłostą ich męzów, ojców 24.07.12, 23:06
        woman_in_love napisała:

        > braci a je same wyzwalać z tych szmat - przynajmniej w Europie

        W Europie? Do Europy do ich nie powinno się w ogóle wpuszczać!
    • asiakusy Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 13:37
      Przed kobietą. Są osobne pokoiki czy zasłonki na lotniskach, też trzeba zdjąć buty i normalnie przechodzi się kontrolę.
      • kajak75 Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 13:53
        np. w Kathmandu na lotnisku jest odzielna kolejka dla pan i panów.
        • azjaodkuchni Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 17:19
          Nie wszystkie te kobiety mają twarz zakrytą 24 h na dobę. Moja przyjaciółka która się tak ubiera pracuje na lotnisku i zdejmuje wtedy zasłonę z twarzy. Na lotnisku w Bangkoku, KL i Jakarcie jest są kabiny gdzie takie panie pokazują twarz innej pani . W samolocie mogą siedzieć obok mężczyzny chociaż zwykle nie podróżują same tylko z mężczyzną z rodziny.
          • gazeta_mi_placi Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 20:15
            A czemu służy ta zasłonka na twarz? Czy chodzi może o zanieczyszczenie powietrza które przyspiesza starzenie się skóry?
            • azjaodkuchni Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 23:13
              Moja przyjaciółka zaczęła się tak ubierać po śmierci córki na znak żałoby. W większości przypadków owa zasłona na twarz służy ochronie przed porządliwym męskim spojrzeniem.
            • olena.s Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 01:46
              Oczywiście chodzi o całkiem coś innego, natomiast ostatnio byłam na weselu i widziałam masy muzułmanek bez nikabów i ogólnie mocno porozbierane. Moja dobroczyńczyni, która załatwiła mi wstęp na tę imprezę opowiadała mi ploteczki o różnych paniach i byłam zdumiona, jako że ich wygląd był na ogół świeższy niż metryka - więc może i ten nikab się przydaje kosmetycznie jako ochrona przed słońcem? Z drugiej strony zakrywające się kobiety mają w Katarze częste niedobory witaminy D i zaleca się im choćby krótkie wystawianie się na światło.
    • ewa-krystyna Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 20:09
      problem moze pojawic sie u bardzo ortodoksyjnej muzulmanki,ktora pokazac twarz moze tylko innej kobiecie muzulmance... teoretycznie nie wystarczy zeby to byla kobieta, powinna byc tej samej wiary; a w paszportach niektorych krajow muzulmanskich nie maja zdjec lub z zakrytymi twarzami; tez mnie to zastanawialo.... nie wiem jak jest teraz...
      inna sprawa jest jak oni emigruja do krajow gdzie nie ma poligami?
    • joxanna Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 21:48
      W Iranie są zupełnie osobne przejścia dla kobiet i mężczyzn. I mnie to bardzo odpowiadało. Wolę być oglądana / obmacywana przez kobiety i w towarzystwie samych kobiet, niż tak jak to się dzieje na lotniskach 'cywilizowanych' - przez kogokolwiek i w zasadzie publicznie.
      • beverly1985 Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 24.07.12, 22:13
        W żadnym cywilizowanym kraju nie jestes obmacywana na lotnisku przez męzczyznę przecież!
        Nie cierpie tych oddzielnych kolejek w niektórych krajach- 1 kolejka dla kobiet, 10 dla facetów. A jakos kobiet podróżuje niewiele mniej.
      • anorektycznazdzira Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 16:57
        A gdzie ciebie facet na lotnisku macał?!
        Na pewno był z obsługi?
        tongue_out

        Jeszcze mi się nie zdarzyło, a latam sporo, w różne miejsca i nikt inny jak tylko kobieta i się do przeszukiwania nie zabierał. Większość z nich zaś wygłasza formułkę o tym, że przeszukanie będzie odwrotną stroną dłoni oraz sprzętem (wykrywacz ręczny), ażebym się nie czuła niekomfortowo ani napastowana, po czym tak postępuje.
        • bi_scotti Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 17:03
          anorektycznazdzira napisała:

          > A gdzie ciebie facet na lotnisku macał?!

          Z ostatnich kilkunastu miesiecy: San Francisco, Dallas i Rzym. Zdecydowanie facet i zdecydowanie z obslugi. I z nimi nie ma dyskusji uncertain
          • anorektycznazdzira Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 17:21
            To już wiem gdzie nie latać wink
            Dla równowagi z ostatniego roku z kawałkiem: Londyn, Bruksela, Moskwa, Tirana, Chicago, Seattle, dwa miasta w Polsce- tylko Pani i pełna kultura
            • bi_scotti Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 17:34
              Mialam inne przygody na lotniskach, ktore wymieniasz (procz Tirany, w ktorej w zyciu nie bylam i Moskwy, w ktorej nie bylam od jakichs 20 lat)) - w Londynie to bym chyba wolala sie za kazdym razem rozbierac do naga prewencyjnie niz w ogole miec do czynienia z kimkolwiek z ich obslugi. Jak ja nienawidze Heathrow suspicious
            • joxanna Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 22:15
              W Moskwie 2 lata temu - owszem macali. Kobiety macały, faceci się przyglądali. I jeszcze kujnięcie w brzuch, bo wystający, a rentgen nie wykazał ciążysmile.

              Ja wiem, że oni delikatnie, i tym urządzeniem, ale mnie przeszkadza, że to dzieje się publicznie - że widzą inni faceci, czy z obsługi, czy z kolejki. Wolałabym to dyskretniej, ale, w towarzystwie samych kobiet.
              • anorektycznazdzira Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 22:34
                Ja miałam wątpliwości tylko w Moskwie, bo mają te skanery co to niby "rozbierają". Siedzą przed ekranami i babki i faceci. Nie wiem natomiast na ile "rozbierają" w rzeczywistości a na ile jest to histeria medialna, ekrany nie są widoczne dla gawiedzi no i w sumie właśnie z powodu posiadania tego skanera nikt mnie nie maca, nawet babka.
    • freakwave uwazam ze 24.07.12, 22:18
      jako politpoprawne mega tolerancyjne spoleczenstwo europejskie obudziemy sie kiedys z reka w nocniku pelnym islamskiej qpy...
      jak to jest mozliwe aby w wolnej europie w europie w ktorej walczymy z terroryzmem gdzie wiadomo jak dalece pokojowa religia jest islam pozwala sie na to aby muzulmanie chodzili ubrani w sposob ktory uniemozliwia rozpoznanie osoby na ulicy, to paranoja
      • azjaodkuchni Nikab całowity 24.07.12, 23:20
        Nie koniecznie kobieta musi być tej samej wiary by muzułmanka się rozebrała. Poza tym problem jest wydumany są inne sposoby weryfikacji tożsamości np. odcisk palca. W Singapurskim paszporcie też można mieć zdjęcie w nikabie całkowitym. Wyznanie tak jak narodowość wpisuje się dziecku do aktu urodzenia i we wszystkie kolejne dokumenty.
        • olena.s Re: Nikab całowity 25.07.12, 01:42
          To jest ogólnie potwornie pokomplikowane, zdaje się, że przed niemuzułmanką można co najwyżej biust wyeksponować, ale nie więcej.
    • anorektycznazdzira Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 17:02
      Ja miałam ostatnio na lotniskach przemyślenia dotyczące tych pań, co to tylko włosy zawijają. Włos skromnie zawinięty, taśma na czole, ani kosmyk nie wylezie, wszystko pozakręcane wkoło szyi itd. A do tego buty czerwony sandał na 15 cm szpilce a'la pani lekkich obyczajów, makijaż utrzymany w tym samym tonie, cycki wylewają się ze stanika. Mój wniosek: one chyba z przyzwyczajenia tę szmatę na głowie wiążą, bo na pewno nie z powodu umiłowania skromności anie dla ochrony przed męskimi pożądliwymi myślami big_grin
      • bi_scotti Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 17:05
        anorektycznazdzira napisała:

        > Mój wniosek: one chyba z przyzwyczajenia tę szmatę na
        > głowie wiążą, bo na pewno nie z powodu umiłowania skromności anie dla ochrony p
        > rzed męskimi pożądliwymi myślami big_grin

        Jest fantastyczny film dokumentalny o zakupach bielizny (bardzo kinky!) przez wybitnie ortodoksyjne muzulmanki. Cala prawda o ludzkiej naturze smile
        • znowu.to.samo Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 18:24
          Znajomy jest celnikiem na lotnisku i raz opowiadał, jak musiał skontrolować taką panią jak tu na zdjęciu. Skontrolować czyli sprawdzić czy postać w szatach to ta sama co w dokumentach....tylko jak to zrobić jak postać nie wyraża zgody bo jej religia nie pozwala???
          a jest tylko dziura na oczy???
          Zawołali celniczke która poszła z postacią na bok....okazało sie że to polka i europejka!!!
          hahaha co religia robi z ludzi.....
        • asiakusy Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 20:11
          Przecież co innego w domu, a co innego poza domem! Co innego w domu przy wszystkich, co innego w sypialni czy prywatnym piętrze. Chodziłam na siłownię i uwielbiałam moment, gdy panienki w nikabach zdejmowały abaję. Z tego samego powodu bardzo lubię tutejsze salony piękności. To są normalne kobiety i uwielbiają się stroić, ubranie jest dla nich bardzo, bardzo ważne, aż zbyt ważne z mojej perspektywy. Tylko mają inaczej poukładane granice, te ciuchy, obcisłości, podobierane kolory, wzory, biżuteria itd. nie są przeznaczone dla obcych oczu. No nie wyjdą bez nikabu tak, jak ja bym w Polsce nie wyszła powiedzmy z potarganymi włosami, nieumyta i w starej podartej piżamie. Poza tym często to też jest gra. Niesamowicie można uwodzić tym zasłanianiem-odsłanianiem. Ileż prostytutek chodzi w pełnych nikabach i faceci świetnie rozpoznają, że to prostytutka, choć ma jeszcze rękawiczki i okulary słoneczne :o A jeszcze całkiem często słyszę, że Zachód jest nudny z tą swoją komunikacją wprost, asertywnością, pokazywaniem wszystkiego i brakiem niedomówień.
      • znowu.to.samo Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 18:34
        Kiedyś chodziłam do szkoły językowej i miałam taka sytuacje że siedzią dwie muzułmanki -jedna okutana w szaty a druga ubrana po europejsku, włosy rozpuszczone. No więc ja sie ich pytam: skoro jesteście tej samej wiary to dlaczego ty nosisz tradycyjne muzułmańskie szaty a ty nie???? Pytanie niby proste a pani spojrzały sie po sobie i nie potrafiły sklecić sensownej odpowiedzi...ta z rozpuszczonymi włosami coś bąkneła, że jak nie chce to nie musi nosić chust i to tyle....no to w końcu jak to jest???? muszą czy nie muszą???
        • melmire Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 18:39
          Z tego samego powodu dla ktorego sa katoliczki w mini i katoliczki nie wychodzace bez zakrytych ramion i kolan, katoliczki w bikini i katoliczki kupujace muzulmanskie stroje kapielowe. Kazdy moze inaczej pojmowac wskazania swojej wiary.
        • azjaodkuchni Re: Muzułmanki, kontrola na lotnisku? 25.07.12, 23:33
          Poza moją ortodoksyjną przyjaciółką wszystkie moje muzułmańskie mogą o ciuchach, butach telefonach gadać godzinami. Wszystkie są zadbane, ładne ubrane, ale im się nasze europejskie ubrania po prostu nie podobają. Spodnie buty tak, ale bluzki już mniej, wolą koszule i tyle. Kiedyś byłam w domu pewnej Arabki i jak zobaczyłam ile ma perfum ( i jakie) oraz innych kosmyków to miałam ochotę jej połowę zabrać a jak się na nią patrzyło okaz skromności abaja, płaskie buty a w domu szpile po 12 cm. My się ubieramy na wyjście one się ubierają w domu dla męża i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka