klucz-yk
05.03.13, 20:59
Mam 31lat,faceta tego samego od 4lat,stała pracę na dzien dzisiejszy ale...jest we mnie ogromny lęk przed ciążą.Boję sie tego okropnie,ze sobie z dzieckiem nie poradze,ze strace prace,ze juz tam powrotu nie bede miala,ze bede musiala siedziec w domu tylko z dzieckiem i moj swiat,to bedzie tylko dziecko.Nie wiem moze to przez to,jak napatrzylam sie na rodzicow,jak ojciec traktowal matke.Narobil jej dzieci-nas 3 i ta kobiecina musiala na nas zarobic bo ojciec nie dawal jej pieniedzy na jedzenie i ogolne utrzymanie nas(rachunki oplacał).Moze to przez to,ze jak bylam nastolatka,matka straszyla mnie,ze jak przyniose bachora to wyrzuci mnie z domu,lęk,ze bede uzalezniona od pensji meza.Lęk,ze nie mam wsparcia w rodzicach i musze radzic sobie sama ze wszystkim.Sex lubie i to bardzo,kochamy sie w prezerwatywach ale odliczam dni w kazdym miesiacu/zamartwiam sie co chwile i z niecierpliwoscia czekam na okres-radosc wielka.Pracuje nad tym z psychologiem,juz od roku ale co z tego jak na piekło w domu,umeczoną matkę codziennymi obowiazkami,napatrzylam sie przez tyle lat.Chcialam sie wygadac bo przez toksyczny dom chyba czeka mnie samotne zycie...
(za zlosliwe komentarze dziekuje,sa niepotrzebne)