27.07.12, 14:04
tak w nawiazaniu do innych watkow tknelo mnie by sie pozalic
eksior ma wykukane na jakiekolwiek ustalenia dotyczace kontaktow z dziecmi. potrafi zadzwonic w sobote rano i spytac czy moze je wziac za 2-3godziny, na pol dnia, caly dzien, na caly weekend. roznie
raz sie nie zgodzilam(mialam inne plany), raz postawilam ultimatum i dostosowal sie.
generalnie planow nie moge miec zadnych. jesli mi zalezy zeby je zabral-on nigdy nie ma czasu, jesli mam juz jakies plany-to utrudniam mu kontakty bo niechetnie sie zgadzam. wrrr
prosilam, straszylam zeby informowal mnie chociaz 3 dni wczesniej. pracuję na 2 zmiany, ogranizuje poprzedszkolna opieke nad dziecmi angazujac pol rodziny , wiec byloby dobrze wiedziec wczesniej. niestety. nigdy nie jest punktualny. mowi, ze przyjdzie o 11, jest o 12.30; mowi, ze odstawi je o 15, przyprowadza albo godzine przed albo godzine po. rozmawiam, tlumacze: zabierasz dzieci mam chwile oddechu, chcialabym wyjsc sama na spacer, pojedzic na rowerze, umowic sie na ploty, niekoniecznie usmiecha mi sie siedzenie w domu i czekanie. no ale przeciez sie czepiam
do szalu doprowadza mnie gdy sie umawia, ze da im jesc i odstawi po obiedzie a przyprowadza dzieci glodne(jak wiem, ze dzieciakow nie ma to dla samej siebie nie gotuje) albo mowi, ze przyprowadzi je na obiad, ja stoje przy garach po czym wpadaja z umiechem na twarzy, ze byli na pizzy i nie sa glodni.
jak juz sie umowi wczesniej to czesto zdarza mu sie odwolywac spotkania. totalnie nie wiem jak do niego przemowic
Obserwuj wątek
    • vesper_lynd_1 Re: eksior 27.07.12, 14:08
      > eksior ma wykukane na jakiekolwiek ustalenia dotyczace kontaktow z dziecmi

      Mogłabys to przetłumaczyć? Po ludzku napisać nie można? Nie wszystkie tutaj siedza w temacie "wykukanych eksiorów"....
      • jodi20l Re: eksior 27.07.12, 14:14
        obawiam sie ze po przetlumaczeniu cenzura by nie przepuscila. domniemywam, ze reszta postu zrozumiala ;p
    • abucha Re: eksior 27.07.12, 21:36
      NIe licz na to, że przemówisz! Mozesz się tylko do tego zacząć przyzwyczajać. Jeśli taki jest, to już taki jest. Nikogo nie da się zmienić. Czasem czytam, ze kobiety żadają na piśmie (przynajmniej w mailu) deklaracji co do zabrania dzieci. Dla mnie sztuczne. Mam tak samo jak Ty. CzASAMI ROBIĘ AWANTURĘ. Oczywiście niczym prócz nerwów i czasem płaczu nie skutkuje...sad
    • bye.bye.kitty jak mu się nie podoba dogadywanie się 28.07.12, 00:20
      po ludzku
      to zawsze można poprosić o pomoc sąd


      nie ma po co znosić takich bzdurnych zachowań.
      • jola-kotka Re: jak mu się nie podoba dogadywanie się 28.07.12, 00:31
        wszystko co cie interesuje znajdziesz kilka watkow nizej bo to juz bylo nawet jeszcze nie zlecial na kolejna strone.
    • brak.polskich.liter Re: eksior 28.07.12, 12:02
      A w jaki sposob kwestie kontaktow macie ustalona formalnie?
    • jowita771 Re: eksior 28.07.12, 12:37
      Ja bym nie przemawiała do faceta, bo po co? Jak masz jakieś plany, a tatuś się odezwie, że chce wziąć dzieci, to niestety, nie ma takiej możliwości, następnym razem zgłaszaj trzy dni wcześniej. I żadnego naginania się do jego pomysłów. Jak ma odstawić dzieci o 15, to wychodzisz z domu, wracasz ze pięć. Jak czeka, to się zdziw, że przecież miał być o 15 i jesteś punktualnie, o co chodzi? a przed wyjściem pana z dziećmi powiedzieć, że jak chce przyprowadzić o 15, to musi być punktualnie, bo kwadrans po wychodzisz. Nawet małpa by się nauczyła, więc uwierz w jego możliwości.
    • jodi20l Re: eksior 28.07.12, 16:37
      formalnie ustalone tak, ze sami mamy sie dogadywac ;/ umawialismy sie wstepnie na 2 popoludnia w tygodniu, co drugi weekend, tydzien ferii i 2-4 wakacji. a jest w caly swiat.
      dla niego zadna roznica godzina w te czy w te, dzis czy jutro, ten tydzien czy nastepny.
      z tym przychodzeniem za 5 to od kilku tygodni probuje ale problem jest z tym o ktorej sie po nie zjawi, czy w ogole sie zjawi. no i te obiadki, kurka.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka