carmensitas
19.01.13, 14:47
Jestem ateistką. I do tego nie cierpię instytucji KK. No nie i już. Uważam, że to organizacja zbrodnicza, która w dodatku za swoje zbrodnie nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
Moja babcia jest katoliczką. Skłóconą z rodziną ogromnie i tylko ja utrzymuję z nią w miarę poprawny kontakt. Po jej śmierci to ja będę załatwiać wszystkie formalności pogrzebowe. I w drugim wątku niektóre osoby mnie przekonały, że nie liczy się to, czego chce zmarły, tylko uczucia rodziny pozostałej przy życiu. Uznałam, że w takim razie babcia będzie miała pogrzeb całkowicie świecki. Bo JA nie chcę księdza ani mszy. Nic z tych rzeczy. Ani wszelkich namaszczeń.
Czy uważacie, że to ok? Babci już będzie wszystko jedno, i tak będzie martwa.