Dodaj do ulubionych

Znalazłam go..Co dalej?

27.10.12, 17:08
Od kilku miesięcy (no dobra,od ponad pół roku) boli mnie pierś. Wyczułam tam coś, ale wmówiłam sobie, że poniosła mnie fntazja. Teraz pierś boli bardzo, no i to "coś" wyczuwam bez problemu.
I co teraz?Gdzie mam iść?Najpierw do internisty po skierowanie?
Dodam, że jestem ubezpieczona prywatnie.
Dzięki za rady!
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 17:16
      Do onkologa bez skierowania. Najlepiej od razu do jakiegoś centrum onkologii, gdzie jest i chirurgia onkologiczna i oddziały. Im wcześniej tym lepiej. A skąd jesteś?
      • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 17:43
        marychna31 napisała:

        > Do onkologa bez skierowania. Najlepiej od razu do jakiegoś centrum onkologii, g
        > dzie jest i chirurgia onkologiczna i oddziały. Im wcześniej tym lepiej. A skąd
        > jesteś?
        Jestem z Warszawy. Ale tak mnie przyjmą bez skierowania?bo pewnie najpierw musze zrobić jakieś USG czy coś?
        • marychna31 Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 17:53
          onkolog jest bez skierowania.
          NIe znam onkologa w Warszawie. Jestem z Poznania i zawsze chodzę do Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Myślę, ze warszawski odpowiednik to:
          www.coi.pl/
          Wszystko co trzeba (np. USG) zrobią na miejscu. Będzie dobrze tylko idź jak najszybciej. Zadzwoń koniecznie juz w poniedziałek i daj nam znać, jak poszłosmile
    • piekielna-diablica Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 17:44
      ja mam dość często zapalenie chrząstek przyżebrowych - może to to Cię boli? oby - biegusiem do onkologa
      • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 17:48
        piekielna-diablica napisała:

        > ja mam dość często zapalenie chrząstek przyżebrowych - może to to Cię boli? oby
        > - biegusiem do onkologa
        No właśnie się łudzę, że to jakaś cysta albo inne g., które jakoś się wyleczy szybciutko.
        W tym roku moj tata zmarl na raka w wieku 54 l. i jakoś zamaist się zmotywować i iść do lekarza,to nie mam siły.
        • zuwka Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 17:53
          a ileż to siły potrzeba, żeby się zdiagnozować? masz 1000km do lekarza i zamierzasz iść tam pieszo??
          • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 18:05
            zuwka napisała:

            > a ileż to siły potrzeba, żeby się zdiagnozować? masz 1000km do lekarza i zamier
            > zasz iść tam pieszo??
            Chodzi o siłę psychiczną.Byłam z tatą w szpitalu do końca i nie daj ci Boże, żebyś kiedykolwiek miała okazje patrzeć na ludzi, którzy wiezą, że ich dni są policzone. To jest STRASZNE!!!!
            • zuwka Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 18:09
              moja babcia zmarła na raka piersi. Wiem doskonale jak to wygląda.
            • amonette Re: Znalazłam go..Co dalej? 28.10.12, 15:20
              Tak, są tam i tacy, których dni są policzone, bo za długo czekali i zaklinali zmianę zamiast sie nią zająć. Pomyśl, że całkiem spora część pacjentów jednak nie przychodzi tam po śmierć, a po życie.
              Serdeczny kop w cztery litery ode mnie.
    • gagunia Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 17:56
      Też tak miałam. Pierś mnie bolała, więc szukałam, szukałam i znalazłam. Wpadłam w panikę i od razu pobiegłam z tym do ginekologa. Zbadał, zrobił usg i stwierdził, że to torbiel, ale dał na wszelki wypadek skierowanie do onkologa. Kolejne badanie i kolejne usg potwierdziło torbiel. Od tamtej pory minęło 8 lat. Torbieli mam więcej w obu piersiach. Robię regularnie usg, najczęściej prywatnie, bo nie mam czasu stać w kolejach po skierowanie, a później czekać od kilku tygodni do kilku miesięcy na badanie. Koszt 80-150 w zależności od miejsca i tego czy z badaniem lekarskim czy tylko z opisem.
      Ostatnio pierś bolała mnie bardziej i zgrubienia były bardziej wyczuwalne, więc zrobiłam kolejne usg. Lekarz już podczas badania palpacyjnego stwierdził, że prawdopodobnie schudłam, bo w piersi jest mało tkanki tłuszczowej i stąd większe uczucie bólu. Rzeczywiście w ostatnim roku schudłam jakieś 2-3kg.
    • antyideal Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 18:05
      Karmilas piersią? dawno przestalas ?
      mnie po zaprzestaniu karmienia przez dlugi czas bolala piers,
      cos tam wyczuwałam, to byly jakies pozostalosci pokarmieniowe.
      Po pewnym czasie samo sie zregenerowalo.
      Tym niemniej idz do ginekologa po skierowanie na usg.
      • bi_scotti Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 18:11
        Nie wiem jak w PL ale w takich okolicznosciach chyba nawet w malej dziurze (a coz dopiero w stolicy) kazdy dostepny lekarz da skierowanie na badania, chocby i pediatra. Idzze do najblizszego lekarza, wez skierowanie i sprawdz co to jest, w zaleznosci od wynikow ciag dalszy u lekarzy specjalistow. Zdrowia zycze!
        • marychna31 Dziewczyny ale po co Wy ją wysyłacie do nie-onkolo 27.10.12, 18:44
          do nie-onkologa? Najszybciej do Centrum Onkologii to na miejscu zrobią wszystko a jak trzeba będzie to i na oddział przyjmą. Dziewczyna jest z Warszawy, to co to za problem? Po co przedłużać chodząc po jakieś skierowania i badania zamiast do odpowiedniego specjalisty, do którego można iść z marszu, bez skierowania?
          • antyideal Re: Dziewczyny ale po co Wy ją wysyłacie do nie-o 27.10.12, 18:50
            Po co zakladac zaraz jedno ? i dziewczyne stresowac,
            to moga byc rozne rzeczy a nie od razu TO.
            • matokk Re: Dziewczyny ale po co Wy ją wysyłacie do nie-o 27.10.12, 19:04
              I co ja mam teraz robić? smile Zależy mi na czasie,bo wyjeżdżam i nie chciałabym znowu tej sprawy olać. ryzyko raka w moim wieku (27)chyba jest małe,ale coś innego też muszę wyleczyć.
              Mieszkam w Polsce już od dłuższego czasu, ale nei mam pojecia jakie są procedury.
              • bi_scotti Re: Dziewczyny ale po co Wy ją wysyłacie do nie-o 27.10.12, 19:15
                No zesz idz do jakiegokolwiek lekarza na sasiedniej ulicy i on Ci powie co dalej. Jakas przychodnie na pewno masz na rzut kamieniem smile Nie gadaj tu z nami tylko buty na stopki i marsz do sluzb medycznych - chocbysmy nie wiem jak tu chcialy przez Internet to usg/mamografii ani innych testow Ci nie zaaplikujemy. Good luck!
              • antyideal Re: Dziewczyny ale po co Wy ją wysyłacie do nie-o 27.10.12, 19:20
                Poszlabym do ginekologa, powiedziala o tym,
                pewnie da skierowanie na usg.
                Najszybciej prywatnie niestety ...
                Nie wiem jak panstwowo to wyglada i ile sie czeka.
                Nie bagatelizowalabym sprawy ale i nie panikowala.
                Zycze zeby wszystko bylo oksmile
    • ashraf Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 19:46
      Idz do onkologa, w duzych miastach mozna od razu znalezc takiego, ktory spejalizuje sie w nowotworach piersi. Oczywiscie ryzyko, ze dostaniesz termin na listopad za rok jest spore, wiec najlepiej dowiedz sie, ktory przyjmuje w klinice i umow sie na prywatna wizyte. Lekarz bedzie mial usg, czesto rowniez mozliwosc zrobienia biopsji. Ja akurat szczesliwie mialam dobrego kolege - chirurga onkologa, ale nie czekalam ani chwili, kiedy gin znalazla guzka. I mimo mlodego wieku (23 i 24 lata), przeszlam juz diagnostyke i 2 operacje (samo wyciecie guzka z marginesem 1 cm), na szczescie za kazdym razem okazywalo sie, ze to nie rak. Niestety i u mlodych zdarzaja sie nowotwory zlosliwe, a nawet (co najbardziej prawdopodobne) jesli to lagodna zmiana, to musisz wiedziec jak z nim postepowac - czasem nie wolno np. brac doustnej antykoncepcji, niektore trzeba profilaktycznie usunac itd. Widzialam niestety dziewczyne, ktorej lagodna fibroadenoma rozrosla sie w piersi i po operacji nie wygladalo to atrakcyjnie, miala spory ubytek sad Takze marsz do lekarza!
    • dag_dag Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 19:59
      Miesiąc temu byłam w tej samej sytuacji, co Ty. Okazało się, ze to nic groźnego. Także spokojnie smile Ja dostałam od razu skierowanie na usg piersi i do onkologa, po trzech dniach już miałam wizyty. Ale to nie w PL. Gdybym mieszkała w PL natychmiast poszłabym do ginekologa na usg piersi, prywatnie, bo to możesz zrobić najszybciej.
      • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 20:07
        Zapisałam się na wtorek do internisty, bo do ginekologa nie ma terminow. Ale nie wiem czy pojdę, ponieważ dziecko od wczoraj ma katar i właśnie ma 39,2 temperaturę.
        Uprzedzając, nie, nie ma kto posiedzieć z dizeckiem, jeśmy sami .
        • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 20:08
          Dzięki dziewczyny za dobre rady i motywację!
        • ashraf Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 20:19
          Nie odbierz tego jako krytyke, ale wizyta u internisty jest bez sensu. Guzki w piersi moze oceniac gin tylko i wylacznie na podstawie usg/mammografii, albo onkolog. Internista nie ma nawet uprawnien do wystawienia ci skierowania na usg. Musisz wiec znalezc albo gin albo onkologa ze sprzetem i umowic sie (od razu) na wizyte z usg, inaczej nikt Ci nic nie powie, bo to wrozenie z fusow. Wiem, ze prywatna wizyta kosztuje, ale jezeli to nic groznego, to bedzie to jednorazowy wypadek. Gdyby jednak, odpukac, sprawa byla powazniejsza, lekarz i tak skieruje Cie do szpitala onkologicznego. Zapisz sie i daj nam znac co i jak, trzymam kciuki!
          • marychna31 NIe marnuj czasu na internistę. 27.10.12, 20:25
            Zgadzam się. Na internistę szkoda czasu. Na ginekologa też szkoda czasu bo co on ci powie po samym USG? Że jest zmiana? Przecież to już wiesz bo wyczuwasz ją palcami. Idź do onkologa. Samo USG nie wystarczy bo nie powie o charakterze zmiany. Od razu na miejscu trzeba zrobić biopsję, żeby wiedzieć co to za zmiana. Większość ma charakter łagodny, nie martw się ale o tym dowiesz się z biopsji.
            • ammazuko_powrot marychna 27.10.12, 20:48
              USG pokaże charakter zmiany, pokaże czy jest to zwykła torbiel czy coś poważniejszego wymagającego dalszej konsultacji.
              Po co nakręcasz dziewczynę?
              • marychna31 Re: marychna 27.10.12, 22:10
                Jakie nakręcanie? Marnowanie czasu zwiększa szanse na niezłośliwą zmianę?
                Trzykrotnie miałam usuwane w szpitalu onkologicznym niezłośliwe zmiany ( w Wielkopolskim Centrum Onkologii). Dokładnie znam temat. Charakter zmiany poznaje się jedynie po biopsji. Za każdym razem lekarz kierował mnie na pierwszej wizycie (i badaniu palpacyjnym) z pielęgniarką do gabinetu zabiegowego na biopsję. Po kilku dniach był wynik wraz z terminem zabiegu. To było 15 lat temu. Nic mi od tego czasu nie jest, żyjęwink

                Każda zmiana, nawet łagodna może po jakimś czasie przyjąć formę złośliwą. Po co ryzykować i marnować czas, tym bardziej jeśli zmiana jest bolesna?
            • dag_dag Re: NIe marnuj czasu na internistę. 27.10.12, 21:23
              Mi onkolog postawił diagnozę na podstawie usg i właśnie usg powie dużo o charakterze zmiany. Do biopsji to jeszcze trochę czasu, niepotrzebnie straszysz.
          • ammazuko_powrot Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 20:28
            W CO w Warszawie przyjmują tylko pacjentów zdiagnozowanych albo takich z pakietem badań. I tam nie przyjmują z dnia na dzień wink
            Możesz zrobić USG tej piersi nawet prywatnie i zobaczysz co dalej z tym zrobić.
            Moja koleżanka polecała to miejsce to badań:
            www.pfeso.edu.pl/indexkonsult.php
            • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 20:59
              I co bym bez was robiła? smile
              Skasowałam wizyte u internisty, w środę idę do onkologa do Lux Medu.Tam jestem ubezpieczona.
              Na szczęście nie mam tendencji do "nakręcania się" jeżeli chodzi o moje zdrowie. Więc wszystkie uwagi i komentarze przyjmuję spokojnie smile
              Teraz najważniejsze, żeby synek wyzdrowiał.
            • lolinka2 Re: Znalazłam go..Co dalej? 30.10.12, 22:52
              amazuko, strona COI głosi co następuje:

              "Szanowni Państwo
              W związku z licznymi skargami dotyczącymi zbyt długiego czasu oczekiwania na wejście do gabinetów Przychodni COI na wizytę u naszych specjalistów, bardzo prosimy o dokonywanie rezerwacji daty i godziny kolejnych planowanych wizyt telefonicznie (pod numerem 22 5462222) lub o ile termin kolejnej wizyty w Przychodni jest możliwy do przewidzenia o rejestrację bezpośrednio w gabinecie w trakcie wizyty u lekarza.
              Jednocześnie informujemy, że pacjenci zgłaszający się do rejestracji bez wcześniejszej rezerwacji terminu wizyty, będę w miarę możliwości wpisywani na pierwszy wolny termin w danym gabinecie, a więc czas oczekiwania na wizytę może wynosić kilka godzin lub też mogą zostać poproszeni o zgłoszenie się w innym dniu ( w razie braku wolnych miejsc w danym terminie)."
              • ammazuko_powrot Lolinko... 31.10.12, 01:52
                To tylko informacja na stronie CO.
                Praktyka wygląda zupełnie inaczej, w sumie nadal nie wiele się zmieniło i ludzie koczują po kilka godzin pod gabinetami...
                Inaczej też wygląda kwestia przyjmujących chemioterapię a inaczej tych, którzy przyjeżdżają pierwszy raz.
                Nie wiem czy kiedykolwiek byłaś w CO? Po kilku godzinach siedzenia tam masz dosyć sad
    • lejdi111 Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 21:18
      Dziewczyny dobrze Ci radzą od razu udaj się do onkologa. Ja gdy wyczułam guzka poszłam do ginekologa a on i tak mnie odesłał do onkologa i tylko straciłam czas. Do gina się zarejestrowałam i czekałam kilka tygodni, następnie on dał skierowanie do onkologa i po zarejestrowaniu też musiałam troszkę odczekać. W moim przypadku wszystko się skończyło ok i też z całego serca Tobie życzę.
      • fruzielka27 Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 23:17
        Wiem, że niedawno można było się szybko dostać (chyba bez zapisu) do lekarza onkologa w szpitalu na Madalińskiego. Tzn. w przychodni przyszpitalnej. Nie pamiętam, ale chyba trzeba było mieć skierowanie od internisty. Najlepiej zadzwonić do przychodni i się dopytać o szczegóły, bo moje informacje są sprzed kilku miesięcy. Mają tam lekarza onkologa i oddział, tfu, tfu w razie co.
        Nie ma dobrego wieku na nowotwór. Myślę, że pewnie to jakaś torbiel właśnie, sama je mam, ale ja bym nie czekała, tylko szybko sprawdziła.
    • ardzuna Re: Znalazłam go..Co dalej? 27.10.12, 23:43
      Duże jest to coś? Boli bardziej lub mniej w zależności od fazy cyklu?
      • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 28.10.12, 11:47
        ardzuna napisała:

        > Duże jest to coś? Boli bardziej lub mniej w zależności od fazy cyklu?
        >
        Nie wiem dokładnie,ale trochę większe od zielonego groszku. A boli cały czas,ale przed okresem chyba bardziej.
    • mellona Re: Znalazłam go..Co dalej? 28.10.12, 14:51
      tak jak ci tu poradzono
      1.onkolog
      2.usg piersi
      3.jak lekarz stwierdzi ze konieczna biopsja, to biopsja
      4.jak zmiana niezlosliwa (na co masz duze szanse bo jestes mloda) to obserwacja (kontrolne usg co rok)
      5.jak wynik biopsji wyjdzie zły, to pierwsze co zrob to ubezpiecz się w NFZ. nawet jak masz kase to koszty leczenia onkologicznego sa ogromne

      i przede wszystkim - spokojnie. nawet w przypadku zlego scenariusza wszystko moze byc ok - wczesne zmiany sa calkowicie wyleczalne.
      • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 28.10.12, 20:38
        Teraz sobie znow wmawiam,że pewnie tam nic nie ma, że mi się wydaję, że tam coś namacałam,że ta pierś boli od tak, ale kurcze zbyt dlugo już boli. Koniec z tym gdybaniem, ide i już!
        Idę dzięki wam wink bo sama to bym jeszcze odłożyła na pare miesięcy uncertain
        • piekielna-diablica Re: Znalazłam go..Co dalej? 29.10.12, 11:07
          daj znać co i jak po wizycie
          • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 30.10.12, 21:56
            No i przepada mi jutro wizyta. Młody chory, ja jeszcze bardziej, więc siedzimy w domu. Ciekawe na jak długo ją odłożę tym razem?
            • antyideal Re: Znalazłam go..Co dalej? 30.10.12, 22:09
              Nie dasz rady sciagnac kogos do malego a sama sie powlec ?
            • wasp1 Re: Znalazłam go..Co dalej? 30.10.12, 22:13
              sluchaj, może trochę Cię pociesze, ale pare dni temu zaczeła mnie bolec piers, dośc mocno, tylko jedna, srodek cyklu. A że ja mam taką strukturę cycków, że zawsze jakies guzki wyczuwam sad wiec biegiem na usg. Na szczęscie nic nie było, natomiast lekarz powiedział, że on to się bardzo cieszy, jak kobieta przychodzi do niego i mówi, że piers boli, bo zmiany rakowe nie bolą! Może to byc torbiel, zmiana hormonalna. Wiec głowa do góry, idz na usg i bedzie wszystko dobrze smile
              • kostruszka Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 08:25
                "Zmiany rakowe nie bolą" - co za bzdura! Moja mamę bolała pierś, w której wyczuła guzka i okazało się, ze to nowotwór złosliwy.
            • jola-kotka Re: Znalazłam go..Co dalej? 30.10.12, 22:25
              matokk napisała:

              > No i przepada mi jutro wizyta. Młody chory, ja jeszcze bardziej, więc siedzimy
              > w domu. Ciekawe na jak długo ją odłożę tym razem?

              Ja widze,ze toba jeszcze nikt nie potrzasnal.
              Kobieto czy ty masz 10 lat?
              Nie zdajesz sobie sprawy,ze jesli to jest rak,to igrasz z wlasnym zyciem i mlody na bank bedzie ci wdzieczny jak umrzesz,ze zostalas z nim w domu zamiast isc do lekarza.
              Walnij tym pustym lbem o sciane,moze ci rozum wroci i zalatw kogos do dziecka a sama zap.... do lekarza,bo w tej chorbie kazda doba ma znaczenie.
              A jak nie masz nikogo kto zostanie z dzieckiem to wez je ze soba na jakas grype czy angine tak szybko sie nie umiera,rak moze cie zabrac z tego swiata w kilka mieisecy.
              Nie nie jestem chamska chce po prostu ci uzmyslowic co ty robisz,jaka nieodpowiedzialnoscia sie wykazujesz majac male dziecko.
            • thegimel Re: Znalazłam go..Co dalej? 30.10.12, 23:19
              Załatw kogoś do młodego i nie przekładaj tej wizyty.
            • iwi.k1 Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 13:18
              przede wszystkim nie panikować.

              miałam to samo: bolało jak nie wiem co i zgrubienie było duże. Usg u dobrego ginekologa i okazało się, że jakaś torbiel, zmiana związana z moimi niedoborami hormonalnymi. Przeszło samo, teraz przed każdą miesiączką boli mnie ta pierś i guzek jest wyczuwalny.

              nie wiem na ile to prawda, ale od tego lekarza usłyszałam, że jeśli boli to wszytko w porządku. Podobno rak tak nie boli.
    • anorektycznazdzira Re: Znalazłam go..Co dalej? 30.10.12, 22:16
      Na profesjonalne USG piersi się idzie, a to robi tylko onkologia. Nie gin, nie ogólny. Bierzesz telefon do najbliższego centrum/kliniki onkologii, umawiasz się na wizytę, nie potrzebujesz skierowania. Lekarz na wizycie skieruje do ich pracowni USG. I tyle. Na moje wyczucie to będzie płyn do ściągnięcia, skoro boli i to od dość dawna. Słowo "onkologia" niech Cienei przeraża, to sa fachowcy, oni się znają i na tym co złośliwe i na tym co nie. Jak oni Ci wykluczą, to jesteś spokojna i wiesz że jest OK.
    • alba27 Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 08:26
      Wypowie się weterankasmile Pierwszego guza wyczułam z 10 lat temu i od tego czasu pojawiły się następne a ja co pół roku mam kontrolę u onkologa.
      Nie ma sensu tracić czasu na internistę, ginekologa itp, zarejstrj się od razu do jakiegoś szpitala onkologicznego bo najet jeśli to nic groźnego będą to obserwować raz, 2 razy w roku. Do onkologa chodzą ludzie nie tylko z nowotworami. Tam też w razei potrzeby zrobią ci biopsję.
    • deelandra Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 08:56
      idz do onkologa DZISIAJ!
      ale już!
      moja mama też miała takie małe amożecysta coś i pobolewało, jak trawiła do kliniki okazało się, że ma już tylko 40% szans na przeżycie, ale... udało się, więc nie pierdziel, tylko do doktora
      • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 12:58
        Dobra Mamusie! Tak na mnie napadłyście, że jakoś na ostatnich siłach polazłam do tego onkologa.
        Wysłuchał, zbadał i powiedział, że bez USG nic nie stwierdzi, że może to być również zwykłe zapalenie. (ale od ponad pół roku?). trochę się zdziwiłam, bo miałam 4 razy zapalenie piersi i wiem jak to wygląda. Na USG muszę iść w połowie cyklu, czyli za ok. 2 tyg., potem przyjść na badania przed okresem.
        Jednym słowem się trochę uspokoiłam. I żeby nie było, od wczoraj jestem świadomą posiadaczką pierwszego siwego włosa uncertain Starzeję się? smile
        PS.Dzięki dziewczyny za wsparcie i "motywację" smile
        • gazeta_mi_placi Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 13:07
          Starość nie radość sad
          • matokk Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 13:13
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Starość nie radość sad
            Ale w tym wieku? Ja jeszcze młodości nei pzreżyłam, ciągle myślę, że jestem dzieckiem. heloooo,mam dopiero 27 lat smile
        • thegimel Re: Znalazłam go..Co dalej? 31.10.12, 14:11
          Dobrze, że poszłaś. Oczywiście, że może być to pierdoła i szczerze życzę, żeby się tak okazało smile
          Ale trzeba sprawdzić i przynajmniej wiesz co masz robić .
          smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka