shellerka
03.03.13, 10:31
przez 1,5 roku wypominano mi, że w wątku o sąsiadce idiotce, użyłam nazw marek samochodów jej i mojego, którym wtedy jeździłam.
napisałam to między innymi wtedy, żeby określić rozmiar swojego auta, którym udawało mi się bez problemu wjechać do garażu tej samej wielkości co ona, a ona nie potrafiła stanąć na parkingu (o wjeździe do garażu mowy nie mogło być), tak, zeby nie zająć przynajmniej dwóch miejsc.
i nagle pojawia się wątek o toyocie yaris i nagle ematki prześcigają się w wymienianiu marek aut. którymi jeżdżą podkreślając swoją wyższość nad matkami, które mają gorsze.
to samo tyczy się wątku o kryzysie. te pełne wyższości i arogancji posty o kolejnych podwyżkach, wysokich zarobkach itp. itd.
ostatnio coraz więcej takich przechwalanek, co kto ma. przekrzykiwanie się w wymienianiu marek torebek, ciuchów itp. itd.
ja raz! wymieniłam markę torebki, którą miałam w sklepie i na którą spojrzała się ekspedientka. i bęcki od forum znosiłam kilka lat.
dlatego nie udzielam się już w tego rodzaju wątkach.