Zmobilizowana nagłym pogorszeniem stanu cery zabrałam się za analizowanie składu chemicznego kosmetyków, które mam na stanie. Po nitce do kłębka trafiłam na stronę ze składami kosmetyków oraz stronkę z wyjaśnieniami ich działania na skórę i organizm. Załamałam się

Np. Revlon Colorstay zapycha pory i wzmaga trądzik, a takie np Ziaje na legalu podtruwają użytkowników bardzo zróznicowaną chemią... Niestety potwierdza się, że tanie oznacza gorsze, bo zawierające toksyczne świństwa... Chociaż i wiele drogich produktów ma rożne paskudztwa w środku (choćby mój ukochany krem benefiance shiseido...)...
Poczytajcie sobie, mnie wciągnęło na kilka godzin...
www.cosdna.com/
A potem człowiek się dziwi, że mu się cera psuje
luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.html