anek130
22.10.12, 14:22
cześc dziewczyny. zaraz opiszę sytuację z telefonem komórkowym mojego męża i chciałąm się poradzić was co zrobić .
Otóż mąż ma telefon w Orange, jkaiś czas temu zadzwoniła Pani z propozycją już wymiany telefonu i przedłużeniem umowy, mąż się zgodził, jednak kurier UPC był na tyle upierdliwy, ze przyjeżdzał przez 3 dni ok.10.00 rano mimo, że mąż mówic, z eo tej porze nikogo nie będzie - o ewidentnie kurier miał nas w d...Wiec po trzeciej próbie dostawy mąz zadzwonił do orange poinfomować ich o sytuacji. I była cisza przez około 2 tyogdnie. Potem zadzwonił Pan z pytaniem czy mąz chce ten telefon. Mąz odpowiedział, z etak, że nadal chce telefon tylko prosi zeby wysłać mu go inna firmą kurierską i znowu opowiada czemu poprzedniej przesyłki nie mógł odebrać. I dostarczono mu przesyłkę tym razem do pracy i było ok przez jeden dzień. W pewnym momencie dostał smsa, że Orange przyjmuje jego reklamację (tą sprzed prawie 3 tygodni) i wyłączyli mu telefon. Wiec mąz udał się do obsługi klienta i co się okazało? w orange źle go zrozumieli, mysleli z eon nie chce telefonu więc przyjeli rekalamcję, a mąż narzekał jedynie na firmę kurierską. I nie dośc że to nie jest nowy numer tylko przedłużenie starej umowy i numeru, który ma od lat, materaz zablokowany numer i odblokowanie potrwa do 14 dni bo ktoś go źle zrozumiał i łaskawie nie policza mu abonamentu za czas :przestoju" co wg mnie jest oczywiste,ale ja nie bardzo chcę im odpuścić, chcę żądac odszkodowania , bo w końcu zawinił ich pracownik a mąz moze być pozbawiony telefonu nawet 2 tygodnie. Czy któras z was słyszała o czymś podobnym? ewentualnie czy może któaz w as pisała już jkaieś pismo o odszkodowanie lub zadośćuczynienie do jkaiejś firmy?
Ania