Dodaj do ulubionych

Kupiłam sobie bubel :/

31.01.13, 10:54
Jak w temacie. Kupiłam kilka dni temu lokówkę. Znanej i ponoć dobrej firmy fryzjerskiej o nazwie B...s i w sklepie AGD-RTV o nazwie S...n. Sklep reklamuje się ostatnio, że "technologia tak ma" i obawiam się, że tym hasłem będą się również tłumaczyć, gdy dziś się do nich wybiorę.
Ale do rzeczy. Lokówka teoretycznie rzecz biorąc działa. Czyli włącza się, nagrzewa, można regulować temperaturę, ale ... to wszystko. Funkcja podstawowa, czyli robienie loków niestety już nie istnieje. Próby podejmowane były na trzech różnych typach włosów przez trzy różne osoby, ponieważ w akcie desperacji poszłam do zaprzyjaźnionej od lat fryzjerki i poprosiłam o sprawdzenie i opinię. Fryzjerka sprawdziła, usiłowała coś wykonać i to samo. Loki po prostu nie wychodzą. Lepszy efekt daje nawinięcie kosmyka na palec suspicious Generalnie po godzinie walk żadna z nas nie wyglądała jak potraktowana lokówką. Fryzjerka orzekła, że lokówka mimo tego, że może firma dobra i znana, to po prostu zwykłe GIE i powinnam ją oddać.
No i tutaj pojawia się wątpliwość. Bo jak to oddać? Tak po prostu zanieść i powiedzieć, że nie spełnia naszych oczekiwań? Ktoś w ogóle łyknie taki argument i czy ja w ogóle mam jakieś konsumenckie prawo takiego argumentu użyć? Pewnie każą mi złożyć reklamację, ale na co mam składać? Że nie działa? No działa - włącza się i nagrzewa suspicious Sama już nie wiem. Mąż twierdzi, że mają obowiązek przyjąć, bo towar nie spełnia swoich funkcji i tyle. Logicznie rzecz biorąc tak właśnie jest, ale nie mam pojęcia, czy coś takiego przejdzie.
Co o tym sądzicie? Byłyście kiedyś w podobnej sytuacji?
Dla podkreślenia - lokówek miałam w życiu 3, posługiwać się potrafię. Nigdy żadna mnie nie zawiodła. Więc to nie jest tak, że to nam coś nie wychodzi. Poza tym skoro sama fryzjerka to potwierdza, to chyba jest coś na rzeczy.
Córka znalazła jakiś filmik nt robienia loków. Na filmiku dziewczyna nawija kosmyki na lokówkę, trzyma dosłownie kilka sekund (tak zresztą zalecają i na naszej lokówce), puszcza i ma piękne korkociągi. Tak samo działały moje stare lokówki (takie jeszcze z lat 80/90).
Z nową lokówką, po trzymaniu przez pół minuty (!) na maksymalnej mocy kosmyk jest zaledwie zaokrąglony (jakby był suszony na szerokiej szczotce), o żadnych skrętach, lokach, korkociągach nie ma mowy.
Obserwuj wątek
    • pade Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 11:00
      składaj reklamację i nawet się nie zastanawiaj
      • aguila_negra Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 12:28
        > składaj reklamację i nawet się nie zastanawiaj

        Tak zrobię, jadę tam nawet dzisiaj, tylko zastanawiam się, czy to coś da. Po 2 tygodniach lokówka wróci pewnie z informacją, że "działa", a przecież nie o to chodzi.
        Czy jest jakiś przepis mówiący o tym, że można zwrócić towar, jeśli nie spełnia on naszych oczekiwań? Niestety zakup był w sklepie, nie przez internet, ale praktycznie rzecz biorąc nie miałam możliwości sprawdzenia towaru na miejscu, bo jak?
        • wuika Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 12:36
          Lokówka jest do robienia loków, nie do grzania. Ta konkretna loków nie robi. Oddaj, powołując się na niezgodność ze specyfikacją produktu.
          • aguila_negra Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 12:47
            wuika napisała:

            > Lokówka jest do robienia loków, nie do grzania.

            OK, masz rację. Bardzo trafna uwaga smile

            > Ta konkretna loków nie robi. Od
            > daj, powołując się na niezgodność ze specyfikacją produktu.

            Mam nadzieję, że nie będą się stawiać, chociaż jestem przygotowana na najgorsze.
            • magda.tyl Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 12:50
              zawsze możesz zrobić prezentację w sklepie, jeśli ktoś nie uwierzy, że lokówka loków nie robi, może znajdzie się jakaś chętna pani sprzedawczyni/ sprzedawca długowłosy...
            • pade Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 13:09
              Pewnie będą, ale co z tego, skoro racja po Twojej stroniesmile
              Rozmawiaj od razu z kierownikiem działu i nie daj się zbyć.
              Aha, i podaj firmę, tez szukam lokówki i wolałabym kupic taką, która robi te loki a nie grzejebig_grin
              • lauren6 Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 13:14
                Zrób tak i uważaj na ten sklep na S, bo to oszuści. Ja kiedyś reklamowałam u nich niemal nowy blender, przyjęli niby na naprawę i oddali mi po 2 tygodniach zniszczone g... (podrapany, z wyszarzonym plastikiem), tylko że poprawnie działające. Niech Ci od razu wymienia na nową sztukę, nie daj się wciągnąć w naprawę towaru jak ja.
                • carmita80 Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 13:25
                  Ja tez mam lokowke na B...s a wlasciwie corka ma, ale dziala bez zarzutu. Ja jednak nie mieszkam w pl, towar moge oddac bez tlumaczenia, w okreslonym terminie, a juz towar nie spelniajacy swojej roli to absolutnie. Byc moze ta konkretna lokowka jest wadliwa, wiec powinni ja wymienic na inna, dla mnie to oczywiste. Mozesz sprawdzic w sklepie, bedziesz od.razu wiedziala czy robi loki czy nie.
                • kk345 Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 22:07
                  >Niech Ci od razu wymienia na nową sztukę, nie daj się wciągnąć w naprawę
                  > towaru jak ja.

                  Niestety, to gwarant decyduje o sposobie rozstrzygniecia reklamacji- ma prawo naprawić sprzet, nie musi wymieniac na nowy.
              • aguila_negra Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 13:21

                > Aha, i podaj firmę, tez szukam lokówki i wolałabym kupic taką, która robi te lo
                > ki a nie grzejebig_grin

                A co tam, podam. To BaByliss, a model 32mm C332E.
                ALE! Mam z tej firmy prostownicę, którą kupowałam 7 lat temu w sklepie fryzjerskim za niemałe pieniądze, bo jakaś stopa tytanowa i inne cuda na kiju. I prostownica jest po prostu rewelacyjna i bez zarzutu.
                Lokówkę kupiłam w Saturnie, za mniejsze pieniądze, ale też nie za darmo i sądziłam, że jak firma dobra, to nawet tańszy produkt będzie OK. A tu zonk.
                • pade Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 13:36
                  No to powołaj się na niezgodność towaru z umową i zażycz sobie wymiany na lokówkę innej firmy. Lokówka, jak sama nazwa wskazuje, ma robić loki. Ta nie robi, niezgodność jest, koniec tematusmile
    • gazetowa_krowa Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 13:20
      Ja bym najpierw spróbowała zwrócić - niektóre sklepy mają taką możliwość, a mniej zabawy niż z reklamacją.
      A jak zwrotów nie ma, to reklamuj oczywiście - choć zwrotu pieniędzy nie możesz żądać od razu.

      A tak poza tematem - macie pomysł czemu lokówka nie lokuje? Bo dla mnie to urządzenie proste jak konstrukcja cepa i nie wiem co producent mógł zawalić. Może nagrzewa się do za niskiej temperatury? Albo kształt ma "nie taki"?
      • aguila_negra Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 13:28
        > Może nagrzewa się do za niskiej temperatury?

        Moim zdaniem dokładnie z tego powodu. Ta "nasza" jest wprawdzie gorąca, ale najwidoczniej albo za mało albo ma jakiś utrudniony przepływ ciepła do włosów, bo po prostu żaden lok nie powstaje. Owszem, jeśli wetrę tonę pianki i lekko zwilżę włosy, to od biedy wyjdzie taki sztywny, sztuczny skręt, ale przecież nie w tym rzecz. Ostatnia lokówkę, jaką miałam (żałuję, że się przepaliła) była taka, że wystarczyło nawinąć suchy kosmyk, chwilę przytrzymać i robiła się fajna, miękka sprężynka.

        > Albo kształt ma "nie taki"?

        Kształt jest ok.
    • alienka20 Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 14:56
      Jedź do sklepu i nie daj się zbyć. To jest niezgodność towaru z umową i sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi za jego wady fizyczne. Ja kiedyś kupiłam taki najtańszy czajnik i okazało się, że tylko lampka się świeciła, a wody nie grzał. Przyjęli bez problemu, zresztą mieli jakąś wadliwą serię towaru i zwracali kasę jak leci każdemu.
    • eliszka25 Re: Kupiłam sobie bubel :/ 31.01.13, 15:11
      oczywiscie, ze idz do sklepu i reklamuj. lokowka nie spelnia swojej roli, wiec de facto nie dziala, bo lokow zrobic sobie nie mozesz, a przeciez po to kupuje sie lokowke.

      mialam kiedys bardzo podobna sytuacje. maz kupil maszynke do obcinania wlosow. maszynka tez dzialala teoretycznie - po wlaczeniu dzialala, ale jak wlozylam we wlosy, to sie zatrzymywala i wlosow sie nia ciac nie dalo. poszlam do sklepu i mowie, co i jak. spytali, czy chce wymienic na nowa taka sama. stwierdzilam, ze wolalabym nie, bo skad mam wiedziec, ze inna nie bedzie "dzialac" tak samo i dostalam od reki pieniadze. wprawdzie to bylo w szwajcacii, a tutaj takie problemy zalatwiane sa od reki, bo klientowi sie z zalozenia ufa, ale tobie tez powinni wymienic. idz do sklepu i nie daj sie zyc, tylko badz twarda.
    • aguila_negra Udało się! 31.01.13, 21:04
      Załatwiłam to w dosłownie dwie minuty. Pani się trochę skrzywiła, że otwierane i używane, ale powiedziałam, że nie miałam innej możliwości, by sprawdzić działanie towaru. Wypisała zwrot zapłaty, zabrała pudełko, szmyrgnęła gdzieś pod ladę i tyle było załatwiania smile Jestem w szoku i cała szczęśliwa, że problem z bańki.
      Aaa, jedyne, co mnie zaskoczyło, to jej uwaga, żeby na przyszłość trochę ostrożniej otwierać pudełko, bo jest ... poszarpane i jak to teraz wygląda. Ale już wolałam nie wdawać się w dyskusje na ten temat (pudełko było podniszczone już wcześniej), złapałam druk zwrotu pieniędzy, podziękowałam i pognałam do kasy.
      • kanna Re: Udało się! 31.01.13, 21:15
        Co do pudełka - miała rację smile zawsze otwieram delikatnie i ostrożnie.
        • aguila_negra Re: Udało się! 31.01.13, 21:20
          kanna napisała:

          > Co do pudełka - miała rację smile zawsze otwieram delikatnie i ostrożnie.

          Ja różnie, ale akurat tutaj pudełko już przy zakupie było lekko sfatygowane, więc nic ponadto w nim nie zniszczyłam. Ale jak mówię - wolałam się nie wdawać w polemiki, bo jeszcze by powiedziała, że jednak mi nie przyjmie zwrotu "bo tak" wink
        • edelstein Re: Udało się! 31.01.13, 22:21
          What?ja nic nie otwieram ostroznie,zakupilam towar, jak towar jest do d...to przyjma go i bez pudelka,z reszta ostatnio reklamowalam buty syna,bez pudelka,z miejsca wymiana na inny model,w czyms musi chodzic.Zakupilam w internecie jedna rzecz,dzis doszla,po wyjeciu oderwala sie czesc,ot tak,napisalam maila,ze sie rozwalilo przy probie uzycia.Odpowiedz po 30min,bardzo przepraszamy za problem,najprawdopodobniej poczta porzucala sobie paczka,bo sklep testuje produkt przed wyslaniem,30razy slowo przepraszam i zapewnienie,ze jeszcze dzis wysla to samo za free oczywiscie,a zepsuty mam sobie zatrzymacbig_grin juz kiedys wyslali mi nie to co zamowilam,tez kazali zatrzymac,w ramach przeprosin.
          • wuika Re: Udało się! 01.02.13, 08:31
            Zdarzało mi się oddawać nie do końca spełniający swoje funkcje sprzęt, po czym lądował on znowu na półce sklepowej suspicious Nie kupuję już w tamtym sklepie, ale wyobraź sobie, że sklep ma taką politykę - wtedy rozerwane pudełko to problem dla nich przecież!
            • edelstein Re: Udało się! 01.02.13, 10:00
              Jednak wole polityke tutejszych sklepow.Sklep “ten co nie trzeba zwracac“zyskal sobie wierna klientke.Poza tym mialam tez w innym sklepie sytuacje,ze sprzet dzialal przez tydzien po czym odmowil wspolpracy(frezarka)napisalam maila,na drugi dzien wyslali mi nowy i tez nie wysylalam starego.Chyba wyszli z zalozenia,ze to na pewno nie z mojej winy sie popsul.Ogolnie lubie podejscie wierzenia na slowo.
    • emwu55 Re: Kupiłam sobie bubel :/ 01.02.13, 07:13
      uważaj na ich tłumaczenia. Mama kupiła sobie czajnik polskiej firmy na Z z dużą mocą bo 2300W. I ten czajnik wodę na jedną szklanką gotował dokładnie 3,5 minuty. Sklep przyjąć nie chciał- bo przecież działa a producent stwierdził, że tę swoją wielką moc aby osiągnął to musi to troche potrwać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka