Dodaj do ulubionych

Stresujący dzień

03.09.12, 09:57
Dla starszych - bo idą do szkoły.
Dla młodszych nie. Za to dla ich rodziców - tak. Zostawili swoje malutkie, wypieszczone maleństwa na pastwę pań (i panów - podobno są panowie przedszkolanki) w żłobkach i przedszkolach. Z ulgą odnotowując, że dziecko nie padło zemdlone spazmami 5 sekund po rozstaniu z rodzicami wink Ale co stres, to stres.
(a teraz wio do porządków! nie przypuszczałam, że taką ulgę sprawi możliwość sprzątania bez oglądania się na to, że albo dwa małe stwory buszują wszędzie, albo dwa małe stwory śpią, więc można sobie najwyżej pomachać ściereczką, a i to bez przestawiania czegokolwiek)
Obserwuj wątek
    • azomim Re: Stresujący dzień 03.09.12, 10:15
      No tak, ja też sprzątam od ranawink
      Tylko co jutro będę robić??

      Dobrze, że w środę już pracuję normalnie!

      Dziś faktycznie bez spazmów poszło, ale kto wie, jak będzie dalejwink
      • wuika Re: Stresujący dzień 03.09.12, 10:22
        Ja mam tak zagruzowane mieszkanie, że sprzątać będę tydzień. Zwłaszcza, że ledwo zaczęłam, a już robię sobie przerwę big_grin
    • mayaalex Re: Stresujący dzień 03.09.12, 10:16
      No dla mnie stresujacy bo ide pierwszy raz do pracy po macierzynskim. Na szczescie dzis tylko popoludniu. A jutro maly jedzie do opiekunki do 15 a potem bedzie z tata do mojego powrotu czyli do 19. Nie wiem ktora opcja stresuje mnie bardziej wink
      • wuika Re: Stresujący dzień 03.09.12, 10:24
        Dlatego powrót z macierzyńskiego oddzieliłam od wywózki dzieci do żłobka. One dziś, ja za kilkanaście dni dopiero.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka