Dodaj do ulubionych

Absurdy rekrutacji

24.01.13, 17:42
Jakie najglupsze/ najsmieszniejsze/najbardziej absurdalne pytanie uslyszalyscie na rozmowach w sprawie pracy?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 17:50
      W odpowiedzi na anons czy jestem ladna i mlodabig_grin
      Na rozmowie,czy bedzie mi przeszkadzac nizsza stawka niz podana,duzo nizsza stawkatongue_out
    • angazetka Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 18:46
      Najpierw spytano, jaki jest mój znak zodiaku. Lekko zdumiona, odpowiedziałam. W odpowiedzi padło pytanie, czy jestem wierząca. Odparłam, że to moja prywatna sprawa i nie ma wpływu na moją pracę. Nastąpiło oburzenie, że wobec tego nie jestem, bo gdybym była, to bym powiedziała. I że osoba niewierząca nie zrozumie muzyki (miałabym redagować czasopisma o muzyce).
    • moofka Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 18:51
      kto w domu trzyma kase ja czy maz
    • sel.avi Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 18:57
      na rozmowach może nie, ale ostatnio znalazłam cudne ogłoszenie. pan, który handluje głównie ziemią (autentycznie) taką pod kwiaty i drzewa wink szukał asystentki.
      ale jak! obiecywał uwaga: LUKSUSOWY SAMOCHÓD SŁUŻBOWY (ciekawa byłam reakcji, gdyby zobaczył mój własny lwink ), a oczekiwał pełnej dyspozycji w tym do kilkudniowych wyjazdów w teren (no akurat gotowabyłabym to łyknąć), do tego nienagannej aparycji, wieku do 35 lat, doświadczenie na takim stanowisku nie konieczne wink, otwartość wink
      na koniec ogłoszenia pan zaznaczył, że tylko oferty ze ZDJĘCIEM będą brane pod uwagę. pan z Poznania.


      niestety moja aparycja najwidoczniej nie była na tyle nienaganna, by zostać zaproszoną przez pana na rozmowę wink a wysłałam aplikację trochę z przekory i ciekawości, chociażby żeby dowiedzieć się, cóz to za luksusowe auto oferuje pan wink
      • baltycki Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 19:02
        sel.avi napisał(a):

        > ale jak! obiecywał uwaga: LUKSUSOWY SAMOCHÓD SŁUŻBOWY (ciekawa byłam reakcji, g
        > dyby zobaczył mój własny lwink ),
        A jaki to Twój własny?
        • sel.avi Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 19:06
          luksusowy wink
    • dag_dag Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 19:04
      Zadano mi pytanie: gdybym miała do wyboru dwie kartki, w jedną linię i w kratkę, to którą kartkę bym wybrała. Bez namysłu i szybko strzeliłam, że w kratkę. Prezes bardzo się ucieszył, przecież kartka w kratkę daje więcej możliwości!
      • kroliczyca80 Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 19:34
        No nie wiem, kartka w jedną linię wydaje się intrygująca, ja bym brała big_grin
    • zuwka Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 19:44
      Jak pani zdaniem ja panią teraz oceniam ? W skali od 1 do 10
      ------------------------------------------------------------
      "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
      ------
      • kroliczyca80 Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 19:45
        Zuwka, co odpowiedziałaś? Ja bym pewnie poszła bezczelnie w 10 smile
        • feleedia żadnych 24.01.13, 19:52
          Zatrudniopna jestem w firmie nalezącej do dalszej rodziny.
    • tin_t Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 20:00
      w ogłoszeniu była wymagana znajomość języka X, a rozmowę przeprowadzono w języku Y (nieojczystym). do dziś mnie to śmieszy.
    • aga90210 Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 20:51
      "Co by nam Pani ugotowała?"
    • ida771 Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 20:53
      Moja koleżanka zatrudniała się w firmie sprzątającej. Na jej pytanie na jaki okres będzie podpisana umowa usłyszała odpowiedź: "do momentu aż pani nam podpadnie".
      smile
      Koleżanka z jajem więc podpisała.
      • heca7 Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 21:16
        Ja nie miałam żadnych wink Ale mogę wam powiedzieć o co pyta mój mąż swojego pracownika kiedy ten się obija i ma wpadki w pracy. Delikwent jest sadzany na krzesełku pod ścianą i pytany czy nie powinien aby iść na badanie krwi wink Kiedy zdziwiony pyta "po co?" dostaje odpowiedź- chcemy wiedzieć gdzie masz pracę, we krwi czy w doopie. I nie piszcie mi tu , że to chamskie, okropne i w ogóle bo jak wam o 6 rano ciepła woda nie leci w kranie a powinna to właśnie za to pracownik dostaje opieprz. Albo jak się wam drzwi garażowe w garażu podziemnym nie otwierają albo jak odkrywacie, że sprzątaczka się opie... i nie myje korytarza albo jak piec się wyłącza- wtedy dzwonicie z pretensją do administratora i delikwent odpowiedzialny dostaje ochrzan- bo wam ma być ciepło i macie być z obsługi zadowoleni.
        Kiedyś przyszłam i oczywiście w pokoju męża klapnęłam na to krzesełko. A on na to hmmm...siedzisz na krzesełku do opieprzania wink
    • asia_i_p Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 22:02
      Własnych doświadczeń absurdalnych nie mam. Więc zalinkuję Monty Pythona:
      www.youtube.com/watch?v=6uMtRnj_NYs
    • piekielna-diablica Re: Absurdy rekrutacji 24.01.13, 22:07
      dostałam pytanie czy wiem co to jest glebogryzarka

      praca miała być związana z biurem
    • bri Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 09:25
      Po wymienieniu tysiąca przeróżnych obowiązków i wymagań ze strony zatrudniającego (pierwsza przychodzisz, ostatnia wychodzisz, zajmujesz się wszystkim i jeszcze dodatkowo..., itp.) przyszło do dyskusji o finansach. Chciałam wtedy zarabiać 2,5 tys., zdaniem prezesa było to więcej niż miał zamiar płacić na tym stanowisku, więc położył mi rękę na kolanie i zapytał "Co więcej może mi Pani zaoferować za taką cenę?". Odsunęłam jego rękę i powiedziałam z uśmiechem "Duszy panu nie sprzedam". Pracy nie dostałam wink

      W agencji pośrednictwa zadano mi kiedyś pytanie czym wolałabym być, młotem czy kowadłem?
    • bella_roza Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 11:27
      śmieszne to raczej nie było, ale na x rozmów na których byłam tylko na jednej wypytywano się mnie w szczególe co zrobię jak dzieci mi będą chorować, kto się nimi będzie zajmować. a największy niesmak że to było w kancelarii prawnej.
    • amber.chamber Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 11:32
      Sklep z odzieżą sportową, 2 firmy wiodące, Pani zadaje pytanie, która z tych firm jest mi bliższa, mówię że firma A,a Ona do mnie że ona prowadzi rekrutacje dla firmy B, (pomimo że 1 sklep) i że dziękuje.... normalnie zatkało mnie, wstałam i wyszłam...
    • amonette Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 11:34
      Jak byśmy mieli jechać razem na urlop, to jak by go pani zorganizowała?
      Rozmowa zaraz po studiach tongue_out
    • aguila_negra Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 11:48
      noname2002 napisała:

      > Jakie najglupsze/ najsmieszniejsze/najbardziej absurdalne pytanie uslyszalyscie
      > na rozmowach w sprawie pracy?

      Daaaawno temu, to była moja pierwsza rozmowa, jeszcze na studiach i pierwsza potencjalna praca jako pracownika biura handlowego dużej firmy z branży FMCG.
      Usłyszałam:
      "Ma pani do sprzedania identyczny długopis, jak sprzedawca firmy konkurencyjnej. Podkreślam - identyczny, ponieważ pochodzą z tej samej fabryki. Co pani zrobi, żeby go od pani kupiono, a nie od konkurencji"
      I się zaczęło.
      - obniżę cenę (nie wolno pani tego robić)
      - ładnie zapakuję (nie, produkt już jest zapakowany i nie wolno pani nic zmieniać)
      - będę wmawiać, że "nasz" długopis ma dodatkowe walory (nie, to kłamstwo, a kupujący wie, że to identyczny długopis, jak ten od konkurencji)
      - dodam inny produkt gratis (nie ma pani takich możliwości)
      - obiecam, że jak kupią, to potem będą mieli zniżki na kolejne (nie ma pani takich możliwości)
      ... tu padało jeszcze parę propozycji z mojej strony - wszystkie złe, nie tak, niewłaściwie, proszę próbować dalej; w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam
      - to nie wiem, może jakąś łapówkę wręczę kupującemu (tu HRowiec zbladł i po chwili milczenia powiedział, że też nie i skąd mi takie pomysły w ogóle do głowy przychodzą)
      Poddałam się. Na koniec tej rozmowy zapytałam "To co w końcu należałoby zrobić, żeby sprzedać ten długopis?" Odpowiedź brzmiała "Nie mam pojęcia, dlatego się pani pytam" - i głupi uśmiech. I na tym się skończyło smile
      Na szczęście teraz to ja jestem od zadawania pytań i mając w pamięci tę durną rozmowę zawsze staram się zaoszczędzić bezsensownym stresów kandydatom.
      • kikimora78 Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 11:53
        też kiedyś miałam "sprzedać" długopis big_grin
      • ada16 Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 11:58
        Jak się zamierzam wkupić do zespołu?
    • aurita Re: Absurdy rekrutacji 25.01.13, 11:54
      Stanowisko: reprezentant medyczny
      Pytanie: dlaczego ktos mialby kupowac "moje" leki
      Ja: bo sa to bardzo skuteczne leki

      Okazalo sie ze odpowiedz powinna brzmiec:
      "bo jestem mila i mnie lubia"

      Moja mina musiala byc bezcenna smile Pracy nie dostalam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka