Bo ja dostałam bilet pod choinkę i dziś mialam okazję zobaczyć
Wersja 24-klatkowa, 2D, napisy. Martin Freeman jako Bilbo zachwyca: jest uroczy, bardzo angielski i doskonale hobbicki. Film zaczyna się tak, że czułam, jakbym wrociła po bardzo długiej nieobecności do domu

Ale jednak czuć to rozwleczenie, pewien przesyt efektami specjalnymi.