Dodaj do ulubionych

Kolejna matka-likwidatorka

05.11.12, 09:36
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12731423,Zmyslila_porwanie_dzieci__Przed_kamerami_zalewala.html
Co ciekawe przebieg wydarzeń wydaje się być bardzo podobny do tego z naszego rodzimego podwórka. Morderstwo, zmyślona historia o porwaniu, odgrywanie tragedii itd. Zastanawiające jest to czy człowiek jest tak schematyczny w myśleniu, czy też one się na sobie wzorują..?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Kolejna matka-likwidatorka 05.11.12, 10:41
      Gdzieś czytałam, że "nasza" się mogła wzorować na podobnych wydarzeniach z jakiegoś filmu amerykańskiego. Widać schemat przerabiany był już nie raz.
    • aandzia43 Re: Kolejna matka-likwidatorka 05.11.12, 16:38
      Człowiek jest dość schematyczny, a jeśli weźmiemy pod uwagę wspólnego obu paniom umysłowego pierd...ca i osadzenie w kręgu tej samej kultury, to pewne podobieństwa między sposobami działania obydwu pań nie dziwią mnie wcale. Koszmarek zwany "matką Madzi" nie musiał oglądać w telewizji wyczynów amerykańskiej poprzedniczki żeby zrobić to, co zrobił.
      • heca7 Re: Kolejna matka-likwidatorka 05.11.12, 16:50
        Ten odcinek oglądałam już dawno. Przynajmniej w zeszłym roku. Każdy kto ma kablówkę lub sat może sobie to obejrzeć. Zszokowało mnie to. Matka patrzyła na powolną śmierć własnych dzieci. Jak musiały być przerażone sad Ale takich historii było więcej. Np matka , która otruła męża, II męża i próbowała otruć dwie córki dla pieniędzy z polisy.
    • j_a_ch Re: Kolejna matka-likwidatorka 05.11.12, 16:59
      A wiecie już, że "nasza" dała nogę..? Było do przewidzenia, że tak to się skończy.

      wyborcza.pl/1,75248,12799150,Gdzie_jest_matka_Madzi__Sledczy_nie_wiedza.html
    • cygarietka Re: Kolejna matka-likwidatorka 05.11.12, 17:12
      Skóra cierpnie na samą myśl o tych biednych serduszkach....
      Co mi się podoba w Ameryce, że kara to jest kara. Dożywocie, 35 lat za kratami i dopiero ewentualna możliwość zwolnienia. Na naszym podwórku morderczyni świetnie się bawi.
      Do tego obawiam się, że kiedy dojdzie do prawdziwego uprowadzenia, zniknięcia dziecka, nikt nie będzie się przejmował i za bardzo szukał
      • chyba.ze Re: Kolejna matka-likwidatorka 05.11.12, 17:25
        cygarietka napisała:

        > Co mi się podoba w Ameryce, że kara to jest kara.

        Eche akurat

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,126568,10825997,Casey_Anthony___dlaczego_o_sprawie_domniemanej_dzieciobojczyni.html
        Ta "osierocona" mamuśka teraz doskonale się bawi uncertain
        • thegimel Re: Kolejna matka-likwidatorka 05.11.12, 17:40
          Czytałam trochę o tej sprawie. Uniewinnienie tej pani to wina źle postawionych zarzutów. Babka najprawdopodobniej zabiła swoje dziecko, ale dowody były zbyt słabe, by wydać skazujący wyrok. Oskarżyciele o tym wiedzieli. Gdyby oskarżyli ją o nieumyślne spowodowanie śmierci prawdopodobieństwo skazania jej byłoby najprawdopodobniej wyższe. Sprawa dość podobna do historii Madzi z Sosnowca.
    • majenkir Schemat 05.11.12, 17:23
      Zawsze tak samo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka