Dodaj do ulubionych

Zaobserwowana sytuacja

19.02.13, 13:45
Hol windowy biurowca, siedziba firmy X (duży koncern). Na windę czekam ja i jakaś pani. Wjeżdża pani sprzątające z wózkiem- my jedziemy na dół, ona do góry). zatrzymuje się winda jadąca do góry, w środku jakiś facet stojący przy samych drzwiach. Sprzątaczka pyta czy można wejść, facet nic nie mówi, ale tez sie nie przesuwa. Pani czekająca razem ze mną stwierdza "niech pani poczeka". Winda z facetem odjeżdża, a babka do sprzataczki mówi: No chyba nie będzie pani panu prezesowi po nogach tym wózkiem jeździła?
Pani sprzątająca zaczęła tłumaczyć, ze ona od niedawna pracuje i nawet nie wie jak prezes wygląda. Babka na to, ze takie rzeczy to powinna przecież wiedzieć. (firma zatrudnia tysiące osób).
Prawidłowe zachowanie czy jednak chamskie pokazanie miejsca w hierarchii dziobania?
Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 13:47
      prezesik to jakis burak,dawaj nazwe tej firmysmile
    • an_ni Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 13:48
      burak a nie prezes
      • misiowamama-2 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:36
        do tego gbur. Nie raczył jaśnie pan odpowiedzieć...
        • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:37
          Uznal pewnie, że z "plebsem" gadać nie będzie, zresztą odpowiedziała za niego owa pani.
          • amonette Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:41
            Może do tej pory zachodzi w głowę, co mu tak zaszkodziło, ze usłyszał jak gada kubeł do pucowania tongue_out.
    • lelija05 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 13:49
      Ło jezu, ciekawe czy trzeba pana prezesa w sygnet całować.
      • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 13:52
        Widzisz to samo sobie pomyślałam. Byłam tylko gościem w tej firmie, ale wiem już że nie chciałabym tam pracować.
        • lelija05 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 13:57
          Zauważyłam, że najbardziej wyluzowani są prezesi/właściciele, którzy mieli pieniądze, a ci którzy się dorobili, pozują na bóg wi kogo (czyli s.ają wyżej niż dupę mają).
          Kompleksy?
          • shellerka Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:03
            kompleksy.
            ale nie tylko na punkcie kasy.
            również zamożni od dzieciństwa, ale mimo to będący tak zwanymi pi...usiami w liceum, czy na studiach wink
            brzydcy, kiedy zostaną ładnymi,
            grubi, kiedy stają się chudymi,
            itp. itd.

            im ktoś bardziej chamski, wredny, tym większe wyczuwam za tym problemy z samym sobą wink odkryłam to całkiem niedawno. do niedawna (ze trzy lata temu) doszukiwałam się w sobie przyczyn jakiegokolwiek niemiłego zachowania wobec mojej osoby.
            • lelija05 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:08
              Coś w tym jest, temat na dłuższą rozmowę smile
          • amonette Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:03
            Tak się zachowują ludzie nie do końca pewni swojej pozycji społecznej...
    • kobieta306 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 13:49
      tak, to jest właśnie to, co obserwuję ostatnio - pokazywanie ludziom miejsca w szeregu.
      Dowartościowywanie siebie samego poprzez poniżające traktowanie kogoś, kto nie doczłapał się równie wysoko.
      • hippo55 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:04
        Niestety coś takiego jak "kultura osobista" nie da się nauczyć. Można zdobyć tytuły, stanowiska a kulturę "wysiewa się z mlekiem matki."
        • amonette Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:08
          Da się. Tylko to trwa a nauka nie zawsze jest przyjemna dla ucznia wink
    • ksionzka Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 13:59
      chamskie zachowanie - i jednego i drugiego. Status społeczny nie zwalania z kultury. Chociaż jestem w stanie sobie wyobrazić jak niektóre e-matki zaraz napiszą, że panu prezesowi nie wypada z windy wysiadać przy kubłach do sprzątania, tak jak niektórym paniom po studiach wyższych zadawać się z panią pracującą w ochronie tongue_out
    • amonette Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:00
      Prezes buraczysko, pani wazeliniara z potrzebą dowartościowania.
      Ciekawe, co by prezesowi ubyło, gdyby przejechał się z panią i wózkiem. Na pewno nie klasa, bo takowej nie posiada.
      • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:05
        No własnie też się zastanawiam co mu szkodziło. Winda duża i poza nim nikogo w niej nie było.
        • agaja5b Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 17:32
          Przerośnięte ego wypełniło całą przestrzeń, a taka sprzątaczka? Jakimż to czynem, jakim osiągnięciem musiałaby uzasadnić swoje istnienie, by zmieścić sie w tej windzie?
      • shellerka Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:05
        najlepsze wrażenie zrobiłby na mnie prezes, który uśmiechnąłby się i zrobił miejsce na wózek.

        generalnie im ktoś większy szacunek okazuje najniżej postawionym w hierarchii, tym większy szacunek sam zyskuje, również od tych postawionych w hierarchii wyżej.
        • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:07
          Na mnie tak samo. No ale jak ktos się burakiem urodził to burakiem zostanie. Szkoda mi było tylko tej kobitki, która myje sracz po jaśnie panu za marne grosze zapewne.
        • nabakier Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 10:10
          Oj tak, już słyszę, jak niektóre osoby skłonne byłyby uznać to za wyraz protekcjonalizmu wink
    • volta2 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:04
      a prezes kuma polski? moze zagraniczny i nie wiedział o co chodzi?

      ja nie naskoczyłabym na faceta, w naszym bloku gospodyni wyjeżdża wózkiem z windy jeśli chce skorzystać mieszkaniec. to normalne, bo się razem z wózkiem ciasno robi, woda może się komuś w ciasnocie wylać na ubranie, itp atrakcje.

      i nie ma to nic z miejscem w szeregu, tylko z wygodą.

      oczywiście czasem jak winda się otworzy bez gospodyni a z samym wózkiem, to też sie nie pcham do środka, tylko idę pieszo na dół do garażu, fakt, ze 2-3 kondygnacje w dół to nie problem, ale tak ze 20 pięter? nie dałoby rady.
      • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:06
        Kuma polski, kuma. Winda jest obszerna, wystarczyłoby, ze pan prezes trzy kroki do tyłu by zrobił, a pnai z wózkiem by wjechała i nic by mu się nie nachlapalo.
      • amonette Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:07
        Ale czy trzeba kumać polski żeby się znaleźć w takiej sytuacji? Życzliwy Eskimos by się zorientował, Eskimos burak zrobił tak samo wink
    • gato.domestico Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:06
      zazwyczaj w duzych biurowcach sa osobne windy dla tzw obslugi...korzystaja z niej sprzataczki, konserwatorzy etc...realizowane nimi dostawy ...i nikt sobie nie przeszkadza...podejzewam ze tam taka winda tez byla (skoro to duza firma, pewnie nowy budynek)tyle ze nowa pracownica moze o tym dziwnym trafem nie wiedziala
      • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:08
        Akurat tam zauważyłam, ze sprzataczki poruszają się tymi samymi windami. Nie w każdym nowym biurowcu jest trzon dla służby smile
        • gato.domestico Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:10
          ale w sumie nie wiesz czy nie ma tych wind czy poprostu utarlo sie tak ze sprzeataczki tymi windami jezdrza...
          to nie chodzi o to czy dla sluzby czy dla "panstwa" tak jest poprostu wygodniej dla wszystkich...

          • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:11
            Akurat wiem że nie ma. Projektowaliśmy ten budynek smile
            • ciociacesia chciało by sie powiedziec 19.02.13, 15:08
              > Akurat wiem że nie ma. Projektowaliśmy ten budynek smile

              'dobra robota!'
              • melancho_lia Re: chciało by sie powiedziec 19.02.13, 18:07

                Wind jest 8, jeżdżą zbiorczo. Po wciśnięciu przycisku przyjeżdża jedna z nich, nigdy nie wiesz, kto w niej akurat będzie. Ale dobrze wiedzieć, żeby na przyszłość projektować osobną drogę dla plebsu, najlepiej jak najtańszą windę.
                Uważam, ze nawet jeśli by robić windę techniczną (z tego co wiem jedna z nich jest w ten sposób użytkowana ale jako winda towarowa) to jednak w opisanej sytuacji nie widzę powodu by sprzątaczka mogła jechać jedną windą z prezesem.
                Rozumiem, gdyby w windzie było dużo osób i chciała wjechać wózkiem. A tu winda przestronna a w środku jeden burak, swoim ego wypełniający całość.
                • melancho_lia errata 19.02.13, 18:10
                  Miało być Nie widzę powodu by sprzątaczka nie mogła jechać windą razem z prezesem.
                • ciociacesia wez sie kobieto ogarnij 19.02.13, 20:54
                  przychodza do firmy goscie z zagranicy, wołają windę a w srodku sprzątaczka z podpaskami, papierowymi recznikami i resztkami obiadu w worku, tudziez mokrymi mopami na wózku
                  • doral2 Re: wez sie kobieto ogarnij 19.02.13, 21:07
                    no, bo zagranica sieęnie jada, nie sika i nie sra.
                    zagranicą zupelnie inny gatunek ludzki mieszka....
                  • bi_scotti Re: wez sie kobieto ogarnij 19.02.13, 23:10
                    ciociacesia napisała:

                    > przychodza do firmy goscie z zagranicy, wołają windę a w srodku sprzątaczka z p
                    > odpaskami, papierowymi recznikami i resztkami obiadu w worku, tudziez mokrymi m
                    > opami na wózku

                    A z gosci zagranicznych to syf aniolki wynosza czy jak? Kazdy normalny czlowiek wie, ze sprzataczkom, sekretarkom, woznym, doormen, portierom i wszelkim innym "serwisantom" okazuje sie maximum uprzejmosci, bo to dzieki ich pracy mozna usiasc spokojnie w czystym pokoju, skorzystac z czystej lazienki, czuc sie bezpiecznie w duzym budynku etc. Jesli ktos tego nie rozumie osiagnawszy jakis tam wiek i jakas tam pozycje na drabinie profesjonalnej to juz nic mu nie pomoze suspicious
                  • aquarianna Re: wez sie kobieto ogarnij 20.02.13, 12:24
                    ciociacesia napisała:

                    > przychodza do firmy goscie z zagranicy, wołają windę a w srodku sprzątaczka z p
                    > odpaskami, papierowymi recznikami i resztkami obiadu w worku, tudziez mokrymi m
                    > opami na wózku

                    No straszne, pewnie zerwą kontrakty z tego powodu uncertain
                • doral2 Re: chciało by sie powiedziec 19.02.13, 21:10
                  melancho_lia napisała:

                  >
                  > Wind jest 8, jeżdżą zbiorczo. Po wciśnięciu przycisku przyjeżdża jedna z nich,
                  > nigdy nie wiesz, kto w niej akurat będzie. Ale dobrze wiedzieć, żeby na przyszł
                  > ość projektować osobną drogę dla plebsu, najlepiej jak najtańszą windę. .."

                  też coś!!
                  plebs może się po linie wywieszonej za oknem wspinać, zakładając na plecy wózek z papierem, podpaskami, mopami, wiadrem i workami na śmieci.
                  też coś, winda...
                  plebs nawet schodów nie powinien używać, bo może akurat pan prezes będzie miał fantazję schodami zejść.
                  w dooopie się chyba poprzewracało kuliżance tongue_out
                  • ciociacesia nie rozumiem po kiego w hotelach 19.02.13, 21:32
                    restauracjach czy innych sklepach wejscie od tyłu dla dostawców i czemu kubły ze smieciami nie stoja przed głownym wejsciem.
                    • bi_scotti Re: nie rozumiem po kiego w hotelach 19.02.13, 23:11
                      ciociacesia napisała:

                      > restauracjach czy innych sklepach wejscie od tyłu dla dostawców i czemu kubły z
                      > e smieciami nie stoja przed głownym wejsciem.
                      >

                      No jak nie rozumiesz to juz nie zrozumiesz. Mozna Ci tylko wspolczuc - taki juz Twoj los suspicious
                      • aneta-skarpeta Re: nie rozumiem po kiego w hotelach 20.02.13, 10:21
                        na ile zdążyłam sie zorientowac, to panie sprzatające nie wożą smieci, podpasek etc
                        mają kompaktowe wózki z mopem, srodkami czystości etc

                        nic smierdzącego czy obrzydliwego
                        • shellerka Re: nie rozumiem po kiego w hotelach 20.02.13, 10:26
                          anetko, nie znasz sięwink pani na pewno miała odpady toksyczne, same podpaski, bo całe piętro na raz miało okres, w dodatku podpaski w nic nie zawinięte, wrzucone tak o, a wszystko to na pełnym widoku rozumiesz, poza tym rzecz jasna w biurze produkuje się tak śmierdząco toksyczne śmieci, że nie powinno dziwić, że pan prezes był zdegustowany i wstrząśnięty! wink
          • nangaparbat3 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 17:26
            w kazdym razie "państwu" wygodniej, kiedy "slużba" nie plącze się pod nogami
      • amonette Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:10
        Czasem i "biuro" jeździ windami towarowymi, bo mniej zatłoczone. Nawet sami prezesi bez kija w d.... tongue_out
    • shellerka Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:20
      ale to mi przypomniało moje początki kariery zawodowej...
      moja pierwsza szefowa, znana pani prawnik, potem zresztą mocno zamieszana za sprawą swojego małżonka w głośną aferę przetargowąwink
      to co ta kobieta wyprawiała jako "szef".... po prostu uwielbiała pastwić się wymyślając mi zadania od czapy, głównie dotyczące jej życia prywatnego. nawet dwóch pozostałych właścicieli kancelarii próbowali jej tłumaczyć, że nie na tym polega moja praca. w dobie raczkującego internetu, podłączanego po kablu raz dziennie na 10 minut.... przykład pierwszy z rzędu: na jutro "bajeczki jedyneczki" dla córki. i wuj ją obchodziło, że NIE MA. NIGDZIE.

      smile))

      kiedy powiedziałam, że się zwalniam, obiecano mi kilkaset złotych podwyżki, co na tamte czasy było świetną propozycją, zwłaszcza, że jeszcze studiowałam. i wtedy do sali konferencyjnej, gdzie panowie negocjowali moje pozostanie w firmie wlazła ona. spojrzała i powiedziałam NIE!!!

      co ciekawe kilka lat później również pracowałam dla kobiety, która na ten przykład wysłała mnie kiedyś po truskawki na pobliskie targowisko, gdzie wystarczyło powiedzieć nazwisko mojej szefowej, żeby wszyscy patrzyli się na mnie współczująco i rzucali podawać najlepszy towar. po załadowaniu kobiałki najlepszymi truskawkami z całego rynku, wróciłam do firmy, gdzie zostałam zbluzgana i wysłana na targ celem zwrócenia tychże truskawek. ale i tak najgorzej traktowana była pani, która pracowała w tejże firmie jako człowiek od wszystkiego czyli sprzątaczka, służaca, kelnerka, kurier itp. itd. to, jak była odzierana każdego dnia z godności, poniewierana przez właścicielkę, ma sa kra. wszystko rzecz jasna za psie pieniądze.
      to taki najbardziej zapamiętany przeze mnie przykład. wytrzymałam tam dwa miesiące.

      nie wiem naprawdę nie wiem, dlaczego niektórzy ludzie zajmujący wysokie stanowiska, aż taką pogardę muszą okazywać niżej postawionym. co oczywiste, idzie za tym dupolizostwo żuczków ich pokroju wink

      ale po tych kilku latach, ja naprawdę im współczuję. bo nie sądzę, żeby człowiek szczęsliwy mógł odnajdywać wręcz fizyczną przyjemność z poniżania drugiego człowieka.
      • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:26
        Moja koleżanka miała szefa, który nie odpowiadał na "dzień dobry". Trzeba było mówic "dzień dobry panie profesorze". Wytrzymała tam 3 tygodnie.
    • attiya Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:26
      ale wtopa
      wszystkie trzy panie powinny były paść na kolana i ucałować buty prezesa
      ty obserwująca tę sytuację autorko wątku takoż
      tongue_out
      • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 14:30
        Też się zastanawiałam czy i mi się nie dostanie że pokłonów nie biłam smile
    • ciociacesia prezes windą dla dostawców jezdzi czy 19.02.13, 15:02
      w wiezowcu z tysiacami osób macie tylko jedmna winde?
    • puza_666 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 15:34
      Dla mnie chamskie. U mnie w firmie wszyscy otwieraja sprzataczkom drzwi jak tak jedzie z wozkiem i nie ma wolnej reki, lacznie z prezesem. Nie mowiac juz nawet o jezdzie winda bo to dla mnie absurd zeby sprzataczka nie mogla w jednej windzie z ludzmi pracujacymi za biurkiem jechac.
    • pulcino3 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 15:40
      pure chamstwo
      • czar_bajry Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 15:46
        Prawidłowe zachowanie czy jednak chamskie pokazanie miejsca w hierarchii dziobania?

        Jaki prezes taki pracownik- nie dotyczy pani sprzątającej.

        Swego czasu bardzo długo nie wiedziałam jak wygląda dyrektor mojego instytutu, chociaż znałam bardzo sympatycznego faceta z którym świetnie się rozmawiało a czasami nawet kawę piło i nijak nie mogłam zrozumieć tych dziwnych spojrzeń co poniektórych pracownikówtongue_out
        Oczywiście miłym panem był dyrektor, jak posiadłam tę wiedzę to wcale nie zaprzestałam miłych rozmów i kawy wypitej czasamitongue_out
        • thea19 Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 13:51
          ja kiedys pracowalam w jednej firmie i prezesa nie znalam. raz wpadl mily pan w obcislym stroju rowerowym caly spocony (wygladal jak kurier raczej) i pogadalismy sobie milo, cos tam mu doradzalam a pozniej mnie tylko spytali czy wiem z kim gadalam. prezesa wszystkich prezesow pozniej mi przedstawiono jak byl na wizytacji (jest Japonczykiem i nie dalo sie nie poznac). byly tradycyjne uklony, ja nawet nieco japonskiego znalam wiec bylo spoko
    • organza26 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 16:53
      Zdecydowanie druga opcjauncertain
    • maderta Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 17:04
      Na bank to drugie.
      A pan prezesina jak taki ważny, to niech sobie prywatną windę zamontuje.
    • to_ja_tola Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 17:10
      palant...

      i dlatego choćby ktoś tutaj mnie zapewniał,że tak nie jest,to wiem i widzę,że jednak często zdarza się takie chamowate zachowanie,żeby pokazać miejsce w hierarchii.
      • kozica111 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 17:25
        Ale nie powiesz co to za firma, prawda? wink
        • bi_scotti Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 17:33
          Ale ja Was, drogie panie, tez nie rozumiem - stalyscie przy tej windzie i NIC? No przeciez bym do faceta zagadala natychmiast chocby mial na imie Barak czy Benedykt, ze chyba widzi, ze sie musi przesunac zeby kobieta z wozkiem do sprzatania mogla wjechac. A Wam co? Kot jezyki zjadl? Nie rozumiem - ze facet cham to jasne ale dlaczego tolerowac takie chamstwo? No i komentarz tej drugiej pani przy windzie, ze sprzataczka nie powinna oczekiwac jazdy winda z prezesem to juz w ogole scina z nog ... Gdzie to sie wszytsko dzieje? Na TEJ Planecie?OMG & OMG!
          • najma78 Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 17:45
            Chamstwo, tak pana prezesa czy kto to byl jak i komentarz tej kobiety. No coz...uncertain
    • asia_i_p Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 21:18
      Chamskie pokazanie kolejności dziobania.
      Najbardziej chamski moment, w którym nic nie mówi i się nie rusza - strasznie agresywne zachowanie.
    • anorektycznazdzira Re: Zaobserwowana sytuacja 19.02.13, 22:59
      Chamskie pokazanie miejsca hierarchii dziobania. Zdecydowanie.
      • wioskowy_glupek Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 00:41
        Padłam ze śmiechu, robię teraz praktyki w firmie ok 50 pracowników, szefa widziałam podczas rozmowy kwalifikacyjnej, prezesa ani razu no i nie mam pojęcia jak wygląda big_grin
        Lol chyba sobie wyguglam żeby koniecznie wiedzieć...

        Żasłosny typ, żałosna baba przy windzie.
        • annabetka Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 01:07
          No ale jak to? Ona go poprosiła żeby się przesunął a on NIC? a koleżanka nie szepnęła pani sprzątającej że to prezes? tylko tak głośno powiedziała ...życzliwa bardzo.Dla mnie to chamstwo ze strony i prezesa i koleżanki.Chamstwo i buractwo.W szoku jestem że poważnych? dużych korporacjach taki jest szacunek do pracowników i taka kultura panujetongue_out
          Wystarczyłoby żeby koleżanka szepnęła na ucho pani sprzątającej "to prezes" a ta by grzecznie powiedziała" panie prezesie przepraszam muszę wózek wyprowadzić,jakby pan był taki miły i leciutko się przesunął,dziękuję"
    • aurita Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 07:30
      Prezes nie chcial wachac smietnika..... no cham jakis.... Gdzie wy ematki zyjecie????
    • edelstein Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 09:07
      Buractwo.
    • nowi-jka Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 09:53
      a inna sprawa czy nie mozna sprzatac po godzinach pracy tego biurowca
      u mnie tak jest
      ja jak zostaje po godzinach to zastaje sprzataczke i ona ucieka na mój widok, nie chcac mi przeszkadzac pewnie ale bardzo mnie to krepuje
      wchodze umyc kubek po kawei do łazienki a ona przepraszajaco ucieka ze jzu mi zwalnia (łazienka duza) to ja bardzij dezorganizuje jej prace niz ona mi ale taka usłuzna ze mnie wkurza bo sie czuje własnie jak burak, jakbym miała gdzies jej prace a biuro sprztały własnie wspomniane aniołki z zagranicy
      • shellerka Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 10:17
        pewnie można byłoby sprzątać i sprząta się biura, ale jak sądzisz, jak zareagował by tego typu prezesik na widok wiecznie ubłoconej podłogi w jego królestwie, skoro pracownica kwiaciarni ma ochotę mordować klientów?.... wink
      • melancho_lia Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 12:06
        Może i można sprzątać po godzinach, akurat tutaj widać jest potrzeba by panie sprzątające były obecne w godzinach pracy tej firmy.
        A to co napisałaś o zachowaniu swojej pani sprzątającej nasunęło mi na myśl, ze moze wcześniej miała właśnie doświadczenia takie jak opisane przez mnie. Wszak personel sprzątający powinien być niewidoczny (przynajmniej zdaniem niektórych, na szczęście nie większości)- toaleta sama się przecież magicznie umyje, a śmieci same wyjdą do komory śmietnikowej.
    • aquarianna Re: Zaobserwowana sytuacja 20.02.13, 12:21
      > Prawidłowe zachowanie czy jednak chamskie pokazanie miejsca w hierarchii dzioba
      > nia?

      Wyjątkowa chamówa uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka