beataj1
14.03.13, 16:05
Kolejna sprawa pokazująca biedną rodzinę pozbawioną niesprawiedliwie i bestialsko praw do dziecka.
Rodzinę która szybko pobiegła do mediów jacy to oni skrzywdzeni przez państwo są i jak niesprawiedliwie potraktowani.
Wrzawa medialna przycichła - zainteresowanie dzieckiem znikło.
Tu link to artykułu.
Tylko sąsiadów żal bo sie przejęli i chcieli pomóc. Na przyszłość jak komuś pomoc naprawdę bedzie potrzebna zamkną drzwi i udadzą że nic nie słyszeli.
O pomyśle nadania dziecku imienia Enrique nawet nie wspomnę bo to się samo przez się rozumie...
Przy każdej kolejnej łzawej historii gdzie to rodzice szlochają że im niesprawiedliwie dziecko odebrali wierzę i współczuje coraz mniej. Jakoś zawsze tak jest że rodzice mają grubo za uszami a potem strasznie skrzywdzeni bo ktoś sie ich dziećmi zajął.
Zwykle i tak za późno bo sie dzieciaki zdarzyły patologii naoglądać.