Dzisiaj jest jeden z najszczesliwszych dni w życiu mojej rodziny

Moja mama miała wczoraj operacje na katarakte i wzrok z -13 jest na -0.75, ma nową soczewkę w oku. Widzi i jest jak nowo narodzona. Po wizycie u lekarza poszliśmy na wystawę obrazów i mogła je widzieć ze szczegółami, nie było zamazanych kolorów. Widziala wyraznie rozne rzeczy po raz pierwszy w swoim życiu - kwiatki, słoje uciętych pni, lód czy firanki w oknach. Pózniej poczytala w internecie prasę i ksiazki juz bez okularów. Czeka ją jeszcze jeden zabieg we wtorek z -8 rownież na ok -1.
Jestem pod wielkim wrażeniem techniki.