Dodaj do ulubionych

przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające słowo?

01.12.12, 20:22
No właśnie czy nazwanie pani pracującej w przedszkolu przedszkolanką jest obraźliwe?
Obserwuj wątek
    • zuwka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 01.12.12, 20:25
      A skąd taki pomysł?
    • slonko1335 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 01.12.12, 20:26
      zauważyłam, że dla Pan które uwielbiają swoją pracę nie....dla tych które przychodzą odbębnić kolejny beznadziejny dzień jak najbardziej...
      • sundry Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 14:58
        Raczej dla tych, co mają przerost ego powiedziałabym.
    • kub-ma Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 01.12.12, 22:00
      To zależy, niektórym to nie pasuje (choć nie rozumiem dlaczego).
    • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 01.12.12, 22:15
      Rozmawiałam z panią w przedszkolu i użyłam tego określenia. Pani mnie poprawiła, że nie jest przedszkolanką tylko nauczycielką. A ton i mina wyniosłe. zastanawiałam się czy ja czegoś nie wiem czy pani przewrażliwiona.
      • kocio_007 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 00:00
        Na drugi raz zapytaj, czego konkretnie pani uczy - jakiego przedmiotu. Ciekawe, co ci odpowie wink.
        Kiedyś tu na forum założyłam podobny wątek - odezwało się kilka oburzonych przedszkolanek, podkreślających np. wagę prawidłowego trzymania kredki w ręku (bo tego m.in. "uczą") dla późniejszej nauki pisania. Mało się nie zapluły przy tym z oburzenia. Rozumiem, że każde dziecko nie pobierające tych "nauk" zostanie zapewne analfabetą.
        To podobne klimaty jak z mówieniem "pani magister" do aptekarki. Za boga nie rozumiem.
        • drzewachmuryziemia Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 09:36
          aha, no szok, skoro Twoje dziecko niczego sie w przedszkolu nie uczy, to po co je tam posyłasz...i zeby nie było, nie jestem nauczycielką
          • drzewachmuryziemia Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 09:38
            moze własnie dlatego nie lubią, jak sie nazywa je przedszkolankami, bo wiedzą ze połowa rodziców nie docenia ich roli i uwaza, ze one niczego dzieci nie uczą - przedszkole jest przez psychologów uwazane za najwazniejszy etap edukacji i praca pani przedszkolanki ma kolosalne znaczenie, ale ciagle od nowa trzeba to uswiadamiac pewnym niekumatym rodzicom
            • jagienka75 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 09:45
              i p
              > raca pani przedszkolanki ma kolosalne znaczenie, ale ciagle od nowa trzeba to u
              > swiadamiac pewnym niekumatym rodzicom


              Nie wiem, czy zwróciłaś uwagę na to, że kocio należy raczej do tych niekumatych, więc tłumaczenie w jej wypadku nie ma chyba najmniejszego sensu. Wystarczy poczytać wątki, które zakłada oraz posty.
              Próżny trud.
            • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 14:49
              ależ ja doceniam (ale i nie przeceniam - i może to był problem)ich pracę. Nie rozumiem tylko dlaczego słowo przedszkolanka ma umniejszać rolę pani.
              • annajustyna Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:29
                A dlaczego okreslenie pielegniarka badz siostra jest uwlaczajace? Panie te tez czesto chca byc nazywane pani magister wink.
      • mondovi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 12:22
        > Rozmawiałam z panią w przedszkolu i użyłam tego określenia.
        calkiem ciekawe. Powiedzialas - pani przedszkolanko, moj Jasiu/Zosia mowi, ze ... ?
        • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 14:53
          Powiedziałam, że wolałabym żeby dość poważny uraz mojego dziecka ocenił lekarz a nie przedszkolanka. Bo nie bardzo może ona ocenić czy dziecko po upadku nie doznało poważniejszych uszkodzeń - nie ma odpowiedniego wykształcenia i ewentualnie sprzętu
      • fomica Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:06
        Moja znajoma, powiedzmy, "mgr pedagogiki", pracująca w przedszkolu, bardzo źle reagowała na "opiekunka w przedszkolu / przedszkolanka" i domagała się "nauczyciel przedszkolny" lub "wychowawca przedszkolny". Argumenty takie, jak tu podano powyżej - dziecko się w przedszkolu ogromnie dużo uczy, więc musi być i nauczyciel.
    • drzewachmuryziemia Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 09:34
      wolą, zeby nazywac je nauczycielkami - no bo sa nimi, przedszolanka to tak bardziej z opiekunką sie kojarzy. a Ty mówisz "pani pracująca w przedszkolu" tak jakbys nawet nie wiedziała, ze to nauczycielka wychowania przedszkolnegowink
    • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 09:37
      To tak jak nazwanie sprzedawczynię handlarą albo pielęgniarkę pigułą.
      • sarling Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:36
        Złe porównanie.
        Przedszkolanka jest określeniem neutralnym, "piguła" obraźliwym.
        Tak by było, gdyby na przedszkolanki mówić "bachorzanka", "nocniczka" lub "zabawiarka".
        • chipsi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 21:13
          o to to. Chociaż niedawno pielęgniarki protestowały przeciwko zwracaniu się do nich "siostro" - też nie widzę w tym niczego obraźliwego. Jakoś lekarze nie burzą się za "pana doktora" chociaż większość z nich doktoratu nie posiada wink
          • jowita771 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 03.12.12, 10:58
            > Jakoś lekarze nie bur
            > zą się za "pana doktora" chociaż większość z nich doktoratu nie posiada wink

            Hehe, a nauczyciele w liceach jakoś się nie burzą, że sie ich tytułuje profesorami smile
            U mnie w liceum niektóre nauczycielki się burzyły, jak sie nie tytulowało, najbardziej jedna matematyczka, która nawet magistrem nie była.
        • alaska_77 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 22:02
          sarling napisała:
          > Tak by było, gdyby na przedszkolanki mówić "bachorzanka", "nocniczka" lub "zaba
          > wiarka".

          rozwaliły mnie te określenia wink))))))))))
    • jagienka75 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 09:48
      Dobrze byś się czuła, gdyby nazywali Cię "biurwą? Czy to nie jest według Ciebie obraźliwe?

      • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 10:08
        ale przedszkolanka wg mnie nie jest obrazliwe

        tak jak sprzedawca, choc mozna byloby powiedziec handloweic czy ekspedientka

        ja bardzo cenie przedszkole i przedszkolanki i nie widzę nic uwłaczającego w takim okresleniu

        dla mnie przedszkolanka to nauczycielka w przedszkolu
        a wykładowca- nauczyciel na uczelni
        • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 14:54
          dla mnie przedszkolanka to nauczycielka w przedszkolu
          a wykładowca- nauczyciel na uczelni

          no i właśnie. dla mnie tak samo.
      • angazetka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:29
        "Biurwa" jest obraźliwe z definicji, a "przedszkolanka" nie (jest tak samo obraźliwe, jak "polonistka" na nauczycielkę polskiego).
      • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 14:51
        no na boga biurwa to nie to samo! Nie przesadzajmy. Nie widzę analogii.
      • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:43
        Przypomniała mi się rymowanka z innego forum.

        Żona biurwa
        Kochanka ....
    • 18lipcowa3 teraz tak 02.12.12, 09:52
      bo teraz Panie pracujace w przedszkolu sa po studiach, są wiec nauczycielami
      • aneta-skarpeta Re: teraz tak 02.12.12, 10:14
        znalazłam fajny wpis w tym temaciewink
        Uśmiechałam się jak czytałam te odpowiedzi. Jestem właśnie przedszkolanką i nie widzę niczego obraźliwego w tym określeniu. Pracuję już 28 lat w tym zawodzie. Studia kończyłam po liceum więc od 27 lat jestem mgr wychowania przedszkolnego. To określenie istnieje od lat tyle,że dla niektórych określenie nauczycielka brzmi ładniej. Nie przyszłoby mi do głowy poprawiać kogokolwiek. Zamiłowanie do tytułomanii jest cechą "małych ludzi"
        • wioskowy_glupek Re: teraz tak 02.12.12, 12:11
          Pani pracująca w przedszkolu to przedszkolanka, w świetlicy świetliczanka a na kuchni kucharka czy też intendentka... OJP... Przesadzacie z tą poprawnością polityczną !
          • jagienka75 Re: teraz tak 02.12.12, 18:53
            Co do świetlicy, to nie świetliczanka, tylko wychowawca świetlicy.
            • tomelanka Re: teraz tak 03.12.12, 13:28

              albo instruktor swietlicy wink
    • klubgogo Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 12:16
      Przedszkolankami były dla mnie opiekunki dziecka w przedszkolu niepublicznym, które nie prowadziły zajęc i nie posiadały kwalifikacji nauczyciela. Obecnie dziecko chodzi do placówki publicznej z wysoko wykwalifikowaną kadrą i nie nazywam tych pań inaczej niż nauczycielki, o ile nie jest to pomoc nauczycielki do sytuacji prozaicznych (ubieranie na spacer, przygotowanie posiłku). Nie widzę powodu by nauczyciela mianowanego czy dyplomowanego nazywac przedszkolanką.
    • mnb0 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:01
      Tak. Podobnie jak "sprzataczka". Teraz mowi sie tylko "pani sprzatajaca". Nie inaczej.
      • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:12
        ja nie wiem o co chodzi z tą sprzątaczką- naprawdę
        ludzie definują to jako coś obraźliwego, ale np opiekunka, niania, ochroniarz, kasjerka magazynier już za obraźliwe nie sa uważane i np magazynierzy nie poprawiają nikogo- pan do konfekcjonowania towaru.
        • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:51
          Jest różnica, ochroniarz, opiekunka, magazynier to nazwy zawodów (ujęte między innymi w umowach o pracę), nie ma zaś oficjalnie takiego zawodu jak "przedszkolanka", jest nauczycielka.
          Tak samo jak nie zawodu "ciecia", jest stróż.
          • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:17
            magazynier, kasjerka, opiekunka to zawód, a przedszkolanka to nie

            zlituj siętongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:24
              Myślisz, że na umowie o pracę owa Pani ma nazwę stanowiska - przedszkolanka? No nie wiem, może smile
          • bloopsar Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:24
            > Jest różnica, ochroniarz, opiekunka, magazynier to nazwy zawodów (ujęte między
            > innymi w umowach o pracę)

            W umowie i opisie stanowiska będzie 'pracownik służby ochrony' a nie 'ochroniarz', to jest dokładnie ten sam przykład co z przedszkolanką.
            • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:39
              a pani stojąca na xero bedzie "operatorem urządzenia biurowego"
    • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:06
      A na dyplomach jak maja - przedszkolanka?
      Kiedys niewyksztalcone panie zajmujace sie dziecmi w przedszkolu, nazywano przedszkolankami. Teraz, o ile te panie maja uniwersyteckie wyksztalcenie, nazywa sie je nauczycielami.
      • mynia_pynia Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:16
        Proponuje używać tytułów typu mgr wink.
        • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:28
          mynia_pynia napisała:

          > Proponuje używać tytułów typu mgr wink.

          Niekoniecznie, ale jest roznica pomiedzy opiekunka przedszkolna a nauczycielem przedszkolnym. Wczesne nauczanie, to jest normalny kierunek studiow.
        • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:08
          a co bedziemy się ceregielić? może od razu Pani Profesortongue_out
      • bloopsar Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:27
        > A na dyplomach jak maja - przedszkolanka?

        A jak na dyplomach mają rodzice? Czy panie nauczycielki z przedszkola (lol) sprawdzają to? I zamiast 'Patrz, Kasiu, przyszła już po ciebie mama' mówią 'Kasiu, przyszła już po ciebie magister nauk społecznych'? big_grin
        • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:31
          mówi- a przyszła z tobą Pani Kowalska? <mama>

          big_grin
    • angazetka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:28
      Nie. Niezależnie od tego, co się niektórym przedszkolankom wydaje.
      • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:35
        angazetka napisała:

        > Nie. Niezależnie od tego, co się niektórym przedszkolankom wydaje

        Zdumiewa mnie taka arogancja. Skad to sie w polskich kobietach bierze?
        Kiedys moja corka powiedziala, ze rozpozna polska kobiete w najwiekszym miedzynarodowycm tlumie. Po czym? Po zawzietyym wyrazie twarzy i zacisnietych ustach.
        • angazetka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 14:07
          LOL.
        • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:06
          A Ty nie jesteś kobietą polską? Wydaje mi się, że rodowite Angielki, Niemki czy Chinki raczej tu jednak nie pisują (była jedna niby rodowita Niemka, ale kto zna wiadomy wątek już wie jak niektóre kłamstewka na forach mają króciutkie nóżki wink )?
          • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:29
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A Ty nie jesteś kobietą polską?

            Oczywiscie, ze jestem, ale po trzydziestu paru latach zycia poza granicami Polski, miesnie twarzy troche mi sie rozluznily. smile Jak jestem w Polsce, ludzie na ulicy sie za mna ogladaja. Zapytalam kiedys moja przyjaciolke - z jakiego to moze byc powodu. Bo ty masz taki radosny wyraz twarzy - powiedziala.big_grin
            • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:01
              czyli jednak nie da sie kazdej polki rozpoznac, prawda?
              • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:48
                Ja nie zauważyłam żeby mimika twarzy Polek drastycznie różniła się od innych kobiet na świecie.
                Na pewno są i takie o zawziętym wyrazie twarzy, jak i o radosnym, przeciętnym bądź zależnie od dnia smile
                Nie wierzę, że zagraniczne Panie gdy mają bardzo trudny okres w życiu plus wyjątkowo ciężki dzień zawsze mają pogodny wyraz twarzy, ale może się nie znam?
                A może to wrodzona cecha, tajemniczo znikająca za ichnią granicą? Co myślicie?
                • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:08
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > A może to wrodzona cecha, tajemniczo znikająca za ichnią granicą? Co myślicie?

                  Wcale nie znikajaca. Nawet dwudziestoletni pobyt nie wymazuje tego polskiego pietna. Musi to byc bardzo mloda Polka, ktora jeszcze nie ma zmieninej mimiki. Czestym tez znakiem szczegolnym Polek w srednim wieku sa krotko obciete wlosy pomalowane na jakis rudy odcien, do tego czerwona krecha ust, apaszka, sciagniete brwi...smile)
                  • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:20
                    Krótko obcięte włosy odmładzają Panie w "pewnym" wieku więc nic nadzwyczajnego w tym, że na stare lata Panie skracają włosy, większość posiadanie krótszych włosów odmładza optycznie.
                    Mieszkam w turystycznym mieście, dużo odwiedzających to Niemcy, Anglicy itp.
                    Naprawdę nie zauważyłam, żeby Panie z tamtych krajów w wieku powyżej powiedzmy 40-stki masowo nosiły długie włosy.
                    Apaszka świetnie maskuje pomarszczoną (w pewnym wieku to występuje zawsze, niezależnie od kraju, choć podobno wolniej pod tym względem starzeją się Azjatki) skórę na szyi, co w tym złego jak ładna i kolorystycznie dobrana?
                    Na co dzień nie widuję też kobiet z czerwono pomalowanymi ustami (w żadnym wieku), na jakiejś wieczornej imprezie zdarza się.
                • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:13
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Ja nie zauważyłam żeby mimika twarzy Polek drastycznie różniła się od innych ko
                  > biet na świecie.

                  Jak pomieszkasz 35 lat za granica, to zauwazysz roznice, chyba, ze mimika Polek w miedzyczasie sie zmieni.
                  • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:26
                    Myślisz, że po owych 35 latach każdy zmienia się w rasistę pogardliwie i z wyższością traktujący kraj z którego wyjechał i ludzi tam mieszkających? Nie wiem, nie będę się kłócić, możliwe...
                    • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:45
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Myślisz, że po owych 35 latach każdy zmienia się w rasistę pogardliwie i z wyżs
                      > zością traktujący kraj z którego wyjechał i ludzi tam mieszkających?

                      Moge zastanawiac sie na glos, kim jest czlowiek, ktory pisze o dziecych "lbach"? Czy czasem nie taka zawzieta, bez poczucia humoru Polka, ktora natychmiast wyczailabym w miedzynarodowym tlumie?
                      • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:57
                        A za granicą każdy jeden ma poczucie humoru i wiecznego "banana" na twarzy? Naprawdę?
                        Nie istnieją tam osoby złośliwe, zawzięte lub po prostu mające depresję?
                        To chyba prawdziwy raj wobec tego, szkoda tylko, że artykuły zagraniczne nie zawsze potwierdzają owe "cuda".
                        • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:15
                          Nie mowie przeciez o ludnosci calego swiata. Nie odroznie Chinczyka wscieklego od smutnego. Ale wsciekla Polke poznam od razu. Gdyby byla usmiechnieta i przyjazna moglabym nie poznac, przyznaje z reka na sercu. smile

    • czar_bajry Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 13:41
      No właśnie czy nazwanie pani pracującej w przedszkolu przedszkolanką jest obraź
      > liwe?

      Nie ma nic złego ani obraźliwego w słowie przedszkolanka.
      Obraźliwy może być co najwyżej ton wypowiedzitongue_out
    • vesper_lynd_1 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 14:46

      Nie jesteś na czasie- teraz są nauczyciele przedszkola a nie przedszkolanki.
      I chociaż dla mnie nie byłoby halo, ale wypada się jednak przełączać na nowe określenia a nie tkwić w poprzedniej epoce i być wiecznie zdziwioną, gdy ktoś zwróci uwagę.
      • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:01
        Myślę, że raczej nie jestem wystarczająco politycznie poprawna.
        Pracowałam w liceum i nie domagałam się od rodziców nazywania mnie panią profesor. Nie doszukiwałam się chęci obrażenia mnie przez użycie formy "proszę pani".
        • vesper_lynd_1 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:07

          Nie musiałas sie domagać, bo to zwykła praktyka w liceumwink
          W przedszkolach zaś nadal pokutują "przedszkolanki"- czas się przestawić.
          • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:15
            Zapewniam, że nie wszyscy rodzice zwracają się "pani profesor" tylko mówią proszę pani. I nie cedziłam wtedy przez zęby z miną wyniosłą - nie proszę pani tylko pani profesor.
            • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:46
              mówienie do osoby z mgr per profesor jest po prostu smieszne
            • drzewachmuryziemia Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 22:29
              myslalam, ze to jest grzecznosciowa forma, ktorej powinni uzywac uczniowie - nie przyszłoby mi do głowy, ze jako rodzic mam tez tak mówic, niby dlaczego?
        • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:08
          Ale w tym wątku nie chodzi o zwrot "proszę Pani" tylko "przedszkolanka", jest różnica.
          Zgadzam się z Vesper.
          • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:50
            ja bym propnowała tak
            na przedszkolankę mówimy nauczycielka przedszkolna
            na nauczycielke- nauczycielka podstawówkowa
            na nauczyciela gimnazjalnego- nauczycielka nauczania gimnazjalnego

            etc

            kazdy będzie się czuł dopieszczony

            ja rozumiem, że ktos ma ambicje zeby nazywac go wykładowcą- to brzmi donośnie, ale czy nauczycielka czy przedszkolanka to dokładnie to samo
            skoro przedszkolanki czują się niedoceniane, to może "zdegradujmy" tytuł nauczyciela nauk komputerowych w podstawówce, bo on w zasadzie niczego nie uczy, bo kazde dziecko juz to wszystko raczej wie- moze pani komputerek?tongue_out
            • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:51
              juz nie wspomnę o tym, że wieekszosc przedszkolanek to są zwykłe ciocie dla dzieci;P
            • vesper_lynd_1 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:14

              A ja bym proponowała, abyś wróciła z krainy absurdu na ziemię.
              W przedszkolu tak jak i w szkole pracują nauczyciele i tak należy o nich mówić- co w tym jest aż tak niezrozumiałego, że powstał wątek na 87 wpisów?
              • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:18
                a tak obok tematu, bo nie wiem, jak nazywa sie pani ktora opiekuje sie dziecmi w złobku? mówie o osobie wykształconej jak nauczycielka przedszkolna

                i czy na uniwersytecie też mozna mówic do profesora per nauczyciel?
                • chomiczkami Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 20:13
                  W żłobku chyba ciocia big_grin. Bo jak? Żłobiara?

                  Do profesora to chyba nie... "proszę pana" <- zdarza się, niestety. Ale już o profesorze, czemu nie? "Moim nauczycielem/mistrzem (a co!) był profesor Kowalski, specjalista w dziedzinie wrastających paznokci. Nauczył mnie wszystkiego, co wiem".

                  Dla mnie nie najgorzej.
                  • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 21:17
                    nie żłobiara, bo to obraźliwe, raczej żłobiarkabig_grin
        • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:24
          latulka napisała:
          > Nie doszukiwałam się chęci obrażenia mnie przez użycie formy "proszę pani".

          To jest forma neutralna, pasuje do kazdej kobiety w kazdych okolicznosciach. A jak zwracasz sie do pani sprzatajacej - sprzataczko? Albo mowisz - to jest moja sprzataczka? No chyba cos sie jednak w jezyku polskim zmienilo przez ostatnie lata. Nie mowi sie juz na nieslubne dziecko - bekart, a na jego matke - panna z dzieckiem, na czlowieka o czarnej skorze nie mowi sie murzyn, na rozwiedziona kobiete - rozwodka itd. Poprzez formy jezykowe uczymy sie szacunku do ludzi. To dziala, wierz mi.
          Czy uzywa sie slow: sluzaca, pomywaczka, praczka, poslugaczka?
          • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:05
            latulka napisała:
            > Nie doszukiwałam się chęci obrażenia mnie przez użycie formy "proszę pani".

            To jest forma neutralna, pasuje do kazdej kobiety w kazdych okolicznosciach. A jak zwracasz sie do pani sprzatajacej - sprzataczko? Albo mowisz - to jest moja sprzataczka? No chyba cos sie jednak w jezyku polskim zmienilo przez ostatnie lata. Nie mowi sie juz na nieslubne dziecko - bekart, a na jego matke - panna z dzieckiem, na czlowieka o czarnej skorze nie mowi sie murzyn, na rozwiedziona kobiete - rozwodka itd. Poprzez formy jezykowe uczymy sie szacunku do ludzi. To dziala, wierz mi.
            • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:57
              a dlaczego na rozódke nie mozna powiedziec rozwódka? ja jestem rozódką i nie mialam problemu zeby mnie tak okreslano, czy w pewnych okolicznosciach nadal to robiono

              kawaler to tez jest obraźliwe?
              zlitujcie się

              sprzątaczka- ludzie mówią o sprzątaczce domowej vel gosposia, pani do sprzatania, ale np w sklepach juz pracują sprzątaczki, w szkołach też. również woźne, ochroniarz, kasjerka- choc może i ładniej brzmialoby pani do prowadzenia kasy

              tak samo krawcowa, pielęgniarka, a nie pani od zastrzyków

              dentystka, choc powinno sie mówic stomatolog, a na panią w gabinecie kosmetycznym, kosmetyczka, choc pewnie jest mgr kosmetologii
              • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:19
                >ale np w sklepach juz pracują sprzątaczki.

                Nie, nazwa stanowiska jest inna.
                A pielęgniarka wykonuje szereg innych (czasem dużo cięższych) zabiegów przy chorym niż tylko zastrzyki.
                • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:28
                  ale nadal jest "tylko" pielęgniarką ( w nazewnictwie), choc kończy studia i ma bardzo odpowiedzialna pracą nikt jej nie tytułuje mgr do spraw medycznych pacjentów
                  • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:01
                    Ale zdaje się odnośnie całego mnóstwa zawodów (w tym pielęgniarki) zwyczajowo do danej osoby mówi się po prostu "Proszę Pani...", a nie "Pani pielęgniarko, Panie magazynierze" itd.
                    Wyjątkami są lekarze i wykładowcy.
              • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:25
                aneta-skarpeta napisała:

                > a dlaczego na rozódke nie mozna powiedziec rozwódka? ja jestem rozódką i nie mi
                > alam problemu zeby mnie tak okreslano, czy w pewnych okolicznosciach nadal to r
                > obiono

                Kiedys to nawet do dowodow wpisywano - stan cywilny - rozwodka. big_grin

                Problem z ludzmi polega na tymi, ze czesto ich wyobraznia nie siega dalej niz czubek ich wlasnego nosa. Skoro JA nie mam z czyms problemu, to nikt nie powinien miec.
                A to tak nie jest i dlatego trzeba uwzglednic uczucia innych. Wiele slow okreslajacych zawody brzmi pejoratywnie i dlatego powinno zastapic sie je innymi. Tak trudno to zrozumiec?
                • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:29
                  Podpisuję się pod Tobą.
                • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:34
                  ok, to możesz mi wytłumaczyc czemu perjoratywne jest sprzataczka, a kasjerka juz nie?

                  dlaczego źle odbiera sie przedskzolanke, a wychowawczynię juz dobrze?

                  btw ja do przedszkolanki nigdy nie mówiłam per przedszkolanka, tylko Pani, a jak znałam to Pani Kasiu

                  tak samo jak mówie do wychowawczyni mojego syna- per Pani Aniu, a do obcych mi nauczycielek bez imienia

                  jeszcze z drugiej strony, poczekajmy jeszcze z 10 lat i nauczycielka to tez będzie obraźliwa, bo zawód nauczyciela generalnie nie jest ceniony i będą domagac się tytułowania Pani Wykładowca..tfu wykładowczyni

                  generalnie nie chodzi tak naprawde co się mówi, tylko JAK, a nawet panie profesorze mozna powiedziec tak, że nalezy się strzał z półobrotuwink
                  • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:00
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > ok, to możesz mi wytłumaczyc czemu perjoratywne jest sprzataczka, a kasjerka ju
                    > z nie?

                    Sprzatanie, zamiatanie ulic, wywozenie smieci, czyszczenie kanalow itp. uwazane byly za prace uwlaczajace godnosci i ludzi wykonywujcych te prace uwazano bardzo czesto za spoleczny margines.

                    Kasjerki byly bardzo waznymi paniami w sklepach. smile)

                    Moze kryzys nauczy Polakow szanowac kazda prace i kazdego pracownika, jedynym zas kryterium oceniajacym bedzie to, czy praca zostala wykonana porzadnie.
                    • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:30
                      Jest wiele osób w Polsce ( i za granicą ) którzy szanują każdą pracę dobrze wykonaną.
                      Wątpię też czy na pewno każdy cudzoziemiec (Niemiec, Anglik, Francuz itp.) również szanuje.
                      Chamem można być i w Polsce i w Niemczech i na Ukrainie czy we Włoszech. Szacunek do innych nie jest zależny od narodowości.
                      Ale co ja mogę wiedzieć skoro nie siedzę latami na emigracji, prawda? Emigranci są wszak mądrzejszymi (pod każdym jednym względem) osobami.
                    • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:14
                      laquinta napisał(a):

                      > aneta-skarpeta napisała:
                      >

                      > Sprzatanie, zamiatanie ulic, wywozenie smieci, czyszczenie kanalow itp. uwazane
                      > byly za prace uwlaczajace godnosci i ludzi wykonywujcych te prace uwazano bard
                      > zo czesto za spoleczny margines.
                      >

                      oczywiscie i niestety nie ma co się czarowac
                      ale czy "pani do sprzątania" jest ...hkm... uwłaczające?

                      > Kasjerki byly bardzo waznymi paniami w sklepach. smile)
                      >

                      a teraz pracują na kasach osoby, które w zasadzie nie potrafią nic i nie mogą znaleśc żadnej innej pracy

                      > Moze kryzys nauczy Polakow szanowac kazda prace i kazdego pracownika, jedynym z
                      > as kryterium oceniajacym bedzie to, czy praca zostala wykonana porzadnie.
                      >

                      tylko pytanie czy bedziey bardziej szanowac pracę sprzątaczki jesli nazwiemy ją panią do sprzątania?

                      a smieciarza panem od oczyszczania kontenerów?

                      wydaje mi się, że nie- sprzątaczka nie jest uwłaczające, ludzie po prostu myslą, że jak zaczną mowic pani do sprzatania to nagle praca ta praca będzie bardziej szanowana, sugerująca że to lepsza praca niz sprzataczki?

                      a jak ktos nie szanuje tego typu pracy to nie bedzie jej szanował nawet jak będziemy to tytulowac "konserwatorka powierzchni płaskich"
                      • laquinta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:50
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > wydaje mi się, że nie- sprzątaczka nie jest uwłaczające, ludzie po prostu myslą, że jak zaczną mowic pani do sprzatania to nagle praca ta praca będzie bardziej szanowana, >sugerująca że to lepsza praca niz sprzataczki?

                        Zawsze lepiej brzmi "pani do towarzystwa" niz prostytutka. smile
                        Osobiscie wolalabym byc pania do sprzatania niz sprzataczka, podobnie wolabym byc pania do wywozenia smieci niz smieciarka. I mysle, ze ludzie zajmujacy sie tymi czynnosciami tez woleliby, wiec mnie nic nie ubedzie jesli uzyje takich wlasnie form.
                        • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:59
                          ok tylko sprzatanie czy wywożenie smieci- tak czy siak jest robotą okropną- niewazne jak bysmy ją ujęli- bo czy byłabys sprzątaczką czy panią do sprzątania to tak czy siak musiałabyc latac z mopem, co jest mało miłe

                          praca w przedszkolu nie jest uwłaczająca, tak jak praca sredniego personelu medycznego

                          i skoro pielęgniarka zostala pielęgniarką choc teraz pielęgniarki mają studia, a kiedys nie miały to czemu przedszkolanka, która wg pwn jest wychowawcą przedszkolnym, jest obraźliwa? jest po prostu ogólna
            • jowita771 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 03.12.12, 11:18
    • jm.tosia Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:14
      Mój promotor uważał, że jeśli zatrudnimy się w przedszkolu to będziemy nauczycielkami wychowania przedszkolnego bo "przedszkolanka" to dziewczynka uczęszczająca do przedszkola ("przedszkolak" = chłopiec uczęszczający do przedszkola). Jego zdaniem nazywanie nauczycielek przedszkolankami to niepoprawność językowa. Szczerze? Nie przemawia do mnie takie wyjaśnienie.
      Ktoś pytał co mamy w dyplomach. Ja mam: "... odbyła studia na kierunku pedagogika w zakresie wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego..."
      Osobiście określenie "przedszkolanka" mnie nie drażni. Nikogo nigdy nie poprawiłam gdy tak się do mnie zwrócił, choć rodzice najczęściej mówią do mnie Pani A...
      Zawsze można powiedzieć "wychowawczyni" - to chyba "bezpieczne" i pasuje do naszego zawodu.
      • latulka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 15:18
        Ale ja nie rozmawiałam z wychowawczynią mojego dziecka tylko z panią która była w grupie na zastępstwie (chociaż nie wiem dlaczego)
      • hanalui Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:10
        jm.tosia napisała:

        > Mój promotor uważał, że jeśli zatrudnimy się w przedszkolu to będziemy nauczyci
        > elkami wychowania przedszkolnego bo "przedszkolanka" to dziewczynka uczęszczają
        > ca do przedszkola ("przedszkolak" = chłopiec uczęszczający do przedszkola). Jeg
        > o zdaniem nazywanie nauczycielek przedszkolankami to niepoprawność językowa.

        To jakiś idiota ten twój promotor bez znajomosci polszczyzny. Sprawdź sobie słownik PWN i znaczenie przedszkolanka.
    • sarling Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 16:37
      Problem wyssany z nosa. Tak myślałam,ale przeczytałam cały wątek i widzę, że tu sporo nosów do odessania celem stworzenia głupich problemów.
      • bloopsar Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:39
        > Problem wyssany z nosa.

        Ziemia zadrżała w posadach, zgadzam się z rebelyantką big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:27
      Niezależnie od wszystkiego skoro danej osobie akurat przeszkadza nazywanie "przedszkolanką" to czemu tego zwyczajnie nie uszanować (nawet jeśli innej nauczycielce w przedszkolu to określenie nie przeszkadza)? No po prostu?
      Miałam koleżankę, która nie lubiła pewnego zdrobnienia od jej imienia i prosiła by w tej formie nie zdrabniać.
      Rozumiem, że Wy byście zdrabniały (nie lubiła akurat tego konkretnego zdrobnienia, inne zdrobnienia akceptowała) bo przecież zdrobnienie imienia to nic obraźliwego, prawda?
      Bądź dziwowałybyście na forum, że przecież Iksińska ma takie samo imię co Igrekowa i lubi owo zdrobnienie, bądź jej nie przeszkadza, zatem Igrekowa "wydziwia" bo nie lubi z kolei tego zdrobnienia?
      • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:39
        świetny przykład z tym zdrabnianiem, bo ja nie cierpię jak się do mnie mówi Anetka, Anetko etc

        jak byłam młoda to dostawąłam szału, a teraz po prostu zaakceptowałam, że niektórzy po prostu o tym nie wiedzą, a nie będe wszystkich poprapawiac- np w pracy, klientów, wszystkich kolezanek- wiedzą najbliżsi.
        wiem, że jak klient mówi do mnie Pani Anetko to z sympatii, a nie po złości, a prostowanie go byłoby wg mnie po prostu śmieszne. I nie przypisuję tym ludziom złych intencji
        • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:03
          A gdyby Twój ojciec był stróżem byłoby Ci wszystko jedno czy jest nazywany cieciem czy stróżem?
          W końcu wiadomo, że to pierwsze to nieoficjalna (potoczna, co kto woli) nazwa tego samego stanowiska/zawodu.
          • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:27
            ja siebie samą nazywam biurwą- co też czyniłam na forum.

            a co do stróża- cieć jest obraźliwe, przedszkolanka nie jest
            na stróża potocznie mówi się ochroniarz, choc tak naprawdę to nic nie ochrania, tylko pilnuje

            mój brat jest taksówkarzem i wiesz jak sam siebie nazywa? cierpemtongue_out

            a powaznie chocby samo PWN jasno definiuje
            przedszkolanka «wychowawczyni w przedszkolu»

            i po prostu obecnie przedskzolanki są lepiej wykształcone jak kiedys
            tak samo jak pielęgniarki, które kiedys kończyły szkoły zaowodwe, a teraz studia, ale nadal są pielęgniarkami
      • bloopsar Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:44
        > Niezależnie od wszystkiego skoro danej osobie akurat przeszkadza nazywanie
        > "przedszkolanką" to czemu tego zwyczajnie nie uszanować

        A jeśli danej osobie przeszkadza nazywanie jakkolwiek inaczej niż 'O władco wszechświata' to też uszanować, bo czemu nie? To zahacza o jednostkę chorobową o dźwięcznej nazwie 'syndrom króla Juliana' tongue_out
    • agusiazabrze Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:40
      Zauważyłam, że większość nauczycielek ma bardzo przerośnięte ego Im młodsze uczy roczniki- tym bardziej nos do góry
    • mama303 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 17:44
      latulka napisała:

      > No właśnie czy nazwanie pani pracującej w przedszkolu przedszkolanką jest obraź
      > liwe?

      Obraźliwe pewnie nie ale bardziej kojarzy mi sie z opiekunką dziecięcą niz z nauczycielką.
      • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:08
        Moim zdaniem mniej poważne. A większość ludzi dorosłych odnośnie swojego zawodu chce być traktowana poważnie.
        Nauczycielka to oficjalna nazwa zawodu/stanowiska. Komu to przeszkadza? Mamuśkom? Ciekawe czy tym samym mamuśkom byłoby wszystko jedno, że na ojca wykonywającego zawód stróża mówiliby "cieć".
        • jagienka75 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:27
          Ciekawe czy tym samym mamuśkom byłoby wszystko jedno, że na ojca wykonywając
          > ego zawód stróża mówiliby "cieć"


          gazeta, co ty??? Chyba z choinki się urwałeś.
          Żadna szanująca się ematka nie zwiąże się z osobnikiem, wykonującym zawód stróża!!!
          Gdy tylko dowie się, że jej mąż "upadł tak nisko", złoży pozew rozwodowy.
          • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:31
            Miałam na myśli ojca e-matki, ale oczywiście może być i mąż.
    • angazetka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 18:36
      > czy do pań nauczycielek kl 1-3 w takiej samej sytuacji powiedzialabys- ..niz pa
      > ni wczesnoszkolanka

      Nie, bo nie ma takiego slowa. A przedszkolanka jest i potocznie określa nauczycielkę wychowania przedszkolnego - tak jak "polonistka" to potoczna nazwa nauczycielki języka polskiego.
      A do dorosłych się mówi "proszę pan(a)i", po prostu.
    • wielkanocnaniespodzianka singielka zawsze krzyczy nie jest starą panną;he 02.12.12, 19:28
      a singiel, że nie jest starym kawalerem, chociaż to dokładnie to samo!
      nauczycielka przedszkolna nie ma uprawnień do nauczania w klasach 1-3, więc bardziej jest to szumna nazwa; zaś określenie :przedszkolanka było, jest i zawsze będzie wpowszechnym użyciu, więc nie ma co się pieklić.
      • jk3377 DO wielkanocna.......... 02.12.12, 20:05
        mylisz się co do uprawnien niestety. od 4 lat nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej uzyskały prawo do nauczania w oddziale lub przedszkolu, i zatrudnia sie tez czasem i dwrotnie bo niektore przedmioty sa zbiezne. swiadczy za tym,ze w niektorych szkolam nauczyciele ucza od klasy 0 do 3.
        • nikorason Re: DO wielkanocna.......... 02.12.12, 20:18
          Uprawnienia nie spadły z nieba, na studiach trzeba mieć metodykę nauczania wczesnoszkolnego i przedmioty j. polski w nauczaniu początkowym, matematykę w nauczaniu początkowym, przyrodę w nauczaniu początkowym, wychowanie muzyczne w nauczaniu początkowym, wychowanie plastyczne i wychowanie fizyczne. Studia dające uprawienia do nauczania w przedszkolu, klasie zerowej i w nauczaniu początkowym jednocześnie, są studiami takimi samymi jak inne o specjalności nauczycielskiej, choć wg mnie chyba bardziej rozbudowane smile.
      • nikorason Re: singielka zawsze krzyczy nie jest starą pann 02.12.12, 20:06
        wielkanocnaniespodzianka napisała:


        > nauczycielka przedszkolna nie ma uprawnień do nauczania w klasach 1-3,

        Oczywiście, że ma smile, ma to samo wykształcenie...
        Poza tym dyskusja bez sensu, warto zwracać się do ludzi tak jak sobie tego życzą, jak ktoś tego nie rozumie to szkoda czasu na tłumaczenie....
        • aneta-skarpeta Re: singielka zawsze krzyczy nie jest starą pann 02.12.12, 20:10
          ale dyskusja jest o czym innym
          czy określenie przedszkolanka jest OBRAŹLIWE
          • nikorason Re: singielka zawsze krzyczy nie jest starą pann 02.12.12, 20:14
            Wiem o czym jest ta bezsensowa dyskusja, słowo przedszkolanka jest obraźliwe dla tych, których obraża. Jednych obraża innych nie, nad czym tu dyskutować?
        • latulka Re: singielka zawsze krzyczy nie jest starą pann 02.12.12, 20:27
          Poza tym dyskusja bez sensu, warto zwracać się do ludzi tak jak sobie tego życzą, jak ktoś tego nie rozumie to szkoda czasu na tłumaczenie....


          Zapewniam, że użyłam określenia przedszkolanka w wspomnianej przeze mnie rozmowie raz. Nie nazywałam pani złośliwie przedszkolanką. Ale samo zwrócenie uwagi mocno mnie zdumiało bo dla mnie określenie przedszkolanka obraźliwe nie jest. Natomiast ton którym pani zwróciła mi uwagę był mocno niewłaściwy.

          I dodatkowe pytanie - czy jeśli wychowawczyni w przedszkolu nie ma tytułu magistra to wtedy jest przedszkolanką? smile
          • drzewachmuryziemia Re: singielka zawsze krzyczy nie jest starą pann 02.12.12, 22:48
            ale Ty uzyłas tego okreslenia tłumaczac pani, ze nie ma własciwgo wykształcenia by ocenic stan zdrowia dziecka, wiec moze dodatkowo jeszcze zabrzmialo to dla niej tak jakbys takze tym słowem chciała jej powiedziec ze sie nie zna; a ton tez moze miałas niewłasciwy
    • baltycki Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:38
      Skoro "panie pracujące w przedszkolu" zycza sobie nazywania ich nauczycielkami i to zyczenie jest uprawnione posiadaniem odpowiedniego wyksztalcenia potwierdzonego dyplomem, to dlaczego nie czynic im tej tej przyjemnosci?
      Wolalbym nazwac 3 panie ktorym to obojetne nauczycielkami, niz jedna, dla ktorej to jest wazne, przedszkolanka.
      • aneta-skarpeta Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 19:41
        w zasadzie to nie ma wiekszego znaczenia, a dyskusja jest dosc abstrakcyjna
        ale

        skoro przedszkolanka to nauczycielka to przedszkolak jest uczniem?
        • baltycki Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 20:00
          aneta-skarpeta napisała:

          > skoro przedszkolanka to nauczycielka to przedszkolak jest uczniem?
          " Uczeń – osoba pobierająca naukę. Obecnie w Polsce uczeń to osoba uczęszczająca do szkoły podstawowej lub gimnazjum i realizująca obowiązek szkolny (dzieci i młodzież w wieku od 7 do 18 lat[1]) oraz uczęszczająca do jednej ze szkół ponadgimnazjalnych i realizująca obowiązek nauki

          Osoby dorosłe uczęszczające do szkół dla dorosłych są nazywane dla odróżnienia słuchaczami."

          Osoby uczone na kursach przez profesorow wykladowcow nie staja sie studentami smile
          • jk3377 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 20:28
            tak, jest uczniem przedszkolasmile przeciez tam sie tez uczy,a nie tylko bawi.
            • wioskowy_glupek Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 21:01
              Ale co się będziemy rozdrabniać ? Skoro do nauczycieli w LO należy mówić p. profesor, chociaż za cholerę nie wiadomo czemu, bo większość nawet dr przed nazwiskiem nie ma, to czemu nie w gimnazjum ? A jeśli w gimnazjum, to co podstawówka gorsza ? To przecież taki sam nauczyciel. No a skoro w szkole tak, to czemu panie w przedszkolu, też nie, skoro też po tej samej uczelni ?

              Więc może gremialnie po prostu pani profesor i każda nauczycielka będzie usatysfakcjonowana.
              Podobnie jak do pań w aptece nie można proszę Pani tylko p mgr...
              • followthesun Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 21:07
                Przypomniał mi się wątek:

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,116182201,116183166,odpowiedz_.html
                • kocio_007 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 22:24
                  OMG co za wąt. Dla jasności: dla mnie "przedszkolanka" nie jest określeniem obraźliwym (ani nawet zabarwionym negatywnie) tak samo jak polonistka, sprzedawczyni, pielęgniarka czy o zgrozo, sprzątaczka. Cenię każdą dobrze wykonaną pracę. Śmieszy mnie tylko to nerwowe domaganie się pzredszkolanek nazywania ich nauczycielkami. Co ciekawe, zazwyczaj wymuszają to panie wiecznie zadzierające nosa, z pretensjami do całego świata. Paniom miłym i wyluzowanym słowo "przedszkolanka" w ogóle nie przeszkadza. Wiem, bo na co dzień mam do czynienia i z jednymi i z drugimi.
                  Byc może to kompleksy, lub case "pierwsze studia w rodzinie" i wewnętrzny przymus podkreślania tego faktu. Dla mnie to klimaty z cyklu pisania "mgr" na nagrobku (sewgo czasu był taki zwyczaj, kiedy jeszcze "mgr" było rzadkością wink
                  pozdrawiam przedszkolanki, do zobaczenia jutro smile
                  • gazeta_mi_placi Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 02.12.12, 22:29
                    A może Tobie się wydaje, że im to nie przeszkadza, sama piszesz, że są miłe więc zapewne zachowują swoje niezadowolenie dla siebie, a w duchu myślą to samo co te "zadzierające nosa".
    • jowita771 Re: Kocio 03.12.12, 10:54
      Mallard, o ile dobrze kojarzę, jesteś mężem przedszkolanki, której w dodatku przeszkadza to określenie, tak? Jako taki jesteś nieobiektywny.
      • mallard Re: Kocio 03.12.12, 12:53
        jowita771 napisał:

        > [...] Jako taki jesteś nieobiektywny.

        Jako taki jestem dobrze poinformowany
    • janeczka79 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 03.12.12, 11:38
      latulka napisała:

      > No właśnie czy nazwanie pani pracującej w przedszkolu przedszkolanką jest obraź
      > liwe?
      Na wstępie zaznaczę, ze jestem nauczycielem pracującym w przedszkoluwink

      Po pierwsze rozumiem, ze chodzi ci o nazywanie przedszkolanką pani nauczycielki? Bo pań pracujących w przedszkolu jest wielewink woźna, pomoc nauczyciela, kucharka, intendentka...wink

      Ponadto mi osobiście to nie przeszkadza, choć wiem, ze czasami niektórzy pogardliwie używaja tego określenia.
      Jestem nauczycielem, skończyłam 5-o letnie studia magisterskie na kierunku głównym pedagogika. W ramach tego kierunku zdobułam kilka specjalizacji, potem skończyłam dwie podyplomówki. I mimo że pracowałam jako pedagog szkolny, nauczyciel świetlicy i n-l 1-3, życie tak sie potoczyło, ze wylądowałam" w przedszkolu i to jest moje miejsce. Kocham ta pracę, kocham te dzieci mam wspaniały kontakt z rodzicami i nic więcej mi nie potrzeba.
      Ale krzywdzące jest to, ze niekórzy rodzice traktują nas jako nianki i tanią siłę roboczą, zaznacając, zę niczego szczególnego nie uczymy...ale cóż, to świadczy o nich samych...
      • mwiktorianka Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 03.12.12, 12:00
        Ja się spotkałam z oburzeniem kilku pań przedszkolanek na takie określenie, a najciekawsze jest to, że najbardziej oburzone były te, które olewały swoja pracę na maxa.
      • jowita771 Re: przedszkolanka-czy to obraźliwe/uwłaczające s 03.12.12, 16:26
        > Ale krzywdzące jest to, ze niekórzy rodzice traktują nas jako nianki i tani
        > ą siłę roboczą, zaznacając, zę niczego szczególnego nie uczymy...ale cóż, to św
        > iadczy o nich samych...

        A w jakiż to sposób świadczy to źle o rodzicach? Powiedziałabym, że jest dokładnie odwrotnie, jeśli rodzic (albo np. niania) się dzieckiem zajmuje, śpiewa z nim, lepi z plasteliny itp, to dziecko w domu uczy się nie mniej, niż w przedszkolu. A jak dziecko dopiero w przedszkolu się czegokolwiek uczy, to właśnie świadczy o tym, że wcześniej w domu było pod tym względem zaniedbane. Moja córka poszła do przedszkola, jak miała 4,5 roku. Wcześniej była ze mną i z nianią. I nie zauważyłam, żeby jakoś cudownie się rozwinęła właśnie wtedy, nic spektakularnego się nie wydarzyło.
        • jk3377 DO jowita771 03.12.12, 17:52
          jowita771 napisał:

          Wcześniej była ze mną i z nianią. I nie zauważyłam, żeby jakoś cudownie się rozwinęła właśnie wtedy, nic spektakularnego się nie wydarzyło.

          Może jeszcze powiesz nam, że w domu z Tobą lub nianią dziecko się społecznie tez rozwinęło? Ze nabrało prawidłowych zachowań i nauczyło się kontaktów w grupie...? Nigdy i nigdzie, choćby nie wiem co, nie nauczysz tego dziecko w domu. A to skutkuje pozniejszymi relacjami w zyciu dorosłym.
          Tak więc TAKICH ZWYKŁYCH PROSTYCH umiejetności m.in. i wiadomości o dzieci uczą te panie nauczycielki w przedszkolu, droga kolezanko.
          • jowita771 Re: DO jowita771 03.12.12, 19:40
            Kontaktów z dziećmi w domu nie miała, ale poza zimą spędzała dużo czasu na dworze z dziećmi, a zimą, jak zauważyłam, że brakuje kontaktu z rówieśnikami, to zapisałam ją na zajęcia, gdzie były dzieci. Jak poszła do przedszkola, to sobie świetnie radziła, lepiej, niż większość dzieci w grupie, mimo, że była nowa, a dzieci się znały. Zresztą, na zajęcia tez trafiła po kilku miesiącach od rozpoczęcia i pierwsze, co zrobiła, to wymysliła zabawę w chowanego i zaangażowała wszystkie dzieci, które siedziały na korytarzu. Więc nie potrzebowała się jakoś socjalizować w przedszkolu, bo sobie z tym radziła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka