damajah Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 14:56 Jestem wierząca. A mimo to zdecydowanie wolałabym żeby takie tablice wisiały tylko i wyłącznie w szkołach wyznaniowych. W Państwowej szkole wyznanie i wszystko co się wiąże z jego kultywowaniem powinno być osobistą sprawą ucznia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ksionzka Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 15:49 Akurat klauzulę sumienia uważam za dobry pomysł. Żyjemy w wolnym kraju a wolny kraj pozwala być tym kim się chce i przy okazji nie być zmuszanym do rzeczy które wg własnego sumienia i nie tylko są niedopuszczalne najłagodniej mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 16:12 Owszem, ale z konsekwencjami. jeżeli moje przekonania nie pozwalają mi służyć wszystkim obywatelom równo, to nie pełnię służby publicznej. ani zawodu zaufania publicznego, czyli nie jestem lekarzem, aptekarzem, nauczycielem, sędzią, policjantem, trenerem itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalka33 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 16:16 Jak zwykle pyskówa na całego. Co do tablicy -głupota totalna i przegięcie. W szkole państwowej nie do przyjęci,a w katolickiej jak najbardziej tak. Jak zwykle dziwią mnie rodzice którzy nie narobią dymu pani dyrektor, tudzież poproszą o interwencję kuratorium czy urząd miejski ale do gazet polecą. Co do temperatury wątku na forum. ostatnio jakoś połowa naszych rodaków niewierząca , tacy co ślubów nie biorą, nie chrzczą dzieci i na pogrzeby religijne nie latają. Zastanawiające jak bardzo krytykują kościół ci co nie bardzo maja ochotę na jakieś bliższe kontakty z nim. ja nie wiem gdzie wy tych księży spotykacie , gdzie ci pracownicy kurii na was napadają , gdzie was tak osaczają i gnębią bo mnie jakoś tak do diabła nikt nie osacza, gnębi i nie ewangelizuje (a szkoda może). Ba dziecko mi na wyjazdy ciągają za pół darmo i o zgrozo nikt mi dziecka nie napastuje.Komunię miało a księża non stop nadawali jak to tu zrobić coby było taniej i przestrzegali przed urządzaniem wesel. A ksiądz podły nawet prezentu nie wziął i dzieci non stop uczył ze najwazniejsze dobre uczynki , szacunek do rodziców, bliznich , wzajemna pomoc. Byłam zewsząd straszona ta indoktrynacją , ta wydumaną pazernością i nic takiego się nie stało. A jak ktoś cos miał do ksiedza czy proboszcza to poszedł i z nim dyskutował po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 16:21 brawo A jeszcze mam pytanie do mam takie: w moim mieście jest ośrodek salezjański z gimanzjum i szkołą ponadpodstawową, poziom wysoki. Zewsząd ciągną rzesze rodziców aby zapisac tam swoje dziecko -obojętnie czy wierzacy czy nie i wtedy jkaoś nie przeszkadza im codzienna ma\sza a ni modlitwa - no ni huhu nie moge pojąć Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 16:28 > ie przeszkadza im codzienna ma\sza a ni modlitwa - no ni huhu nie moge pojąć alez absolutnie sie nie dziwie bo co to za roznica panstwowa szkola swiecka czy prywatna katolicka zadna nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 to miało być pytanie-nokaut? 05.02.13, 16:48 Jeśli dobrowolnie wchodzisz w określone środowisko, które kieruje się konkretnymi regułami, to znaczy, że się na te reguły godzisz - albo po prostu w to środowisko nie wchodzisz, jeśli ci nie odpowiada. Jeśli posyłam dziecko do szkoły świeckiej, to ma to być szkoła świecka, a nie prywatne poletko pani dyrektor. Gdybym sobie życzyła otoczki religijnej, to posłałabym dziecko do szkoły wyznaniowej. Co w tym jest trudnego do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: to miało być pytanie-nokaut? 05.02.13, 17:27 xle zrozumiałas moje intencje. Chodzi mi o takich rodziców, którzy nie chodza do kościoła, których kosciół drazni, którym przeszkadza modlitwa, ale nagle jak dziecko ma iśc do gimnazjum np. salezjańskiego to przechodzi im jak ręka odjął i oczywiście nie zapisuja go tam, aby sie uczyło religii- chodzi o poziom nauczania i ogólny prestiż szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: to miało być pytanie-nokaut? 05.02.13, 17:41 za wyborem rodzica ... a nie przymusu, jak ma miejsce w ośrodkach państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: to miało być pytanie-nokaut? 05.02.13, 19:53 Najwyraźniej uznają to za dodatkowy koszt. Nieuregulowany stosunek do religii to w ogóle jest problem - łatwiej byłoby, gdyby każdy zebrał się na odwagę i zadeklarował: w jedną albo w drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: to miało być pytanie-nokaut? 05.02.13, 21:22 Co to ma do rzeczy?! Czy z powodu istnienia na świecie ludzi z miękkim kręgosłupem, którzy sami nie wiedza czego chcą, ci którzy wiedza nie mogą tego dostać tam, gdzie im się to słusznie należy? Co mnie interesuje Pikuciński, który będąc zatwardziałym ateistą pośle swoja córkę choćby do zakonu, w nie-interesuje-mnie-jakim celu? JA wysyłając dziecko do szkoły ŚWIECKIEJ oczekuję szkoły ŚWIECKIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: to miało być pytanie-nokaut? 05.02.13, 21:32 Ja, ja i ja. Oraz roszczeniowość Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: to miało być pytanie-nokaut? 05.02.13, 22:29 No właśnie - co z tymi, którzy jasno określają swój stosunek do religii i konsekwentnie się tego trzymają? Ja się osobiście nie poczuwam do odpowiedzialności za cudze wybory (albo raczej problemy z ich dokonaniem) i chcę, żeby w świeckiej szkole było 'po świecku', co też realizuję w życiu prywatnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 17:59 Zewsząd ciągną rzesze rodzicó > w aby zapisac tam swoje dziecko -obojętnie czy wierzacy czy nie i wtedy jkaoś n > ie przeszkadza im codzienna ma\sza a ni modlitwa - no ni huhu nie moge pojąć to tzw "dwulicowość". Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 16:25 ci pracownicy kurii na was napadają , gdzie was tak osaczają i gnębią bo mnie jakoś tak do diabła nikt nie osacza, gnębi i nie ewangelizuje (a szkoda może). Ba krzyze w szkolach szpitalach niedlugo na przystankach autobusowych tablice z modlitwami w stolowce religia w szkole ocena na swiadectwie to zupelnei nie podpada pod osaczenie i gnebienie Odpowiedz Link Zgłoś
ksionzka Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 17:05 Ogólnie rzecz ujmując mam gdzieś religie i z tegoż powodu nawet nie zauważam tych krzyży wszędzie. Czy to nie jest tak, że ktoś ma obsesję i wręcz szuka określonych rzeczy z lupą dosłownie żeby zrobić szopkę. Po 100000000 bardziej czuję się dręczona reklamami na każdym kroku: słupku, drzewie, szybie...albo ulotkami które z 50 osób podczas przejścia ulicą ci wciska. Krzyży do tej pory mi nikt do ręki nie wciskał. Dobrze, że symbolem religii nie są słupy bo normalnie strach się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 17:29 własnie to samo mam odczucie. jestem hmmm jakby to powiedziec, letnią katoliczką, chodzę w niedzielę do koscioła i w święta nakazane- nic poza tym, powiedziałabym nawet że bylejaki ze mnie katolik- i dlatego znaki religijne, obojętnie jakiego wyznania, nie burzą mojej harmonii zycia Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 17:38 > łabym nawet że bylejaki ze mnie katolik- i dlatego znaki religijne, obojętnie j > akiego wyznania, nie burzą mojej harmonii zycia a mnie nie sa obojetne i burza moja harmonie zycia i co ty na to powiesz Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 17:52 Kowalka, ale teraz przegięłaś. Prasy nie czytasz, tv nie oglądasz, że nie widzisz, co się ostatnio w Polsce dzieje- jakie są wpływy krk na przykład na sejm? Znaczy się, mamy tego nie widzieć? Udawać, że to się nie dzieje? Czego Ty od nas oczekujesz? I w czym ci ta rozmowa przeszkadza? Pokaż mi z mojej strony pyskówkę w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 21:17 > Naprawdę tylko ja czuję przerażenie? Ja jeszcze czuję. Oraz: oburzenie, zniesmaczenie, odrazę do instytucji kościoła i ludzi ją reprezentujących, skoro to robią w taki sposób. Nic mnie bardziej nie jest w stanie zniechęcić do kk niż sami jego wyznawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 05.02.13, 22:51 O rany 300 postów z hakiem powstało w tak prostej kwestii jak to, że szkoła publiczna powinna być niezależna światopoglądowo i nie ma w niej miejsca zarówno na zakazywanie praktyk religijnych jak i ich nakazywanie. Serio ktoś ma jakieś wątpliwości co do tego? Jedno jest niby przeciwieństwem drugiego, ale w gruncie rzeczy to to samo, bo zarówno zakazywanie jak i nakazywanie praktyk religijnych wywodzi się z tego samego sposobu myślenia. Nie wiem jak można tego nie dostrzegać? Szkoła jest dla wszystkich dzieci, o tym trzeba pamiętać przede wszystkim. Do oceny wiedzy i zachowania Jasia w żaden sposób nie jest potrzebna informacja o tym czy Jasio uczęszcza do kościoła, cerkwi, zboru, synagogi czy nie uczęszcza nigdzie. Zupełnie na tej samej zasadzie na jakiej premia roczna mamy czy taty Jasia nie zależy (a przynajmniej nie powinna) od (nie)wyznawanej przez nich religii. Osoba, która podjęła decyzję o zamieszczeniu w regulaminie stołówki szkolnej zapisów mówiących o konieczności zmówienia modlitwy zwyczajnie się do swojej pracy nie nadaje, skoro nie umie swoich prywatnych poglądów oddzielić od sprawowanej funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 09:32 no właśnie jak widać po tych 300 postach nie rozumieją. Bo ciągle panuje mit o "katolickiej Polsce" i nijak niektórym wytłumaczyć się nie da, że Polska jest świecka a tylko jakas część jej obwateli to katolicy. I niekoniecznie 95 % jak mówią oficjalne statystyki. Ponadto dochodzi do głosu słynne już "a co ci szkodzi jak ty nie wierzysz, przeszkadza ci to?" I z jednej strony wypomina sie tym co "nie przeszkadza" ich dwulicowość, konformizm, tchórzostwo że o swoje nie walczą a z drugiej jak ktoś zaznacza że waśnie mu PRZESZKADZA i dopomina się respektowania swoich konstytucyjnych prawa nawet w takiej duperelowatej kwestii jak tablica informacyjna na szkolnej stołówce to od razu jest ze pyskuje, marudzi, czepia się i ogólnie jest wrogiem religi a w ogóle "CO CI PRZESZKADZA?" Czyli ślepe kółko sie zamyka. Jak przeciwnicy tworzenia państwa wyznaniowego protestują to ich się albo wyśmiewa, albo deprecjonuje, wskazuje na banalność ich problemów, pyta "czym cię katolicy prześladują?" itd. A jak w końcu odpuszczają, idą z prądem to ś konformistami i właściwie czego chcą jak im dotąd nie przeszkadzało? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 10:15 czy ktoś z rodziców tamtej szkoły zaprotestował w sprawie tej tablicy? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 10:32 pewnie nie, byc moze właśnie dlatego aby nie miec łatki awanturnika i pieniacza bo "co mu szkodzi?" w końcu żyjemy w katolickim państwie prawda? Nadal anek nie rozmiesz albo nie chcesz zrozumieć mechanizmu. Zamykasz oczy, uszy i koniec. Nie przyjmujesz argumentów do wiadomosci bo tak ci wygodniej. Jednoczesnie mówisz "czemu nie protestują?" a jak ktoś protestuje to pytasz "a co ci szkodzi?" Nie widzisz tego rozdwojenia? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 11:20 to mnie nikt nie rozumie - skoro któremuś rodzicowi to przeszkadza to ma sie udac do Pani dyrektor, zawiąac jkaiś komitet zerwania tablicy itp., a nie narzekac w jakim to paskudnym kraju żyjemy. No trzeba brac sprawy w swoje ręce - za nas nikt niczego nie wywalczy. PAni Dyrektor pewnie jest święcie przekonana że nie zrobiła niczego złego, bo wg niej moze tak a skoro nikt jej tego nie uśwaidamia to jak można pretensje o to? Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 11:24 A dlaczego zabraniasz i takiej reakcji i takiej? Rodzic na miejscu kurcgalopkiem do dyrektorki (albo kuratorium - a co! wolno mu!), a reszta gawiedzi tutaj, gdyż - wyobraź sobie - bulwersujemy się tym tak, jakby dotyczyły naszych dzieci i szkoły naszych dzieci. Mimo, że np. moje jeszcze do szkoły nie chodzą. Taki ze mnie empatyczny potwór, że pozwalam sobie na słowa co najmniej zniesmaczenia na taką tablicę, mimo, że ani specjalnie osobiście mnie nie dotknęła (nie moja, ani nie moich bliskich szkoła), ani za bardzo nie mam co z tym zrobić. Poza wyrażeniem oburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 11:40 Zrozum jedną rzecz. Ok, państwo świeckie, którego porządek i prawa obywatelskie oparte są na Konstytucji, z zachowaniem praw do swobody wyznania dla większości i mniejszości, jak i wychowywania dzieci wg. ich poglądów nawet świato - ... I teraz porównaj równość tejże mniejszości z większością wobec swobody opisanej Konstytucją - zachowana została? Nie. Została przekroczona. Otóż i słusznie domagać się należy oddzielenia wartości katolickich / chrześcijańskich/ muzułmańskich i buddyjskich w kwestii funkcjonowania wszelakiej administracji państwowej, w tym państwowych ośrodków edukacyjnych. Dlaczego? Prawo i tak zostało oparte na korzeniach ST, czyli jakby nie patrzeć zachowano wartości zbliżone do chrześcijaństwa. Zatem porządek publiczny wymagany prawem opiera się na zasadach wyznawanych przez chrześcijan. Jednak, nakładając na ten porządek kolejne doktryny tym razem stricte katolickie, mniejszości narodowe / kulturowe / wyznaniowe / inne, które akceptują porządek tego państwa i do niego się dostosowują (w innym razie droga wolna) zaczynają manifestować swoją różnorodność/ tożsamość i prawo do swobody wyznaniowej, w tym innej do katolickiej. Przypominam aferę o "nie zakładaniu hidżabów, nikabów, burek, etc" do szkoły. Jesteś pewna, że chcesz za 20 lat mieć problem wyznaniowy w Polsce? Bo będzie duży problem - chyba, że wrócimy do Konstytucji i traktujemy z poszanowaniem wszystkich, ale na równych prawach. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 11:46 anek130 napisała: > to mnie nikt nie rozumie Nie da się ukryć. > skoro któremuś rodzicowi to przeszkadza to ma sie udac > do Pani dyrektor, zawiąac jkaiś komitet zerwania tablicy itp., a nie narzekac > w jakim to paskudnym kraju żyjemy. No trzeba brac sprawy w swoje ręce No tak. Ci wstrętni ateiści mają SAMI WŁASNYMI RĘCAMI walczyć o to co jest w Polsce prawem. Oni mają walczyć o to co jest normalnością. Mało tego - mają się narażać na łatkę pieniaczy, awanturników, 'atakujących kościół', agresorów itp. itd. mają ryzykować mszczenie się na dzieciach bo pani dyrektor szkoły nie potrafi zastosować się do prawa. I co? I Anek nadal nie widzi problemu! Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:06 tu już nie chodzi o tą konkretną tablicę, ale jak inaczej można zmienić coś, cojest niezgodne z prawem, obyczajnością itp. jak nie głośnym mówieniem tego, co mi się nie podoba do konkretnej osoby a nie na forach. Kurcze nie byłoby żadnych reform, przewrotów, itd. gdyby ludzie w końcu nie wzięli spraw w swoje ręce. Będziecie czekać, aż Pani dyrektor sama dojdzie do wniosku, ż eźle zrobiłą i ściągnie tablicę? i jeszcze wszystkich przeprosi? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:09 > tu już nie chodzi o tą konkretną tablicę, ale jak inaczej można zmienić coś, co > jest niezgodne z prawem, obyczajnością itp. jak nie głośnym mówieniem tego, co tym akurat powinien sie zajac aparat panstwa, ludzie po cos placa podatki i nie po to zeby potem walczyc na barykadach o egzekwowanie przepisow dla przykladu wylac babe z roboty inny sie dwa razy zastanowi zanim wyskoczy z czyms podobnym Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:10 a skad państwo ma wiedzieć, ze w tej szkole wisi taka tablica? trzeba życzliwie donieść Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:13 anek130 napisała: > a skad państwo ma wiedzieć, ze w tej szkole wisi taka tablica? trzeba życzliwie > donieść No to spróbuje 'donieść'. KK to coś, czego nikt nie chce się tknąć. Wiesz w ilu szkołach petycje składali uczniowie o zdjęcie krzyży? I w kółko 'ale co wam szkodzi!' i kropka. Krzyże dalej wiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:18 jakbym była niewierząca to krzyż stanowiłby dla mnie swoistą ozdobę, moz ei brzydką lae jednak skrzyżowane dwa patyki ie wzbudzałyby we mnie takiej niechęci. Gdyby uczniowie wyznania mojżeszowego chcieli postawić sobie siedmioramienny swiecznik - prosze bardzo- ie mam nic do religii judaizmu. Gdybym była antysemitą pewnie opluwałabym ich tak samo jak wy tutaj katlików- stą dprosty wnosek, że jesteście nietoleranycjni dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby człowieniu 06.02.13, 12:23 zacznij myśleć, to nie boli. Bez indoktrynowania zasadami KK wszem i wobec w tym państwie, kolejne pokolenia nie będą mieć problemów z wiszącymi półksiężycami, burkami na ulicach i Harrych w szkołach. No nie dociera to do ciebie? Bo nie będzie to dopuszczone normą prawną. Równość wszystkich wobec zachowania ich swobód, ale na zasadach określonych Konstytucją, a nie episkopatem. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: człowieniu 06.02.13, 12:26 kolejne pokolenia moga nie miec problemów z wiszącymi krzyzami, bo prostu są wierzący i są katolikami i krzyże im nie przeszkadzają? nie dociera do Ciebie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: człowieniu 06.02.13, 12:32 a pojęcie "migracji" znasz??? a pojęcie związków rózno-kulturowych / mieszanych znasz? Gwarantujesz, że przepisy dotyczące prawa imigracyjnego w Polsce zostaną w postaci jak obecnie przez kolejnych lat 20? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: człowieniu 06.02.13, 12:39 anek130 napisała: > kolejne pokolenia moga nie miec problemów z wiszącymi krzyzami, bo prostu są wi > erzący i są katolikami i krzyże im nie przeszkadzają? nie dociera do Ciebie???? > ??? czyli jednak zakładasz że WSZYSCY sa wierzący, WSZYSCY są katolikami a kto nie jest katolikiem to generalnie symbole religii katolickiej nie powinny mu przeszkadzac bo tak. Na prawde z każdym postem obnazasz sie coraz bardziej. Brniesz w te wywody i zapętlasz. Nawet sama nie widzisz jak sobie przeczysz 1. symbole wiszą bo jesteśmy pans\twem katolickim 2. jak ktoś nie jest wierzący albo nie jest katolikiem to symbole mu nie powinny przeszkadzać bo dla niego nic nie znaczą, a jesteśmy państwem katolickim (albo będziemy) 3. jak komus przeszkadza to powinien się odezwać 3. ale jak się ktoś odezwie to właściwie czego on chce, co mu przeszkadza przeciez jesteśmy państwem katolickim Ty na prawde nie widzisz absurdu swojej argumentacji???? Masz Pretensje że ktoś na forum wyraził oburzenie konkretną tablicą, przedstawił konkretny problem i argumentujesz to furt "co wam szkodzi?" i jednocześnie wygłaszasz pogląd że jakby komuś szkodziło (w tej konkretnej szkole) to by zgłosił, a jak nie zgłasza to znaczy ze mu nie szkodzi, albo jest tchórzem i konformistą. Tylko ze jak zgłosi to znowu inna anek odezwie się "A CO WAM SZKODZI?" Kobieto zrozum że większość obywateli chce żyć w państwie świeckim. Nie chcę sie obudzić któregoś pięknego dnia i dowiedzieć że w ustawach państowych mam zapis o obowiązku mszy niedzielnej bo większość to katolicy a reszcie "co to szkodzi?" Zaczyna się od pierdół, którymi przeciętny Kowalski najpierw sobie głowy nawet nie zwracał, być może nawet nie zwrócił uwagi. A kończy na wpisywaniu wartości chrześcijańskich gdzie się da. A tych którzy zaczynają protestować nazywa się awanturnikami, ateistami wojującymi, walczącymi z religią itd. I jak ci kolejna osoba tłumaczy że takie sytuacje nie powinny się zdarzać to z jednej strony pytasz czemu w konkretnej szkole nie protestowali a z drugiej nas tutaj pytasz "a co wam to przeszkadza? bo mnie wcale". Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: człowieniu 06.02.13, 13:27 skad wiesz, ż ewiększośc chce żyć w kraju świeckim? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Kpisz????? 06.02.13, 13:37 anek130 napisała: > skad wiesz, ż ewiększośc chce żyć w kraju świeckim? Kierunek: Watykan, Iran, Pakistan ... i żegnam. Łapy precz od Konstytucji, która jeszcze wyznaniowa nie jest! Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: człowieniu 06.02.13, 20:26 anek130 napisała: > skad wiesz, ż ewiększośc chce żyć w kraju świeckim? A skąd nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:28 anek130 napisał: > jakbym była niewierząca Jakby babcia miała wąsy to by była dziadkiem. Masz zerową zdolność stawiania się w sytuacji innych ludzi więc proszę - nie próbuj nawet. Nikt nie opluwa krzyża czy tablicy z modlitwą - nie fantazjuj. Świecka szkoła to nie miejsce dla jakichkolwiek symboli czy praktyk religijnych czego po prostu nie jesteś w stanie pojąć. Taka prosta rzecz a jakoś nie może dotrzeć do Twojej głowy. Nie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:28 Symbol męki i tortur (często z postacią torturowanego nań) swoistą ozdobą. Bardzo swoistą. Dla bardzo swoistych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:35 ale dla niewrzących nie powinien znaczyć nic, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:40 Dawno nie spotkałam kogoś tak odpornego na racjonalne argumenty. Jeszcze raz przypominam, bo do ciebie nie dociera - bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:45 morgen_stern napisała: > Dawno nie spotkałam kogoś tak odpornego na racjonalne argumenty. > Jeszcze raz przypominam, bo do ciebie nie dociera - bycie niewierzącym nie ozna > cza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO. bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO. Mogę to do sygnaturki? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:28 patrząc na to ze strony innej- nie jestem wyznania mojższeszowego, ale nie przeszkadzjąmi ich symbole religijne, dlaczego wy którzy uważacie się za niekatolików przeszkadza wam krzyŻ? Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:33 Krzyż - sama jego idea mi nie przeszkadza. Krzyż zaznaczający, że ta klasa / szkoła / urząd / szpital jest katolicki, przeszkadza, bo oznacza zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez religię. Miejscem odpowiednim na symbole religijne jest np. wyznawca danej religii (nie przeszkadza mi krzyżyk wiszący na szyi, czy w uchu), prywatna 'posiadłość' wyznawcy danej religii (nie przeszkadza mi więc krzyż w mieszkaniu katolika), miejsce kultu danej religii (kościół, zakon, miejsce modlitw) i podobne. Ale miejsca przestrzeni publicznej w żaden sposób nie są katolickie / żydowskie / islamskie, żeby miały być oznaczane symbolami takiej, a nie innej religii. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:35 o, nareszcie ktoś napisał dokładnie to, o co mu chodzi bez obrażania katoli. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:44 Sami się obrażają - nie rozumiejąc, że ma prawo mi przeszkadzać taki i inny symbol religijny w miejscu, gdzie nie powinien się znajdować. Bo oczywistym jest, że można nie wiedzieć, że komuś coś przeszkadza, nie każdy jest alfą i omegą i ma się domyślić wszystkiego. Ale skoro tłumaczy się raz, drugi, dziesiąty, tysięczny, że PRZESZKADZA, to kolejny pytaniem nie powinno być "ale co Ci szkodzi", tylko przyjęcie do wiadomości i zapamiętanie, że tak, przeszkadza. Jak mam dobrze i pozytywnie myśleć o osobach, które (być może z niewiedzy) pytają, olewają odpowiedź bądź udają, że jej nie usłyszały (albo mają problem z głową, skoro nie potrafią zrozumieć prostego przekazu) i zaczynają od nowa, jakby pytanie i odpowiedź już nie padła? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 14:27 "Bo oczywistym jest, że można nie wiedzieć, że komuś coś przeszkadza, nie każdy jest alfą i omegą i ma się domyślić wszystkiego" odnieś to do pani dyrektor, skoro nikt jej nie powiedział, z ejej przezkadza tablica to skąd ma to wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby z racji 06.02.13, 14:28 anek130 napisała: > odnieś to do pani dyrektor, skoro nikt jej nie powiedział, z ejej przezkadza ta > blica to skąd ma to wiedzieć? z racji zajmowanego stanowiska PAŃSTWOWEGO i resortu oświaty. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: z racji 06.02.13, 14:33 więc nie uważasz, że trzeba to zgłosić do kuratorium? tak piszesz jakby pracownicy urzędu nie popełniali blędów. Ona pewnie myśłi, że nic złego nie zrobiła ale nikt tez nie ma zamiaru jej z błędu wyprowadzać Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: z racji 06.02.13, 14:34 już ją GWniana wyprowadziła. Za chwilę zrobi to odpowiedni resort. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: z racji 06.02.13, 14:41 chwilowo wiedziesz w niej prym. Ja tu awantury nie widzę, ale dyskusję - o powstawanie państwa kościelnego na mocy zwyczajów panujących wśród administracji odpowiedzialnej za niesienie krużganka wiedzy i oświecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: z racji 06.02.13, 14:48 anek130 napisała: > więc nie uważasz, że trzeba to zgłosić do kuratorium? tak piszesz jakby pracown > icy urzędu nie popełniali blędów. Ona pewnie myśłi, że nic złego nie zrobiła al > e nikt tez nie ma zamiaru jej z błędu wyprowadzać Działania niestety też nie przynoszą rezultatu. Bo 'katolikom' przeszkadzają - i brak krzyża i symbole innych religii: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,9176693,Spor_o_krzyz_w_sali_sesyjnej_Rady_Miasta.html Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 17:06 Ty możesz nie wiedzieć, że nie 100% Polaków to katolicy - jako zupełnie wycofany ze społeczeństwa osobnik możesz tego nie wiedzieć. Po pierwszym napomknięciu, że nie, jednak nie co Polak to katolik, już musisz wiedzieć, że społeczeństwo dookoła Ciebie nie jest jednolite. Pani dyrektor nie ma prawa zakładać niczego w temacie religijności uczniów ŚWIECKIEJ instytucji, ba! nie powinno jej to w ogóle interesować. Cokolwiek, co zrobi w oparciu o to założenie, jest z góry założenia błędne i złe nie tylko dlatego, że ma przypuszczenia nakierowane na zupełnie nieprawidłowe dane, ale też dlatego, że nie powinno jej to obchodzić w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:46 kobieto na miłość boską, od wczoraj ci to usiłuje kilka osób na wszelakie możliwe sposoby wytłumaczyć i dopiero TERAZ zrozumiałaś?? W żadnym moim poście nie użyłam słowa katol i też jakoś do ciebie nie dotarło, że chodzi nam o zawłaszczanie przestrzeni publicznej na rzecz jednej religii. A potem to juz od rzemyczka do koniczka. na prawdę tak ciężko pojmujesz? Że zacytuję moją ukochaną Alutkę "to fascynujące jest" Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:49 Lepiej późno, niż wcale, naprawdę. Jedna 'wytłumaczona' osoba warta jest 300 postów Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:53 no nie wiem nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 14:27 paskudek1 napisała: > kobieto na miłość boską, no i "allah akbar" i "krishna krishna hare hare" i ... i nie boską. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:41 ty jednak jesteś zaimpregnowana, tak całkowicie i bez najmniejszej szczeliny. NIC do ciebie nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:42 ja bym jednak preferowal sam okreslac czy cos mi przeszkadza czy nie a nie miec narzucone ze las krzyzy ma mi nie przeszkadzac Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:46 anek130 napisała: > ale dla niewrzących nie powinien znaczyć nic, nieprawdaz? Dla niewierzących może oznaczać bardzo wiele. Np. symbol zniewolenia ludzkiego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:30 k to nigdy nikomu sie nie dogodzi, bo zawsze komuś coś będzie przeszkadzać. Mi przeszkadza jak słucham w TV angileskich sformułowaniach, ato wszak telewizja publiczna i co mam zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 16:44 Masz dostępny cały wachlarz działań, część sama tu zgłosiłaś. Przede wszystkim; działać, protestować, zakładać komitety protestacyjne, marsze, zakładać stowarzyszenia, brać udział w wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:08 i ja nie twierdzę, że ona zrobiła dobrze i nie wygląda dobrze ta tablica, ale jak pisałam- mi by to nie akurat nie przeszkadzało- jeśli byłoby inaczej to bym to zgłosiła odpowiedniej osobie- tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 20:20 anek130 napisała: > czy ktoś z rodziców tamtej szkoły zaprotestował w sprawie tej tablicy? A i owszem, padła wypowiedź, ze to przegięcie, tyko że: czy któryś chciał podać imię, nazwisko i pokazać buzię pod informacją, ze za przegięcie to uważa? Nic ci to nie mówi? A powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 11:06 > no właśnie jak widać po tych 300 postach nie rozumieją. Rozumieją, tylko są zmęczeni, jak trafnie ktoś ujął, wyszukiwaniem z lupą przejawów państwa wyznaniowego i dyskryminacji niewierzących. Ja osobiście jestem rozczarowana, że zamiast prowadzić merytoryczną dyskusję o tym, jaka powinna być rola Kościoła w Polsce, czytam hejty mentalnych nastolatek zbuntowanych przeciw starym i księdzu prefektowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:06 > zczarowana, że zamiast prowadzić merytoryczną dyskusję o tym, jaka powinna być > rola Kościoła w Polsce, czytam hejty mentalnych nastola rola powinna byc taka ze odprawiajcie swoje gusla ale wont od panstwowych pieniedzy i wynocha ze szkol z ta dzika indoktrynacja Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 12:09 ja wiem wiem, to ty chciałes polizać owłosione kolano księdza ale nie było Ci dane i dlatego teraz masz do nich taki zal hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:40 James jak zwykle nie przebiera w słowach. Mimo to ma rację. Niestety. Kościół nie powinien wychodzić poza swoją rolę i swoje placówki. Urzędy, Sejm, szkoły powszechne i tak dalej to sprawa państwa. Idealnie jakby tematu wiary/ nie wiary generalnie w przestrzeni publicznej nie było. To sprawa indywidualna. I nie wiem jak można tego nie rozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 13:44 Czytelniej może - Kościół w państwie świeckim nie ma roli do spełnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 14:31 i ja się z tym zgadzam, gdzieś dużo wyżej napisałam, ale nikt chyba nie zauważył, bo łatkę już mi przypięto , pewnie moherowy beret też, ze chciałabym, aby religię wycofali ze szkół, drażni mnie to, ze się do wszystkiego wtryniają- jednakże owe krzyże wieszają nie księża tylko zwykli ludzie i to im trzeba się przeciwwstawiać jeśli komuś się to nie podoba a nie całemu KK. Przecież to logiczne, że KK nie moze wziąć odpowiedzialności za to, co wyczynia pani dyrektor Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 14:29 ale to nie kosciól zawiesił tablicę tylko pani dyrekotr szkoły, urzednik państwowy, czy tez samorządowy Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 10:18 polecam wszystki ciekawy artykuł www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=2098 Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 14:45 nie chce mi sie czytac tej calej dyskusji bo jest kompletnie bez sensu. w takich wypadkach sie dziala a nie dyskutuje. najpierw u dyrektora, jesli to nie poskutkuje to w kuratorium a nastepnie w sadzie. od marudzenia po cichu jeszcze nic sie nigdzie nie zmienilo. podpowiem, postepowy zachod zrobil to wlasnie w taki sposob, a wiec ma to juz za soba. skad to przekonanie ze w pl wszystko sie ma zrobic samo? nie zrobi sie samo, jak ktos uwaza ze go panstwo, albo wszelkie emanacje panstwa dyskryminuja to uzywa wszelkich dostepnych srodkow zeby panstwu pokazac ze tego robic nie moze. innego wyjscia nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 15:46 powiedz to Palikotowi który zgłosił kwestię nielegalnego krzyża na sali obrad w Sejmie. Jaki się zrobił jazgot, jak zareagowali wszyscy niemal hierarchowie kościelni i nie tylko, w końcu któryś sąd uznał że krzyż w Sejmie ma zostać bo długo już tam wisi, pewnie prawem zasiedzenia. I jak widać NIC z tym już zrobić nie można. każdy kto się odezwie jest oszołomem. Pewna pani zgłosiła zastrzeżenia odnośnie krzyża w sali ślubów w USC, też ją zjechano medialnie że nawiedzona ateistka i "co jej przeszkadza?" Nie da się w tym kraju wypowiedzieć głośno poglądu że państwo ma być swieckie, krzyż wisieć w kościele albo stać na cmentarzu a instytucje publiczne mają być wolne od symboli religijnych. Na zachodzie moze dali sobie z tym rady bo nikt im nie wmawiał chrześcijańskich korzeni,katolickiego państwa i generalnie nie tłumaczył ze kto bez wiary ten swołocz wszelaka. A u nas? Nawet posłowie głośno i publicznie mówią że oni chca stanowić prawo nie w oparciu o kodeksy, normy współżycia społecznego tylko w oparciu co jes grzechem a co nie. Aż się boję że poseł Godson moze zechcieć projektu ustawy karzącej za cudzołóstwo, w końcu to też grzech. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Najpierw modlitwa, potem rączki :P 06.02.13, 18:20 chrześcijańskie korzenie ma cała Europa Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love walka pro-ateistyczna źle się kończy - islamizacją 06.02.13, 16:32 Na przykładzie UK widać, że problemy religijności nie odchodzą a są raczej zastępowane innymi. Kiedyś był świetny przykład jednej z angielskich szkół - zabronili w niej stawiać choinki i śpiewać kolęd. Jednocześnie żeby nie drażnić muzułmanów, na stołówkę zamawiali tylko mięso halal, a na okres ramadanu zlikwidowali automaty z jedzeniem + ograniczyli spożywanie posiłków poza stołówką. I to nie jest jednostkowy przykład ani w UK ani Francji, a raczej trend. Na choinkę najeżdżali ateiści i muzułmanie. Gdy doszło do wprowadzania mięsa halal, ateiści zamilkli bo bali się muzułmanów. I tak to właśnie się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: walka pro-ateistyczna źle się kończy - islami 06.02.13, 16:42 masz jakies linki do tych rewelacji Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby odwrotnie 06.02.13, 18:10 uznawanie praw w imię wiary - prowadzi do manifestacji mniejszości. Wszyscy równi wobec prawa świeckiego, z wyznaniem włącznie, wówczas sprawa jest prosta "brak przywilejów kulturowo - religijnych" - w instytucjach państwowych. I wbrew pozorom nie chodzi o uszanowanie odczuć ateistów, agnostyków, a potem kryszanów i innych wyznań ... z islamem na czele. Chodzi o państwowość i tożsamość narodową. Albo ktoś szanuje prawo ogółu w moim kraju i dostosowuje się do norm społecznych wyznaczonych przez Konstytucję - albo żegnam. I nie będzie mi się obnosić z hidżabami albo burkami w urzędach, szkołach - jeśli to stanowi element jego kultury - bo do mojej nie pasuje. W swoim domu może, w miejscu kultu - może, na zgromadzeniach - może. Nikt nie neguje, że Polska przyjęła chrzest, nikt nie neguje, że prawo ogółu w tym kraju powstało na korzeniach dekalogu. forum.gazeta.pl/forum/w,567,142312019,142341570,Re_Najpierw_modlitwa_potem_raczki_P.html Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: odwrotnie 06.02.13, 18:24 a preambułe naszej kostytucji czytała? tam same nawiązania do chrześcijaństwa, wiec chyba by trzeba zaczą od zmiany Konstytucji Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: odwrotnie 06.02.13, 18:35 kobieto, zacznij proszę nie wiem - od elementarza, jak Ty nadal nic nie kojarzysz, Może będzie łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: odwrotnie 06.02.13, 18:39 cały czas mówicie , że Polska nie jestem krajem katolickim tylko świeckim, skad więc te odwołania do chrześcijaństwa? może warto zaprotestować przed taka preambuła? Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: odwrotnie 06.02.13, 19:10 rzeczywistości nie zakłamią, Polaka jest krajem o dziedzictwie chrześcijańskim a jak się nie podoba to won na Kubę czy inną Koreę Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: odwrotnie 06.02.13, 20:53 papalaya napisała: > rzeczywistości nie zakłamią, Polaka jest krajem o dziedzictwie chrześcijańskim > > a jak się nie podoba to won na Kubę czy inną Koreę No właśnie - a nie katolickim, a jak się nie podoba to "won" do Watykanu. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: odwrotnie 07.02.13, 10:51 jeżeli dla ciebie chrześcijaństwo wiąże się z KK - to kierunek Watykan. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: odwrotnie 06.02.13, 20:44 anek130 napisała: > cały czas mówicie , że Polska nie jestem krajem katolickim tylko świeckim, skad > więc te odwołania do chrześcijaństwa? może warto zaprotestować przed taka pre > ambuła? Czy dla ciebie kobieto katolik = chrześcijanin i odwrotnie? Czy ktoś negował chrzest Polski, albo oparcie prawa na dekalogu? No czytasz, czy bijesz głową w mur dla bicia? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: odwrotnie 07.02.13, 11:46 a można być chrześcijaninem nie będąc katolikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: odwrotnie 07.02.13, 11:48 bo można jeszcze byc protestantem, ale to chyba cię nie interesuje.? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: odwrotnie 07.02.13, 11:59 anek130 napisała: > bo można jeszcze byc protestantem, ale to chyba cię nie interesuje.? Niezależnie kogo miałoby to interesować, czy mnie czy nie, to oprócz protestantów i katolików są inne "odłamy". Wbrew powszechnemu rozumowaniu przeciętnego Polaka - katolika, nigdy od nich nie słyszałam, "jestem chrześcijanką/ jestem chrześcijaninem", "ale jestem katolikiem / katoliczką"- to świadczy o pewnej tożsamości. Jednak od wszelkiej maści innych odłamów nie słyszałam "jestem protestantem / adwentystą / zielonym świątkiem / baptystą / innym" , ale "chrześcijaninem". Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: odwrotnie 07.02.13, 11:54 anek130 napisała: > a można być chrześcijaninem nie będąc katolikiem? No nie... cycki do ziemi. Wyobraź sobie, że można. To nie jedyna, słuszna "sekta", ale "sekta piotrowa", innych jest więcej. Odpowiedz Link Zgłoś