Dodaj do ulubionych

Chustka;-(

15.10.12, 18:24
chustka.blogspot.com/
przeczytałam o Niej niedawno w Wysokich Obcasach.
serce pęka.
Obserwuj wątek
    • ilonka001988 Re: Chustka;-( 15.10.12, 18:34
      Mnie zmroziły linki do zaprzyjaźnionych blogów o raku - połowa to świeczki przy imionach.

      • konik-galopek Re: Chustka;-( 15.10.12, 20:55
        Niestety. Wygrac z rakiem nie jest tak prosto. Jeden z zaprzyjaznionych blogow prowadzila moja kolezanka (Kasia - Herzogin). Miala niesamowita wole zycia, sile, optymizm, mozliwosci leczenia za granica i kasa sie nawet duza uzbierala. Zabraklo szczescia sad
    • gazeta_mi_placi Re: Chustka;-( 15.10.12, 18:36
      Umarła?
      • eliszka25 Re: Chustka;-( 15.10.12, 18:54
        to straszne zyc ze swiadomoscia, ze nigdy sie nie zobaczy, jak dziecko dorasta.
    • mamaemmy Re: Chustka;-( 15.10.12, 19:51
      beczę..sad
    • konik-galopek Re: Chustka;-( 15.10.12, 20:57
      A ten blog znam od dawna. Nie moge go czytac. Zbyt smutne i rozdzierajace.
      • montechristo4 Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:12
        zamiast płakać, możesz pomóc.
        Blog czytam od roku, cały czas mam nadzieję, że jej się uda. Wiem, że to głupie, ale jednak mocno wierzę.....
        • toxicity1 Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:17
          Czytam od roku.
          Co jakiś czas przybywała świeczka przy zaprzyjaźnionych blogach.
          Część z nich też czytałam.
          Byłam optymistką; po śmierci Magdy Prokopowicz optymizm zaczął ustępować miejsca pesymizmowi.
        • gazeta_mi_placi Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:16
          Na tym etapie nie da się już pomóc.
      • naturella Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:12
        Czytam od roku. Byłam przekonana ze Joannie sie uda - osoba obdarzona taka charyzmą i energia wydawała mi sie niezniszczalna. Taka radość życia powinna zasługiwac na nagrodę w postaci zdrowia do późnej starości... Stale myśle o dzisiejszym wpisie i płakać mi sie chce sad nawet moje dzieci wzięłam dzisiaj do sypialni i razem ze mną usypialy. Myślałam cały czas, przytulajac ich, ze za mało doceniamy te szczęśliwe chwile które mamy na co dzień, traktujemy je jako coś oczywistego.
        • robitussin Re: Chustka;-( 15.10.12, 23:54
          naturella napisała:

          > Czytam od roku. Byłam przekonana ze Joannie sie uda [...] Stale myśle o dzisiejsz
          > ym wpisie i płakać mi sie chce sad

          O czym piszesz?
          Ostatni wpis jest z wczoraj - nic nie wskazuje, by Joannie się nie udało.
          • naturella Re: Chustka;-( 16.10.12, 07:10
            Wczorajszy wpis jest najsmutniejszym, jaki do tej pory zamieściła, o sobie i synku, strasznie mnie poruszył sad od wczoraj o tym myśle, o ulotnosci wszystkiego, o tym jak kazdy dzień powinnismy celebrowac itp. Co do tego, ze straciłam wiarę w to, ze sie uda - Joasia od pewnego czasu pisze otwarcie o tym, co sie dzieje, ja czytam uważnie, więc to chyba dla nikogo tajemnica nie jest sad Pewnie ze zawsze gdzies tli sie nadzieja, ale skoro profesor, któremu ufala powiedział ze juz nic sie nie da zrobić... Ten właśnie post mnie gwałtownie otrzezwil sad Brak mi słów na to co czuje, przez to ze odwiedzam jej blog codziennie mam wrażenie ze jest to bliska mi osoba - stad rozpacz to chyba odpowiednie słowo...
            • naturella Re: Chustka;-( 16.10.12, 07:14
              A, Robitussin, teraz zakumalam, po tytule wątku i moim wpisie myślałam, ze coś sie stało - nie nie nie!!! Pisałam ogólnie, o całości i o tym co Joasia napisała o Jasiu, oby jeszcze wiele, wiele wpisów było...!!!
              • naturella Re: Chustka;-( 16.10.12, 07:19
                I chodziło mi o wpis z niedzieli, teraz jadę pociągiem i przeczytałam wczorajszy - makijaż szlag trafił, ludzie sie gapia, zasmarkalam sie cała. Dosłownie ch€& z taka sprawiedliwością na tym świecie!
              • robitussin Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:31
                naturella napisała:

                > A, Robitussin, teraz zakumalam, po tytule wątku i moim wpisie myślałam, ze coś
                > sie stało - nie nie nie!!! Pisałam ogólnie, o całości i o tym co Joasia napisał
                > a o Jasiu, oby jeszcze wiele, wiele wpisów było...!!!

                Dokładnie, sądziłam, że może czegoś nie doczytałam, coś ominęłam.
                I całe szczęście, że tego czegoś nie znalazłam.
        • gazeta_mi_placi Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:08
          Rozumiem, że depresyjni lub po prostu przeciętni powinni za to od razu do piachu, życie należy się tylko tym z charyzmą i radością życia.
          • naturella Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:11
            Oj Gazeta, nie spłycaj i nie doszukuj się znaczeń, których nie ma w mojej wypowiedzi.
            • gazeta_mi_placi Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:14
              Nie spłycam, wielkie halo robi się wokół osób z charyzmą i znanych, przeciętni umierają sobie na dokładnie to samo nie budząc żadnego zainteresowania ani współczucia, odchodzą po cichutku.
              A często są w gorszej sytuacji życiowej i finansowej niż osoby na świeczniku.
              • naturella Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:56
                Ale jakim świeczniku? Przecież Chustka jest zupełnie zwyczajną dziewczyną, której przydarzyło się nieszczęście w postaci choroby i szczęście w postaci niesamowitego daru, którym jest umiejętność przyciągnięcia do siebie całej rzeszy ludzi. I to tyle. Ten blog i ta ogromna sympatia, jaką budzi jest wyłącznie jej zasługą, i jej zdolności do zjednywania sobie netowych przyjaźni, budzenia w ludziach uczuć niekiedy zapomnianych, refleksji itp. Wiele osób na blogu pisze, że Chustka dała im bardzo wiele do przemyślenia, że czytanie jej bloga spowodowało, że postanowili zmienić swoje podejście do życia itp. A już samo to jest cenne.

                I nie pisałam, że szarzy i zwyczajni nie zasługują na życie. Każdy zasługuje. Pisałam, że JA - osobiście ja! byłam przekonana, że komuś takiemu jak Joanna, czyli wulkanowi pozytywnej energii, optymizmu itp się uda.
                • gazeta_mi_placi Re: Chustka;-( 16.10.12, 12:01
                  A niby co innego mają pisać?
                  • naturella Re: Chustka;-( 16.10.12, 12:44
                    Niektórzy nic nie piszą, no nie? wink
    • sadosia75 Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:18
      coś okropnego sad
      Jest tyle historii walki z rakiem, wiele anonimowych a każda ma za sobą morze łez i tony smutku sad
      Chustkę czytam od jakiegoś czasu. I czytać nie dam rady. Ciągle mam łzy w oczach.
      Ale ciągle też mam nadzieję, ze przy jej blogu nie zaświeci się świeczka.
    • estragonka Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:21
      czytam Chustke od dawna, niesamowita i madra dziewczyna, pamietam jak blog pałał jeszcze optymizmem sad a teraz wchodze i wstrzymuje oddech...
    • super-mikunia Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:22
      Myślałam, że jej się coś stało..a dopiero co wchodziłam na bloga..nie ma nic gorszego od bezsilności..mam nadzieję, że przed nią jeszcze duużo postów..wspólnych dni z synem...
    • kai_30 [...] 15.10.12, 21:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • akseinga Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:56
        Jak w tym wszystkim znaleźć sens? Zabójczyni własnego dzicka z prawie goło c... jeździ konno, a tu matka liczy każdy wydarty życiu dzień ze swoim dzieckiem. Q..a nie umiem sobie tego poukładać.
        • e-milia1 Re: Chustka;-( 15.10.12, 21:59
          to traszne, jedna walczy o kazdy dzien bycia z dzieckiem a taka Wisniewska se jezdzi i jezdzi i delektuje sie dniami bez dziecka, w koncu ma czas na jazde konna. gdzie jest Bog?
      • e_r_i_n Re: Chustka;-( 16.10.12, 09:26
        Też tak pomyślałam. Normalnie ze stresem właziłam na bloga.
        Przeczytałam go od deski do deski. Podziwiałam i podziwiam to, jak mierzy się z chorobą. I cały czas, mimo wszystko, mam nadzieję, że jej się uda. Dla Jaśka.
        • gazeta_mi_placi Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:17
          Niby jakim cudem na takim etapie choroby?
    • aneta-skarpeta Re: Chustka;-( 15.10.12, 22:16
      nie jestem w stanie tego czytac
    • graue_zone Re: Chustka;-( 15.10.12, 23:24
      Nie mogę tego czytać.


      Jak bardzo nie doceniam, tego co mam.
      • mysiam Re: Chustka;-( 16.10.12, 08:47
        czytam blog od maja...
        zaczynam każdy dzień od wizyty u Chustki...dzis też ....
        wciąż mam nadzieję,ze jeszcze będzie dobrze ,choć rozum mowi cos innego
    • ilonka001988 Re: Chustka;-( 16.10.12, 10:20
      Możemy sobie czytać bloga, ale jak osoba bliska, bardzo bliska wylądowała w szpitalu, a lekarz wyszedł i powiedział do rodziny "guz jest taki że już NIC nie da się zrobić, ludzie z takim czymś żyją do pół roku, zostało tylko dbanie o komfort pacjenta" to pomyślałam że właśnie mózg mi się zamienił w nic nie znacząca papkę.
      A potem obsesyjne szukanie informacji w necie. I nic, wszędzie piszą to samo. Że NIC się nie da zrobić. Mieli rację, w raku cudów nie ma i ozdrowień. Może być tylko bardziej i mniej zaawansowany.




      • gazeta_mi_placi Re: Chustka;-( 16.10.12, 11:11
        Dokładnie, poza tym ostatnio naukowcy jednak zdystansowali się do tezy jakoby silna psychika i pozytywne nastawienie zwiększało szanse, otóż nie... W przypadku naprawdę ciężkich chorób wyleczenie zależy od rodzaju choroby (nowotworu), odpowiedniego leczenia, a nie od nastawienia.
        Ktoś to skomentował, że w sumie może i dobrze bo ci słabsi psychicznie też mogą mieć szansę na wyleczenie.
        • ja-32hh Pomyślcie o Joannie 28.10.12, 21:48
          Proszę pomyślcie o Joannie aby mogła spokojnie przekroczyć próg, a Ci, którzy pozostali mieli siłę na dalsza drogę bez Niej...
          • inguszetia_2006 Re: Pomyślcie o Joannie 28.10.12, 21:56
            Witam,
            Pomyślę. Joanno, siła z Tobą. Trzymam kciuki, żebyś przeszła jak po maśle.
            Pozdrawiam,
            Inguszetia
            • totorotot Re: Pomyślcie o Joannie 28.10.12, 22:33
              Trzymamy.
          • clio_1 Re: Pomyślcie o Joannie 28.10.12, 22:57
            Myślę od kilku dni, o niej, Janku, Niemężu, Babci B.... Mam nadzieję że odejdzie spokojnie...
          • go-jab Re: Pomyślcie o Joannie 29.10.12, 05:35
            wibracje i prady pozytywne sle... szerokiej drogi... spokojnej przeprawy...

            mysle o niej i o jej bliskich...
    • kai_30 Re: Chustka;-( 29.10.12, 07:06
      Trzymam kciuki, Joasiu...
      • ma.malina Re: Chustka;-( 29.10.12, 08:27
        Macie jakieś wiadomości o Joannie ?
        • toxicity1 Re: Chustka... 29.10.12, 20:15
          ma.malina napisała:

          > Macie jakieś wiadomości o Joannie ?

          Joanna zmarła.
          • karolina1974 Re: Chustka... 29.10.12, 20:27
            Na zawsze będzie w mojej pamięci.W dniu moich urodzin...(*)
            • ja-32hh nie palcie zniczy 29.10.12, 20:34
              Nie palcie zniczy.Nie chciała...
              • toxicity1 Re: nie palcie zniczy 29.10.12, 20:38
                ja-32hh napisała:

                > Nie palcie zniczy.Nie chciała...

                Przyłączam się do prośby.
          • nellyssima Re: Chustka... 29.10.12, 20:47
            Tak bardzo mi przykro! Tak bardzo.
            • robitussin Re: Chustka... 29.10.12, 21:09
              Dopiero kilkanaście dni temu trafiłam na blog Joanny i miałam nadzieję czytać go jeszcze długie lata. Nie zdążyłam sad
              Jakże nieodmiennie trafne są słowa ks. Twardowskiego "śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą ..."
          • daisy Re: Chustka... 29.10.12, 21:04
            Bardzo mi smutno. Bałam się tej wiadomości. Trzymam kciuki za rodzinę Joanny, za męża i za synka, niech los będzie dla niego łaskawy.
          • brak.polskich.liter Re: Chustka... 29.10.12, 21:17
            O kurf. Bardzo, bardzo smutna wiadomosc.
    • tazega4 Re: Chustka;-( 29.10.12, 22:51
      a tu ostatnia wiadomość od Chustki:

      vikovo.blogspot.ie/
      • estragonka ... 30.10.12, 07:36
        kur.wa no sad czemu tacy ludzie musza odchodzic... biedny Jasiek sad to naprawde niesamowita kobieta
    • alfa36 Re: Chustka;-( 01.11.12, 01:42
      Fantastycznie pisała. Jaki ten świat jest niesprawiedliwysad
      • alfa36 Re: Chustka;-( 02.11.12, 01:32
        Czytam drugą noc. Ryczę.... Podziwiam Ją...
    • jola-kotka Re: Chustka;-( 03.11.12, 07:10
      Ja bloga nie dam rady przeczytac,trzeci raz probowalam,i za kazdym razem wszystko mnie boli,widze,ze siedzac na sofie robie sie coraz mniejsza i bardziej skulona.
      Idee pisania takiego bloga roumiem,czytania juz nie.
      To jest jak wyniszczanie samej siebie czytasz i cierpisz,chociaz moich lez nie jest w stanie wycisnac to budzi we mnie niesamowity bol,psychiczny i fizyczny,dlatego za dalsza lekture podziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka