Dodaj do ulubionych

jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych czasach?

03.10.12, 17:55
Dziewczyny, jestem coraz bardziej zdesperowana, chce sie wygadac... Zastanawiam sie, jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych czasach, zwlaszcza w mojej sytuacji..

Jestesmy nieco przed 30tka. Pracuje, nie zarabiam wcale tak zle. W rodzinnym miasteczku-60tys i maleje, zerowe perspektywy na prace- mam malutenka kawalerke, ktora wynajmuje od kilku lat, a z partnerem mieszkamy w wiekszym miescie oddalonym 400 km od rodzinnego i wynajmujemy tam dla siebie wieksze mieszkanie- w mojej kawalerce trudno mi sobie wyobrazic dwie osoby.

Od jakiegos czasu bardzo chce miec dziecko, moj partner jest na tak. No ale stalo sie: na poczatku roku stracil prace i od tamtej pory nic nie moze znalezc. Szuka intensywnie, rowniez za granica, takze pracy znacznie ponizej kwalifikacji, ma kilka rodz. Cv w zaleznosci od oferty, chodzi na kursy organizowane przez UP, zapisal sie na angielski.. W miedzyczasie stara sie rozpoczac wlasny biznes z kolega, ale wiadomo na poczatku kokosow z tego nie bedzie, o ile w ogole...Naprawde sie stara jak moze, chociaz widze, ze momentami opada z sil, czasem czuje sie jak pol czlowieka... ale ma energie, budzi sie przed 8am, zasypia po polnocy...nie siedzi przed TV z puszka piwa...ja tez mu pomagam jak moge i kiedy on szuka pracy w terenie, ja wysylam mu CV przez internet. Czasem jakis kumpel mu nagra kilkudniowa fuche..jak na razie radzimy sobie jakos z jego zasilkiem, ktory zaraz sie skonczy+ moja pensja, posilamy sie tez jego pojedynczymi pracami od znajomych.

Plakac mi sie chce, bo jak w takiej sytuacji zdecydowac sie na dziecko?! Marzylam, ze zajde w ciaze w wieku 30-31 lat, coprawda mam jeszcze 2-3 lata, ale i tak sie martwie, ze sytuacja sie nie zmieni- w Hiszpanii, gdzie mieszkalismy przez kilka lat i znamy jezyk juz nie ma pracy, w Polsce tez coraz gorzej...Jestem zalamana i rozzalona, nie widze zadnego rozwiazania, kiedy mysle co by sie stalo, gdybym zaszla teraz w ciaze- stosuje antykoncepcje- to mi sie plakac chce. Nie mielibysmy nawet na nianie, rodzice by nam nie pomogli; nie ukrywam, ze jego sie nie nadaja, a moi, oprocz tego, ze mieszkaja 400 km od nas, to wciaz sa bardzo aktywni, pracuja, maja wlasna dzialalnosc gospodarcza czyli musza pracowac itp. Na pewno od czasu do cszasu by rpzyjechali pomoc, widze jak sporadycznie pomagaja mojej dzieciatej siostrze, takze finansowo (mieszka tez 400 km, ale w druga strone). Nie mowiac o ttym, ze chcialabym dziecku zapewnic godny byt, zeby mialo wszystko, co potrzebne, a nie wydzielac grosz po groszu... Od kiedy narzeczony stracil prace zyjemy oszczednie, on od razu rzucil palenie, ograniczylismy wyscia do minimum, np. kina tylko gratisowe, kolacja w knajpie z okazji rocznicy, nic wiecej, nie kupujemy sobie ubran, wiec jestesmy w stanie nawet w tej trudnej sytuacji cos tam oszczedzic, ale tak czy inaczej to nie rozwiazuje moich watpliwosci

Chcialam sie wygadac tylko, ze wreszcie, po tylu watpliwosciach jestem pewna, ze chce miec dziecko i akurat nie moge z powodow niezaleznych ode mnie. Jestem rozczarowana sytuacja ekonomiczna kraju i swiata, moze nie rozumiem za bardzo tych procesow, bankow centralnych itp, ale widze w jaki sposob dotyka to MNIE. Plakac mi sie chce codziennie, jak widze malutkie dziecko, jak widze jakas szczesliwa pare z wozkiem.
Obserwuj wątek
    • totorotot Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 03.10.12, 18:12
      Ty do pracy po macierzyńskim, on w domu z dzieckiem plus fuchy w weekendy.
      • mysia-mysia Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 03.10.12, 18:20
        Piszesz, ze jakbyście teraz mieli dziecko to nie byłoby was stać na nianię
        A ja się pytam: po co wam by była niania Jak facet nie pracuje?
    • klubgogo Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 03.10.12, 18:20
      Przecież jesteś jeszcze młoda, masz czas na dziecko!
    • mayaalex Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 03.10.12, 20:42
      Masz jeszcze czas, Wasza sytuacja na pewno sie polepszy. Moj facet stracil prace jak bylam juz w ciazy, teraz jest z dzieckiem w domu i szuka nastepnej. Ja wrocilam do pracy i na pewno wolalabym sama z dzieckiem byc ale latwiej mi go zostawic z tata niz z niania. Bedzie dobrze, zobaczysz!
      • zuwka Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 05.10.12, 20:17
        miałam podobnie. Mój dział w firmie rozwiązali, kiedy byłam w 5-tym miesiącu ciąży. Ale byłam chroniona ze względu na stan. Wiedziałam jednak, że dalszej kariery tam nie zrobię i w zasadzie nie mam do czego wracać.
        Miesiąc przed porodem zlikwidowali stanowisko mojego męża. Zostaliśmy oboje na lodzie.
        Zaraz po macierzyńskim mnie trafił się etat w innej firmie. Mąż zajmował się dzieckiem ja pracowałam. Po 10-ciu miesiącach i on znalazł pracę.
        Wszystko da się przeżyć uwierz mi autorko.
    • kkalipso Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 03.10.12, 22:18
      Wspólczuję!

      Tak to jest jak się czeka i czeka ,a żadna ze stron nie stawia sytuacji jasno.Ja byłam straszna w tym temacie tak się bałam zrezygnowac z życia,wolności.Bałam się odpowiedzialności i nie chciałam zrezygnować z piątkowego piwa z koleżankami,aż mój mąż przeprowadził ze mną poważną rozmowę i po prostu oznajmił,że pragnie dziecka.Ja również chciałam ale się bałam,a jestem b.obowiązkowa i lubie jak wszytsko jest zapięte na ostatni guzik.
      Przestałam się bać jak po pierwszym miesiącu starań nic z tego nie wyszło,o kurde nie mogłam uwierzyć jak to możliwe,w drugim też nie i trzecim.Wtedy zaczęlam glupieć,jak widziałam dziecko to nie moglam oderwać wzroku ,zazdrościłam kobietom w ciąży i żałowałam,że tyle czekałam.Wyjechaliśmy na wakacje z paczką,musieliśmy odpocząć i zapomnieć na chwilę,było wspaniale i wróciliśmy we trójkę.Mialam 32l.

      Nigdy bym nie pomyślala,że ja mogę zmienić zdanie w tym temacie a jednak zmieniłam ,uważam ,że dziecko najlepiej zrobić do 30,bo automatycznie mądrzejemy i pieniądze przeznaczone na pierdoły wydawane są na dziecko,zmieniają się prorytety i życie nabiera sensu.Nie bój się- faktycznie skoro twój partner nie pracuje ,będzie mógł się zaopiekować dzieckiem,a dzieci rosną i latka lecą,po co czekać ,czasami jest tak,że lepiej nie będzie i nie ma co się łudzić.....przemyśl czego tak naprawdę chcesz.
      • mysia-mysia Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 03.10.12, 22:56
        no właśnie

        zresztą widzisz, stracił pracę; widzisz więc że to nie jest tak, że jak się ma pracę to już się ją będzie miało zawsze, zanim zajdziesz w ciążę i urodzisz może znajdzie nową? albo będzie opiekował się dzieckiem

        a jeśli jesteście na tyle mobilni że potraficie za pracą wyjechać do innego kraju, to na pewno sobie poradzicie, choć po drodze mogą być przejściowe trudności
        • alvina83 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 03.10.12, 23:59
          dzieki dziewczyny.
          Tak, wiem, ze moj partner moglby zostac z dzieckiem, w sensie: miesci sie to w moim swiatopogladziewink- zreszta jego kolega tez stracil prace rok temu i teraz nawet nie szuka- z pasja oddaje sie opiece nad dzieckiem, podczas gdy zona pracuje. Jak dla mnie cos pieknego, a moja babcia mawia, ze czasy sie zmienily, bo kiedys mezowie nie zajmowali sie tak dziecmi (nie, nie widziala forum ¨rozwod i co dalej¨).
          Ja wiem, ze chce dziecko i moj partner tez, to nie brak checi jest problemem, ale brak finasow- jak na razie zyjemy w miare ok, zaciskamy pasa, nie przymieramy glodem, ale tez nie wyobrazam sobie wykarmic za te sama kase rowniez trzecia osobke (no i wszystkie inne wydatki+ ewentualne choroby).
          Czyzby to byl ten moment, kiedy powinno do mnie dojsc, ze nigdy nie pojawi sie odpowiednia chwila na dziecko i po prostu poplynac? Oczywiscie nie w tej chwili...Ale przestac szukac przeszkod? Chcialabym miec dziecko za 2-3 lata, ale juz sie zaczelam wszystkim denerwowac, patrze na wszystko z perspektywy super kwoki, ktora chce chronic swoje piskleta.
          • lili.lolo Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 01:21
            Tak, nigdy nie ma odpowiedniego momentu na dziecko. Złudnie wydaje się, że jest to ta chwila. Niestety dostajesz kubłem zimnej wody po głowie i sytuacja diametralnie się zmienia. Zawsze jedna noga musi kuleć, takie życie.
            • yenna_m Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 07:46
              a to prawda

              jednak mam wrażenie, że pokolenie młodych wchodzące teraz w dorosłe życie, próbujące się usamodzielnić, założyć rodzinę, żyć normalnie w sensie: mieć pracę, mieć gdzie mieszkać i z czego opłacić rachunki oraz za co kupić chleb i mieć normalne, takie o jakim marzą, życie rodzinne - ma zdecydowanie gorzej niż kilkanaście lat temu

              nie wiem, dokąd zmierza ten kraj, ale cholernie nie podoba mi się ten kierunek

              Autorko, nie umiem poradzić Ci w tej sytuacji, bo życie śmieszne jest
              raz na wozie, raz od wozem
              dziś masz pracę - jutro nie masz
              dziś jesteś bezrobotnym - jutro uśmiecha się do Ciebie szczęście i zaczynasz robić naprawdę fajną karierę i fajnie zarabiać

              trzymam kciuki za Was
              za podjęcie dobrej decyzji i za to, żeby się, przynajmniej te najbardziej palące problemy, szybko rozsupłały
              • zuzanna56 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 09:11
                yenna_m napisała:


                > jednak mam wrażenie, że pokolenie młodych wchodzące teraz w dorosłe życie, prób
                > ujące się usamodzielnić, założyć rodzinę, żyć normalnie w sensie: mieć pracę, m
                > ieć gdzie mieszkać i z czego opłacić rachunki oraz za co kupić chleb i mieć nor
                > malne, takie o jakim marzą, życie rodzinne - ma zdecydowanie gorzej niż kilkana
                > ście lat temu

                Też mam takie wrażenie sad

                Powodzenia życzęsmile
                oby mąż znalazł pracęsmile
      • atowlasnieja Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 08:04
        kkalipso napisała:

        > Wspólczuję!
        >
        > Tak to jest jak się czeka i czeka ,a żadna ze stron nie stawia sytuacji jasno.


        wybacz ale co ty pleciesz? Przecież oboje chcą się rozmnożyć! Przecież każde z nich tego chce tylko warunki są takie a nie inne, że oboje widzą, że dziecko by w tej chwili po prostu zrzuciło im dach na głowy.

        Widzę, że łączenie realnego spojrzenia na życie i kwestii rozrodu nadal wielu idzie na niekorzyść tego pierwszego: czyli "na pewno jak będzie dziecko to się wszystko ułoży"
      • atowlasnieja Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 08:09
        kkalipso napisała: ....dziecko najlepiej zrobić do 30,bo automatycznie mądrzejemy i pi
        > eniądze przeznaczone na pierdoły wydawane są na dziecko,
        Jakie pierdoły? Jak durną trzeba być by sądzić, że gdy pracuje jedna osoba to się ma pieniądze na pierdoły? Chyba, że wg ciebie regularna wymiana garderoby (nie z powodu mody ale zniszczenia poprzednich) jest pierdołą

        zmieniają się prorytety i życie nabiera sensu.
        Tak. Sensem życia jest to by dzieciak nie dziadował.

        Puknij się w pusty łeb
        • kkalipso Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 13:28
          atowlasnieja napisała:

          > Puknij się w pusty łeb

          Nie lubie pisać z prostaczkami,które na dzień dobry piszą tak brzydko ale niech będzie!

          > kkalipso napisała: ....dziecko najlepiej zrobić do 30,bo automatycznie mądrzeje
          > my i pi
          > > eniądze przeznaczone na pierdoły wydawane są na dziecko,
          > Jakie pierdoły? Jak durną trzeba być by sądzić, że gdy pracuje jedna osoba to s
          > ię ma pieniądze na pierdoły? Chyba, że wg ciebie regularna wymiana garderoby (n
          > ie z powodu mody ale zniszczenia poprzednich) jest pierdołą

          Z tego co zrozumiałam,są nawet w stanie male co nieco odłożyć,czytaj ze zrozumieniem.A jeśli chodzi o pierdoły to każdy obecny rodzić przyzna,że w końcu wydaje rozsądniej pieniądze,nie ma potrzeby imprezowania i chodzenia co 2 tyg.do fryziera itd.więc to logiczne ,że pieniądze automatycznie kierowane na dobra dziecka.Pisałam ogólnie.

          A tak w ogóle to ty co tak chodzisz po forach i płaczesz bo posiadasz dziecko,które jest ci kulą u nogi?Chyba tak!Nie sądzę,żebyś mogła służyć radą jakiejkolwiek emamie,raczej tobie potrzebna jest pomoc.Twoje wypociny omijam z dalek więc się nawet nie wysilaj i nie odpisuj.

      • amonette Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 11:00
        Nie mogę powiedzieć, że życie bez dzieci nie ma sensu uncertain
        • lillaj Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 11:27
          Mam podobne rozterki związane z decyzją o drugim dziecku. Przydałoby się większe mieszkanie, więcej kasy, lepsze zdrowie i przynajmniej 5 lat mniejsmile Z drugiej strony myślę sobie, że moja córka to najwspanialsze co mnie spotkało w życiu i żałuję, że zdecydowałam się tak późno, że zawsze było więcej przeciw niż za, ale decyzja o kolejnym jest równie trudna, przede wszystkim z powodu sytuacji ekonomicznej. Nie pomogłam Ci, ale nie jesteś sama z takimi rozterkami. Trzymam kciuki za Was i za decyzję o dziecku. Jesteś bardzo rozsądną i sensowną dziewczyną, myślę, że będzie dobrzesmile
    • lauren6 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 09:02
      Póki jedno z Was ma pracę tragedii nie ma. Mam znajomych, gdzie facet stracił pracę gdy żona była w zaawansowanej ciąży. Ona po macierzyńskim wróciła do pracy, on siedzi z dzieckiem i dorabia dorywczo w weekendy. Dają radę.
      Takie są czasy, że nikt nie może być pewny ani swojej pracy ani zarobków. Można mieć już trójkę dzieci i stracić pracę. Ludzie sobie radzą, muszą. Wasza sytuacja jest o tyle dobra, że macie zaplecze w postaci własnego mieszkania no i Ty pracujesz, sama piszesz, że zarabiasz nieźle.
      Wejdź na forum Oszczędzanie, poczytaj, że przy racjonalizowaniu wydatków spokojnie można dać radę utrzymać dziecko przy niskich dochodach. Wózek nie musi być nówka sztuka, ubrania mogą być z Allegro itd. Masz czas możesz poczekać kilka lat z dzieckiem. Ale jeśli masz przez to być nieszczęśliwa i mieć łzy w oczach na widok cudzych niemowląt to nie ma co się męczyć. Teraz też dacie radę mieć dziecko.
    • aagata4 zdecydować się 04.10.12, 10:06
      Na dziecko nigdy nie ma czasu i wystarczających funduszy. Najważniejsze to być gotowym na nie. Z tego co piszesz jesteście gotowi. Na waszym miejscu zaczęła bym starania i życzę aby nie było problemów z płodnością - bo w naszym kraju to dopiero jest wydatek (badania plus wędrówka po lekarzach, gdzie się okazuje, że większość woli bezproblemowe ciąże lub specjalizuje się w bardzo wąskim zakresie diagnostyki w tym temacie).

      Wychowanie niemowlaka nie jest takie drogie jak się pisze na forach. Skoro nie szalejecie z wydatkami to się okaże, że wśród znajomych jest sporo osób oddających rzeczy po niemowlakach za darmo, lub pożyczających, bo planują kolejne dzieci w przyszłości. Ja sama niewiele rzeczy kupiłam nowych i potem pooddawałam w zamian za zniszczone pożyczone rzeczy, które okazywały się tez potrzebne innym. Pieluch tak dużo nie trzeba, jak się dobrze obserwuje dziecko. Niektóre dają się posadzić w pewnych etapach życia na nocnik i robią siusiu i kupę do nocnika, nawet jak nie są jeszcze gotowe do sygnalizowania swoich potrzeb ( my wtedy musimy wiedzieć kiedy dziecko będzie miało potrzebę). Ze starszakiem mi się to udawało przez prawie rok od ok 7 m- ca. Potem wprawdzie wróciłam do pieluch ale to z tego powodu, że nie poświęcałam mu wystarczającej uwagi z powodu pojawienia się młodszej siostry.
      Państwowa służba zdrowia wystarcza na to aby dzieci były zdrowe i nie trzeba koniecznie chodzić do prywatnych lekarzy z byle katarkiem, zwykle nie trzeba kupować tyle lekarstw co zalecają lekarze, bo wystarczy przed wizyta spisać leki w naszej apteczce a potem i u lekarza i w aptece zapytać, czy to są zamienniki. Jestem przeciwniczką szczepień wogóle, więc nie mam problemów z drogimi szczepieniami. One na jedno pomagają a na inne szkodzą. Robię tylko te obowiązkowe darmowe. Sama i dzieci korzystamy tylko z płatnej opieki stomatologa ale w zakresie leczenia, bo przeglądy robiłam na kasę chorych. Dzieci i lat 6,5 i 5 lat (w przeszłości opieka Audiologa, Laryngologa, Ortopedy - obecnie też, poradnia metaboliczna, Kardiolog - obecnie, pediatra -obecnie. Logopeda-obecnie. Bywało, że się dużo działo w tym temacie i trzeba było radzić się kilku specjalistów: (ortopeda, kardiolog, laryngolog). Zwykle się okazywało, że nawet jak była długa kolejka oczekująca to moje dzieci były przyjmowane po kilku dniach oczekiwania a nie miesiącach. Fakt, że poruszania sie po przychodniach nauczyłam się przy staraniach o dziecko,gdzie bezsensownie wydałam kupę kasy na prywatne wizyty lekarskie, które niczego nie wniosły do diagnostyki. Zwykle specjaliści przyjmujący prywatnie gdzieś przyjmują na kasę chorych i tam można próbować się dostać. Jak się okaże, że nie ma zapisów, to spytać czy przyjmie bo sytuacja wyjatkowa. A czasem ci specjaliści, do których nie ma kolejek są dużo lepsi od tych obleganych bo chcą się nami zająć i to przynosi lepszy efekt w diagnostyce i leczeniu.
      Ogólnie nie jest różowo mieć dzieci, ale stają się celem w życiu. Skoro oboje chcecie mieć dzieci to warto się starać, bo ich obecność to wielkie szczęście pomimo wielu trudności, ich uporu i walki z własnymi lękami i walki o byt. W staraniach o dzieci nie zapominajcie o sobie nawzajem. Warto też nawiązywać znajomości wśród rodziców innych pociech, gdzie jest trudna sytuacja. Ja czasem mam i 6 dzieci w domu (w tym moich 4) jak ich rodzice potrzebują coś załatwić, czy niania im nawali ale za to jak ja potrzebuję to jest komu zając się moimi dziećmi.

      Dzieci zmieniają życie, powodują, że czujemy się spełnieni i te wyrzeczenia i nieprzespane noce nie są tak straszne, bo mamy poczucie, że dokonaliśmy rzeczy wielkich i odnieśliśmy sukces. Mamy cel w życiu i maksymalnie wypełniony czas aby w głownie nie lęgły się kanarki.

      Pozdrawiam i życzę dokonania wyboru zgodnego z Waszymi pragnieniami.

      Agata
      • princesswhitewolf Re: zdecydować się 04.10.12, 11:13
        Na dziecko nigdy nie ma czasu i wystarczających funduszy. Najważniejsze to być gotowym na nie. Z tego co piszesz jesteście gotowi. Na waszym miejscu zaczęła b
        > ym starania i życzę aby nie było problemów z płodnością - bo w naszym kraju to
        > dopiero jest wydatek


        Zgadzam sie. Przynajmniej u wiekszosci kobiet tak jest ze albo nie ma odpowiedniego faceta albo funduszy, a prawda jest taka ze same pieniadze nie powinny byc powodem do wstrzywania sie z ta decyzja.
        Z wiekiem spada plodnosc kobiety. I to jest najpowazniejszy problem.
        • lauren6 Re: zdecydować się 04.10.12, 11:27
          > Z wiekiem spada plodnosc kobiety. I to jest najpowazniejszy problem.

          Dokładnie. W dyskusjach o posiadaniu dziecka jest to argument często spychany na dalszy plan, a powinien być jednym z podstawowych kryteriów. 20% par ma problemy z poczęciem dziecka. Czasy się zmieniają, na placu zabaw siedzą 40-letnie mamy. Nie mniej jednak natury się nie oszuka i nie każdy ma ten luksus, że może odwlekać tą decyzję do 30-stki czy 40-stki.

          Prawda jest też taka, że posiadanie dziecka uczy dyscypliny finansowej, planowania wydatków, lepszego oszczędzania.
      • jamesonwhiskey Re: zdecydować się 05.10.12, 09:33
        Wychowanie niemowlaka nie jest takie drogie jak się pisze na forach. Skoro nie szalejecie z wydatkami to się okaże, że wśród znajomych jest sporo osób oddających rzeczy po niemowlakach za darmo, lub pożyczających, bo planują kolejne dzieci w przyszłości. Ja sama niewiele rzeczy kupił





        genialna porada , ma jeden maly minus
        niemowlakiem jest tylko przez chwile , potem koszty juz tylko rosna
      • kamelia04.08.2007 Re: zdecydować się 05.10.12, 15:24
        aagata4 napisała:


        > Wychowanie niemowlaka nie jest takie drogie jak się pisze na forach.


        nie jest tak drogie, tylko jest bardzo drogie. Zreszta niemowlak to kropla w morzu. Wydatki rosna wraz z wiekiem dziecka.



        > Pieluch tak dużo nie trzeba, jak się dobrze obserwuje dziecko. Niektóre dają s
        > ię posadzić w pewnych etapach życia na nocnik i robią siusiu i kupę do nocnika,
        >


        tak, niech siedzi godzinami na tym nocniku, bo mamie szkoda pieniedzy na pieluchy......



        > Państwowa służba zdrowia wystarcza na to aby dzieci były zdrowe i nie trzeba ko
        > niecznie chodzić do prywatnych lekarzy z byle katarkiem

        weź, proszę cię...... Jak ci państwowa słuzba zdrowia wystarcza....
        Dziecko ma zapalenie ucha, czy zapalenie oskrzeli, a ty nie idziesz do lekarza, bo to taki tylko katarek i kaszelek, i szkoda czasu i pieniedzy.



        > Jestem przeciwniczką szczepień wogóle, więc nie mam problemów z drogimi szczepie
        > niami. One na jedno pomagają a na inne szkodzą.


        pewnie, lepiej przywołac wymarłe choroby, bo sie jest przeciwniczka. Szczepienia obowiazkowe nie są tak liczne, tylko i wyłacznie z powodu oszczednosci. W bogatszych krajach szczepionki skojarzone oraz szczepienia p-ko pneumokokom sa darmowe.
        Dziecko nieszczepione ma problemy z dostaniem sie do przedszkola.




        Sa ludzie, którzy uważają, że dziecko trzeba miec bez wzgledu na sytuacje materialna, bo w wojne dzieci sie rodzily i było dobrze. Czyzby było dobrze? A jaka była smiertelnośc tych dzieci?
        Prawda jest taka, ze jak mnie nie stać nawet na jedno dziecko, to trudno, ale musze sie obejśc smakiem. Jak mnie nie stac w żaden sposób na wille z mercedesem klasy E, to tego nie mam. Niestety reprodukowanie sie jest w zasadzie bezpłatne.

        Fundowanie potomstwu biedy juz na starcie jest niemoralne. Nie chodzi mi bynajmniej o marki i luksusy, a la edelstein, ale o zapewnienie opieki zdrowotnej, porządnych ubrań, kawałka pokoju, wyjazdu na wakacje, zajęć sportowych.... To tylko o te "drobiazgi" mi chodzi.
        • lauren6 Re: zdecydować się 05.10.12, 15:44
          > > Państwowa służba zdrowia wystarcza na to aby dzieci były zdrowe i nie trz
          > eba ko
          > > niecznie chodzić do prywatnych lekarzy z byle katarkiem
          >
          > weź, proszę cię...... Jak ci państwowa słuzba zdrowia wystarcza....
          > Dziecko ma zapalenie ucha, czy zapalenie oskrzeli, a ty nie idziesz do lekarza,
          > bo to taki tylko katarek i kaszelek, i szkoda czasu i pieniedzy.

          Jako ciekawostkę napiszę, że u mnie w dużym mieście łatwiej dostać się z dzieckiem do państwowego lekarza niż prywatnego. Teraz wszyscy mają pakiety w LuxMedach czy innych Medicoverach, biegają po pediatrach z byle katarem i żeby dostać się do pediatry trzeba odstać swoje. Już to kilka razy przerabiałam. Najlepsze jak potrzebowałam świstka do przedszkola, że dziecko jest zdrowe po przebytej chorobie. Czas oczekiwania do dzieci zdrowych w prywatnej przychodni: tydzień. W państwowej na dyżurze obsłużyli nas od ręki. Sami emeryci, a pediatra siedzi i się nudzi.
        • aagata4 Re: zdecydować się 06.10.12, 23:23
          kamelia04.08.2007 napisała:

          > aagata4 napisała:
          >
          >
          > > Wychowanie niemowlaka nie jest takie drogie jak się pisze na forach.
          >
          >
          > nie jest tak drogie, tylko jest bardzo drogie. Zreszta niemowlak to kropla w mo
          > rzu. Wydatki rosna wraz z wiekiem dziecka.

          Faktycznie tak jest, jednak czytając fora ma się wrażenie, że niemowlę naprawdę dużo kosztuje, tymczasem koszty zaczynają się później >
          >
          >
          > > Pieluch tak dużo nie trzeba, jak się dobrze obserwuje dziecko. Niektóre
          > dają s
          > > ię posadzić w pewnych etapach życia na nocnik i robią siusiu i kupę do no
          > cnika,
          > >
          >
          >
          > tak, niech siedzi godzinami na tym nocniku, bo mamie szkoda pieniedzy na pieluc
          > hy......
          Jak się zna swoje dziecko i usypia i karmi regularnie to wiadomo kiedy się załatwia i dziecko nie musi siedzieć godzinami na nocniku. Pamiętam, że patrzyłam na zegarek po posiłku i na trzy posadzenia dwa razy była kupa. A siku było zawsze po napojeniu lub butli. Dzieciak nigdy nie siedział dłużej niż 5 minut na nocniku. Wystarczy poobserwować dziecko i da się to zrobić. Pieluchy przydawały się na dworze. W domu mało zmieniałam pieluchy, bo były suche. Miałam też koleżankę, która była fanatyczką ekologi to nawet wysadzała kilku miesięczne niemowle. Do tego etapu jednak nie doszłam smile. Może dlatego, że nie zastanawiam się nad tą wieeeelką górą śmieci.
          >
          >
          > > Państwowa służba zdrowia wystarcza na to aby dzieci były zdrowe i nie trz
          > eba ko
          > > niecznie chodzić do prywatnych lekarzy z byle katarkiem
          >
          > weź, proszę cię...... Jak ci państwowa słuzba zdrowia wystarcza....
          > Dziecko ma zapalenie ucha, czy zapalenie oskrzeli, a ty nie idziesz do lekarza,
          > bo to taki tylko katarek i kaszelek, i szkoda czasu i pieniędzy.

          Jakoś zawsze dostawałam się do pediatry kiedy dziecko było chore, nawet jak już nie ma numerków, zwłaszcza przez pierwsze kilka miesięcy. Później poznałam dziecko na tyle, że wiem, czy może poczekać do pediatry do następnego dnia i leczyć samemu, czy trzeba iść na ostry dyżur. W żadnym wypadku nie zaniedbywałam dziecka z powodu oszczędności. Tylko bezsensowne jest wydawanie kasy lekarza prywatnie bo mówią, że najlepszy.
          >
          >
          >
          > > Jestem przeciwniczką szczepień wogóle, więc nie mam problemów z drogimi s
          > zczepie
          > > niami. One na jedno pomagają a na inne szkodzą.
          >
          >
          > pewnie, lepiej przywołac wymarłe choroby, bo sie jest przeciwniczka. Szczepieni
          > a obowiazkowe nie są tak liczne, tylko i wyłacznie z powodu oszczednosci. W bog
          > atszych krajach szczepionki skojarzone oraz szczepienia p-ko pneumokokom sa
          > darmowe
          .
          > Dziecko nieszczepione ma problemy z dostaniem sie do przedszkola.

          W rodzinie mamy choroby autoagresywne (są to takie choroby, w których przeciwciała zamiast bronić organizmu atakują go). Obawiam się, że nadmiar szczepionek może spowodować uaktywnienie tego cholerstwa. Poza tym niektóre dzieci mają z różnych przyczyn przeciwskazania do szczepienia. Tak więc wg mnie nieludzkie byłoby wszystkich szczepić tylko dlatego aby choroby wymarły a narażać dzieci na inne problemy. Wg mnie lepiej jak organizm zwalczy chorobę sam. Dbając o chorego należycie można nie dopuścić do powikłań.

          Szczepienie na pneumokoki chroni tylko przed kilkoma pneumokokami,a ich jest ponad setka. Wg mnie możliwość szczepień powinna być darmowa, ale powinno być też brane pod uwagę czy dane dziecko należy szczepić czy tez lepiej będzie dla nich jak się nie będzie szczepiło. Szczepienie wszystkich tylko po to aby choroby wytępić na zawsze jest moim zdaniem bzdurą.
          >
          >
          >
          >
          > Sa ludzie, którzy uważają, że dziecko trzeba miec bez wzgledu na sytuacje mater
          > ialna, bo w wojne dzieci sie rodzily i było dobrze. Czyzby było dobrze? A jaka
          > była smiertelnośc tych dzieci?
          Sytuacja materialna u ludzi się zmienia. Jestem przeciwna rodzeniu dzieci bez względu na sytuację materialną. Jednak post założyła osoba, o której można wnioskować, że jest odpowiedzialna, bez długów i chętna do pracy a także z partnerem o podobnych cechach. Wg mnie razem dadzą sobie radę z wychowaniem dzieci.

          > Prawda jest taka, ze jak mnie nie stać nawet na jedno dziecko, to trudno, ale m
          > usze sie obejśc smakiem. Jak mnie nie stac w żaden sposób na wille z mercedesem
          > klasy E, to tego nie mam. Niestety reprodukowanie sie jest w zasadzie bezpłatn
          > e.
          Czy wg ciebie ma być płatne? wszak i tak z tego co słyszę za mało się rodzi dzieci ... Jak sobie wyobrażasz płacenie? ile wg Ciebie miało by to wynosić? Czy zdajesz sobie sprawę ile dzieci byłaby porzucana a ile ciężarnych nie zgłaszałoby się do lekarza?>


          > Fundowanie potomstwu biedy juz na starcie jest niemoralne. Nie chodzi mi bynajm
          > niej o marki i luksusy, a la edelstein, ale o zapewnienie opieki zdrowotnej,
          Opieka zdrowotna jest państwowa i wystarczająca. Wg mnie prywatna wcale nie jest lepsza od tej państwowej a jedynie przyjemniejsza.
          po
          > rządnych ubrań,
          czy muszą być to nowe ubrania? Doby kontakt z ludźmi i zawsze się okaże, że koleżanka ma za dużo kurtek a za mało spodni a ja odwrotnie. W szmateksach tez można kupić porządne ubrania. Przypuszczam, że ze starszymi dziećmi to nie wyjdzie, póki co na razie udaje mi się.
          kawałka pokoju,
          kawałek mają wszyscy smile, pewnie chodzi Ci o własny pokój, jest fajną sprawą ale nie jest niezbędną do godziwych warunków.
          wyjazdu na wakacje,
          nie muszą to być od razu kosztowne wyjazdy za granicę, ale można zwiedzać kraj z pominięciem niewiadomo jakich luksusow. ?Jest rodzina, do której można pojechać a potem zaprosić do siebie, są też znajomi w całej Polsce.
          zajęć sportowych....
          Zajęcia dodatkowe nie kosztują znowu tak dużo. Uważam, też że nie należy przesadzać z ich ilością. Moje przedszkolaki chodzą na angielski dwa razy w tygodniu, gimnastykę korekcyjną (jedno musi a drugie chce-2 razy w tygodniu, i po jednym dodatkowym zajęciu raz w tygodniu - mala wybrała balet a starszak szachy) . Na basen i łyżwy czy na rower chodzę z nimi sama, więc sportu mają wystarczająco i nie ma potrzeby płacić dużych pieniędzy.
          To tyl
          > ko o te "drobiazgi" mi chodzi.

          Tak więc te drobiazgi nie są aż tak kosztowne aby nie móc zapewnić ich dziecku
          Pozdrawiam

          Agata
    • amonette Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 10:54
      W czasie wojny też ludzie dzieci mieli...
      Rozumowo rzecz traktując NIGDY nie będzie dobrego momentu. Ale jest optymalne "okienko" biologiczne do urodzenia dziecka - mówię o Tobie. Facet może czekać i do 70-tki wink.
      Po Twoich 35 urodzinach jest już dużo większe zagrożenie chorobami genetycznymi...
      • princesswhitewolf Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 11:10
        a przed urodzinami nie ma zagrozenia? Godzina wybija i bec?
        A dasz jej gwarancje ze nie bedzie miala chorego dziecka przed 35 rokiem zycia?
        Zagroznie Downa jest wieksze ( w ciazy dokladnie badaja pod tym katem i podaja dokladne dane), a inne choroby niestety nie zaleza od wieku matki.
        Zreszta z tym Downem to jest tak ze w wieku 35 lat nie ma jakies krzywej nagle opadlej i bec.
        Ryzyko wzrasta stopniowo i miedzy wiekiem 34 a 35.5 lat nie ma gigantycznej roznicy.

        Facet może czekać i
        > do 70-tki wink.


        no i tu sie mylisz. U mezczyzn rowniez spada plodnosc z wiekiem, a poza tym w prasie ostatnio bardzo duzo mowili o wplywie wieku mezczyzny na potencjalne komplikacje genetyczne u dziecka.
        Stara idea, ze mezczyzna zawsze moze miec dziecko, a wina za bezplodnosc zawsze na kobiete tez upadla juz jakis czas temu.

        Marzylam, ze zajde w ciaze w wieku 30-31 lat, coprawda mam jeszcze 2-3 lata, ale i tak sie martwie, ze sytuacja sie nie zmien

        Masz jeszcze mase czasu.... Srednia wieku kobiety rodzacej np w UK to 35 lat aktualnie.
        • amonette Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 11:23
          Nie ma ostrej granicy, ale w moim otoczeniu wszystkie przypadki (poza jednym) dzieci z ZD to dzieci matek około 35... Korelacja jest wyraźna, nie ma się co oszukiwać.
          Czytałam artykuł, że dzieci starszych ojców potrafią być wręcz zdrowsze od średniej. W tej kwestii badania są w sumie w toku.
          • lauren6 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 11:39
            Umówmy się, że to nie tylko o ten ZD chodzi. Dzieci z ZD są takie "sławne", bo w przeciwieństwie do dzieci z innymi chorobami genetycznymi mają szansę przeżyć. Z wiekiem rośnie ryzyko wszystkich anomalii u płodu, więc również np. zespołu Edwardsa, zespołu Patau itd. Nic na co warto narażać dziecko tylko po to by jeszcze trochę się wyszaleć czy poczekać na hipotetycznie lepszą sytuację finansową.
            • amonette Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 11:49
              Zgadzam się.
            • princesswhitewolf Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 12:18
              więc również np. zespołu Edwardsa, zespołu Patau

              No ale te widac dokladniej na usg w ciazy juz kolo 20-21 tygodnia. A z ZD jest tak ze tylko masz bardziej okreslony % prawdopodobienstwa po badaniach.
              • lauren6 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 12:48
                > No ale te widac dokladniej na usg w ciazy juz kolo 20-21 tygodnia. A z ZD jest
                > tak ze tylko masz bardziej okreslony % prawdopodobienstwa po badaniach.

                Co za różnica? Tak czy inaczej albo rodzisz dziecko z wadą, albo ciążę usuwasz.
                • princesswhitewolf Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 15:14
                  albo poroni sie jak to czesto bywa...
          • atowlasnieja Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 11:48
            Ośrodek który pomaga mojej córce roztacza również opiekę nad dziećmi z ZD. Obecnie więcej mają dzieci rodziców wręcz smarkatych niż "wytrawnych" (chociaż to może wynikać z selekcji na etapie ciąży - a smarkula nie znająca życia 1. nie zrobi odpowiednich badań, 2. nie pomyśli o konsekwencjach)
            • princesswhitewolf Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 12:16
              chociaż to może wynikać z selekcji na etapie ciąży - a smarkula nie znająca życia 1. nie zrobi odpowiednich badań, 2. nie pomyśli o konsekwencjach

              Dokladnie jest jak mowisz. Wynik tego ze sa teraz badania jakie okreslaja to na poziomie indywidualnym sprawia, iz ilosc przyjsc dzieci z ZD na swiat niekoniecznie odzwierciedla w jakim wieku kobieta wieku jest bardziej narazona. Ot jedni przechodza badania a inni nie.
              • lauren6 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 12:53
                Raczej: ot jedna się skrobie, druga nie. Ustawioną babkę po 35 rż prędzej stać na aborcję (ewentualnie lepiej się orientuje jak to państwowo i legalnie załatwić) niż małolatę.
          • princesswhitewolf Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 12:14
            ZD:
            downsyndrome.about.com/od/diagnosingdownsyndrome/a/Matagechart.htm

            Tu na tej stronie jest dokladnie jak to wyglada z wiekiem i ryzykiem

            wiec w sumie jesli chce sie uniknac ryzyka to im wczesniejsza ciaza tym lepsza i sam wiek 35 lat nie stanowi jakiegos przelomu bo krzywa rosnie stopniowo
            Przy czym te dane nie sa dla konkretnego przypadku, bo juz jak sie jest w ciazy, dla kazdej ciazy robia testy krwi i skan przeziernosci karku i obliczaja wlasne dane i kobieta w wieku 41 lat moze miec 1:750 ryzyko czyli takie jak ma 32 latka... A takowej 32 latce moze sie zdarzyc ryzyko 1:80. Wszak dane te to tylko statystka
            • amonette Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 12:55
              Tylko, że nie są to pełne dane, bo dotyczą porodów, nie diagnoz...

              Since up to 25% of pregnancies with Down syndrome are miscarried or stillborn, and over 70% of pregnancies with trisomy 13 and trisomy 18 are lost before birth, the age-related risks at the time of prenatal diagnosis are higher than the age-related risk at birth. The chart below presents maternal age-related risks at birth.

              Podejrzewam, że wykres jest "wygładzony" dzięki temu.
              • amonette Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 13:15
                jeśli jeszcze wziąć pod uwagę solidniejsze podejście starszych kobiet do badań prenatalnych i większą świadomość, korelacja jest jeszcze wyraźniejsza.
              • princesswhitewolf Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 15:11
                to jest tabela ogolna ryzyka zwiekszajacego sie stopniowo wraz z wiekiem.

                W ogole nie odzwierciedla ilosci porodow z Downem, bo wlasnie wiele ciaz z ZD albo obumiera albo jest usuwane.

                Poza tym ogolnosc tabeli polega na tym, ze nie dotyczy konkretnych indywidualnych przypadkow.
                I tak jak juz mowilam dana kobieta po przejsciu badania przeziernosci karku i amino w krwi czy dokladniejszej punkcji moze miec wynik faktyczny duzo nizszy czy wyzszy niz srednia przypisywana do jej wieku.
                • princesswhitewolf Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 15:13
                  Jak lekarze robia badania na downa to poza wynikami krwi i karku doliczaja inne zmienne m. in wlasnie wiek z takowej tabelki, poprzednie dzieci z downem etc - i wychodzi wynik indywidualny
          • ally Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 15:40
            > Czytałam artykuł, że dzieci starszych ojców potrafią być wręcz zdrowsze od śred
            > niej. W tej kwestii badania są w sumie w toku.

            Wpływ wieku ojca na zachorowalność na autyzm i schizofrenię został już udowodniony.
    • brown_aurelia Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 13:13
      jesteś w lepszej sytuacji niż ja smile uwierz mi smile
      nigdy nie ma dobrego momentu na dziecko, więc nie ma co gdybać tylko się zdecydować.
      • yenna_m Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 14:03
        a potem, gdy dziewczyna zajdzie w ciążę, urodzi dziecko i pożali się na forum, że ma poważne kłopoty finansowe (bo nie poukłada się wszystko tak, jak dziewczyna zamarzyła) - wszystkie na nią wsiądą, że było się nie reprodukować, jak nie było stać...

        ech, życie...
    • kamelia04.08.2007 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 15:00
      rozumiem cie, na dziecko nigdy nie jest dobry moment.

      Z drugiej jednak strony, w tej chwili obiektywnie nie jest dobry moment. Mogę ci powiedziec, ze jestes jeszcze młoda i na dziecko na prawde masz jeszcze czas, tak spokojnie do 35 roku zycia.
      Sama urodziłam obie córki po 30-tce i na prawde lepiej poczekac jeszcze chwilę, niz rodzic dziecko, gdy twój facet nie ma pracy.
    • przeciwcialo Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 15:22
      Ja wychodze z założenia że jak juz dziecko jest to wszystko inaczej sie kręci i idzie do przodu. Zgłupiałabym w takich rozterkach. Ciesze się że na p[ierwsze zdecydowałam sie na studiach bo gdybymtak czekała i roztrzasała to pewni urodziłabym jedno przed menopauzą. Nigdy nie ma dobrych czasdów na dzieci.
      • lillaj Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 15:53
        przeciwcialo napisała:

        > Ja wychodze z założenia że jak juz dziecko jest to wszystko inaczej sie kręci i
        > idzie do przodu.

        Zgadzam się absolutnie, takie tez są moje doświadczenia. Trudno jednak pozbyć się rozterek, to najważniejsza życiowa decyzja.
        • olewka100procent Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 16:03
          ile par w polsce ma dzieci z tzw. wpadki i jakos żyją, nie musisz zarabiać kokosów aby dopiero zdecydować sie na dziecko, nasze matki nas wychowały w czasach komuny i dały rade, a to był prawdziwy hardkor , im szybiej zajdziesz w ciąże tym lepiej
          • ona3010 Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 16:35
            ja rodziłam jak miałam 33 lata i powiem tyle dzieci to ma się za młodu!!!
            jak wpadniecie to się wszystko samo ułoży big_grin
    • ardzuna Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 19:00
      alvina83 napisał(a):

      > Plakac mi sie chce, bo jak w takiej sytuacji zdecydowac sie na dziecko?!

      Nie wiem, w czym ci przeszkadzaja dzisiejsze czasy. Zdecydować się na dziecko w czasie drugiej wojny światowej to był dopiero horror. A teraz nikt nie strzela, prąd jest, pralkę masz i lodówkę też. Gdyby ludzkość zawsze była taka delikatna to by już dawno wymarła, może z korzyścią dla Matki Ziemi.
      • xika_da_selva Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 21:48
        Problem dzisiejszych czasow jest chyba taki, ze najczesciej trzeba sie wlasnie ¨zdecydowac¨na dziecko, podczas gdy kiedys po prostu sie je mialo. Podczas wojny antykoncepcja nie byla raczej szeroko dostepna+ znacznie wieksze prawdopodobienstwo gwaltu, a kobiety po prostu zachodzily w ciaze- i czesto te ciaze byly dramatem wlasnie ze wzgledu na ciezkie czasy, niewielkie szanse na przezycie i ogolnie skazanie dziecka na niemal pewna smierc. Ale oczywiscie tak, gros dzieci sie rodzil i dozywal pieknego wieku, tak.

        Obecnie natomiast zmienily sie priorytety, nie musimy ukrywac sie przed bombardowaniem, walczyc o pajde chleba, wiec logiczne jest, ze chcemy zapewnic wlasnemu dziecku jak najlepszy byt, co najczesniej ozn. opieke lekarska w razie problemow, lekarstwa, kremy, wozek, pieluchy, w miare OK ubranka, zlobek, przedszkole, zabawki edukacyjne, przybory szkolne, dodatkowy angielski itp, szeroko pojety i subjektywny ¨dobry start w dorosle zycie¨.
        Wiec tak, zgadzam sie z autorka i uwazam, ze dzisiaj mlodzi ludzie maja, wbrew pozorom, ciezko.

        ardzuna napisała:

        > Nie wiem, w czym ci przeszkadzaja dzisiejsze czasy. Zdecydować się na dziecko w
        > czasie drugiej wojny światowej to był dopiero horror. A teraz nikt nie strzela
        > , prąd jest, pralkę masz i lodówkę też. Gdyby ludzkość zawsze była taka delikat
        > na to by już dawno wymarła, może z korzyścią dla Matki Ziemi.
        >
        • ardzuna Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 22:06
          Myślę że nie ma co porównywać braku zabawek edukacyjnych z brakiem ciepłej wody w kranie + prądu. Dzieci całe wieki rozwijały wyobraźnię bawiąc się dwoma patykami i szmatką i potrafiły zostawać wspaniałymi pisarzami, malarzami itd. Jesli dziecko nie umarło w dzieciństwie z powodu chorób lub agresji to jednak dożywało całkiem zaawansowanego wieku i bez tych dzieci nas by dziś nie było.
          • xika_da_selva Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 22:13
            chcialabys, zeby Twoj potomek bawil sie patykiem i szmatka, tylko dlatego, ze Tobie marzylo sie dziecko?


            ardzuna napisała:

            > Myślę że nie ma co porównywać braku zabawek edukacyjnych z brakiem ciepłej wody
            > w kranie + prądu. Dzieci całe wieki rozwijały wyobraźnię bawiąc się dwoma paty
            > kami i szmatką i potrafiły zostawać wspaniałymi pisarzami, malarzami itd. Jesli
            > dziecko nie umarło w dzieciństwie z powodu chorób lub agresji to jednak dożywa
            > ło całkiem zaawansowanego wieku i bez tych dzieci nas by dziś nie było.
            >
            • ardzuna Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 04.10.12, 23:42
              Jeśli efekty miałyby być takie jak w przypadku np. Czesława Miłosza to oczywiście że tak.
              • xika_da_selva Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 05.10.12, 00:14
                Akurat Czeslaw Milosz nie jest zbyt dobrym przykladem, zanim jeszcze sie urodzil, jego matka odziedziczyla majatek- folwark, w ktorym pozniej zamieszkala z dzieckiem. Folwark (podkomorzynek czy jakos tak) znajdowal sie tuz przy dworze z imponujaca biblioteka- wiec Czeslaw, jako dziecko spedzal cale dnie na czytaniu literatury, zbieraniu borowikow, itp. Sam wielokrotnie twierdzil, ze pierwsze lata jego zycia byly po prostu idealne. Weronika Miloszowa miala warunki wprost idealne dla mlodej matki. Gdybym miala wielki dom na wsi gdzie czas odmierzalo sie rytmem zbiorow, dom z tysiacami egzemplarzy Wielkiej Literatury, to tez bym sobie chetnie dziecko strzelila, coby biegalo beztrosko po lakach. A ze w tym czasie w Wielkim Swiecie sie podejmowalo wazne decyzje? Inne to byly czasy, antykoncepcja kiepska, a naturalna koleja rzeczy bylo, ze kobieta zachodzi w ciaze, zblizajaca sie wojna czy tez nie.

                Kazde dziecko jest cudowne, ale nie ukrywajmu- jest bardzo malo prawdopodobne, ze czyjekolwiek dziecko bedzie kims pokroju Czeslawa Milosza, jeszcze mniej prawdopodobne, ze nim bedzie bez odpowiedniego zaplecza edukacyjnego.
                • ardzuna Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 05.10.12, 19:59
                  Czego jak czego ale zabawek edukacyjnych to on raczej nie miał (a mimo to pierwsze lata jego życia były po prostu idealne). Nie porównuj z dzisiejszymi zabawkami edukacyjnymi biblioteki, biblioteka to co innego nie mówiąc już o tym, ze teraz są biblioteki gminne których wtedy na Litwie chyba raczej porażająco dużo nie było. Można więc korzystać z ksiązek nawet jeśli ktoś nie ma pokaźnej biblioteki domowej.
    • damajah Re: jak zdecydowac sie na dziecko w dzisiejszych 05.10.12, 14:18
      Z mojego doświadczenia:
      NIGDY nie wiesz co będzie. Możesz zajść w ciążę jak oboje macie super pracę i oboje możecie ją stracić zanim się dziecko urodzi. Nie da się wszystkiego przewidzieć, przed wszystkim zabezpieczyć. A na "sytuację doskonałą" można czekać wiecznie...a potem płakać że za późno.
      Ja bym dziecka z facetem który nie jest moim mężem nie robiła świadomie. Ale ok, ja nie z tego świata wink
    • triss_merigold6 Nie piszcie dziewczynie głupot 05.10.12, 16:27
      Nie piszcie dziewczynie głupot, że powinna się zdecydować, a jej bezrobotny partner zaopiekuje się dzieckiem. Przede wszystkim wtedy ma zerowe szanse na publiczny żłobek i przedszkole - oboje rodzice muszą być zatrudnieni, to podstawowe kryterium. Gdyby facet w trakcie tej opieki nad dzieckiem znalazł pracę, to muszą natychmiast szukać opiekunki, co oznacza bardzo wysoki koszt.
      Bezrobotny nie jest ubezpieczony (chyba, że zarejestrował się w UP), jako konkubina nie może dopisać go do swojego ubezpieczenia. Zajmując się dzieckiem na bezrobociu ma wyrwę w życiorysie, bo nie może nawet wziąć wychowawczego.
      Koszty utrzymania dziecka rosną z wiekiem, facet też się powietrzem nie żywi. Sytuacja w której ona tyrałaby w pracy, a facet siedział kilka lat w domu jest bardzo obciążająca psychicznie dla kobiety.
    • kamelia04.08.2007 gdybyś sie jeszcze zastanawiała, to poczytaj sobie 05.10.12, 23:06
      ten artykuł.

      Wiekszośc ci tu mowi, tak decydujcie sie, wsztsko sie JAKOS SAMO ułozy, facet dostanie super prace i bedzie kupe kasy przynosił, ty wygrasz w totka. Bedzie pieknie, bedzie wspaniale....
      W tym artykule wcale nie bylo pieknie, jak tylko dziecie sie urodzilo, wpadli w spirale długów, dziecko zyło (i zyje dalej) w biedzie, a ona żebrala o pomoc ogłoszeniem na słupie.

      Na prawde tez sie chcesz posuwac aż do takich srodków i dawac ogłoszenie na słupie czy w gazecie z prośbą o datki?
      • alvina83 Re: gdybyś sie jeszcze zastanawiała, to poczytaj 06.10.12, 17:17
        czy ja chce sie posuwac do takich srodkow?!
        no przeciez nie chce! nie chce miec dziecka teraz, nie chce zeby moj partner byl bezrobotny i opiekowal sie dzieckiem, chce zeby znalazl prace i bysmy miei stabilna sytuacje finansowa. w calym moim poscie napisam tylko jedno zdanie "tragedia gdybym teraz zaszla w ciaze", nie chce zajsc teraz, w ogole nie ma takiej opcji(ze wzgledu na wg mnie mlody wiek+ sytuacja finansowa) stosuje antykoncepcje..dziewczyny mnie pocieszaly i bardzo fajnie z ich strony, ale nie ozn. to ze natychmiast rzuce anty i bede sie starac..
        narzekalam chyba glownie na los, marzylam sobie, ze zaczniemy teraz oszczedzac i za 2lata starac sie o dziecko, a nic sie na to nie zanosi...sad bez sensu te czasy...w mojej firmie tez restrukturyzacja, dowiedzialam sie w czwartek.. chyba faktycznie nic tylko wlasny biznes zalozyc, bo jak mam zalezec od byle palanta...sad
        • kamelia04.08.2007 Re: gdybyś sie jeszcze zastanawiała, to poczytaj 07.10.12, 00:24
          no i rozsadnie postepujesz.
          Młoda jestes jeszcze i na dzieci masz jeszcze czas. Po 30-ce nie jest tak, ze ci plodnosc spada na łeb na szyję, a dzieci wszystkie, jak jedno rodzą, sie chore.

          prawda jest, ze nie ma atmosfery sprzyjajacej rodzeniu dzieci, ani wsród rzadzących (opieka zdrowotna nad matka i dzieckiem, ZUS, przedszkola), ani w społeczeństwie (vide: wózkowe, czy komunikacja miejsca).

          Moze rzeczywiście założenie firmy bedzie dobrym rozwiazaniem. Kiedys byłam w sklepie internetowym, sklep miescil sie w piwnicy bloku, a tam pani-włascicielka, a na wielkim łózku spało niemowlę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka