Dodaj do ulubionych

Wigilia-gdzie isc?

24.12.12, 08:07
Dzis wigilia a ja nie mam gdzie isc.Nie mam dobrych relacji z ojcem wiec musze z domu wyjsc na czas wigilii;mamy nie mam,nie zyje.Moje zycie prywatne rok temu leglo w gruzach jak mnie facet oklamywal i do dzis dnia jestem sama.Na 10 ide do pracy,do 14 a co pozniej?Nie wiem gdzie isc,zimno,moglabym w pracy zostac ale jak szef wpadnie to bede musiala mu sie tlumaczyc a nie chce opowiadac jakiego podlego,chytrego i podlego ojca mam.Kolezanki zapraszaly ale jakos tak glupio.Chyba bede po miescie chodzic do 20ej a pozniej wroce do domu i pojde spac.
Obserwuj wątek
    • stuletnia_stokrotka Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 08:12
      nic ci nie doradzę ale bardzo smutne jest to co piszesz...i doskonale rozumiem,że przy takich a nie innych układach nie masz ochoty na wigilię z ojcem.
    • nangaparbat3 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 08:29
      Skoro koleżanki zapraszały - czemu nie pójść?
      Kiedy byłam dzieckiem, zawsze w wigilię była u nas samotna koleżanka babci. Wydaje mi się to zupełnie naturalne.
      • mirmunn Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 09:25
        Idź do którejś koleżanki, naprawdę. Skoro dziewczyny zapraszają, to wiedzą jak jest.
        Kup jakiś taki "rodzinny prezent"- pakę słodyczy, film do obejrzenia przez wszystkich. Nie będziesz sama, nie będziesz snuć się po mieście i myśleć o ojcu.To bardzo smutne, co piszesz. Ojca nie zmienisz, daj SOBIE szansę na fajne świętowanie.

        • verdana Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 09:36
          Przecież masz gdzie iść, ale nie chcesz. Mam wrażenie, ze ten post to jakaś podpucha. Masz gdzie spędzić Wigilię, nie musisz opisywać żałośnie, jak sie bedziesz włuczyć samotnie po miescie. Jeśli tak zrobisz, to dlatego, że chcesz, a nie dlatego ze musisz.
    • maggorlo Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 08:38
      chodź do mnie! smile
      • olamka1 Ale głupi tekst :( 24.12.12, 09:25

        No chyba, że na priva wysłałaś adres i zorganizowałaś koleżance dojazd do Ciebie.... .
        • maggorlo Re: Ale głupi tekst :( 24.12.12, 09:54
          Powaznie uwazasz ze zaproszenie kogos do siebie na wigilię to głupi tekst?
          • olamka1 Rzucony na wiatr 24.12.12, 10:35
            Zrealizujesz?
            • maggorlo Re: Rzucony na wiatr 24.12.12, 10:37
              Z okazji trwającej właśnie wigilii życzę Ci więcej wiary w innych wink
        • z_lasu Re: Ale głupi tekst :( 24.12.12, 10:06
          Założycielka wątku nie ma konta na gazecie, więc maggorlo nie mogła jej wysłać zaproszenia na priv. Jeśli dziewczyna będzie zainteresowana to może odezwać się do maggorlo, która konto ma. I wtedy dopiero będzie odpowiedni moment na uzgadnianie szczegółów dojazdu.
    • cyferkaliterka Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 11:05
      Dziekuje wszystkim za wpisy.Verdana-nie,to zadna podpucha,u mnie w domu jest tak,ze ojciec ma swoje jedzenie,ja kupuje swoje.Od 4lat sama spedzam wigilie albo w pracy albo gdzies poza domem-raz bylam u kolezanki ale nie chce nikomu robic klopotu.Pochodze,powlocze sie po miescie i wieczorem wroce do domu.Jakos przezyje i czas zleci.
      • maggorlo Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 11:18
        W święta ludzie mają okropną ochotę być ciut lepszymi niż na codzień. Jeśli koleżanki zapraszają cię do siebie, a Ty odmawiasz to zabierasz im wielką frajdę. Jeśli z jakiś tajemniczych powodów w ciągu roku nie spotkasz kogoś wyjątkowego, z kim spędzisz następne święta to pomyśl nad zaproszeniem od przyjaciół. Może jeśli zaangażujesz się w ich przygotowania, zrobisz coś od siebie, to nie będziesz się czuła "kłopotliwa" ? W każdym razie wszystkiego dobrego i uszy do góry!
      • mruwa9 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 11:46
        popracuj nad wyprowadzka z domu. Do swojego mieszkania. Bdziesz mogla zorganizowac sie po swojemu, bez ogladania na ojca.
      • baltycki Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 12:48
        podaj nr kom., przegadamy kawalek Wigilii.. nie bedziesz sama.
    • bella_roza Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 11:20
      idź do koleżanki, na mieście zimno a wszystko będzie zamknięte. choc rozumiem chęć ucieczki, ja raz też tak spędziłam wigilię i święta, z dala od ludzi.
    • jola-kotka Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 12:04
      Do jednej z zapraszajacych cie kolezanek.
    • alien3251 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 13:05
      To masz podobnie jak ja. Też będę sama w Wigilię i w święta. Jedyną moją rodziną była Mama. Zawsze razem spędzałyśmy święta. Mama zmarła w tym roku więc są to moje pierwsze samotne święta.
      Z jakiego miasta jestes?
    • iwonaje Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 13:26
      Książka, coś dobrego do jedzenia i bilet na pociąg. Pociąg jest dobrą "przechowalnią" gdy człowiek nie ma gdzie się podziać.
      • alien3251 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 13:35
        Ja na przykład mam się gdzie podziać ale okrutnie dobija mnie to bycie samemu. (Może dlatego, że to moje pierwsze samotne święta). Przejażdżka pociąg pewnie byłby całkiem niezłą alternatywą ale niestety w moim przypadku odpada. sad
        • triss_merigold6 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 13:40
          Żadnej innej rodziny nie masz?!
          • baltycki Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 13:42

            Rodzina bywa daleeeeeko.
          • alien3251 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 13:57
            Ja żadnej innej rodziny nie mam - nie wiem jak autorka wątku.
          • doral2 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 22:28
            triss_merigold6 napisała:

            > Żadnej innej rodziny nie masz?!.."

            może gach teściowej ją zaprosi, o ile dwa tygodnie wcześniej zaprosi na kawę i się przedstawi...
    • cyferkaliterka Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 14:25
      Dziekuje za wpisy.Nie,nie mam zadnej rodziny.Mieszkam w Krakowie.Jestem 30letnia starą,zrzędliwą pannasmile.Juz wlasnie koncze prace,myslalam,ze przesiedze w pracy do wieczora ale nie bardzo,kamery mamy.Pozniej musialabym tlumaczyc sie szefowi co i jak i dlaczego a tego nie chce.Pojdei poszwędam sie po miescie.
      • alien3251 Re: Wigilia-gdzie isc? 24.12.12, 14:28
        Szkoda, że nie jesteś z Łodzi. sad Bardzo chętnie gościłabym Cię u siebie - zwłaszcza, że jesteśmy w podobnym wieku.
    • ekaczmarczyk Re: Cyferko... 24.12.12, 21:59
      Odezwij sie jak minal dzien, bo mi tak jakos smutnosad u mnie pierwsza wigilia bez Mamusi mojejsad
    • cyferkaliterka Re: Wigilia-gdzie isc? 25.12.12, 11:01
      Dziekuje wszystkim za wpisy-wsparły mnie duchowo.Powłóczyłam sie po miescie i jakos zleciało.Niestety nie mam rodziny tzn.mam i to duza ale wszytskie ciociunie,babcia kazdy mysli o sobie.Mam tez 2 braci ale rodzice nas tak wychowali,ze kazdy z nas ma swoje zycie.Jeden brat jeszcze mieszka z ojcem,chodzi do szkoly sredniej,drugi-ma zone i wkrotce przyjdzie na swiat jego pierwsze dziecko ale z nim mam kiepski kontakt,zerowy.Moja wadą jest to,ze jestem cholernie uparta,jak powiem nie,to nie.Ojciec zapraszal na wigilie ale czy chcialybyscie siedziec z kims przy stole,kto od wieku nastoletniego was bil(za oceny w szkole,ze bylo 3 a nie 4),ponizal przy wszystkich-jaka ma wredna corke,wyrzucal z domu wasze kolezanki,chlopaka,nigdy nie wspieral,nie pomagal nawet finansowo/psychicznie tylko dobijał?ja ojca nie znosze i unkam go jak moge.Dalam rade sobie gdy mnie wyrzucil z domu w zimie,dalam rade bez pracy i bez pieneidzy i dam rade sobie w zyciu bez niego!
      • kozica111 Re: Wigilia-gdzie isc? 25.12.12, 11:06
        Taaaaaaaaaaak, wszyscy myślą o sobie, ciotunie, babunie, brat jeden, drugi, ojciec, niby rodziny nie ma a jest...wiesz co Cyferko, 10 lat nie masz, dorosła baba z ciebie, na drugi rok zamiast się snuć jak cień po mieście /odrzucając te kilka zaproszeń które miałaś/ to ty pomyśl o innych i zrób wigilię.Jedyną osoba która nie pomyślała o innych w czasie świat a raczej nie pomyślała dobrze to ty.
        • majowa_lamia Re: Wigilia-gdzie isc? 25.12.12, 11:41
          jak to jednak wszystko zależy od naszego nastawienia!!!!
          cyferkoliterko - jakoś mi się nie spodobałaś, wszyscy myślą tylko o sobie a Ty?
          dwóch braci - a Ty piszesz "nie mam żadnej rodziny"
          mieszkasz z ojcem - to co, nie mogłaś sobie siedzieć w swoim pokoju, oglądać filmu itd?
          poza tym - KRAKÓW!!!! najwspanialsze miasto w Polsce w którym ZAWSZE jest co robić - to rzeczywście strrraszne, że musiałaś (a wcale nie musiałaś) snuć się po mieście ...
          Wiesz co - mimo świąt - jakoś Ci nie współczuję, przestań patrzeć tylko na minusy i we wszystkim widzieć zło - tak Cię odbieram
          z tych kilku postów dowiedziałam się, że masz pracę, mieszkasz w Krakowie i masz 30 lat - BAJKA, po prostu BAJKA - żyć nie umierać, zrób coś zamiast wypisywać smętne posty na forum

          wszystkiego dobrego dla Ciebie!
        • na_pustyni Re: Wigilia-gdzie isc? 25.12.12, 11:46
          kozica, z ust mi to wyjelas
          zrozumialam to tak, ze ojciec z bratem spedzili razem Wigilie, a Ty wolalas chodzic po miescie? i ze tak naprawde masz rodzine - cioctki, babcie, braci? nie nazwalabym tego uporem, ale zawzietoscia.. mam takiego wuja w rodzinie, ktory zawsze w Wigilie uwielbial strzelac pokazowego focha, zebysmy chodzili i blagali go, zeby usiadl z nami za stolem
          • mruwa9 Re: Wigilia-gdzie isc? 25.12.12, 12:14
            no i nie rozumiem, dlaczego 30-letnia pracujaca kobieta musi mieszkac z nielubianym tata?
            Moze zamiast odgrywac cierpietnice, czas zaczas zyc na wlasny rachunek i zaczac samemu ksztaltowac swoje zycie? Na przyklad zaczynajac od wyprowadzki.
            Nie rozumiem, czy cyferka po prostu lubi swoja role ofiary losu?
      • 71tosia Re: Wigilia-gdzie isc? 25.12.12, 13:28
        Mam wrazenie ze z ojcem macie podobne charaktery i stad te ostre konflikty. Uparci, zawzieci?
        Nie kazdy mial udane, mile dziecinstwo i madrych rodzicow ale w wieku 30 lat zwykle czlowiek zaczyna jakos mniej juz to przezywac, ma wlasne sprawy.. wspomnienia z dziecinstwa przestaja byc juz zywe. Ale ty chyba ciagle jestes na etapie buntu nastolatki, a to bardzo niszczace. Pewnie dlatego ze ciagle mieszkasz u taty? Te niedobre emocje zaczna powoli znikac jak sie wyprowadzisz, dziwne ze jeszcze tego nie zrobilas?
        • doral2 Re: Wigilia-gdzie isc? 25.12.12, 19:49
          dziwne?
          a może po prostu wygodne.
          darmo się mieszka, rachunkami za prąd, gaz i czynsz nie trzeba się przejmować, zarobioną kasę można sobie na dyrdymałki wydać, albo zadołować.
          a tylko w wigilię wujowo, bo w ciągu roku to fajowo jest.
          nie sądzisz?
          • cyferkaliterka Re: Wigilia-gdzie isc? 26.12.12, 10:02
            Z przyjemnoscia wyprowadzilabym sie od ojca ale gdzie,przy pensji 1700zł?Mam wydac na pokoj 700zł,na wynajem przeciez to bezsensu(gdzie caly dzien mnie w domu nie ma bo pracuje,przyjezdzam,spie i znowu do pracy,niedziele mam tylko wolna).Znalezc faceta?-probuje,szukam,spotykam sie.
    • ga_ga_aga Re: Wigilia-gdzie isc? 26.12.12, 12:54
      Wigilia minęła, ale pozostało pytanie "gdzie iść?" Moja odpowiedź: do ludzi po wsparcie.

      Na mój babski rozum jesteś ofiarą przemocy w rodzinie, dorosłym dzieckiem dysfunkcyjnym. Nieźle dostajesz po doopie w życiu: przemocowy ojciec, rodzina, która nie daje wsparcia i poczucia bezpieczeństwa, wstyd przed koleżankami z pracy i szefem za taką rodzinę, a przede wszystkim uwięzienie w pułapce mieszkania z ojcem przemocowcem. Masz niskie poczucie własnej wartości - nie jesteś 30-letnią starą panną, tylko osobą, która nie miała dostatecznie dobrych warunków w rodzinie, aby wydorośleć i stać się w pełni dojrzałą kobietą. Pomimo swoich 30 lat jesteś zagubionym, udręczonym wewnętrznie dzieckiem - na szczęście silnym dzieckiem, dlatego masz rację, że dasz sobie radę w życiusmile Ale nie sama. Po co tkwić w tej udręce od wigilii do wigilii i włóczyć sie jak bezdomny pies po ulicach? Na twoje wielkie szczęście mieszkasz w wielkim mieście, w którym są fachowcy od takich przypadłości jak twoja.
      Na stronach niebieskiej linii:

      www.niebieskalinia.pl/pomoc/gdzie-szukac-pomocy
      znalazłam dla ciebie numery telefonów, pod którymi możesz opowiedzieć o swojej sytuacji i gdzie powinni tobą pokierować:

      Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie - 801 12 00 02
      Kryzysowy Telefon Zaufania - 116 123

      Trzymaj się dziewczyno i idź do fachowców po pomoc! Nie twoja wina, że nie dostałaś wsparcia we własnej rodzinie i żaden wstyd szukać go u obcych. Koleżanki z pracy, ludziska na forum, ani nawet rycerz na białym koniu czy jakikolwiek inny facet nie odmienią twojej sytuacji życiowej. Musisz wewnętrznie się wzmocnić, żeby móc oczami dojrzałej osoby spojrzeć na swoje otoczenie i dorosnąć do tego, aby racjonalnie pokierować swoim życiem. W internecie możesz też szukać informacji pod hasłem: dorosłe dzieci z rodzin dysfunkcyjnych.
      • cyferkaliterka Re: Wigilia-gdzie isc? 26.12.12, 16:08
        Bardzo dziekuje!Tak,wiem,to prawda co piszesz.Pracuje z psychologiem nad tym.Pozdrawiam i raz jeszcze dziekuje za wsparciesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka