Dodaj do ulubionych

Dylemat strażaka

01.09.12, 19:28
Wyobraźmy sobie taką sytuację. W szpitalu wybucha pożar. Zbliża się do skrzydła gdzie w jednej sali leży chore 3 letnie dziecko, a w pokoju obok jest 100 zarodków.
Pożar jest tak grożny, że strażakktóry tam dotarł nie bedzie miał szansy tam wrócić. Ma do wyboru albo wziąć 3latka albo skrzynie ze 100 zarodkami.
Co ma zrobić?
Obserwuj wątek
    • vesper_lynd_1 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:35

      Nie umiem odpowiedziec za tego strażaka. Mogę jedynie za siebie- ratuję 3 latka bez chwili namysłu. Jedyna, jak dla mnie, słuszna i zdrowa reakcja. ktokolwiek robiłby w tej chwili analizę- ZA i PRZECIW musiałby, według mnie, mieć coś z głową.
    • nutka07 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:35
      Wszystko zalezy czy ma na stanie klauzule sumienia wink
    • jowita771 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:37
      big_grin Dobre pytanie. Dla niektórych ratowanie stu ludzi albo jednego. suspicious
    • mamalgosia Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:45
      Zarobiłaś 2000 zł. Masz wybór: uszczęśliwić jedno Twoje dziecko (kupując mu jedzenie, ubrania, książki i zabawki) czy 100 głodujących dzieci w Afryce
      • vesper_lynd_1 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:46

        100 głodujących zarodków? Rany, jakie zachłanne...
        • aqua48 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:49
          A większych problemów nie macie w ten miły wieczór? Dobrze, że strażak nie miał jeszcze do wyboru własnej babci i żony w ciąży.
          Oczywiście po przeciwnych stronach korytarza.
          • mamalgosia Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:54
            A to jest dobre. Bo coś mi mówi, że wybrałby żonę.
            • amonette Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 20:00
              A żona nie w ciąży i kochanka w ciąży? suspicious
              • nutka07 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 20:03
                Ooooo ciekawa sytuacja z punktu widzenia zony smile
              • mamalgosia Re: Dylemat strażaka 02.09.12, 10:42
                Według mnie odwrotnie. Bo kochankę i tak już wybrał
            • nutka07 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 20:00
              No wlasnie, powinna byc matka i ciezarna zona wink
    • thorgalla Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:49
      Eee tam stare.Kiedyś była wersja z kotem i zarodkami.
      • jowita771 Re: Dylemat strażaka 02.09.12, 15:09
        Jestem podła, nawet kota ratowałabym przed zarodkami. Na szczęście dla zarodków nie jestem strażakiem.
    • stara.kociara Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 19:52
      Co chcesz udowodnić? Że jak ktoś uważa zarodek za formę życia człowieka, to ani chybi jest psychopatą i zostawi trzyletnie dziecko na pastwę ognia?
      Oczywiście, że ratowałabym to dziecko.
      • aandzia43 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 21:35
        stara.kociara napisała:

        > Co chcesz udowodnić? Że jak ktoś uważa zarodek za formę życia człowieka, to ani
        > chybi jest psychopatą i zostawi trzyletnie dziecko na pastwę ognia?

        Trudno nie uważac zarodka za formę życia, bo ani chybi ten twór przyrody żyje - ma metabolizm, przyswaja, rośnie, rozwija się, realizuje potencjał genetyczny, wydala itd. Tu chyba wątpliwości nikt nie ma. Ale naprawdę nie trzeba byc psychopatą, żeby przedkładac interes zarodka nad interes kobiety. Vide absolutni przeciwnicy aborcji. Stanowisko tych świrów (ale nei psychopatów) jest jednoznaczne z zakazem nei tylko przyrywania ciąży w razie zagrożenia życia matki, ale również efektywnej terapii medycznej dla kobiety w ciąży, jeśli jest to terapia agresywna i połączona z zagrożeniem dla zarodka. Oczywiście nie muszę chyba przypominac, że olanie zdrowia matki kończy się zazwyczaj śmiercią zarodka. Ale przecież nie o praktyczne (czyli minimalizujące cierpienie) podejście ideowym świrom chodzi. Chodzi o ideę. Niedługo każda kobieta w wieku rozrodczym będzie mała dużą szansę polec za ideę. Aż się chce zaśpiewac za Okudżawą: "dlaczego w pochodzie, gdy wiosna nad ziemią szaleje od bzów?"

        Dylemat strażaka pokazuje jednoznacznie, że tzw. "prawo naturalne", którym sobie KK wyciera gębę od lat pasuje do natury, jak wół do karety. Naturalny, czyli intuicyjny odruch każe zdecydowanej większości ludzi ratowac kociaka czy dzieciaka olewając kompletnie zamrożone embriony.
    • klubgogo Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 20:17
      Chyba tylko Jarosław G. ratowałby zarodki.
      • zza_sciany Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 21:11
        A Jarosław K. zarodki....................kotówsmile
        • klubgogo Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 21:29
          Kotów też ratowałabym, 3-altkowi kazałabym ratowac i razem byśmy uratowali big_grin
    • barbibarbi Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 21:27
      A gdyby tu wasz synek z grupą stuosobową odlatywał i każdy z rodziców chciałby wejść, to jaki byłby tłok, sami widzicie i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić, czy nie ksiądz).
      • e-milia1 bladego pojecia nie macie 01.09.12, 21:52
        jak widze. pojemnik, w torym sa zarodki jest zaroodporny i ogien i wysoka temperatura nie sa w stanie mu nic zrobic. kazdy strazak o tym wie. kazdy wiec uratowalby chlopca wink
      • lejla81 Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 23:57
        hehe, ostatnio znów oglądałam w TV, bo leciało. Nie wiem czemu, ale tym razem najbardziej mniej rozśmieszył kot przebrany za zająca, co nie chciał się odszczekiwać pańskiej sforze.
    • 3-mamuska Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 22:02
      jowita771 napisał:

      > big_grin Dobre pytanie. Dla niektórych ratowanie stu ludzi albo jednego. suspicious

      3-latka, takie nie w macicy to jeszcze nie zarodki(ludzie)

      -----------------------
      Myśl o tym co mówisz...
      Nie mów tego co myślisz...
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Dylemat strażaka 01.09.12, 22:15
        bitch please, nawet chomika bym ratowala zamiast zarodkow
    • wiecznie-zapominam-login Re: Dylemat strażaka 02.09.12, 15:05
      Strażacy chodzą po płonących budynkach parami, trzylatek może ulec zaczadzeniu a pojemnik na zarodki daje im spore szanse na przeżycie, czy pojemnik na zarodki do się wziąć pod pachę? bo zakładam że windy raczej nie działają ;p a spuszczenie po schodach nie wchodzi w grę smile
      • jowita771 Re: Dylemat strażaka 02.09.12, 15:13
        Poważnie podeszłaś do zadania, jak prawdziwy strażak, nikt jeszcze w tym wątku nie rozważał, czy się w ogóle da wziąć pojemnik z zarodkami.
    • majenkir To nie tak bylo! 02.09.12, 19:09
      To byly zarodki kontra kot. Juz narodzony smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka