Dodaj do ulubionych

A czy emamy

05.12.12, 14:48
boją sie GMO?
smile
czy w ogóle wiecie co to jest i przeczytałyście kilka artykułów na ten temat zeby wyrobic sobie zdanie? bo jak oglądałam ostatnio wiadomości to wszyscy powtarzaja te same slogany i mam wrazenie ze jakby ktos zaczał zglebiac temat to te najbardziej krzyczace osoby nie umiałyby dwóch zdań sklecic.

Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: A czy emamy 05.12.12, 14:48
      Nie boję się.
    • iziula1 Re: A czy emamy 05.12.12, 14:52
      Czytałam. Czy jestem przeciw? Trudno powiedzieć.
      GMO jest już stosowane w kosmetykach , lekach. Nie mam tez pewności czy kukurydze którą jem to też nie jest GMO. Niby pochodzenie polskie ale czy mam pewność że rolnik nie zasiał ziaren pochodzących z GMO bo lepiej obradzają?

      Mam wrażenie,że nie unikniemy GMO. To cena rozwoju cywilizacji.
      • iziula1 Re: A czy emamy 05.12.12, 14:53
        I zapomniałam dodać ze się nie boję GMO.
        • papalaya Re: A czy emamy 05.12.12, 14:58
          wszystko co jemy od setek lat jest gmo
    • suazi1 nie 06.12.12, 09:47

    • default Re: A czy emamy 06.12.12, 10:21
      Wiem co to jest, poczytałam na ten temat, nie boję się i tak naprawdę to nie rozumiem tej paniki ogólnej z powodu GMO, mam wrażenie że najwięcej panikują ci, którzy najmniej wiedzą na ten temat.
    • shellerka Re: A czy emamy 06.12.12, 10:47
      nie tyle boję się samego GMO, choć przyznaję po dokumencie "food incorporated" już nic nie jest takie samowink, co denerwuje mnie ogólnie sposób w jaki ustawa została przepchnięta przez sejm. po cichu, bez rozgłosu, a ludzi protestujących przeciwko ustawie, często gęsto pokazuje się jako oszołomów i w niefajnym świetle.

      dla mnie to po prostu niesmaczne i widzę w tym ogromne pieniądze, które wielu ludzi wzięło w zamian za siedzenie cicho i nie wychylanie się.
      • shellerka Re: A czy emamy 06.12.12, 10:49
        myslę, ze gdyby pojawiło się w mediach więcej programów edukacyjnych na ten temat, a rząd w jakiś sposób wyjaśnił by ludziom o co chodzi w ustawie, bo nie do końca jest ona taka straszna, to nie byłoby paniki i pewnie więcej osób dałoby się przekonać. a tak - faktycznie można odnieść wrazenie, że istnieje spisekuncertain
    • ma_dre Re: A czy emamy 06.12.12, 11:46
      no boje sie troche, przyznaje bez bicia, po tym co czytalam, obejrzalam i td... z tym ze nie potepiam GMO w czambul, bo jest GMO i GMO z tego co widzialam... mysle ze ostroznosc i badania skutkow dlugotrwalego spozycia GMO sa niezbedne
      -----------------------------------------------------------
      moje postanowienie noworoczne : naprawianie świata zaczynam dzisiaj od siebie, przepraszam wszystkich tutaj, których uraziłam niekulturalnym zachowaniem
    • anorektycznazdzira Re: A czy emamy 06.12.12, 16:44
      Co do mnie to wiecie, z racji zawodu: i to bardzo dobrze, i nie boję się.
    • kamelia04.08.2007 Re: A czy emamy 06.12.12, 17:01
      tak jest u nas, że jak sie studia skończyło, to sie wie, że ci co biją piane, to genetyki w liceum nawet nie polizali.
      Druga rezcz, to po stronie anty-GMO tez stoja interesy i pieniadze.
    • yenna_m Re: A czy emamy 06.12.12, 17:08
      tak
      i tak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka