Dodaj do ulubionych

jestem w szoku

22.08.12, 21:31
po dzisiejszym spacerze
idziemy , na przeciwko jedzie 3 chłopców na rowerkach, lat ok 4, i jeden do drugiego
"uważaj k...a bo na ciebie wjade"
drugi
"to ty k...a uważaj"

nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać, Ci chłopcy mogli nawet nie miec 4 lat, jacyś mali byli
Obserwuj wątek
    • platki_sniadaniowe Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:35
      w ogóle pierwszy raz słyszałam takie przeklaństwa z ust takich małych dzieci
      • gazeta_mi_placi Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:37
        To wszystko dlatego, że klapsy im rodzice dają.
        • platki_sniadaniowe Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:41
          moze dlatego że, im właśnie nie dają...
    • wuika Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:35
      Też coś podobnego ostatnio widziałam. Trójka chłopców - nawet nie chłopaków, mogli mieć z 6 lat, wyzywali się koleżeńsko od pedałów (żaden się nie obraził, czy coś). Jeden z nich poszedł do domu, drugi zapytał trzeciego, kto to jest pedał. Trzeci nie umiał odpowiedzieć, ale skoro starzy ludzie się tak wyzywają, to znaczy, że to pewnie jakiś głupek, albo coś.
      • maciekqbn Re: jestem w szoku 23.08.12, 13:40
        wuika napisała:

        > Trzeci nie umiał odpowiedzieć, ale skoro starzy ludzie się tak wyzywają, to
        > znaczy, że to pewnie jakiś głupek, albo coś.

        Typowe wyjaśnienie jak na ten wiek, ja tez tak do 9-10 roku życia sądziłem, że pedał = głupek. Oświecenie przyszło wraz z dojrzewaniem seksualnym.
    • gazeta_mi_placi Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:36
      Trzylatek sąsiadki miał w zwyczaju mówić "Iksińska to k...a, ciotka M. to k...a, babcia to k..." itd. Mnie na szczęście oszczędził big_grin
      Żadna patologiczna rodzina, zero alkoholu, wszyscy pracujący itp.
      • iin-ess Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:55
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Trzylatek sąsiadki miał w zwyczaju mówić "Iksińska to k...a, ciotka M. to k...a
        > , babcia to k..." itd. Mnie na szczęście oszczędził big_grin
        A jak brzmi rodzaj męski od k...wy big_grin
    • baltycki Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:39
      platki_sniadaniowe napisała:

      > "uważaj k...a bo na ciebie wjade"
      > drugi
      > "to ty k...a uważaj"

      A, wg Ciebie, ktory powinien uwazac?
      • katus118 Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:43
        Wystarczy dziecioróbstwo w rodzinie, patologia, ubóstwo - i oto potem Ziemia nosi takie chwasty uncertain.
        • platki_sniadaniowe Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:48
          hmmm z tego co tak zajarzyłam, chłopcy na patologie nie wyglądali , ładnie ubrani, miali kaski i ochraniacze.
          • katus118 Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:49
            Czyli jednak dna są wszędzie - jak widać po owych chłopcach uncertain
        • totorotot Re: jestem w szoku 23.08.12, 13:20
          katus118 napisała:

          > Wystarczy dziecioróbstwo w rodzinie, patologia, ubóstwo - i oto potem Ziemia no
          > si takie chwasty uncertain.

          Katus, od dawna gryzłam się w język, ale teraz to napiszę: to Ty jesteś chwastem. Zbieraniną wszystkich negatywnych cech, jakie można zaobserwować wśród ludzi. Kloaka.
      • platki_sniadaniowe Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:44
        > A, wg Ciebie, ktory powinien uwazac?
        a co mnie to...

        takim to lepiej w drogę nie wchodzić smile
    • asia.asz Re: jestem w szoku 22.08.12, 21:52
      dzieci powtarzaja to co slysza w domu
      jesli w domu ktos przeklina zaraz podlapuja,
      ja sie pilnuje bo czesto sie zdarzalo ze niektore takie slowa slyszalam z ust starszego (zdarzalo mi sie 1 przeklenstwo na kilka dni i jak widac akurat do tego to pamiec mialwink a co dopiero jak ktos przeklina co drugie zdanie....)
    • kub-ma Re: jestem w szoku 22.08.12, 22:02
      To mało jeszcze widziałaś i słyszałaś smile
      Tak sami jeździli? Bez opiekuna w pobliżu?
      • platki_sniadaniowe Re: jestem w szoku 22.08.12, 22:06
        opieka szła gdzies zapewne z tyłu, to była bezpieczna droga

        > To mało jeszcze widziałaś i słyszałaś smile
        no troche starsze dzieci to słyszłam jak siarczyscie klnęły
        ale takie maluchy to pierwszy raz
    • asia_i_p Re: jestem w szoku 22.08.12, 22:03
      Dzieci łapią pewne zwroty praktycznie z powietrza.
      Moja kochana siostrzyczka, mając jakieś sześć lat, szarpała za zamknięte na klucz drzwi mojego pokoju, wykrzykując "Otwieraj, s....synu". Od żadnego z moich rodziców nie słyszałam nigdy nic cięższego niż "cholera", a i to nieczęsto. Brat mojej mamy, kiedy chorowała na odrę, szeptał pod jej zamkniętymi drzwiami "Anusiu, siostrzyczko, już nigdy nie będę na ciebie mówił "ty piżdo". Obydwoje przynieśli to z podwórka i obydwoje wyrośli na bardzo kulturalnych ludzi.
      • moty_lanoga Re: jestem w szoku 22.08.12, 22:59
        Piękny Jordanek w pięknej dzielnicy Warszawy. W Jordanku piękne zjeżdżalnie, małpie gaje. A pod każdą zjeżdżalnią ławeczka. A przy każdej ławeczce ścianka. A na każdej ściance "M. to pi..., która każdemu obciąga", "H. to grubas i pedofil" (zastanawiałam się, czy piszący odróżniał pedała od pedofila) i tak dalej, i tak dalej. Zastanawiam się, czy nosić ze sobą podręczny zestaw farba+pędzelek, czy też natychmiastowo wywalić z chałupy wszystkie zabawki z literkami i książeczki, które mojego bejbika mogą wstrętnie do nauki czytania namawiać.
    • broceliande Re: jestem w szoku 23.08.12, 09:50
      Ostatnio mam teorię, że to na placach zabaw dzieci słyszą od starszych dzieci, a te chyba od rodziców? No, bo jak to się zaczyna?
      Syn, jak był mały, to też powtarzał takie wiązanki.
      My nie przeklinamy, więc teraz go to razi (8 lat), zobaczymy później.
    • zona_mi Re: jestem w szoku 23.08.12, 10:03
      Nie byłoby to wstrząsające dla kogoś, kto takiego języka używa na co dzień.
      Jak, przypuszczalnie, rodzice tych dzieci.
      Chyba na Małym dziecku było już o tym, jak ojciec ze smutkiem powiedział do synka: taki ładny zamek z piasku zbudował, a ty (trzylatek chyba) mu rozp...łeś
    • carmita80 Re: jestem w szoku 23.08.12, 10:05
      Jacy rodziece takich dzieci chowanie. Czy tak samo szokuje cie taka konwersacja z ust nastolatkow lub doroslych? Dzieci kopiuja doroslych, zapominaja o tym dorosli obojga plci zreszta. Nawet na forum nie jest z tym lepiej. Mysle, ze nie powinnas mie dylemu bo nad to tylko zaplakac.
      • edelstein Re: jestem w szoku 23.08.12, 10:26
        To znaczy,ze jak dziecko przeklina to znaczy,ze nauczylo sie od rodzicow?u mnie w domu nie mowi sie po polsku,wystarczyl tydzien w Pl i moj syn zna z placu zabaw piekne zdanie“szlag mnie trafi zaraz“na szczescie jeszcze to malo tragiczne jest,z przedszkola zdarza mu sie gorsze przynosictongue_out
        • carmita80 Re: jestem w szoku 23.08.12, 10:35
          Moje dzieci chodzily do przedszkola, teraz do szkoly i na plac zabaw i nie przeklinaja. Corce miedzy 2-3 rokiem zdarzylo sie raz, powiedzialam ze takiego slowa nie uzywamy bo jest brzydkie, podzialalo, podobnie z synem. Nie ma jak zrzucic wine na przedszkola, szkoly i place zabaw, na innych najlatwiej, a to rodzic wychowuje glownie i od niego zalezy wiele. Zaoobserwowalam zreszta ze.przeklinaja dzieci rodzicow ktorzy sami to robia, bo nie reaguja, nie widza problemu, daja wrecz przyklad takiego jezyka.
          • platki_sniadaniowe Re: jestem w szoku 23.08.12, 10:43
            Dzieci słyszą takie słowa wszędzie, od starszych dzieci, w telewizji czasem ktoś z dorosłych przeklnie ale większość maluchów jednak nie przeklina.

            U mnie w domu było apogeum podczas remontu. miałam na podwórku ekipe kładącą kostkę przez ok 2 tyg i wiadomo co było.
            Wtedy mojemu dziecku również zdarzało się zaklnąć jak panowie z podwórka, jednak nie klnie, a juz na pewno nie publicznie, wie że tak nie można.

            a tamte dzieci to robiły z takką lekkością , jakby to był ich język na codzień.
            • carmita80 Re: jestem w szoku 23.08.12, 10:57
              No wlasnie z taka lekoscia bo taki jest jezyk rodzicow i otoczenia i nikt nie zwraca uwagi, ze tak nie nalezy, bo to norma. Kiedy corka byla mala mieszkalismy w miejscu gdzie niektorzy tez uzywali przeklenstw na codzien, byla to normalna czesc ich jezyka ich dzieci takze a bawiac sie z corka ona to podlapala i powtorzyla ale my zareagowalismy jednoczesnie nie uzywajac takich slow wie i ona przestala mowiala tez tamtym.dzieciom ze to brzydko. Ja nie mam wplywu na wychowanie cudzych dzieci ale mam wplyw na wlasne. Ostatnio zwrocilam uwage znajomemu ktory wciaz przeklina a potem dziwi sie dlaczego robia to jego 3-letnie dzieci. No ciekawe czemu?
          • edelstein Re: jestem w szoku 23.08.12, 11:30
            Taralalala jakos nie chce mi sie wierzyc,ze twoje dziecko tylko raz przynioslo przeklenstwo,bo ich jest cala masa.Powiesz,ze tak nie wolno,ze brzydkie,a w nastepnym tygodniu przytarga nastepne,znaczenia nie zna i powtarza.Moje dziecko tez swiadomie nie przeklina,co nie znaczy,ze kwiatkow nie przynosi,niektorych nie potrafi nawet poprawnie wypowiedziec,jak uslyszy tak powie i moge 100%powiedziec,ze bierze je z przedszkola.Imho przyklad po polsku nie pochodzi od nas,bo polskiego nie uzywamy.Z powietrza tego nie wzial.
            Aha jak mialam lat 15znalam caly slownik przeklenstw mimo tego,ze od mojej mamy ani jednego nigdy nie uslyszalam,w mojej rodzinie nikt nigdy nie przeklinal.Ja przy nich tez nie,wiec nawet pojecia nie mieli o repertuarze,a jednak wsrod znajomych lecialo mieso z moich ust.
            Tak na serio to rodzice maja wplyw jak dziecko jest male,potem tylko kontrole maja gdy nastolatek przebywa w ich towarzystwie.
            • platki_sniadaniowe Re: jestem w szoku 23.08.12, 11:34
              ale my tu piszemy o maluchach a nie o 15-latkach bo tu akurat rodzice nie maja wpływu.

              ja mojej powiedziałam, ze jak tak będzie mowić to resztę wakacji spędzi z panami na podwórku mieszjać im beton i pomagając w pracy.Skoro odzywa się jak oni to bedzie z nimi pracować, Nie przeklina a przekleństwa zna, i wie jak ich uzyć.
              • carmita80 Re: jestem w szoku 23.08.12, 12:47
                platki_sniadaniowe napisała:

                > ale my tu piszemy o maluchach a nie o 15-latkach bo tu akurat rodzice nie maja
                > wpływu.
                >
                > ja mojej powiedziałam, ze jak tak będzie mowić to resztę wakacji spędzi z panam
                > i na podwórku mieszjać im beton i pomagając w pracy.Skoro odzywa się jak oni to
                > bedzie z nimi pracować, Nie przeklina a przekleństwa zna, i wie jak ich uzyć.
                Zgadzam sie. Mozna nie miec calkowicie wplywu na nastolatki z.rozbuchanymi hormonami ale na.kilkulatki jak najbardziej. Skoro edelstein ma z tym problem to jej sprawa ale ja nie mam i nie moje dzieci nie przeklinaja, bo proby zostaly stlumione w zarodku. Da sie, ale trzeba chciec. Nie mozna pozwolic dziecku na kopiowanie nieodpowiednich zachowan, bo i tak gdzies uslyszy czy zobaczy. Owszem, ale to nie znaczy ze musi robic tak jak inni zwlaszcza jesli tak jeat zle. Po to jestesmy rodzicami aby pokazac dziecku roznice miedzy tym co dobre a tym co nie.
                • edelstein Re: jestem w szoku 23.08.12, 14:03
                  Buhaha gdzies ty wyczytala,ze mam z tym problem?jeszcze raz,bo najwyrazniej ci umknelo.Moje dziecko nie przeklina co nie znaczy,ze nie przynosi z przedszkola brzydkich slow,ktorych znaczenia nie zna i trzeba mu objasniac dlaczego tak sie nie mowi.Twoje wywody,ze dziecko przeklina,bo rodzice przeklinaja ma sie nijak do rzeczywistosci.Dziecko przynosi brzydkie slowa i bez ich udzialu.W teksty o tym,ze dziecko raz uzylo nie wierze,bo slow jest masa i jedno mu przetlumaczysz,ze jest brzydkie to drugie przyniesie.Poza tym znam czterolatka namietnie mowiacego “g...“ale tylko jak rodzicow nie ma,bo jak sa mowi,ze to brzydkotongue_out
                  • carmita80 Re: jestem w szoku 23.08.12, 18:36
                    edelstein mozesz sobie wierzyc w co chcesz i zaprzeczac ile chcesz ale fakt nadal pozostanie faktem, ze jablko nie daleko pada od jabloni. Ile twoje dziecko ma lat skoro wciasz przynosi nowe przeklenstwa, bo jeszcze ich nie zna? Moge sie tylko donyslac, ze malutki nie jest oraz to w hakim srodowisku sie obraca skoro wy nie przeklinacie. My tez nie i dzieci tez nie, bo doskonale wiedza co slysza i wiedza zeby tego nie uzywac. Na ekspresje negatywnych emocji jest wiele sposobow, a przeklenstwa nini byc nie musza. Zreszta dla wielu to sa normalne wyrazy, ktore maja codzoenne uzycie i akurat ci dwaj chlopcy na rowerach skopiowali doroslych z duzym prawdopodobienstwem mame i tate uncertain
    • dziennik-niecodziennik Re: jestem w szoku 23.08.12, 11:09
      ja wczoraj przez drzwi balkonowe bylam swiadkiem nader czułej rozmowy młodej pary.
      chłopak tak mniej wiecej 16 lat, dziewczyna jakies 14-15. sądząc z głosów, bo wizualnie to nie wiem. chłopak do dziewczyny "no chodz tu", dziewczyna "nie". on znów, juz takim tonem szczującym "no chodz tu!", ona znów "nie!". na to Romeo "no chodz tu szmato!"... po chwilce słyszę jego zadowolony ton "no, dobra szmata"...
      szczęka mi opadła.
      jak trzeba być wychowaną zeby pozwalac komukolwiek tak sie do siebie zwracac? co sie dzieje ze współczesnymi dziewczynami?...
    • rzut_beretem Re: jestem w szoku 23.08.12, 11:31
      Pamiętam, jak kiedyś czytelniczka WO opisała jak szła przez Pragę (tę Warszawskę wink) i zobaczayły jak dwie dziewczynki na oko 6-7 letnie bawiły się lalkami. I jedna z tych dziewczynek mówi do drugiej (że niby te lalki do siebie gadają) "Alicja, Alicja, chodż na kielicha !"

    • 1yna-taka Re: jestem w szoku 23.08.12, 12:57
      mój mały z przedszkola potrafił gorsze epitety przynieść, ciekawe co nauczy go szkoła do której za tydzień idzieuncertain nie unikniesz żadnej ku.wy jeśli uczestniczysz w życiu społecznym, możesz tłumaczyć że tak jest źle, że tak nie wolno, a dziecko i tak sypnie wiązką w nieodpowiednim momencie, mimo że go tego nie nauczyłaśwink
    • mamalgosia Re: jestem w szoku 23.08.12, 13:43
      Mnie już mało co szokuje. Ale smuci - owszem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka