Macie takie?
Ja placzę zawsze ilekroć wracam do dziecięcej ksiązki"Serce" Amicis'a ,niektóre ksiązki Jeżycjady,dawniej to był"Pies który jezdzil koleją",pamietam jak z przyjaciólką chcialysmy coś(nie pamietam juz co)wyprosić u jakiejs nauczycielki i potrzebne były lzy i ona poleciala do biblioteki po ta lekturę i czytala na glos ostatnia strone...i płakałysmy obie