Dodaj do ulubionych

zdradziłam..

IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 16.03.04, 10:51
Poznałam go przez internet(nie przez czat),umówiliśmy, poszłam do niego,
byłam pewna że będziemy się kochać. I było cudownie, na pierwszym spotkaniu ,
od pierwszego momentu wiedział jak i gdzie mnie dotknąć żebym odleciała. Ale
ja jestem mężatką. Z mężem jest... teraz wiem na pewno, że beznadziejnie.
Gorzej niż było z poprzednimi, a z tym nie ma nawet co porównywać. Wiem, że
robie podle, ale nie potrafię sobie powiedzieć żeby więcej się z nim nie
spotkać. A z drugiej strony kocham mojego męża i nie odejdę od niego. Tamta
znajomośc będzie tylko i wyłacznie dla tego nieziemskiego seksu.
Obserwuj wątek
    • cxzsetons Re: zdradziłam.. 16.03.04, 10:59
      Tiaaa, to faktycznie bardzo istotne, ze to nie było przez czat.

      Pozwolisz, że zadam Ci takie elementarne pytanie - kogo to obchodzi co Ty
      robisz w łóżku i z kim? Czy wszystko co robisz musisz rozpowszechniac w
      internecie (nie przez czat)?????
    • Gość: ali Re: zdradziłam.. IP: *.tvn.pl 16.03.04, 11:18
      chyba idzie wiosna bo mnożą się wątki o zdradzie;) a tak poważnie - to jest
      podłe i zrozumiałe zarazem. Podłe - bo to egoizm sięgający zenitu, zrozumiałe,
      bo nie dam głowy że sama nie dam się ponieść w krótkim czasie takiemu
      egoizmowi... a więc zazdroszczę ci i zarazem współczuję
    • Gość: kt Nie przejmuj się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 11:45
      No, i cóż takiego strasznego się stało? Chrzań męża! Je?li nie potrafi Cię zaspokoić, kup mu pisemko erotyczne ew. kasetę z filmem dla dorosłych i gumowš lalę, a sama spotkaj się z tym drugim. Je?i mšż jest kiepski w te klocki, powinien zostać przy onanizmie a nie żenić się.

      Piszę to jak najpoważniej.

      Pozdrawiam i życzę "szału uniesień" z kochankiem,

      kt
    • babik Re: zdradziłam.. 16.03.04, 13:10
      Bardzo brzydko , bardzo.
      Człowiek nie może być niewolnikiem własnych słabości.
      Zasada , "nie rób bliźniemu co tobie niemiłe".
      Jakbyś zareagowała na zdradę męża ?? Pewnie nie byłoby ci sympatycznie.

      Ale to są frazesy , jak chcesz to robić to rób. Licz się tylko z kosekwencjami
      swoich czynów.
    • triss_merigold6 Re: zdradziłam.. 16.03.04, 13:17
      To siedź cicho i bzykaj się dyskretnie. Dorosła kobieta i nie może powstrzymać
      się od ekshibicjonizmu.
    • Gość: Zbulwersikowana Re:Kobieto jakie masz priorytety w życiu ? IP: 195.117.229.* 16.03.04, 13:28
      bo chyba tylko ORGAZM ci w gowie i wokól tego obraca się Twój świat..
      wszystko rozumiem sama lubię sex ale wiem jedno jak sie kobieta postara to jej
      będzie dobrze -kwestia to nie tylko kochanka chyba ze ma mały sprzet a i tak to
      można inaczej zrekompensować !
      życze odrobiny fantazji pomysłowości i poświęcenia hahahha

      sądze że to i tak podpucha ten POST -wyssany z palca:)
      • Gość: Ja.. Re:Kobieto jakie masz priorytety w życiu ? IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 16.03.04, 13:46
        Nie, to nie jest post wyssany z palca, jeżli sądząc tak będzie Ci lżej to sobie
        tak myśl. Staram się i mąż chyba też , przynajmniej próbuje, wiem też co to
        jest orgazm z niml, więc chyba nie jest aż tak strasznie , prawda? ale
        najczęściej z jego strony kochanie ogranicza się do szybkich pieszczot, tka
        żebym jak najszybciej zrobiła się mokra. I potem to trwa dosłownie sekundy. Nie
        chcę udwać przed mężem że jest mi z nim dobrze, próbuję rozmawiać, niewiele to
        daje. Próbuję dyskretnie dawać do zrozumienia - tym bardziej. A z tamtym ...
        dobra nie będę opisywać
    • muczo.maczo Re: zdradziłam.. 16.03.04, 13:56
      i bardzo dobrze zlotko
      kobiety tez maja prawo do dobrego ruchania
      masz meza sksualnego palanta, to ruchaj sie dyskretnie na boku
      raczej wybieraj zonatych
      bo samotny kretyn sie jeszcze zakocha i malzenstwo ci rozwali

      witaj na rynku seksualnego wspomozenia zonatych facetow



      • Gość: Ja... Re: zdradziłam.. IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 16.03.04, 13:59
        ale tamten nie jest żonaty
        • Gość: ali Re: zdradziłam.. IP: *.tvn.pl 16.03.04, 14:07
          tym gorzej dla ciebie moja miła, nie tyle nawet chodzi o niego i o to że on się
          zakocha, moim zdaniem dużo gorzej dla ciebie jeśli to ty się zakochasz... gdyby
          miał zonę masz w tyle głowy że i tak nic z tego nie będzie i jesteś skłonna do
          większego rozsądku, ale jesli on jest wolny... wszystko może się zdarzyć,
          odpowiedz sobie na proste pytanie, czy kochasz swojego męża i czy wierzysz że
          może wam być razem w życiu dobrze, czy już zawsze nie będziesz marzyć o kimś
          innym i podejmij decyzję wjedną albo w drugą stronę, żadna nie będzie 100%
          słuszna, ale tylko tak wypada że tak powiem
          • Gość: Ja... Re: zdradziłam.. IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 16.03.04, 15:43
            tym gorzej dla ciebie moja miła, nie tyle nawet chodzi o niego i o to że on się
            >
            > zakocha, moim zdaniem dużo gorzej dla ciebie jeśli to ty się zakochasz...
            gdyby
            >
            > miał zonę masz w tyle głowy że i tak nic z tego nie będzie i jesteś skłonna
            do
            > większego rozsądku, ale jesli on jest wolny... wszystko może się zdarzyć,

            ależ ja sobie z tego doskonale zdaję sprawę
    • Gość: vinca Re: zdradziłam.. IP: *.proxyplus.cz / *.cbgnet.pl 16.03.04, 17:23
      > Poznałam go przez internet(nie przez czat),umówiliśmy, poszłam do niego,
      > byłam pewna że będziemy się kochać. I było cudownie, na pierwszym spotkaniu ,
      > od pierwszego momentu wiedział jak i gdzie mnie dotknąć żebym odleciała. Ale
      > ja jestem mężatką. Z mężem jest... teraz wiem na pewno, że beznadziejnie.
      > Gorzej niż było z poprzednimi, a z tym nie ma nawet co porównywać. Wiem, że
      > robie podle, ale nie potrafię sobie powiedzieć żeby więcej się z nim nie
      > spotkać. A z drugiej strony kocham mojego męża i nie odejdę od niego. Tamta
      > znajomośc będzie tylko i wyłacznie dla tego nieziemskiego seksu.

      Nie masz bladego pojecia o miłości; oswiecę cię - miość to nie tylko seks
      (wyobrażam sobie twoją ze zdziwienia rozdziawioną buzię), piszesz ze kochasz
      męża?! Hahahahahahaaha - wiesz co leży u podstaw miłości? Nie robienie drugiemu
      człowiekowi krzywdy, nie nadużywanie jego zaufania; jeśli to co piszesz to
      prawda a nie prowokacja, to życzę miłego kopulowania, ale meża czym prędzej
      zostaw i daj mu szansę na znalezienie normalnej kobiety, bo ty to najwyżej
      samicą jesteś - ale na pewno nie kobietą.
      • Gość: rusałka Re: zdradziłam... vinca czytaj zanim napiszesz IP: *.one.pl 20.03.04, 15:42
        JA napisala:
        A z drugiej strony kocham mojego męża i nie odejdę od niego. Tamta
        > znajomośc będzie tylko i wyłacznie dla tego nieziemskiego seksu.

        jeśli ktoś pisze cos takiego to chyba jasne ze odróznia i oddziela miłość i
        sex. trzeba to bylo przeczytać dokladnie, zanim sie napisalo:

        Nie masz bladego pojecia o miłości; oswiecę cię - miość to nie tylko seks
        > piszesz ze kochasz
        > męża?! Hahahahahahaaha - wiesz co leży u podstaw miłości?

        Wlaśnie, jak widać, sfera pozaseksualna.

        Autorko wątku, jeśli moge cos zasugerowac, to zdecycuj sie póki kochanek wolny
        a ty bezdzietna (chyba, że już nie.)
    • Gość: Dosia Re: zdradziłam.. IP: 195.217.253.* 16.03.04, 17:44
      I nie zapomnij zrobic testu na HIVa, bo mozesz cos przy okazji zafundowac
      mezowi.
    • petrela Re: zdradziłam.. 16.03.04, 21:18
      Gość portalu: Ja... napisał(a):

      > Wiem, że
      > robie podle, ale nie potrafię sobie powiedzieć żeby więcej się z nim nie
      > spotkać. A z drugiej strony kocham mojego męża i nie odejdę od niego. Tamta
      > znajomośc będzie tylko i wyłacznie dla tego nieziemskiego seksu.

      Nie przejmuj się tak bardzo - Twój mąż pewnie robi to samo co Ty! I pewnie tak
      samo jak Ty uwaza, że inną jest nieziemsko!
    • Gość: Darek Re: zdradziłam.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.04, 21:47
      Nie fantazjuj wirtualnie.
      • Gość: bra Re: zdradziłam.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.04, 11:43
        Wytłumacz mi jak to jest: piszesz że kochasz ,a idziesz do łóżka z innym?
        Zwykle jest tak ,że kochający partner nie jest w stanie widzieć w obcym
        człowieku obiektu seksualego.Innymi słowami: zakochanemu facetowi nie " stanie"
        jak poda rękę jakiejś super lasce.Podobnie z kobietą ,jak kocha ,to nie napali
        się na obcego faceta. Odpowiedz więc proszę : jak można kochać jednego a
        uprawiać seks z innym? Z góry wielkie dzięki za odpowiedź.
        Pozdrawiam B.
        • Gość: Ja.. Re: zdradziłam.. IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 17.03.04, 13:49
          Idealnie to ujęła Triss w wątku o miłości. Dla mnie miłość do męża to poczucie
          bezpieczeństwa,czułość,wspólne rozwiązywanie problemów,bliskość,seks - też
          ocywiście.Do tamtego to czysto fizyczny, zmysłowy pociąg. I na pewno niejest to
          miłość.
    • Gość: Buzia Re: zdradziłam.. IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.03.04, 14:43
      Jestem niereformowalna najwyraźniej.Jak można na pierwszym spotkaniu i śc do
      obcego faceta do domu z wiadomymi zamiarami! Uczucia Cię swędzą i tyle!!!A męża
      tak naprawdę to masz w nosie...Też jestem kobietą i wstyd mi, że tyle pośród
      nas kieruje się d*** a nie rozumem
      • Gość: Ja.. Re: zdradziłam.. IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 17.03.04, 15:32
        Wiesz, wyrosłam już z tego wieku kiedy chodziłam do faceta niby płyt posłuchać.
        Na szczęście potrafię przyznać się sama przed soba czego chcę i potrafię
        przyjąc też konsekwencje swego postępowania.Myślę, że nie każdemu jest to dane.
        • Gość: mmm Re: zdradziłam.. IP: *.waw.pl 17.03.04, 17:42
          ciesze sie ze mnie nie jest jeszcze dane byc tak cyniczna,wyrachowana i bez
          skrupolow egoistka. i mam nadzieje ze nigdy nie bedzie. a ty mimo swoich laem
          nie masz pojecia czym jest prawdziwa milosc i obawiam sie ze z twoim podejsciem
          do zycia i mezczyzn nigdy tego naprawde nie zrozumiesz. to co czujesz do meza
          to nie milosc tylko namiastka bo za bardzo kochasz siebie zeby kochac
          kogokolwiek innego.
    • Gość: Jola Re: zdradziłam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:39
      Ja Cię rozumiem, ale są pewne niebezpieczeństwa. Możesz się zakochać i już nie
      będzie Ci się chciało rozmawiać z mężem, zostawisz małżeńskie ciepełko i
      popędzisz tam, gdzie nie wiadomo co Cię czeka. Seks może być cudowny, a co z
      resztą?
      Zostaw miłe wspomnienia w pamięci i nie przeciągaj struny.
      Pozdrowienia.
    • soup_nazi Dziwnie mi wygladasz na rure, hehehe 17.03.04, 20:51

    • Gość: jateż Re: zdradziłam.. IP: *.zim.citynet.pl / 80.51.253.* 18.03.04, 10:51
      Ja też. nie rób sobie z tego powodu wyrzutów sumienia.Przeżyłam to co ty
      przezywasz teraz. Wcale tego nie żałuje.Tylko prosze Cię nie chwal sie
      tym.Niech to będzie twoja tajemnica.Zakończ wątek.
    • Gość: Toronto Re: zdradziłam.. IP: *.qc.sympatico.ca 19.03.04, 00:04
      to jeszcze jeden przyklad ,tych biednych ,oszukiwanych i
      zdradzanych "kobiet".................ha,ha..............
      • Gość: .................. Re: zdradziłam.. IP: *.dialup.sprint-canada.net 19.03.04, 02:41
        Po co o tym mi tu piszesz. Ze zdrada idz do ksiedza po
        rozgrzeszenie, jezeli juz. Kobiece jest to forum, a one rozgrzeszenia
        nie daja. Szkoda.
    • Gość: frodo Re: zdradziłam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 12:46
      ....w tej sytuacji polecam film pt. Unfaithful, z R. Gere i Diane Lane, sa tam
      wszystkie uczucia o ktorych piszesz, a nawet jeszcze wiecej, obejrzyj go sobie
      ale raczej w samotnosci.

      pozdrawiam
    • Gość: Ally Re: zdradziłam.. IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 22:15
      Wybaczcie, ale jak czytam te niektóre komentarze, to nie mogę się powstrzymac
      żeby nie dorzucić też swojego..... Do pouczania innych i ocen moralnych to jest
      zawsze zaskakująco dużo chętnych.
      Co jest, ze jak facet zdradza, to zwykle nie robi to na innych specjalnego
      wrażenia, a jak kobieta, i jeszcze na dodatek jest jej dobrze, to odbywa się
      publiczny lincz purytańskich ekspertek od miłości.
      • Gość: mila Re: zdradziłam.. IP: *.icpnet.pl 19.03.04, 23:15
        Gość portalu: Ally napisał(a):

        Do pouczania innych i ocen moralnych to jest zawsze zaskakująco dużo chętnych.

        Twoim zdaniem lepiej przymykac oczy na zło? Każdy z nas jest odpowiedzialny za
        to jaki ten świat jest. Może ta kobieta zastanowi się nad naszymi opiniami i
        się opanuje.

        > Co jest, ze jak facet zdradza, to zwykle nie robi to na innych specjalnego
        > wrażenia, a jak kobieta, i jeszcze na dodatek jest jej dobrze, to odbywa się
        > publiczny lincz purytańskich ekspertek od miłości.

        Widać niezbyt uważnie śledzisz forum. Temat zdradzieckich palantów był tu już
        wielokrotnie poruszany.


    • gabriel-1 Re: zdradziłam.. 20.03.04, 13:10
      jednak potwierdza sie regula, że to sex jest najważniejszy; szkoda tylko, że nie udalo sie
      pani poznać tego gościa od nieziemskiego sexu, zanim poślubila pani kogoś innego.
      • mary_an Re: zdradziłam.. 20.03.04, 13:17
        Gosc od nieziemskiego seksu wcale nie musi byc idealnym kandydatem na meza i w
        tym wlasnie tkwi caly problem...
        Dla mnie zdrada to tez straszna rzecz, ze wzgledu na poczucie winy i ukrywanie,
        najlepiej bym sie czula, gdyby sie okazalo, ze moj facet tez mnie zdradza -
        serio. Kochamy sie, tworzymy swietna pare, ale raz po raz mamy ochote na skok w
        bok i wszystko gra (teoretycznie, az ktos nie przekroczy linii i sie np. nie
        zakocha).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka