nabakier
30.03.13, 13:05
Widziałyście wczorajszy dokument brytyjski w TVN24?
Pokazali tę całą walkę o uratowanie tych maluchów. Z których znakomita większość- 90% i tak umrze, tyle, że odrobinę później, bo maszyny pomogą trochę wytrzymać. A z tej uratowanej reszty znakomita część będzie upośledzona.
Czy warto wydawać na cierpienie te istoty? Całość ogromnie kosztowna, podczas gdy w systemie nie ma pieniędzy na rehabilitację dzieci już urodzonych. I kto powinien decydować o ratowaniu- lekarze czy rodzice?
Niby o systemie brytyjskim było, ale przecież w Polsce jest nie inaczej.