carmensitas 19.01.13, 16:03 deser.pl/deser/1,111858,13262601,Postanowili_sie_przekonac__co_czuje_kobieta_podczas.html#BoxWiadTxt A przecież poczuli wcale nie ból porodu tylko to, co niektóre kobiety muszą znosić co miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morgen_stern Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 16:09 Juz pomijając to, że nie poczuli tej całej medycznej otoczki porodu, fizjologii - co to jest 2 godziny skurczy? Z opowieści koleżanek mniemam, że dwugodzinny poród to jednak rzadko w przyrodzie występuje Odpowiedz Link Zgłoś
carmensitas Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 16:10 Nic im się po nogach nie lało i nie czuli strachu, co dalej, co dalej! I jeszcze mogli w każdej chwili powiedzieć STOP. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 16:13 Pochwa też im raczej nie pękła... Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 17:20 morgen_stern napisała: > Pochwa też im raczej nie pękła... OK, ale z drugiej strony ich organizm nie wytwarzał adrenaliny i endorfin w ilościach takich, jakie wyzwalają się u kobiety podczas porodu i jakie w dużym stopniu niwelują/tłumią ból. Myślę zatem, że faceci czuli coś zupełnie innego, niż kobiety w tej samej sytuacji i było to z pewnością dużo mniej przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 20:43 wytwarzał adrenaliny i endorfin w ilo > ściach takich, jakie wyzwalają się u kobiety podczas porodu i jakie w dużym sto > pniu niwelują/tłumią ból. zart jakis??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 01:46 > zart jakis??????????????? Nie, dokształć się po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 09:16 robitussin napisał: > > zart jakis??????????????? > > Nie, dokształć się po prostu > ale w czym przepraszam? o jakim niwelowaniu czy usmierzaniu bólu mowisz??????????dzizass.... Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 09:44 18lipcowa3 napisała: > > ale w czym przepraszam? > o jakim niwelowaniu czy usmierzaniu bólu mowisz??????????dzizass.... > a widzisz-wystarczy poczytać:www.rodzicpoludzku.pl/Porod/Mechanizm-hormonalny-porodu.html to,że ty o czymś nie wiesz nie oznacza,że to istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 08:33 > to,że ty o czymś nie wiesz nie oznacza,że to istnieje aha ha to znaczy że ten potworny ból ktory sie czuje podczas to juz jest zniwelowany i czesciowo usmierzony? no to cudnie Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 15:02 > ale w czym przepraszam? > o jakim niwelowaniu czy usmierzaniu bólu mowisz??????????dzizass.... Zapomniałaś jak znaleźć informację w necie? Google -> hasła kluczowe (działanie adrenaliny, działanie endorfin). I miłej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 08:34 > Zapomniałaś jak znaleźć informację w necie? > Google -> hasła kluczowe (działanie adrenaliny, działanie endorfin). > I miłej lektury. > ale gdzie i u kogo to działa bo nie znam takiej osoby Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 12:08 Mnie znasz U mnie dzialalo. Wielokrotnie juz pisalam, ze u mnie endorfiny dzialaly (i w jaki sposob dzialaly) w pierwszej fazie i jak tylko zaczela sie druga to mialam kop adrenaliny. Tylko to nie dziala w ten sposob, ze jak tylko pojawi sie pierwszy skurcz to od razu wchodza endorfiny i usmierzaja lub znieczulaja cos w stylu zzo. Po pierwsze na dzialanie endorfin trzeba zaczekac az sie skurcze na dobre rozkreca. Po dwa musza byc odpowiednie warunki zewnetrzne spelnione czyli trzeba kobite zostawic w spokoju, nie lazic kolo niej tlumami, nie kazac wypelniac papierkow i nie zagladac w cipke co chwile. Niestety o to troche trudno na wielu poerodowkaxh. Po trzecie endorfiny nie dzialaja jak znieczulacz tylko pomagaja ten bol zniesc i odurzaja. Bol czuc nadal bardzo mocno ale jest sie na takim haju, nie jest sie w stanie powiedziec np. ile czasu bol trwa. No i pozwalaja endorfiny zachowac spokoj, wylaczyc sie kompletnie nawet w czasie krociotkich przerw miedzy skurczami i bol zniesc bez histerii i buntu tak jak by to bylo cos oczywistego, co trzeba przejsc i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 12:12 franczii napisała: > Mnie znasz U mnie dzialalo. Wielokrotnie juz pisalam, ze u mnie endorfiny dzi > alaly (i w jaki sposob dzialaly) w pierwszej fazie i jak tylko zaczela sie dru > ga to mialam kop adrenaliny. > Tylko to nie dziala w ten sposob, ze jak tylko pojawi sie pierwszy skurcz to o > d razu wchodza endorfiny i usmierzaja lub znieczulaja cos w stylu zzo. > Po pierwsze na dzialanie endorfin trzeba zaczekac az sie skurcze na dobre rozkr > eca. > Po dwa musza byc odpowiednie warunki zewnetrzne spelnione czyli trzeba kobite > zostawic w spokoju, nie lazic kolo niej tlumami, nie kazac wypelniac papierkow > i nie zagladac w cipke co chwile. Niestety o to troche trudno na wielu poerodo > wkaxh. > Po trzecie endorfiny nie dzialaja jak znieczulacz tylko pomagaja ten bol zniesc > i odurzaja. Bol czuc nadal bardzo mocno ale jest sie na takim haju, nie jest > sie w stanie powiedziec np. ile czasu bol trwa. No i pozwalaja endorfiny zachow > ac spokoj, wylaczyc sie kompletnie nawet w czasie krociotkich przerw miedzy sk > urczami i bol zniesc bez histerii i buntu tak jak by to bylo cos oczywistego, > co trzeba przejsc i tyle. Dziękuję, że mnie wyręczyłaś, bo gdybym to ja napisała coś takiego (a miałam dokładnie takie same doświadczenia), to zostałabym zjedzona żywcem Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:45 to może uczciwie byłoby napisać, ze niektóre kobiety w niektórych przypadkach mają haj endorfinowy, a nie, że kobiety w ogóle. A już odsyłanie do googla czy do propagandowych artykułów to w ogóle jakieś jaja. Google lepiej od lipcowej wie, co ona czuła? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:51 maligna567 napisał(a): > to może uczciwie byłoby napisać, ze niektóre kobiety w niektórych przypadkach m > ają haj endorfinowy, a nie, że kobiety w ogóle. A już odsyłanie do googla czy d > o propagandowych artykułów to w ogóle jakieś jaja. Google lepiej od lipcowej wi > e, co ona czuła? Ale ja nie pisałam niczego o swoim czy cudzym haju endorfinowym, tylko o wyzwalaniu się hormonów podczas porodu i ich działaniu. OGÓLNIE. Czy ktokolwiek w ogóle zajrzał do linka podawanego przez bodaj stokrotkę? O jakich propagandowych artykułach mówisz? Jeśli Cię nie przekonuje info z sieci - zajrzyj do pierwszego z brzegu podręcznika biochemii medycznej. To już naprawdę zakrawa o totalne kuriozum - próby zbiorowego podważania przez ematki od dawna opisanej roli hormonów w organizmie człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:58 robitussin napisał: > To już naprawdę zakrawa o totalne kuriozum - próby zbiorowego podważania przez > ematki od dawna opisanej roli hormonów w organizmie człowieka Bo może te ematki właśnie miały okazję przekonać się na własnej skórze jak te sławetne hormony NIE ZADZIAŁAŁY? Zapytam wprost Robbitussin - czy Ty naprawdę sądzisz, że wszystkie, czy chociażby większość kobiet doświadcza haju hormonalno-endorfinowego a potem zbiorowo kłamią, że porób ku..sko bolał? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:08 > Bo może te ematki właśnie miały okazję przekonać się na własnej skórze jak te s > ławetne hormony NIE ZADZIAŁAŁY? Przepraszam, czy Ty sądziłaś, że te hormony działają na zasadzie znieczulenia ogólnego i mają zlikwidować całkowicie wszelki ból? Nie, mają pomóc w jego uśmierzeniu, zniwelować do tego stopnia, by kobieta jednak dała radę przejść przez to w sposób możliwie znośny. Dokładnie z tego samego powodu kopa adrenalinowego dostaje noworodek. Oczywiście, to nie jest jedyna rola tego hormonu, ale akurat tutaj rozmawiamy o bólu, więc tylko do tego się odniosłam. Ja mam propozycję - weźcie sobie dziewczyny poczytajcie, ale tak faktycznie z zaangażowaniem, co nieco na ten temat, bo rozmowa z Wami zaczyna przybierać groteskową formę. > Zapytam wprost Robbitussin - czy Ty naprawdę sądzisz, że wszystkie, czy chociaż > by większość kobiet doświadcza haju hormonalno-endorfinowego a potem zbiorowo k > łamią, że porób ku..sko bolał? Litości - gdzie napisałam, że tak sądzę? Proszę o wskazanie tego fragmentu. Rozbrajają mnie po prostu niektóre argumenty. To nieprawda, że insulina działa, bo u mnie nie działa. Tak to mniej więcej wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 17:18 robitussin napisał: > Nie, mają pomóc w jego uśmierzeniu, zniwelować do tego stopnia, by kobieta jedn > ak dała radę przejść przez to w sposób możliwie znośny. (...) > Ja mam propozycję - weźcie sobie dziewczyny poczytajcie, ale tak faktycznie z z > aangażowaniem, co nieco na ten temat, bo rozmowa z Wami zaczyna przybierać grot > eskową formę. Groteskową? Masz rację. Osoba, która pisze, żeby sobie 'poczytać na ból' jest ekstremalnie groteskowa Myślę, że po prosty Ty nie rozumiesz, że bardzo wiele kobiet EMPIRYCZNIE doświadczyło tego, że hormony nie niwelują bólu to 'znośnego' poziomu. Teoretyczne działanie niestety ale w praktyce bardzo rzadko spotykane. Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 21:55 Wiesz co podziwiam, że jeszcze Ci się chce coś tłumaczyć. Właśnie w tym momencie przeleciałam cały wątek i wszystko mi opadło z góry na dół Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:59 > Ale ja nie pisałam niczego o swoim czy cudzym haju endorfinowym, tylko o wyzwal > aniu się hormonów podczas porodu i ich działaniu. OGÓLNIE. yhy. przy okazji bylo tu wspomniane, ze do tego potrzebne są pewne warunki, które ogólnie są ignorowane, więc cała ta gadka ma tyle sensu, co opowiadanie ludziom w Indiach, których dzieci umierają od picia zasyfionej wody, ze ogólnie to woda jest bardzo zdrowa, trzeba tylko do niej nie sr... i dbac o to, żeby przemysł nie spuszczał do niej odpadów. Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:02 O jak > ich propagandowych artykułach mówisz? to nawet tu było kiedys zauważone i długi wąt był na ten temat (Triss?) parenaście miesięcy temu była skondensowana seria artykułów w róznych mediach (również pod egidą rodzic po ludzku) na temat dobrodziejstw porodu bez znieczulenia. Było tego tyle, że rodziło uzasadnione podejrzenie, że to zmasowana kampania, mająca przekonac naród, że refundacja ZZO to w zasadzie wyrządzanie krzywdy kobietom, więc lepiej niech rodzą bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:43 > Po pierwsze na dzialanie endorfin trzeba zaczekac az sie skurcze na dobre rozkr > eca. zatem na etapie, który był symulowany u tych panów, prawdziwe rodzące raczej czuja to samo, co oni, bo im jeszcze endorfiny nie działają. > Po dwa musza byc odpowiednie warunki zewnetrzne spelnione czyli trzeba kobite > zostawic w spokoju, nie lazic kolo niej tlumami, nie kazac wypelniac papierkow > i nie zagladac w cipke co chwile. Niestety o to troche trudno na wielu poerodo > wkaxh. zatem rodzące kobiety czują to samo, co panowie, bo endorfiny nie maja warunków, by zadziałac (więc gadanie, że paniom mimo wszystko jest łatwiej, jest o kant dupy rozbić, jeśli wziąć pod uwagę rzeczywistość, nie teorię). No i pozwalaja endorfiny zachow > ac spokoj, wylaczyc sie kompletnie nawet w czasie krociotkich przerw miedzy sk > urczami i bol zniesc bez histerii i buntu tak jak by to bylo cos oczywistego, > co trzeba przejsc i tyle. o, to ciekawe, dlaczego pani, która im asystowała, oświadczyła, że owszem, będą krzyczeć. Mam rozumieć, że w swojej karierze pomagała wyłącznie rodzącym mężczyznom, pozbawionym zbawiennych endorfin? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:07 >o, to ciekawe, dlaczego pani, która im asystowała, oświadczyła, że owszem, będą krzyczeć. >Mam rozumieć, że w swojej karierze pomagała wyłącznie rodzącym mężczyznom, >pozbawionym zbawiennych endorfin? Ale co ma do rzeczy krzyk bo nie rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 17:20 franczii napisała: > Ale co ma do rzeczy krzyk bo nie rozumiem? Bo przy porodzie to kobiety krzyczą z ekstremalnej radości? Taaaa... naturalistki wykazują ogromny brak zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 18:49 Puknij sie. Wiem doskonale czemu krzycza, czemu ja krzyczalam. Tylko co to ma do endorfin? Ze jak sa endorfiny to sie krzyczec nie powinnno czy o to chodzi? No nie, endorfiny w porodzie nie oznaczaja z automatu ze staje sie on przyjemnym przezyciem. One robia go znosniejszym a nie bezbolesnym i przyjemnym. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 19:27 franczii napisała: > Puknij sie. Wiem doskonale czemu krzycza, czemu ja krzyczalam. Tylko co to ma > do endorfin? Ze jak sa endorfiny to sie krzyczec nie powinnno czy o to chodzi? > No nie, endorfiny w porodzie nie oznaczaja z automatu ze staje sie on przyjemn > ym przezyciem. One robia go znosniejszym a nie bezbolesnym i przyjemnym. Ludzie krzyczą z bólu nie wtedy, kiedy staje się on 'nieprzyjemny' tylko wtedy, kiedy staje się nie do zniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 07:49 A gdzie ja pisalam ze bol porodowy jest nieprzyjemny? Moze laskawie mi wskazesz? Bol porodowy to w moim odczuciu najwiekszy bol jaki mialam w zyciu, wyrwane ze stawu ramie to nic przy tym. Wiem, ze wyrywal krzyk z gardla ale nie wiem jak dugo trwal, nie mam poczucia, ze mnie ktos torturowal i w ostatecznym rozrachunku nie zostawil on traumy. Mimo tego bolu chce wspominac chwile kiedy przychodzily na swiat moje dzieci i chcialabym miec jeszcze kolejne. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 19:52 One robia go znosniejszym a nie bezbolesnym i przyjemnym. > powaznie? znosniejszym????ahahahaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 08:41 No i czemu rzysz? U ciebie endorfin ani adrenaliny nie bylo. I nigdy nie bedzie. Bo skad? Wiec czemu sie wtryniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 14:25 18lipcowa3 napisała: > One robia go znosniejszym a nie bezbolesnym i przyjemnym. > > > > powaznie? znosniejszym????ahahahaaaaa > > tak lipcowa, wlasnie ZNOSNIEJSZYM, co wcale NIE OZNACZA bezbolesnym. gdyby nie hormony wydzielajace sie podczas i bezposrednio po porodzie, to ludzkosc by dawno wymarla, bo 99% kobiet po pierwszym porodzie nigdy wiecej nie mialaby dziecka. gdyby nie twoje hormony, to zapewne tez poprzestalabys na jednym dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 14:27 eliszka25 napisała: gdyby nie twoje hormony, to zapewne tez poprzestalabys na jednym dziecku. przepraszam, twoje nie, bo cesarke mialas, wiec hormony nie mialy z tym nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 23:06 ale gdzie i u kogo to działa bo nie znam takiej osoby Jak to nie. Mała podpowiedź: ma nicka na R. i adrenalina wytworzona podczas ciskania się jak wesz na grzebieniu zniwelowala jej fałdy mózgowe. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 09:44 skad ty sie wzielas kobiety robitussin tak zajadlego babska to tu dawno nie bylo w kazdym watku jestes wredna Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 10:44 moofka napisała: > skad ty sie wzielas kobiety robitussin > tak zajadlego babska to tu dawno nie bylo > w kazdym watku jestes wredna No już myślałam,że tylko ja to widzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 11:22 moofka napisała: > skad ty sie wzielas kobiety robitussin > tak zajadlego babska to tu dawno nie bylo Przepraszam, ale co konkretnie w mojej wypowiedzi jest wrednego i zajadłego? > w kazdym watku jestes wredna O a to już jest wyjątkowo ciekawe, zważywszy, że 3/4 wątków w ogóle nie czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:17 moofka napisała: > skad ty sie wzielas kobiety robitussin > tak zajadlego babska to tu dawno nie bylo > w kazdym watku jestes wredna E tam zaraz wredna .Po prostu jeszcze jej sie chce dyskutowac i przekonywac do swoich racji , moze byc mi sie podoba))) Odpowiedz Link Zgłoś
carmensitas Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 09:24 Ale dokształć się w czym? W bólu? Bo mnie bolało jak sku...syn, chociaż nawet nie doszłam do partych. I nijak cholerne endorfiny do mnie nie dotarły. Może jestem facetem? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 15:05 carmensitas napisała: > Ale dokształć się w czym? W bólu? Widzę, że niektórym inteligencji starczyło tylko na pouczanie jak powinny wyglądać obiady biznesowe w prawdziwym świecie Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 09:34 Taaa bo teoria czyni świat lepszym a doświadczenie ludzkie nic nie jest warte. Wychodzi na to, że wszystkie znane mi kobiety są zwyczajnie głupie, bo nijak wiedza o endorfinach im w porodzie im nie pomogła. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 11:33 chipsi napisała: > Taaa bo teoria czyni świat lepszym a doświadczenie ludzkie nic nie jest warte. A co ma piernik do wiatraka? Każdy kobiecy organizm wydziela konkretne hormony podczas porodu, w tym takie, których zadaniem jest niwelować ból. To, że u jednej kobiety będzie to bardziej odczuwalne, a u innej mniej nie oznacza, że u tej drugiej hormony się nie wyzwalają. Gdybyś miała rodzić bez tych "wspomagaczy", to gwarantuję Ci, że z bólu momentalnie straciłabyś przytomność. Naprawdę zamiast się czepiać, że jestem wredna, zajrzyjcie sobie do literatury fachowej. > Wychodzi na to, że wszystkie znane mi kobiety są zwyczajnie głupie, bo nijak wi > edza o endorfinach im w porodzie im nie pomogła. Nie, są głupie, ponieważ na moją sugestię, by się dokształcić (w kwestii działania hormonów, co wynika z kontekstu rozmowy) pytają, czy mają się dokształcić w bólu. I takiej głupoty organicznie nie cierpię. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 12:32 Gdybyś miała rodzić bez tych "wspomagaczy", > to gwarantuję Ci, że z bólu momentalnie straciłabyś przytomność. straciłam przytomność a tuż przed utratą przytomności przestałam z bólu widzieć a wszyscy na sali wpadli w panikę i nagle zakotłowało się od lekarzy i położnych (wiem z opowieści ojca mojego syna który mi towarzyszył w trakcie) NATYCHMIAST dostałam znieczulenie ZZO i nikt się nie przejmował że miałam już 9 cm rozwarcia idź się lecz robitussin - bo guzik wiesz skoro takie brednie wypisujesz Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 12:36 rzecz działa się w szpitalu na Żelaznej gdzie kilka lat temu za znieczulenie kazali płacić - ze względu na wskazania medyczne ja tej opłaty ponosić nie musiałam Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 12:41 > idź się lecz robitussin - bo guzik wiesz skoro takie brednie wypisujesz Leczenie sugerowałabym raczej Tobie. No chyba, że wolisz polemizować z biochemią i medycyną - wówczas powodzenia. Z taką wiedzą, jaką posiadasz będzie to dość karkołomne zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 12:58 z tobą nawet nie warto dyskutować są ludzie którym jak się wbiło w banię że endorfiny mają być i niwelować ból to są i koniec i żadne odstępstwo nie ma prawa bytu w du..e mam biochemię i medycynę wg której powinnam przejść poród z uśmiechem na ustach i wg której nie miałam prawa stracić czasowo wzroku i stracić przytomności czepialstwa o moje nieznane tobie doświadczenie i wiedzę z litości nie skomentuję mam tylko nadzieję ze nie reprezentujesz kadry medycznej a jeśli tak to uchowajcie mnie wszystkie świętości od spotkania z takim egzemplarzem jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:34 Każdą z nas inaczej bolało. Moje endorfiny nie spisały się widocznie, podyskutuję z nimi, jak im wybaczę. Nie czułam pęknięcia III stopnia, od IV dzieliły mnie milimetry, tak bolesne skurcze miałam. Po porodzie pomyślałam - e, przynajmniej mnie nie nacięli - a potem szycie, które trwało 45 minut - psikus. Zła, zła biochemia, nie spisała się. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:50 > Zła, zła biochemia, nie spisała się. Tak, tym gorzej dla biochemii. Masz okazję napisać pracę habilitacyjną i obalić wcześniejsze teorie. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:55 robitussin napisał: > > Zła, zła biochemia, nie spisała się. > > Tak, tym gorzej dla biochemii. > Masz okazję napisać pracę habilitacyjną i obalić wcześniejsze teorie. Każda ale to każda kobieta, która rodziła ci to obali. No może jakieś 99 %, ten 1 % to takie jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 14:03 18lipcowa3 napisała: > > Masz okazję napisać pracę habilitacyjną i obalić wcześniejsze teorie. > Każda ale to każda kobieta, która rodziła ci to obali. > No może jakieś 99 %, ten 1 % to takie jak ty. Lipcowa, Ty się lepiej zajmij swoim mężem i schowaną kopertą. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 14:15 > > Lipcowa, Ty się lepiej zajmij swoim mężem i schowaną kopertą. > och bosze jak się odcięła Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:57 Zakładam, że są odstępstwa od reguły - zwykły rozkład Gaussa, nie rozumiem, czemu walczysz z tym, że każdy ma inny próg bólu, każda inaczej poród zniosła, a endorfiny to nie magiczny eliksir, który działa jak gumijagody na Gumisie. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 14:02 mondovi napisała: > Zakładam, że są odstępstwa od reguły Czy gdzieś twierdzę inaczej? Czy pisząc, że człowiek ma pięć palców u każdej ręki, żeby mógł nimi chwytać, wykluczam istnienie ludzi bez palców? Czy pisząc, że adrenalina to hormon, który ma za zadanie uśmierzać ból, uważam, że nie ma kobiet, które czują ból podczas porodu? > zwykły rozkład Gaussa, nie rozumiem, cze > mu walczysz z tym, że każdy ma inny próg bólu, każda inaczej poród zniosła, a e > ndorfiny to nie magiczny eliksir, który działa jak gumijagody na Gumisie. Gdzie z tym walczę? Jesteś kolejną osobą, która mi to zarzuca. Żadna dotąd nie potrafiła zacytować konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 14:21 Wymagasz tego, żeby Cię czytać literalnie, bez podtekstów, sama dopisujesz komentarze oderwane od treści merytorycznej wpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 14:47 mondovi napisała: > Wymagasz tego, żeby Cię czytać literalnie, bez podtekstów, sama dopisujesz kome > ntarze oderwane od treści merytorycznej wpisu. Czego nie zrozumiałaś z poniższego (a co doskonale zrozumiały inne osoby). (Lipcowej i tej drugiej nie liczę, bo trudno się po nich spodziewać czegoś innego). Gdzie tu widzisz komentarz "oderwany od treści merytorycznej wpisu"? OK, ale z drugiej strony ich organizm nie wytwarzał adrenaliny i endorfin w ilościach takich, jakie wyzwalają się u kobiety podczas porodu i jakie w dużym stopniu niwelują/tłumią ból. Myślę zatem, że faceci czuli coś zupełnie innego, niż kobiety w tej samej sytuacji i było to z pewnością dużo mniej przyjemne. Jeśli chcesz dalej brnąć i udowadniać mi coś, czego nigdzie nie pisałam, bo mało Ci było jatki w innym wątku, to uprzedź, podaruję sobie tę coraz bardziej kuriozalną rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
carmensitas Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:21 Po pierwsze - dlaczego w wątku o porodzie już chyba ze dwa razy wypomniałaś wypowiedzi z innych wątków? To jest wątek o porodzie, a nie o schowanej kasie czy biznesowych obiadach. Po drugie - pisząc > Myślę zatem, że faceci czuli coś zupełnie innego, niż kobiety w tej samej sytua > cji i było to z pewnością dużo mniej przyjemne. [/i] dałaś do zrozumienia, że to, co czują kobiety w tej samej sytuacji jest z pewnością duża bardziej przyjemne. Przyjemne??!!!?? Gdybyś poprzestała na tym, że nie mają prawa czuć tego samego, bo u kobiet wyzwalają się hormony, to byłoby ok. Ale też nie mogłabyś powiedzieć, że kobiety dzięki temu to dużo, dużo mniej boli. Mnie poród bolał potwornie. Mimo tego, że miałam idealne warunki, prywatną położną, cudowny pokój do rodzenia, męża u boku i bardzo, bardzo chciałam urodzić naturalnie. Bolało mnie kilkanaście godzin i skończyło się, jak się skończyło, czyli cc. Miałam tylko ból, bez żadnego postępu porodu. Jak ktoś mi pisze, że dla mnie to jednak było na pewno dużo bardziej przyjemne niż dla tych panów, to nie dziw się, że nóż mi się w kieszeni otwiera. Może i miałam jakieś endorfiny, ale nie przebiły się przez bezsensowny ból, przez strach i przez bardzo przykre inne doznania psychofizyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:36 carmensitas napisała: > Po pierwsze - dlaczego w wątku o porodzie już chyba ze dwa razy wypomniałaś wyp > owiedzi z innych wątków? To jest wątek o porodzie, a nie o schowanej kasie czy > biznesowych obiadach. Taki miałam kaprys. Podobnie jak paręnaście innych osób ma kaprys ujeżdżać mnie dzisiaj jak łysą kobyłę w każdym wątku, w którym się pojawię. Niezależnie od tematu. > dałaś do zrozumienia, że to, co czują kobiety w tej samej sytuacji jest z pewno > ścią duża bardziej przyjemne. Nie, niczego takiego nie dawałam do zrozumienia. Kto chciał zrozumieć i nie był opętany chęcią dowalenia, ten zrozumiał jak trzeba. Kto nie chciał, ten się przyczepił do pierdoły. Dla zasady. Nie od dziś tu jestem i nie od dziś znam psychologię forumowego tłumu. > bez żadnego postępu porodu. Jak ktoś mi pisze, że dla mnie to jednak było na p > ewno dużo bardziej przyjemne niż dla tych panów, to nie dziw się, że nóż mi się > w kieszeni otwiera. Wizyta u dentysty była mało przyjemna. Czy to znaczy, że jednak była przyjemna? Tylko mało? Bo inne są bardziej przyjemne? Daruj sobie, bo gierki, które właśnie uprawiasz stają się żałosne. Tym bardziej, że pierwotnie nie zrozumiałaś, o co chodzi w działaniu hormonów. Gdy odpowiedzi padły (nie tylko z mojej strony), uznałaś, że w tej sytuacji trzeba czepnąć się czegoś innego. Żenujące Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:50 > Czego nie zrozumiałaś z poniższego (a co doskonale zrozumiały inne osoby). > (Lipcowej i tej drugiej nie liczę, bo trudno się po nich spodziewać czegoś inne > go). No widzisz. To naprawdę odnosi się do meritum? Wnosi coś do dyskusji? Czy masz ochotę kąsać, kogo popadnie, niezależnie od tematu rozmowy? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:56 mondovi napisała: > No widzisz. To naprawdę odnosi się do meritum? Wnosi coś do dyskusji? Czy masz > ochotę kąsać, kogo popadnie, niezależnie od tematu rozmowy? A to, co właśnie napisałaś wnosi? Chciałam zauważyć, że do meritum z mojego posta w ogóle się nie odniosłaś. Ale nawet mnie to nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:05 Jak dziecku trzeba tłumaczyć. Pisałaś o endorfinach, ja napisałam, że niekoniecznie robią kopa - meritum jeszcze w orbicie. Napisałaś, żebym się habilitowała z biochemii, odpowiedziałam itd. itp. P.S. dlaczego Cię nie dziwi, że nie odniosłam się do meritum Twego posta? Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:07 > Żadna dotąd nie potrafiła zacytować konkretów. ale jakich, na Boga, konkretów???? jeśli kogoś bolało jak s....syn, to to nie jest konkret, bo nie opisał tego żaden utytułowany naukowiec? kiedy czyjas wiedza na temat osobistego bólu staje się konkretem wg ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:13 maligna567 napisał(a): > > Żadna dotąd nie potrafiła zacytować konkretów. > > ale jakich, na Boga, konkretów???? Ochłoń, policz do 10, bo wyrywasz zdania z kontekstu i denerwujesz się, że nic nie rozumiesz. Cytuję: Gdzie z tym walczę? Jesteś kolejną osobą, która mi to zarzuca. Żadna dotąd nie potrafiła zacytować konkretów. Prosiłam o konkretne cytaty, które mówią o tym, że rzekomo walczę z czymś tam (już nie chce mi się szukać z czym). > eśli kogoś bolało jak s....syn, to to nie j > est konkret, bo nie opisał tego żaden utytułowany naukowiec? kiedy czyjas wiedz > a na temat osobistego bólu staje się konkretem wg ciebie? Ja pierdziulę Rzeź, normalnie rzeź. Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:48 Gdybyś miała rodzić bez tych "wspomagaczy", > to gwarantuję Ci, że z bólu momentalnie straciłabyś przytomność. no patrz, a ci panowie jakoś nie stracili. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:54 maligna567 napisał(a): > > Gdybyś miała rodzić bez tych "wspomagaczy", > > to gwarantuję Ci, że z bólu momentalnie straciłabyś przytomność. > no patrz, a ci panowie jakoś nie stracili. A jak sądzisz, dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:17 > A jak sądzisz, dlaczego? Sa tylko dwie możliwosci: Albo dlatego, że te bóle, które przezywali, to jakis ułamek tego, co przezywa przeciętna rodząca kobieta, albo dlatego, że endorfiny wcale tak naprawdę nei pomagają az w takim stopniu (no bo inaczej by padli nieprzytomni, zgodnie z twoją teorią). "Oksytocyna Oksytocyna powoduje skurcze, a także odpowiada za zachowania opiekuńcze matki wobec noworodka i odpowiedzialna jest za budowanie więzi – nie bez powodu nazywa się ją „hormonem miłości”. Podczas porodu poziom oksytocyny stopniowo wzrasta, a razem z nim rośnie siła i intensywność akcji porodowej. Najwięcej oksytocyny wydziela się już po urodzeniu się dziecka – wtedy rodzi się łożysko i obkurcza macica. Jednocześnie dzięki oksytocynie otwierają się kanaliki mleczne w piersiach – dziecko dostaje swój pierwszy posiłek, a jego mamę zalewa fala czułości. Nasza rada! Aby oksytocyna wydzielała się prawidłowo, musisz czuć cię bezpieczna, nie możesz być głodna ani zziębnięta. Adrenalina Nazywana jest hormonem „walki i ucieczki”, wydziela się, gdy przeżywamy stres, lęk, poczucie zagrożenia. Działa antagonistycznie do oksytocyny - jej pojawienie się w 1. okresie porodu, szczególnie na początku, może osłabić lub nawet przerwać skurcze. Ten mechanizm jest dobrze widoczny przy tzw. „efekcie izby przyjęć” – gdy tuż po przyjeździe do szpitala skurcze, dotąd regularne, zanikają na jakiś czas. Kiedy oswoisz się z sytuacją, poziom adrenaliny opadnie, skurcze powrócą. Adrenalina niezbędna jest natomiast w czasie parcia, kiedy Twój organizm potrzebuje maksymalnej mobilizacji. Jej duży wyrzut nastąpi tuż przed 2. okresem porodu. Świadczyć o tym będą Twoje szeroko rozwarte źrenice, instynktowne przyjęcie bardziej pionowej postawy i poczucie, że przybyło ci sił. Już niewiele czasu dzieli Cię od momentu, w którym zobaczysz dziecko. Endorfiny Budową chemiczną przypominają opiaty, wydzielają się podczas dużego wysiłku - a więc i w czasie porodu. Pomagają znieść nadmierne odczuwanie bólu, nie powodując zatrzymania akcji porodowej. Endorfiny mają także wpływ na psychikę – pod ich wpływem możesz mieć ograniczony kontakt z rzeczywistością, być w swoim wewnętrznym świecie, skupiona na falującym rytmie następujących po sobie skurczów i okresów rozluźnienia. Tak jak w wypadku oksytocyny, najwyższy poziom endorfin pojawia się po urodzeniu dziecka, powodując niemal całkowite zniesienie bólu i uczucie olbrzymiej radości, euforii. Jednak, aby tak się stało, matce potrzebny jest kontakt z dzieckiem – najlepiej, gdy leży ono na jej brzuchu lub przy piersi, a obecność noworodka odbierana jest przez nią wszystkimi zmysłami." Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 19:02 > Albo dlatego, że te bóle, które przezywali, to jakis ułamek tego, co przezywa p > rzeciętna rodząca kobieta, I tak wlasnie moim zdaniem bylo. podlaczyli im eletrostymulacje brzucha a w porodzie nie tylko brzuch boli. Ja bol brzucha w porodzie odczuwalam tylko na poczatku gdzies do 3-4cm. To bylo jak mega bol miesiaczkowy ale potem ten bol pewnie nie zniknal bo skad tylko przstal byc przeze mnie odczuwany wobec o wiele wiekszego bolu w obrebie calej miednicy. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:52 a skąd ty i znane ci kobiety macie wiedzieć jak wyglądałby wasz poród sn,gdyby nie endorfiny i adrenalina? Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 19:53 stuletnia_stokrotka napisała: > a skąd ty i znane ci kobiety macie wiedzieć jak wyglądałby wasz poród sn > ,gdyby nie endorfiny i adrenalina? serio? mogło byc JESZCZE gorzej???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 20:06 > serio? mogło byc JESZCZE gorzej???????????????? Serio. Jak sądzisz, dlaczego człowiek w czasie walki, gdy jest ranny, nie odczuwa bólu albo odczuwa go znacznie słabiej? Właśnie dzięki adrenalinie, która te odczucia osłabia. Dopiero, gdy jej poziom spadnie, ból zaczyna naprawdę dawać się we znaki. W porównaniu do ludów pierwotnych, u współczesnego człowieka rola hormonów przy porodzie pewnie ciutkę się osłabiła, taki prezent od cywilizacji Ale nie da się zaprzeczyć, że organizm je nadal produkuje i nadal są one potrzebne - do moblizacji, do stępienia bodźców, by można było wytrzymać koszmarne rozciąganie tkanek i skurcze, których w normalnych warunkach żadna z nas by nie wytrzymała. Inaczej miałybyśmy spory problem, żeby w ogóle urodzić siłami natury (wiele kobiet niestety ma), żeby wykarmić dziecko, żeby móc normalnie funkcjonować po porodzie. Sądziłam, że to raczej fakty powszechnie znane, ale okazuje się, że dla niektórych są jak bajka o żelaznym wilku Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 21:15 aguila_negra napisała: > > > Jak sądzisz, dlaczego człowiek w czasie walki, gdy jest ranny, nie odczuwa bólu > albo odczuwa go znacznie słabiej? Właśnie dzięki adrenalinie, która te odczuci > a osłabia. Dopiero, gdy jej poziom spadnie, ból zaczyna naprawdę dawać się we z > naki. > W porównaniu do ludów pierwotnych, u współczesnego człowieka rola hormonów przy > porodzie pewnie ciutkę się osłabiła, taki prezent od cywilizacji Ale nie d > a się zaprzeczyć, że organizm je nadal produkuje i nadal są one potrzebne - do > moblizacji, do stępienia bodźców, by można było wytrzymać koszmarne rozciąganie > tkanek i skurcze, których w normalnych warunkach żadna z nas by nie wytrzymała > . Inaczej miałybyśmy spory problem, żeby w ogóle urodzić siłami natury (wiele k > obiet niestety ma), żeby wykarmić dziecko, żeby móc normalnie funkcjonować po p > orodzie. Sądziłam, że to raczej fakty powszechnie znane, ale okazuje się, że dl > a niektórych są jak bajka o żelaznym wilku bardzo fajnie to opisałaś ale obawiam się,że forumowe idiotki nie załapią i podzielisz los robitussin Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 21:31 > bardzo fajnie to opisałaś ale obawiam się,że forumowe idiotki nie załapią i pod > zielisz los robitussin najwazniejsze ze ty zrozumialas Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 21:41 > najwazniejsze ze ty zrozumialas Wiesz co, właściwie to Cię nie rozumiem. Strasznie się w tej dyskusji rzucasz, oczekujesz jakichś wyjaśnień, dziwisz się rzeczom oczywistym. Gdy ktoś próbuje Ci coś wyjaśnić, zamiast podziękować albo - jeśli się nie zgadzasz - podać rzeczowe argumenty, przechodzisz do personalnych przepychanek. Stokrotko, chyba miałaś rację Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 21:51 aguila_negra napisała: > Stokrotko, chyba miałaś rację niestety Odpowiedz Link Zgłoś
carmensitas Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 22:37 O tak, pozałamujcie rączki, że niektóre niby nie znają wiedzy z podstawówki. Jakoś nie widzę w tym wątku nikogo, kto by napisał, że hormony nie istnieją i co to są te endocośtam. Cała przepychanka zaczęła się od zdania (przynajmniej u mnie) "Myślę zatem, że faceci czuli coś zupełnie innego, niż kobiety w tej samej sytuacji i było to z pewnością dużo mniej przyjemne. " Koleżanka robutissin najwyraźniej nie potrafi jasno formułować myśli. Ja wyłam z bólu POMIMO działania hormonów, przy czym nie doszłam pewnie nawet do połowy tego, co lipcowa. Ale okazuje się, że dla tych facetów nadal było to "z pewnością dużo mniej przyjemne" niż u mnie. Według tego, co tu czytam, to ja bez tych hormonów bólu bym nie wytrzymała i chyba umarła. A oni pomimo hormonów jakoś sobie poradzili i żyją zapewne w dobrym zdrowiu. Wniosek - faceci są dużo wytrzymalsi na ból. No czujesz absurd? Ja wiem, że gdyby nie hormony, to bym zeszła z tego świata. I gdyby nie hormony, to zamiast "tylko" ryczeć podczas karmienia, rzuciłabym dzieckiem o ścianę i poszła się powiesić. Ale jednocześnie mój ból porodowy, będący nie tylko bólem fizycznym, ale i psychicznym, musiał być o niebo gorszy od tego, co oni czuli - oni czuli zapewne jakiś ułamek tego, co czuje rodząca kobieta. I tak, hormony u mnie na pewno działały. Dzięki niej w skali bólu od 1 do 10 czułam pewnie 7, a nie 10. A ci faceci mogli czuć jakieś 3. Skala od czapy, ale może to wyjaśni, o co mi chodzi. A, i zdaję sobie sprawę, że są kobiety, które w tej skali podczas porodu nie osiągnęły nawet 5. Ja najwidoczniej jestem dużo mniej odporna na ból. Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 23:22 > "Myślę zatem, że faceci czuli coś zupełnie innego, niż kobiety w tej samej sytu > acji i było to z pewnością dużo mniej przyjemne. " > Koleżanka robutissin najwyraźniej nie potrafi jasno formułować myśli. Jeśli ktoś miał/ma choć nikłe pojęcie o działaniu tych hormonów, to spokojnie mógł zrozumieć. Fakt, gdyby słowo "przyjemne" ujęła w cudzysłów albo napisała wręcz "dużo bardziej przykre", to byłoby to bardziej czytelne, ale chyba nikt poważny nie będzie miał wątpliwości co do tego, że poród bynajmniej przyjemny nie jest. Więc osobiście uważam to za nieuzasadnione czepialstwo > Ja wyłam z bólu POMIMO działania hormonów, przy czym nie doszłam pewnie nawet d > o połowy tego, co lipcowa. Ale okazuje się, że dla tych facetów nadal było to " > z pewnością dużo mniej przyjemne" niż u mnie. Według tego, co tu czytam, to ja > bez tych hormonów bólu bym nie wytrzymała i chyba umarła. A oni pomimo hormonów > jakoś sobie poradzili i żyją zapewne w dobrym zdrowiu. Wniosek - faceci są duż > o wytrzymalsi na ból. No czujesz absurd? Jakoś nie czuję. Być może w istocie są o wiele bardziej wytrzymalsi na ból. Poza tym wiedzieli, że w każdej chwili mogą odłączyć aparaturę - to też inaczej działa na psychikę i odczuwanie bodźców. Pomijam już lekki bezsens tego eksperymentu. Nie da się odtworzyć całości doznań porodowych tylko i wyłącznie poprzez wywołanie skurczu przepony (chyba przepony, bo nie kojarzę teraz z pierwszego maila). Oni czuli tylko ból w jednym miejscu. Kobiety czują ból praktycznie od pasa do połowy ud - macica, krocze, kręgosłup, kości biodrowe. I to ból rozmaitego rodzaju - rozrywający, ściskający, ciągnący. > Ja wiem, że gdyby nie hormony, to bym zeszła z tego świata. I gdyby nie hormony > , to zamiast "tylko" ryczeć podczas karmienia, rzuciłabym dzieckiem o ścianę i > poszła się powiesić. Ale jednocześnie mój ból porodowy, będący nie tylko bólem > fizycznym, ale i psychicznym, musiał być o niebo gorszy od tego, co oni czuli - > oni czuli zapewne jakiś ułamek tego, co czuje rodząca kobieta. Tak, bo im zafundowano tylko ułamek - ból spodowowany samym skurczem, nic poza tym. Dlatego uważam, że mogli czuć większy ból skurczowy (mogli, nie musieli), natomiast co do cełej reszty doznań to nawet nie mieli porównania z kobietą. Gdyby im zafundowano dodatkowo ból związany z rozrywaniem krocza, bóle krzyżowe, to myślę, że nie wytrzymaliby nawet kilkunastu minut. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 08:51 Zostawcie Lipcowa. Nie dotrze do niej zaden argument, zaneguje i wysmieje nawet indywidualne doswiadczenie. Ma traume po pierwszym porodzie. Przy drugim nie dala sobie szansy, zeby przezyc to lepiej wiec jedyne co jej pozostaje to wysmiewac sie z innych. To w sumie przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 04:58 > Serio. > Jak sądzisz, dlaczego człowiek w czasie walki, gdy jest ranny, nie odczuwa bólu > albo odczuwa go znacznie słabiej? Właśnie dzięki adrenalinie, która te odczuci > a osłabia. Dopiero, gdy jej poziom spadnie, ból zaczyna naprawdę dawać się we z > naki. a panie od hormonów tu każą wszystkim, co je bolało, wracać do książek i artykułów, żeby się douczyły o endorfinach nic to, że to inny hormon i się wydziela w innym momencie porodu Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 09:13 > a panie od hormonów tu każą wszystkim, co je bolało, wracać do książek i artyku > łów, żeby się douczyły o endorfinach nic to, że to inny hormon i > się wydziela w innym momencie porodu Wydziela się i jeden i drugi. Wspomniałam akurat o adrenalinie, bo ma silniejsze działanie p-bólowe a do tego mobilizujące. Endorfiny działają nieco inaczej i raczej w drugiej fazie porodu pozwalając niejako zapomnieć o bólu i przykrych doznaniach. Nie bez powodu zwane hormonami szczęścia. Troszkę więcej skupienia, a mniej czepialstwa, a wszystko da się zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 08:45 Owszem mogloby byc gorzej: kobiety poprzestalyby na jednym dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 23:03 Taaa bo teoria czyni świat lepszym a doświadczenie ludzkie nic nie jest warte. > Wychodzi na to, że wszystkie znane mi kobiety są zwyczajnie głupie, bo nijak wi > edza o endorfinach im w porodzie im nie pomogła. Widzisz, Chipsi, trzeba bylo przed porodem poczytać o endorfinach, to by Cię nic a nic nie bolało. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 17:34 tyłkiem też nie musieli świecić... Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 16:17 mięczaki tylko dwie godziny wytrzymali?? bez sraczki,bólu bioder i nóg,uczucia rozrywania szyjki? Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 16:17 > A przecież poczuli wcale nie ból porodu tylko to, co niektóre kobiety muszą znosić > co miesiąc A to już kwestia osobnicza - ja skurcze porodowe (nawet w pierwszym porodzie) miałam mniej bolesne niż niektóre miesiączki. Odpowiedz Link Zgłoś
estragonka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 19:35 poczuli ból, ale na pewno nijak on się ma do skurczów macicy, której nie mają... to nawet nie jest okres... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 uahahahahhaaa uśmiałam się 19.01.13, 20:32 dobre dobre swoją drogą gdyby to mężczyźni mieli rodzić, gdyby poznali ten ból to jestem pewna na 100% że byłyby same cc na życzenie i ba nikt by tego nie kwestionował tak jak w przypadku kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: uahahahahhaaa uśmiałam się 19.01.13, 22:33 Jest takie powiedzenie, ze gdyby faceci rodzili, aborcja byłaby sakramentem Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: uahahahahhaaa uśmiałam się 20.01.13, 09:18 virtual_moth napisała: > Jest takie powiedzenie, ze gdyby faceci rodzili, aborcja byłaby sakramentem też Odpowiedz Link Zgłoś
anel_ma Re: uahahahahhaaa uśmiałam się 21.01.13, 13:24 a antykoncepcja refundowana w 100% i skrobanka na życzenie u lekarza 1-go kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 21:12 mietkie siurki. a gdzie lewatywa? gdzie golenie krocza? gdzie masaż szyjki? gdzie zaglądanie przez piętnastu lekarzy, trzydziestu położnych i ośmiu stażystów do pochwy? gdzie parte krzyżowe? gdzie wypychanie na siłę dzieciaka z brzucha? gdzie nacinanie krocza? gdzie szycie krocza? gdzie drobienie po korytarzu bez majtek z podpaską między nogami? gdzie obgryzione przy karmieniu sutki? gdzie zapalenie piersi? miętkie siurki i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 22:53 I nie wpadła wycieczka studentów oglądać, jak sie wiją w spazmach z kroczem na widoku Odpowiedz Link Zgłoś
carmensitas Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 19.01.13, 22:57 A po 12 godzinach nikt im nie powiedział "No, od razu wyglądało na to, że nic z tego nie będzie. Proszę przewieźć pacjenta na blok operacyjny". Odpowiedz Link Zgłoś
thaures doral2 19.01.13, 22:55 Własnie pokazałam mężowi film, aż go brzuch rozbolał, potem mu przeczytałam Twój wpis- popłakał się ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 08:37 Wkurzyło mnie to, okropnie. Zrobili cyrk z czegoś, z czego wg mnie cyrku robic nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 20.01.13, 15:20 ale co oni tam poczuli, na litosc boską? kurczenie się normalnych, "zewnętrznych" mięsni brzucha? i to porównują?? żarty... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 09:57 durny jakis eksperyment i od czapy w ogole panom zalozyli czujki na prosty brzucha i porownuja do porodu ani grama bolu nie czuje kobieta w tej okolicy podczas porodu zakladajac ze skurcze mięśnia macicy powodują ucisk nerwów i przejsciowe niedokrwienie, co daje efekt podobny do bólu przy zawale mięśnia sercowego boli rozciąganie się szyjki macicy i dolnego odcinka trzonu macicy dziecko główką uciska na nerwy w okolicy kręgosłupa, co powoduje bóle okolicy krzyżowej pleców ja bym symulowala to troche inaczej mocno sciskajac obcegami jaja, druga strona powoli wyciagac grejfruta, rytmicznie napieprzajac mlotkiem o krzyzu ciekawe czy tez by sie smiali eksperymentatory z koziej dupy Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 10:51 > ja bym symulowala to troche inaczej > mocno sciskajac obcegami jaja, druga strona powoli wyciagac grejfruta, rytmiczn > ie napieprzajac mlotkiem o krzyzu > ciekawe czy tez by sie smiali eksperymentatory z koziej dupy hahaha! mówiłam Ci już że i love you? ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 11:13 no ja dwa razy bez znieczulenia rodzilam i chociaz mnie endorfiny zapewne zalaly razem z oksytocyną to wrazenia pamietam w najdrobniejszym szczegole Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:10 moofka napisała: > no ja dwa razy bez znieczulenia rodzilam i chociaz mnie endorfiny zapewne zalal > y razem z oksytocyną to wrazenia pamietam w najdrobniejszym szczegole no jesli u mnie tez sie zlały i działały to dziekuje bardzo naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:27 A ty nie mialas czasem znieczulenia Lipcowa? Zdaje sie ze tak, no to u ciebie endorfiny raczej nie zalaly. Zzo podaje sie od ok. 3-4 cm mniej wiecej wtedy zaczyna pojawiac sie haj. Poza tym jeszcze liczy sie nastawienie. Wiem, wiem ze brzmi jak wyswiechtany banal ale naprawde jest wazne, zeby kobieta nie czula sie przymuszana tylko przekonana ze tak wlasnie chce urodzic bo tak bedzie najlepiej dla niej i dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:55 franczii napisała: > A ty nie mialas czasem znieczulenia Lipcowa? > Zdaje sie ze tak, no to u ciebie endorfiny raczej nie zalaly. Zzo podaje sie od > ok. 3-4 cm mniej wiecej wtedy zaczyna pojawiac sie haj. Wez błagam nie pisz mi o haju podczas porodu ok? A zzo dostałam i owszem ale ból zdązylam poczuć, a jakże. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 11:41 Oj tam, głupia ty, po prostu endorfin nie czułaś, nieuku jeden! Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 10:36 to już dawno było. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:18 Pomijając niepotrzebne epitety muszę przyznać Diablicy rację w punkcie o nadziei iz nie reprezentujesz służby zdrowia. Także nie chciałabym być pacjentem lekarza, który widzi tylko teorię książkową z pominięciem doświadczenia pacjenta - tu akurat związanego z potwornym bólem. Obawiam się że takie właśnie podejście spowodowało brak dostępu do znieczulenia przy porodzie - bo badania wykazały że endorfiny wyjdą taniej dla NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:48 chipsi napisała: > Pomijając niepotrzebne epitety muszę przyznać Diablicy rację w punkcie o nadzie > i iz nie reprezentujesz służby zdrowia. Albowiem znam działanie hormonów? Doprawdy dziwna to nadzieja. Rozumiem, że wolałabyś takiego, który nie ma o tym zielonego pojęcia > Także nie chciałabym być pacjentem leka > rza, który widzi tylko teorię książkową z pominięciem doświadczenia pacjenta - > tu akurat związanego z potwornym bólem. Ale o czym Ty teraz piszesz? Czy gdzieś sugerowałam, że teoria jest ważniejsza, niż doświadczenie? Czy gdzieś upierałam się, że kobieta nie ma prawa odczuwać bólu podczas porodu? Czy gdzieś obśmiałam kogoś, że czuł się nie tak jak powinien? Napisałam po prostu, że adrenalina i endorfiny to hormony uśmierzające ból (i jest to po prostu FAKT, a nie moje wymysły), bo Lipcowa zrobiła wielkie oczy, gdy o tym wspomniałam. A Wy widzę dorabiacie do tego jakąś idiotyczną teorię. Dwie osoby przede mną napisały dokładnie to samo, co ja. Więc naprawdę proszę o skupienie się na treści, a nie na moim nicku A jeśli komuś nie podoba się ton moich wypowiedzi, to nie ma przymusu czytania, naprawdę. Pomijam już, że epitety w moją stronę lecą non-stop, ale ten rodzaj agresji jak widać nikomu nie przeszkadza. Taka swoista, forumowa moralność Kalego. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:57 > Napisałam po prostu, że adrenalina i endorfiny to hormony uśmierzające ból (i j > est to po prostu FAKT, a nie moje wymysły), bo Lipcowa zrobiła wielkie oczy, gd > y o tym wspomniałam. chyba ból korzonków, bo na pewno nie porodowy Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 14:04 18lipcowa3 napisała: > chyba ból korzonków, bo na pewno nie porodowy Zajrzałaś do podanego linku? Odpowiedz Link Zgłoś
magiczna_marta Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 05:33 18lipcowa3 napisała: > chyba ból korzonków, bo na pewno nie porodowy No, jak miałaś ZZO to na pewno nie poczułaś jak boli skurcz przy pełnym rozwarciu...więc wiesz, nie rób z siebie biednej pokrzywdzonej przez los. Miałam i poród z ZZO i bez, ten drugi wspominam dużo lepiej. Tak tak, to pewnie ten święty gral- czyt. endorfiny. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 22.01.13, 11:42 > Miałam i poród z ZZO i bez, ten drugi wspominam dużo lepiej. Tak tak, to pewnie > ten święty gral- czyt. endorfiny. a potem sie obudziła.... Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:55 > Czy gdzieś sugerowałam, że teoria jest ważniejsza, niż doświadczenie? > Czy gdzieś upierałam się, że kobieta nie ma prawa odczuwać bólu podczas porodu? > Czy gdzieś obśmiałam kogoś, że czuł się nie tak jak powinien? ze wszystkich twoich wypowiedzi w tym wątku płynie takie przekonanie, owszem. Jeśli miałaś co innego na myśli, to znaczy, że łatwiej u ciebie o endorfiny, niż o umiejętność jasnego przekazu, ale to już nie czytelniczek wina. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 15:59 maligna567 napisał(a): > > Czy gdzieś sugerowałam, że teoria jest ważniejsza, niż doświadczenie? > > Czy gdzieś upierałam się, że kobieta nie ma prawa odczuwać bólu podczas p > > orodu? > > Czy gdzieś obśmiałam kogoś, że czuł się nie tak jak powinien? > ze wszystkich twoich wypowiedzi w tym wątku płynie takie przekonanie, owszem. Ale to jest tylko i wyłącznie Twój problem, nie mój. Jeśli tak nie uważasz, to wskaż mi proszę fragmenty, z których wprost wynikają powyższe stwierdzenia. I mam nadzieję - bo proszę już o to chyba czwartą osobę - że chociaż Tobie się to uda. > eśli miałaś co innego na myśli, Miałam na myśli dokładnie to, co napisałam. Jeśli chciałaś widzieć coś innego, to jak wyżej - problem jest Twój, a nie mój. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:18 a za wyzwanie mnie od idiotek post ci poleci i kto tu ma pianę? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:54 Tak właśnie widzę, że to jest jak najbardziej dozwolone: idź się lecz - bo guzik wiesz skoro takie brednie wypisujesz Ale określenie kogoś mianem idiotki już nie. Bardzo "fajna" moderacja tu działa Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 13:24 Coś takiego powinno zafundować się decydentom z NFZ co to stwierdzili, że znieczulenie ma przysługiwać tylko z powodów 'medycznych'. I nie 2h tylko 12 pomnożone przez każdą kobietę, której znieczulenia odmówiono. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 14:05 A ja uważam, że należy się im szacun. Po pierwsze chcieli doświadczyć choć namiastki tego bólu. Po drugie nie poddali się od razu lecz starali się wytrzymać. Który facet chciałby tego doznać? Wasz mąż? Kolega, sąsiad? No, a z tym bólem to chyba przesadzacie. Owszem jest silny, ale da się go wytrzymać. Wszystko oczywiście zależy od kobiety - jedne sobie lepiej radzą z bólem, inne gorzej; jeden poród jest łatwiejszy, drugi się dłuży. Każda z nas ma inne doświadczenia. Moje porody były szybkie i nie męczyłam się dłużej czy gorzej niż ten blondas. Eksperyment fajny i chciałabym, żeby każdy tatuś podłączył się do takiej aparatury, zanim powie żonie, że jej współczuje czy rozumie ją, albo nie daj Boże, że przesadza. Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 16:10 następna. Przesadzacie, bo moje porody były łatwe i przyjemne. Ja też miałam poród łatwy i przyjemny. Ale oprócz niego miałam dwa, przy których chodziłam po ścianach z bólu. A przebiegły bez komplikacji. Zatem nie śmiałabym nikomu powiedzieć, że przesadza, bo bywa bardzo różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Postanowili poczuć, jak boli poród 21.01.13, 19:48 Przeciez napisalam, ze kazdy ma inne doswiadczenia. A ci faceci chcieli doswiadczyc mojego bolu czy Twojego Po prostu nie mozna generalizowac Odpowiedz Link Zgłoś