rosapulchra-0 02.12.12, 16:39 no i mam problem.. jakos tego mojego meza musze namowic na zakup nowego. tylko jak? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mruwa9 Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 16:48 dopiero przeciez calkiem niedawno pytalas o to, co kupic, kupilas nowy i padl? Rzucaj dalej prace, a niedlugo bedziesz sie musiala meza pytac o zgode nawet w kwestii kupna podpasek Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 16:56 e, jeszcze nic nie kupilam. a w kwestii podpasek - drugi rok nie mam okresu, wiec nie widze problemu Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 18:55 mruwa9 napisała: > dopiero przeciez calkiem niedawno pytalas o to, co kupic, Z pytania "Czy lepiej spedzic 2 miesiace wakacji na Karaibach czy na Dalekim Wschodzie?" nie wynika, ze tam sie wybieram. Owszem, niektorzy/re pomysla, ze mnie stac, ze mam 2 mies. wakacji (cel pytania osiagniety). Odpowiedz Link Zgłoś
helena_troyanska Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 17:06 Co to za troll co dał się zdekodować. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 18:17 > jakos tego mojego meza musze namowic na zakup nowego. tylko jak? Dorosla kobieta, matka dzieciom zeby nie mogla sama zadecydowac o kupnie tylko szukac fortelu zeby meza namowiac? To chyba trzeba byc ubezwlasnowolnionym czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
mewa000 Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 18:22 Znajdź super płatną posadę, wtedy sama sobie kupisz laptopa a nawet zatrudnisz panią sprzątającą, gotującą, odbierającą dzieci ze szkoły i dotrzymującą towarzystwa Twojemu mężowi-on na pewno będzie zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 19:46 zawsze sie mozna spytac lilki, jak sie to robi Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia1 ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 02.12.12, 20:55 go dwa lata nie mam, nie jakims tam lapkiem...ale ja dziwna jestem, dlatego... Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 02.12.12, 20:57 e-milia1 napisała: > go dwa lata nie mam, nie jakims tam lapkiem...ale ja dziwna jestem, dlatego... no i jesteś zawistną, fałszywą i wredną trolicą (jak cała reszta), nie zapominaj Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 02.12.12, 21:06 i jeszcze suką i wywłoką Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 02.12.12, 21:21 stuletnia_stokrotka napisała: > i jeszcze suką i wywłoką pożałujesz tego, wiekowy prymitywie! Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 02.12.12, 23:14 o, o, właśnie. gruby, wiekowy prymitywie. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 03.12.12, 06:28 kosheen4 napisała: > o, o, właśnie. gruby, wiekowy prymitywie. > właśnie zafundowałyście mi myśli samobójcze wstrętne,fałszywe,grube i zazdrosne trollice Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 03.12.12, 07:55 Mnie również. Właśnie połknęłam dwie tabletki aspiryny i popiłam herbatą Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: ja bym sie bardziej martwila tym okresem co 02.12.12, 21:24 Trzeba wyrwac chwasta Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 21:26 Dzięki boku. Jeszcze tylko telefon, czy z czego tam klikasz, trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 21:43 tosterowa napisała: > Dzięki boku. > Jeszcze tylko telefon, czy z czego tam klikasz, trzymam kciuki. zrzucimy się na wieniec z jakimś fajnym napisem? na przykład, Nigdy cię nie zapomnimy - koledzy z Radomia? Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 21:48 Niech stracę, na ten cel to i 5 zeta odpalę. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 22:05 Hahahaha moze jakis internet na bony, wtedy szybko wykorzysta i do konca miesiaca bedzie spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Lapek mi padl :( 02.12.12, 22:18 Cała nadzieja w jej mężu, wspierajmy go duchowo. Bo jednak skąpstwo ma jakieś plusy. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Uczcijmy to minutą ciszy... 02.12.12, 22:51 bez serca jetescie... a tak z ciekawosci, jesli laptop padl, to jak rosa wyslala post? Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Uczcijmy to minutą ciszy... 02.12.12, 22:56 mruwa9 napisała: > bez serca jetescie... > a tak z ciekawosci, jesli laptop padl, to jak rosa wyslala post? przecież napisała, że z telefonu a zresztą, jeden na wyspach lap z netem? no chyba że faktycznie jeden, i teraz wszyscy po królową Elżbietę od sieci odcięci? Odpowiedz Link Zgłoś
amy.28 Re: Uczcijmy to minutą ciszy... 02.12.12, 23:05 przecież napisała, że z telefonu jak jeszcze szlag trafi telefon, to zacznę wierzyć w cuda, opatrzność i nie wiem co jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Uczcijmy to minutą ciszy... 02.12.12, 23:08 pewnie bana dostala, dlatego pisze o padniętym lapku i z tel cos tam se probuje skrobac Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Lapek mi padl :( 03.12.12, 01:50 Oj, zal wam wasze tluste d ska sciska. Kasac probujecie, ale nic z tego. Jestem odporna na wasze chamstwo i zyczenie mi smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Lapek mi padl :( 03.12.12, 08:29 pulchna,to twój tekst,jak wszystko u ciebie do bani Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Lapek mi padl :( 03.12.12, 07:45 roso, nikt Ci śmierci nie życzy, serio raczej jedynie bana, a to nic wspólnego ze śmiercią nie ma żyj sobie szczęśliwie tam gdzie żyjesz naprawdę życzę Ci szczęścia byle dalej ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Lapek mi padl :( 03.12.12, 07:57 Dla trolla bana na gazecie dłuższy niż 8 godzin to jak śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Lapek mi padl :( 03.12.12, 08:08 o matko, jaka podła jestem idę po antydepresa zapiję mineralką Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Lapek mi padl :( 03.12.12, 08:32 Przecież to jedyne miejsce,to forum,gdzie ktoś się do niej odezwie.Będzie cały czas skamlec o jakąkolwiek uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
amy.28 Re: Lapek mi padl :( 03.12.12, 08:47 Oj, zal wam wasze tluste d ska sciska żal? w sensie, że ci czegoś zazdrościmy? sorry bardzo ale ja mam komp sprawny, popsutego rzęcha ci nie zazdroszczę i męża co jakby mi się zepsuł to mi kupi nowego bez proszenia się i podchodów a pracuję więc nawet sama sobie mogę kupić bo z pracy nie uciekam więc czego mam ci zazdrościć? że cała polska oglądała moją gębę? że jednak nie mogę być surogatką? czy że nie mam myśli samobójczych? bo nie kumam? Odpowiedz Link Zgłoś