Hit between the eyes -Scorpions

08.01.07, 18:38
Nie to, żebym miała jakąś obsesję na punkcie... czego to tam? Karabinów co się
same ładują? Tu mam coś fajniejszego i ciekawszego, w sumie też naładowane i
niebezpieczne :-)

No i ciekawi mnie... jak to jest, patrzeć prosto w wycelowaną w siebie lufę.
Czy człowiek czeka wtedy spokojnie na śmierć czy jednak modli się o cud?
A samobójcy? Też ciekawe, czy to łatwo przyłożyć sobie lufę do głowy i... po
sprawie...


Late at night when you're all alone
Take a ride to the danger zone
If someone wants to cut you down to size
You never argue with a loaded .45

Just when you've had enough
It's really getting tough

I'm ready for that hit between the eyes
Someone get me out of here alive
I'm ready for that hit between the eyes
Can't you see I'm much too young to die

You can feel the tension in the street
There's no escape, getting closer to the heat
You play with fire, get your fingers burned
It's too late, past the point of no return

Just when you've had enough
It's really getting tough

I'm ready for that hit between the eyes
Someone get me out of here alive
I'm ready for that hit between the eyes
Can't you see I'm much too young to die

Late at night when you're all alone
Take a ride to the danger zone
If someone wants to cut you down to size
You never argue with a loaded .45

Just when you've had enough
It's really getting tough

I'm ready for that hit between the eyes
Someone get me out of here alive
I'm ready for that hit between the eyes
Can't you see I'm much too young to die

I'm ready for that hit between the eyes
Someone get me out of here alive
I'm ready for that hit between the eyes
Can't you see I'm much too young to die
    • Gość: jeden Re: Hit between the eyes -Scorpions IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.01.07, 19:27
      Widzisz, prezydent "W" byl jeszcze wtedy mlodym. Ale kto wie czy nie bylo by
      lepiej dla ludzkosci, gdzyby to zrobil.
      • meduza4 Re: Hit between the eyes -Scorpions 08.01.07, 19:31
        Ha, tylko mnie bardziej moja chandra dzisiaj obchodzi niż dobro ludzkości...
        Ale nic to, może jutro mnie już nie będzie na świecie i mojej chandry też nie
        będzie? I może ludzkość tylko na tym zyska?
        • Gość: jeden Re: Hit between the eyes -Scorpions IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.01.07, 19:41
          Aaaaaaaaaaaaaaaaa, nie zrozumialem, ze to chodzi o ciebie. Ja co dopiero
          zamowilem moj .44(tylko troszke mniejszy).
          www.iar-arms.com/remington-black-powder-guns.html
          no i musisz poczekac. Przyjdzie do mnie dopiero w piatek. Moze chcesz
          wyprobowac?
          • Gość: jeden Re: Hit between the eyes -Scorpions IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.01.07, 20:44
            Musisz przyznac, ze ten rewolwer jest seksi.
        • Gość: jeden Re: Hit between the eyes -Scorpions IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.01.07, 20:42
          Hej Meduza4, nie martw sie. Troche Usmiechu. Jutro bedzie lepiej.
          • meduza4 Re: Hit between the eyes -Scorpions 09.01.07, 09:20
            Nie martwiłam się. Tak mi się te pistolety spodobały, że poszłam szukać takich
            po sklepach... Ale wiesz co, u nas w Polsce jest problem z kupnem broni
            palnej... Chyba jakoś będę musiała sprowadzić ze Stanów...

            No i na kim to wypróbować? Na własnej makówie czy na cudzej? Czy byłoby Ci
            przykro, czy płakałbyś po mnie, jakbym wypróbowała na własnej? Czy wzruszyłbyś
            się widokiem mojego roztrzaskanego łba i mózgu wypływającego z rany,
            wymieszanego z krzepnącą krwią?
            • Gość: jeden Re: Hit between the eyes -Scorpions IP: *.hsd1.ct.comcast.net 09.01.07, 15:46
              Oczywiscie Meduza4 bylo mi ciebie zal, jak bys sobie cos zrobila lub sie Tobie
              cos przytrafilo zlego. Naprawde. Mi zal wszystkich poszkodowanych. To tylko
              naszemu prezydentowi i podobnym widac nie zalezy zaczynajac nastepny konflikt.
              Chodzilo mi o uswiadomienie Tobie, jakie glupie pomysly chodza Ci po glowie z
              tym 0,45 kaliber(ok. 12 milimetrow).

              W Polsce mozesz kupic bez problemow cos podobnego.
              www.militaria.pl/cocoon/product.xml?product=2272&page-frag=1&prev-page-number=1&context-type=regular
              Ale z jakiegos dziwnego powodu, Polska ograniczyla modele/repliki ladowane z
              przodu i niemajace luski jak obecna bron ma, produkcje do 1850 roku.
              Jest to dziwne, bo bron do tego roku byla bardzo niebespieczna. Moze ona
              wystrzelic przypadkowo. Jedna komore w magazynku nie mozna ladowac i na tej
              pustej komoze zlozyc mloteczek, jak sie przechowuje ten rewolwer. Bron ktora ja
              kupile jest tak samo ladowana z przodu czarnym prochem (nie ma luski), ale jest
              mechanicznie poprawiona, ze jak naladowana, to sama nie wystrzeli. No chyba, ze
              walec by ja przejechal. Zadzwon lub napisz do podanego sklepu w Polsce i sie
              sama przekonaj, ze mozesz miec ta bon. Oni nie maja prochu i zdaje sie musisz
              go kupic lokalnie lub zrobic samemu. Nie wysylaja tego, bo chyba niewolo nadac
              w paczce. Material wybuchowy. Specjalna ostroznosc.
              • meduza4 Re: Hit between the eyes -Scorpions 09.01.07, 17:00
                No to chyba jesteś jedynym człowiekiem na świecie, któremu byłoby mnie żal jakby
                mi się coś stało. Bo tak w ogóle to nikt by chyba nie zapłakał po mnie...

                No ale co jest takiego głupiego w tym pomyśle z tym 0,45? Widzisz, mnie się w
                życiu nic nie udaje, wszystko robię źle i jakoś tak... sama nie wiem jak, ale
                nie tak jak trzeba. Nic dobrego mi się już chyba w życiu nie przytrafi. To po
                co żyć dalej? Mogłabym poczekać sobie spokojnie na starość i śmierć... ale wiesz
                co, ja jestem strasznie niecierpliwa i nie lubię czekać. Czekanie strasznie mnie
                męczy i tyle... Ale tak sobie pomyślałam, może mi się przytrafi jakaś ciężka
                choroba lub wypadek i tak po prostu umrę?
                • Gość: jeden Re: Hit between the eyes -Scorpions IP: *.hsd1.ct.comcast.net 09.01.07, 17:46
                  No przykro mi, ze nikogo takiego nie znalazlas, co jestes dla niego
                  najwazniejsza. No ale wierz, ze jak dlugo zyjesz mozesz go znales i wszystko
                  zmieniec na leprze. Zabijanie siebie do niczego nie prowadzi i jest nie
                  chrzescijanskie. Nie znam Ciebie na tyle, zeby Ci np. podpowiedziec, co
                  powinnas w sobie zmienic lub w Twoim otoczeniu, abys miala wiekrze szanse na
                  zmiane na leprze. Choc sobie wyobraz, jakie puste by te forum bylo bez Ciebe.
                  Trzymaj sie.
                  • meduza4 Re: Hit between the eyes -Scorpions 09.01.07, 18:08
                    Dziękuję za słowa pociechy, przynajmniej Ty jeden mnie rozumiesz i masz dla mnie
                    choć troszeczkę serca.

                    Ale widzisz, ja z natury jestem pesymistką i nie wierzę w to, że cokolwiek może
                    się zmienić... no chyba że na gorsze... i nie wierzę w to, że mogę znaleźć w
                    życiu jakiekolwiek szczęście. Wiesz, to się nigdy nie uda, to byłoby za piękne
                    aby było możliwe.

                    Ja po prostu jestem życiową ślamazarą... a nawet sama nie wiem do której potęgi :-(
        • kwasna_cytryna Re: Hit between the eyes -Scorpions 08.01.07, 22:12
          Na chandrę - zimową w szczególności:
          1. odrobina słońca, którego brak w przyrodzie, więc narazisz się na wydatek
          lampy :) Ale podobno pomaga:)
          2. nowy ciuch - też wydatek, ale humor może poprawić:)
          3. nowa książka - też wydatek, ale mniejszy, za to na parę godzin oderwiesz
          sie od chandry :)
          4. gorąca herbata z wkładką i ciepły kocyk - jak się wyśpisz, to będzie lepiej:)
          5. pół litra bez herbaty - ale jutro bedzie gorzej ;PP

          A jak juz nic nie pomoże, to sama myśl o wizycie u lekarza powinna nastrój
          poprawić:)
    • Gość: ala Re: Hit between the eyes -Scorpions IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.01.07, 22:20
      I TO MA BYĆ WĄTEK W "ROMANTICA" romantyczny???????
      Forum dla desperatów piętro niżej..
      • quickly O zabijaniu za pomoca broni palnej. 08.01.07, 23:42
        Ja tam sobie mysle, ze takie celowanie do czlowieka, to wcale nie musi byc
        przyjmne...
        Nie jest to dobre dla tego, ktory celuje i dla tego, ktore za chwile oberwie
        kilkoma gramami olowiu.
        Ale czasami nie ma innego wyjscia...

        (Czasami ten ktory celuje jest tym, ktory obrywa olowiem... i to tez nie jest
        dobre.)
        --------------------------------------------------------------------------------
        Mnostwo usmiechu dla meduza4 :))))))))),
        kwasna_cytryna, dlugo Cie nie czytalem. Chyba wyjechalas gdzies za granice
        kosic kapuste... Teraz wszyscy wyjezdzaja, bo chca kupowac za zarobione funty
        (albo inne euro) mieszkania, ziemie i domy...
        • Gość: jeden Re: O zabijaniu za pomoca broni palnej. IP: *.hsd1.ct.comcast.net 09.01.07, 00:06
          Okolo 5 milonow razyt bron palna jest uzywana w USA w obronie wlasnej i prawie
          w 100% jest skuteczna. Tylko nie uzbrojeni sa ofiarami. Uzbrojone kobiety nawet
          nie sa gwalcone. No ale ta w/w, jest bron do zabawy. Ona daje duzo przyjemnosci
          w strzelaniu do tarczy, polowaniu, czy lowieniu ryb, pozatym jest juz antyczna
          i nie dotycza jej tysiace nowych przepisow, ktorych przestrzeganie juz nie jest
          przyjemne.
        • kwasna_cytryna Re: O zabijaniu za pomoca broni palnej. 09.01.07, 07:34
          Witaj, Quickly:))

          Nie wszyscy jeszcze z tego kraju wyjechali. Ja w każdym razie nie zamierzam
          tego robić :))
          Kapustę mogę kosić i tu, pod warunkiem, że ją najpierw posadzę :PPPP Poza tym
          zdecydowanie wolę zrywać truskawki, też tutaj :)))
          • meduza4 Re: O zabijaniu za pomoca broni palnej. 09.01.07, 09:24
            Niemniej jednak te funty czy euro, które można potem wymienić na mieszkania,
            domy i działki są nie do pogardzenia... przynajmniej z perspektywy ubogiej
            meduzki, ech...
Pełna wersja