carmensitas
28.12.12, 09:49
Co byście wybrały lub co już wybrałyście?
Do wyboru: male mieszkanie w bardzo atrakcyjnej dzielnicy duzego miasta. Mozna powiedziec, ze prawie najatrakcyjniejszej. W jednym z najlepszych miejsc - z jednej strony prawie zadupie, malo samochodow, parkowanie bez problemow (brak parkingu podziemnego), z drugiej - prawie centrum, bo do centrum autobusem/tramwajem/metrem najwyzej 15-20 minut (nawet jak sa straszne korki). Wokolo mnostwo terenow zielonych, spacerowych, wypoczynkowych. Zlobek panstwowy dla dziecka bez problemu. Przedszkole byc moze tez (stara infrastruktura, malo mlodych ludzi). Blisko duze CH. Panstwowa przychodnia dla dziecka, do ktorej codziennie mozna sie dostac bez wczesniejszych zapisow. Bardzo blisko do pracy. Ale w zwiazku z tymi wygodami, jak wyzej - mieszkanie male. Za male stanowczo. Wieksze w tym miejscu niestety przekracza mozliwosci finansowe.
I do wyboru drugie mieszkanie - duzo wieksze, ale daleko, w dzielnicy daleko polozonej od centrum. Daleko do pracy (co najmniej godzina dojazdu). Duzo wiekszy problem ze zlobkiem, przedszkolem. O dostaniu sie do panstwowego lekarza czasem mozna pomarzyc (z chorym dzieckiem zapis za dwa dni). Niby duzo zieleni, ale terenow spacerowych i wypoczynkowych niemal brak.
I trzeci wybor - dom w oddalonym o godzine drogi od duzego miasta malym miescie. W tym miescie mieszkaja dziadkowie dziecka (odpada duzy problem z odbieraniem z przedszkola). Dom spory, miejsca duzo. Miasteczko wyposazone we wszystko, wiec mieszka sie tam bardzo wygodnie. Minus - dojazd do pracy to poltorej godziny. Przy dobrych wiatrach, bo przy byle wypadku, korku moze byc gorzej.
Co byscie wybraly? Wyzszy standard mieszkania czy standard zycia?