Dodaj do ulubionych

agresja w sieci

02.04.13, 09:01
Witam po świętach, mam nadzieję, że spędziłyście je w dobrych nastrojach smile

Czytając ten artykuł www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,12441289,Facebook_to_fajne_miejsce_do_znecania_sie_nad_znajomymi_.html przyznaję, że boję się o to jak będzie w przyszłości wyglądać życie mojej córki, skoro teraz życie co niektórych ludzi (zwłaszcza młodych) toczy się tylko w sieci? Przecież przez FB czy fora internetowe można zniszczyć życie ludzi. Bywa, że przez internet popełniają samobójstwo. Nawet tutaj na forach czasami jest tyle agresji, arogancji, złości, że co się dziwić dzieciom, skoro dorośli się tak zachowują.
Zastanawiam się czy do agresji w sieci trzeba się przyzwyczaić czy raczej walczyć?
Jakie jest wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • nabakier Re: agresja w sieci 02.04.13, 09:07
      Na fb to akurat nie zauważyłam znęcania się. Przecież tam można ludzi poblokować.
      Gorzej na takich forach, jak tu. Tu znęcanie się odchodzi jak ta lala. Przy milczącej aprobacie (bo jak to inaczej nazwać) adminów.
      • moofka Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:36
        no milczacej, ale ciebie wycinaja, jak trzeba
        wiec widac trwaja na posterunku i czyszcza muł forumowy
        • nabakier Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:34
          Coś Ci się pokićkało, mnie nie wycinają, ale Ciebie by się przydało, bo rzeczywiście zamulasz zdrowo. Przecież Ty nie masz nic do powiedzenia poza pluciem.
          • 1borgia Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:43
            do mnie mowisz? nie rozwija sie u mnie drzewko, a twoj wpis od razu pod moim, wiec pytam.

            you, are you talking to me?
            borgia
            • nabakier Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:47
              Nie, do posłodzonej moofki.
            • mallard Re: agresja w sieci 02.04.13, 13:27
              1borgia napisał:

              > do mnie mowisz? nie rozwija sie u mnie drzewko, a twoj wpis od razu pod moim,

              A twój gdzie? Pod innym nickiem?
          • anulka.p Re: agresja w sieci 02.04.13, 13:13
            nabakier napisała:

            > Coś Ci się pokićkało, mnie nie wycinają, ale Ciebie by się przydało, bo rzeczyw
            > iście zamulasz zdrowo. Przecież Ty nie masz nic do powiedzenia poza pluciem.

            ROTFL.
            nabakier potrafisz człowieka rozbawić!
            • nabakier Re: agresja w sieci 02.04.13, 13:30
              Lepsze, niż zanudzać big_grin
              • anulka.p Re: agresja w sieci 02.04.13, 13:31
                nabakier napisała:

                > Lepsze, niż zanudzać big_grin

                A to akurat też ci dobrze wychodzi! Jak ty to robisz? Prawdzwy dartongue_out
              • imasumak Re: agresja w sieci 02.04.13, 15:25
                Ależ Nabakier, nie dalej jak dzisiaj rano wleciała Twoja odzywka do Moofki. Więc nie narzekaj na bezczynność moderacji wink
          • aguila_negra Re: agresja w sieci 03.04.13, 09:55
            nabakier napisała:

            > Coś Ci się pokićkało, mnie nie wycinają

            Wycinają, wycinają smile
      • myga Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:50
        Ja tam uwazam, ze admini doskonale sie wywiazuja ze swojej funkcji. A ze milczaco? Milczaco wywalaja twoje chamskie wyzwiska, takie jak np wczoraj w watku o zupie. bez zbednych slow, i bardzo dobrze, po co zbedne komentarze?
        • lelija05 Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:57
          W wątku o zupie? Za słona była?
          • moofka Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:00
            za słodka smile
            • lelija05 Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:10
              No tak, każdy powód jest dobry.
            • notoczo Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:41
              zupy poprostu nie bylo...
    • feel_good_inc Huh? Czyżby forum już tak słabo przędło... 02.04.13, 09:13
      ...że dla wygenerowania ruchu redakcja musi się odwoływać do demona fejzbuka, by przyciągnąć rzeszę hejterek, które będą pisać, jakie są hipsterskie, bo nie mają tam konta oraz rzeszę hejterek hejterek, które będą się wyśmiewać z ich hejterstwa?
    • 1borgia Re: agresja w sieci 02.04.13, 09:15
      pani agato- gratuluje tematu!
      nawet osoby niezaangazowane przepelnione sa obawami co do przyszlosci.. i nie sa slepe (juz nie trudno) na to co sie dzieje w necie.

      jak bedzie wygladal wkrotce facebook?
      tak jak forum gw w niektorych miejscach, na ktorym pisza warszawiacy:
      forum.gazeta.pl/forum/w,72,143142545,143142545,Czy_nas_nie_stac_na_kogos_lepszego_niz_Dutkiewicz_.html
      pani agato, a moze trzeba zamknac oczy i udawac, ze nic nie widzimy? przeciez jest dobrze a mogloby byc jeszcze gorzej- vide mlodziez usa biegajaca w amoku i mordujaca nauczycieli oraz kolegow?
      p.agato trzeba powtarzac niczym mantre, jak tu na forum ematek, ze pani dziecko i inne dzieci beda uprawiac sporty, czytac ksiazki, spotykac sie w realu z przyjaciolmi wzorem tutejszych emam. przeciez emamy sa idealne: maja czas na robienie karier, gotowanie mezom 4 daniowych obiadow, maja czas na wspolne zabawy z dziecmi, znajduje chwile dla wlasnego wellnessu i oczywiscie na pisanie na forum przez 24h na dobe.

      dzieci ematek beda dokladnie takie same jak ich rodzice- czytaj zalety powyzej.

      dlatego ja zamykam oczy i nie boje sie juz wiecej o przyszlosc polskich pociech.

      klaniam sie,
      borgia
      • 1borgia Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:33
        pani agato, jeszcze jedno zanim niewygodny temat spadnie w czelusc forum.
        prosilbym, aby pani nie odpowiadala, bo odpowiedzi beda dla pani niezreczne. chcialbym, aby pani tylko przeczytala moj wpis.
        zdaje sobie sprawe, ze kazde klikniecie to dochod reklamowy dla gw. im wiecej uczestnikow tym wiecej klikniec, tym lepsza premia (dla biura reklamy).

        na dziesiatkach for dzialaja tzw. spoleczni administratorzy pilnujacy przestrzegania regulaminu.
        chcialbym, aby pani zwrocila uwage czy na forach typu "kraj", "kobieta" a i ostatnio "ruda slaska"

        forum.gazeta.pl/forum/w,261,143488016,143488016,Pani_posel_Danuta_Pietraszwska_odpowiada_.html
        administratorami spolecznymi zostali uczestnicy nizej zamieszczonych adresow, ktore dla nas - maluczkich- sa niewidoczne, a dla gw milo loginu a i owszem?

        IP: *.icpnet.pl
        IP: *.centertel.pl
        IP: *.ssp.dialog.net.pl
        IP: *.home.aster.pl
        IP: *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

        i jeszcze pytanie natury ogolnej: czy na forach regionalnych nie powinni byc administratorzy spoleczni, ktorzy pochodza z danego regionu, a nie osoby majace z racji bezrobocia duzo czasu oraz nieodparte checi zodgrywania zanczacej roli w ksztaltowaniu opinii publicznej internautow?
        jesli bylbym administratorem spolecznym to forowalbym moim dodatkowym nickom, wycinalbym natomiast, te ktore przeszkadzaja mi w mysleniu wlasnym, zwlaszcza myslenie politycznych oponentow. celem odwrocenia uwagi wycinalbym co jakis czas kilka swoich pacynek, by inni nie mysleli, ze jestem jednostronny a moi rozmowcy naleza glownie do mnie.

        chcialbym, aby pani w wolnej chwili przyjrzala sie ciaglosci wpisow pod katem ich adresow ip. chcialbym rowniez, aby przyjrzala sie pani rowniez aktywnosci na wlasnym forum i kto te aktywnosc kreuje (ip)
        prosze tez pamietac: spoleczny moderator moze wycinac nie tylko cudze wpisy, ale i wlasne wg wlasnego widzimisie a nadanego mu przez was prawa w sposob nie pozostawiajacy sladu na oslej lawce...

        i na koniec jako uczestnik forum gw mam nadzieje, ze nie przyjdzie redakcji do glowy wynagradzac spolecznych moderatorow.
        a jesli tak, to osobiscie (nie przez email) powinni zglosic sie do redakcji celem podpisania umowy, inaczej bedziecie placic kilka pensji jednej i tej samej osobie, ktore jest przeciwko aborcji, in vitro, nienawidzi niemcow itd itp.

        serdecznie pozdrawiam i prosze nie odnosic sie do mojego tekstu. jest wylacznie podany ku rozwadze.

        milego dnia!
        borgia
        • pipi43 Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:17
          1borgia napisał:

          i jeszcze pytanie natury ogolnej: czy na forach regionalnych nie powinni byc administratorzy spoleczni, ktorzy pochodza z danego regionu, a nie osoby majace z racji bezrobocia duzo czasu oraz nieodparte checi zodgrywania zanczacej roli w ksztaltowaniu opinii publicznej internautow?

          Dałeś przykład Rudy Śl. - Hepik jest administratorem społecznym mieszkającym w tym mieście.
          • 1borgia Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:32
            znasz go osobiscie, mniemam?

            pani agato, wlasciwie to moze nie jest az tak zlym pomyslem wynagradzac administratorow spolecznych? jesli jednak tak to wydaje mi sie jednak, ze ich ciezka prace, sluzbe non stop powinnismy oplacac my= forumowicze. kazdy foumowicz powinien byc zalogowany i kazdy powinien placic za swoja obecnosc i mozliwosc pisania bez ograniczen 10 zl miesiecznie.
            wielonikowcy musieliby zastanowic sie ile chca wydac na forum. tylko 10 nickow to 100 zl wsparcia dla gw. cos w rodzaju abonamentu.
            trzeba byloby tylko zapytac biura reklamy na ile wplywy z oplat forumowiczow moglyby zrownowazyc utrate wplywow z racji klikniec?

            kazdy administrator spoleczny nalezy do danego regionu z racji zamieszkania (jesli w polsce). administrator forum "kraj" tez, mimo, ze forum odnosi sie co calej pl. chcesz byc administratorem spolecznym? zglos sie osobiscie do najbllizszego oddzialu gazety wyborczej i podpisz stosowna klauzule. pozostaniesz anonimowy dla uczestnikow forum, ale nie dla swojego zleceniodawcy. tak jest na calym cywilizowanym swiecie.

            dlaczego nie w polsce?

            a tak? dzis jestes hepik1 z rudy slaskiej, jutro arnold7 z katowic, pojutrze adminem czy tylko uczestnikiem typu kecawa z olsztyna itd itp.
            nie mam zaufania. chcialbym aby moj region reprezentowal ktos tam urodzony. nawet forum prywtne "niemcy" zalozyla i nim zarzadza osoba niejaka beatach, ktora miezska w wawie, i ktora z niemcami nie ma cokolwiek wposlnego. forum prywatne ok- rob co chcesz, ale nie publiczne.

            administratorzy spoleczni- niezaleznie czy nagradzani czy nie- powinni osobiscie stawic sie w najblizszej od nich redakcji gw i przedstawic swoim mocodawcom.

            borgia
            • pipi43 Re: agresja w sieci 02.04.13, 12:00
              1borgia napisał:

              znasz go osobiscie, mniemam?

              Mniemam, że go nie znam.
              Osobiście.
              • 1borgia Re: agresja w sieci 02.04.13, 12:51
                ja tez nie, a chcialbym poznac. to na pewno bardzo mily czlowieksmile

                widze po wpisach (jak do tej pory), ze osoby spod:
                IP: *.icpnet.pl
                IP: *.centertel.pl
                IP: *.ssp.dialog.net.pl
                IP: *.home.aster.pl
                IP: *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

                nie zaszczycily jeszcze waznego tematu jakim jest przyszlosc ich dzieci. po aktywnych swietach (patrz strona 2, 3 forum emama) odpoczywaja na innych forach?

                a moze zwyczajnie nie maja swoich dzieci, a na forum emama dzieci trzeba miec, by pisac jako tako na temat? a moze rzekome mlode ematki nie tylko sa bezdzietne, ale nie sa wcale mlode, dlatego tak ofurczaly agate.redakcja tudziez katarzyne.redakcja, gdy te nieswiadome chcialy dzielic sie radami nt wychowania dzieci? na coz komus rady prawdziwych matek nt prawdziwych dzieci i ich klopotow? tu jest swiat ematek: kobiet wymyslonych z wymyslonym sukcesem i problemem. wirtualnych kobiet pieknych, mlodych, bogatych, uzdolnionych jak i ich dzieci i mezowie. rownie wirtualni. wirtualni mezowi tylko ostatnio jakos tak podupadli, zanizyli poziom i ematka ma problem, czy wybaczyc misiowi, czy juz sie rozwiesc skoro on sam jej mowi "to sie rozwiedz". to jest powazny problem. problem e-matki.
                a katarzyna.redaakcja czy agata.redakcja wierza swiecie, ze tu na forum pisze sie o prawdziwych problemach prawdziwych matek. zaangazowanych matek rodzinnie, zawodowo, spolecznie, ematek siedzacych na forum 24h na dobe.

                czy prawdziwa matka zaniedba wlasna rodzine, by moc rozmawiac na forum o kremie do düpy lub bucikach z inna rownie zapracowana i swietna e-matka?

                szanowne dziewczyny z redakcji: to matrix, ktory tworzy wiele rotujacych sie nickow (nicki ranne, poludniowe, popoludniowe, nocne, weekendowe). to nicki spod wielu (a)dresow...smile przy czym prym jak do tej pory wiodly specjalistki z wyzej wymienonych adresow (patrz wyzej).
                wlasciwie dlaczego nie, skoro koniunktura taka i popyt? na innych forach mozna pobluznic pod meskim nickiem, dac upust frustracji, zalu, przegranej, potem przelogowac sie i napisac, ze wlasnie dostalo sie premie od dyra lub wizyta u fryzjera wypadla super. banalnie proste i poprawiajace samopoczucie samotnej, starszej, bezdzietnej kobiety, ktora nie moze znalezc pracy. lub jej nawet nie szuka, bo oferty nie odpowiadaja jej znakomitym kwalifikacjom.


                a zatem coz zlego w pomysle osobistego stawiania sie administratow spolecznych w redakcjach gw oraz zwrocenie waszej uwagi: p.agato.redkacjo i katarzyno.redakcjo na to, jakie IP jest ukryte pod zalogowanymi nickami? ot, zwykla socjologiczna obserwacja spolecznych nastrojow, ktore pozniej cytujecie w artykulach gw. nic ponadto.

                a ze prawdziwa mlodziez ma problem? ze naduzywa anonimowosci? ze uzaleznia sie od list dyskusyjnych zrywajac kontakty ze srodowiskiem? ze ma coraz gorsze oceny w szkole? ze i w pl moze trafic sie gimnazjalista strzelajacy do kolegow w amoku? no coz. niedaleko padnie jablko od jabloni. nawet wirtualnej... forum emama czyta tez mlodziez, by zrozumiec swoich rodzicow- to komentarz od 17 latki, ktora osobiscie przekazala mi powyzsze zdanie.

                od wirtualnych matek nie mozemy przeciez oczekiwac odpowiedzialnosci za prawdziwych ludzi po drugiej stronie ekranu, ktorzy tutaj przypadkowo trafia. odpowiedzialnosc ematki konczy sie tam, gdzie w realnym zyciu u innych nie powstal jeszcze nawet jej zalazek.

                borgia


                • iwles Re: agresja w sieci 02.04.13, 13:28

                  1borgia napisał:

                  > widze po wpisach (jak do tej pory), ze osoby spod:
                  > IP: *.icpnet.pl
                  > IP: *.centertel.pl
                  > IP: *.ssp.dialog.net.pl
                  > IP: *.home.aster.pl
                  > IP: *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
                  >
                  > nie zaszczycily jeszcze waznego tematu jakim jest przyszlosc ich dzieci. po akt
                  > ywnych swietach


                  a jaki cudem ty na emamie widzisz IP piszących, hę ?
                  • nabakier Re: agresja w sieci 02.04.13, 17:56
                    Ulała sobie na piszące. Bo lubi.
    • guderianka Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:36
      Nasze zdanie jest takie, że wszystko zależy od rodziców
      • anick5791 Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:49
        Ani się przyzwyczajać (czyt. akceptować), ani walczyć w pojedynkę - bo to donkiszoteria. Robić co się da, żeby uświadamiać ludzi (jeśli się np. pracuje w mediach wink ), że net może być niebezpieczny (ani mniej ani więcej niż inne miejsca) i trzeba wiedzieć jak się zachowywać, jak o siebie dbać, żeby się nie narażać na niebezpieczeństwo oraz co robić w razie kłopotów. Jak w życiu. W przypadku dzieci podstawa to dobry kontakt z rodzicami, moim zdaniem. Jasne, że nie wszystkiemu da się zapobiec i nie wszystko da się przewidzieć, ale należałoby poznać temat, przegadać i stosować doradzane rozwiązania, m.in. techniczne. Jeśli ja jako rodzic nic tylko "bałabym się", to jak bym miała prowadzić dziecko przez (cyber)świat?
    • fifiriffi Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:52
      jesssu,ale zakłądasz denne wątki sad
      Agresja nie tylko wśród dzieci na FB,zerknij na dorosłe kobiety na emamie.
      Daleko nie szukać.
      • lauren6 Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:58
        Oj czepiasz się. Najlepszy wątek z założonych ostatnio przez pania Agatę.

        A o emamie też może warto porozmawiać, bo to też ładnie odzwierciedla, że dzieciaki nie mają skąd czerpać pozytywnych wzorców. Wejdzie taki/taka w niewyczyszczoną historię forumowania i poczyta sobie historie z życia wzięte + "udowodnij to szmato".
        • notoczo Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:43

          "udowodnij to szmato" big_grin
    • lauren6 Re: agresja w sieci 02.04.13, 10:56
      > Zastanawiam się czy do agresji w sieci trzeba się przyzwyczaić czy raczej walczyć?

      Przyzwyczajenie skończy się kolejnym nastolatkiem dyndającym na sznurze, telewizji, prokuraturze, która chce wsadzić do poprawczaka pół klasy samobójcy i na końcu na bandzie agresorów, którzy nie rozumieją dlaczego przez zwykłą rozmowę na fejsie mają mieć spapraną resztę życia.

      Psim obowiązkiem dorosłych jest interweniować w takich sytuacjach. Interesować się i walczyć z takim zjawiskiem. Młodzież jak to młodzież, z racji wieku to banda idiotów, którą trzeba naprowadzić na właściwą ścieżkę, żeby sobie sama nie zrobiła krzywdy.
    • lelija05 Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:00
      A pamiętacie wątek o dziewczynie, która dostawała chamskie wiadomości, a policja była bezradna?
      Okazało się, że jednak dali radę i znaleźli winowajcę.
      Okazał się nim kolega z bloku, spokojny chłopak, ot takie żarty to były z jego strony.
      • lauren6 Re: agresja w sieci 02.04.13, 12:09
        Pamiętamy i jeszcze to stwierdzenie rodziny, że to niemożliwe, by 13-letnie dziecko takie treści wymyślało, no musiał to być dorosły pedofil.
        To się rodzina uświadomiła, że wiedza przeciętnego nastolatka z zakresu edukacji seksualnej przewyższa teorie o motylkach i może zawstydzić nawet jego rodziców.
    • rozwielitka3 co byście zrobiły 02.04.13, 11:44
      Nie tylko w sieci jest przyzwolenie na agresję, niestety bo można dziecku ograniczyć do niej dostęp ale w realu coraz częściej obserwuję. moje dziecko 6l, nigdy nie grało w żadną grę komputerową ani nie korzysta z komputera. Dzieci wszystkich znajomych w podobnym wieku i z rodziny ---(obserwacja w święta) osiągają takie poziomy w grach, o których ja nawet pojęcia nie mam. Szwagierka pozwala 6 latkowi grać 4 h na kompie - jest nagroda za dobre zachowanie, spojrzałam w co chrześniak gra- strzela do ludzi,masa krwi, nazwy nawet nie pamiętam. Jednocześnie szwagierka zwierza mi się ,że jest ciagle wzywana do przedszkola bo syn kogoś pobił. Oczywiście nie bije tylko dzieci z przedszkola ale mojego syna także.
      Właśnie się zastanawiam, co zrobić kiedy znowu uderzy mojego syna. Bo w czaasie jednej wizyty zdarza mu się to nawet ze 4 razy.
      Skutek utrzymywania bliskiego kontaktu z rodziną mój syn nauczył się bić i potrafi oddać.
      Co byście zrobiły?
      Sorry że się podpinam pod wątek.
      • 1borgia Re: co byście zrobiły 02.04.13, 11:56
        agresja w sieci- byc moze wlasciwie: agresja w rodzinie?

        kto wie skad bierze sie tyle agresji na facebooku?
        anonimowosc jako przyzwolenie?
        problemy w zyciu prywatnym?
        agate.redakcje problem zastanwia. mnie tez. emamy nie maja takich problemow.

        musialby wypowiedziec sie jakis specjalista. widzialem na forum emama, ze tu duzo specjalistek do wszystkiego, nawet od kurzu w podworzu. moze zabralyby ludzki glos?
        ciekawy jestem odp dla p.agaty.

        a co myslicie nt osobistego meldowania sie admina spolecznego w redakcji gw lub oplat od forumowiczow? uwazacie , ze to dobry pomysl/dobre pomysly?
        a moze lepiej zostawic tak jak jest? w koncu agresja to nasze drugie "ja". nalezy ja polubic, jak siebie samego?
        borgia
        • marychna31 Re: co byście zrobiły 02.04.13, 12:27
          > a co myslicie nt osobistego meldowania sie admina spolecznego w redakcji gw lub
          > oplat od forumowiczow?
          Myslimy, że los adminów społecznych tak lezy ci na sercu, że powinienes niezwłocznie załozyć związek zawodowy adminów społecznych i wywalczyć dla nich własciwe traktowanie (wynagrodzenie) od aminów GW.
          • rozwielitka3 Re: co byście zrobiły 02.04.13, 12:44
            swoją drogą męczy mnie już ematka, robią się zawody kto komu lepiej dokopie, nie chce się nawet już odpisywac, , nawet jak masz rację ematki szybko przekonają, że nie że woda morska jest słodka, siedzę już tu dość długo tylko zmieniam nicki co jakiś czas.
            To nie jest tak,ze ematki nie widzą problemu, tylko każda się przywyczaiła do agresji na forum.
            • zona_im Re: co byście zrobiły 02.04.13, 12:52
              Ale wystarczy wyciąć kilka wpisów z atakami personalnymi, wulgaryzmami, prowokacjami różnej maści itp. i od raz podnosi się wrzask: CENZURAAA!
              • nabakier Re: co byście zrobiły 02.04.13, 17:59
                > Ale wystarczy wyciąć kilka wpisów z atakami personalnymi

                Bez jaj, Zona, na to reagujecie...niemal wcale. Ci..ę wykasujecie a ataku personalnego- nie.
                • zona_mi Re: co byście zrobiły 02.04.13, 19:03
                  Po prostu nie masz świadomości ile jest wycinane, a poza tym - drobiazg - nie ma takich mocnych, którzy przeczytają każdy wpis na forum.
                  Po to m. in. jest poczta, żeby zgłaszać nieprawidłowości, a nie tylko jojczyć od czasu do czasu, że ach, jak kiepska moderacja tu.
          • zona_im Re: co byście zrobiły 02.04.13, 12:50
            Nie widzę, co prawda, bezpośredniego związku między adminami forum GW, tym bardziej Rudy Śląskiej, a adminami forum eDziecka, ale dobrze, że ktoś w ogóle o nich myśli wink

      • pszczolaasia Re: co byście zrobiły 02.04.13, 12:51
        wiesz co..u nas jest podobnie. znaczy sie mojej siostry syn mlodszy id mojego o 2 lata tez ma zapedy do tluczenia, gryzienia. na kompie nie gra. a do gryzienia i tluczenia jest pierwszy. taki charakter czy cos... a moj syn to taki wrazliwiecsuspicious nie przyzywczajony do takiego zachowania. no ale teraz widze ze nauczyl sie oddawacindifferent
    • asia_i_p Re: agresja w sieci 02.04.13, 11:52
      Bądź zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie.

      Jedyny nam dostępny sposób walki, to samemu starać się wytłumić własną agresję i ignorować agresję innych, nie odpowiadając na agresywne posty.
      • zona_mi Re: agresja w sieci 02.04.13, 14:40
        Z tym tłumieniem agresji.
        Mnie się zdaje, że jak ktoś tłumi ją w życiu, to tutaj, będąc "anonimowy" sobie folguje. Albo pod jednym nickiem jest słitaśny, a pod innym wredny - dla równowagi.
        Chyba przepracować taką agresję trzeba, a nie tłumić.
        • asia_i_p Re: agresja w sieci 02.04.13, 16:13
          Jak ktoś ma duży albo stały problem, to przepracować.
          Jak ma tzw. wkurw danego dnia, naprawdę starczy wytłumić. Pomyśleć, że ta fala złych emocji ma szansę skończyć się na mnie, przełknąć, docenić się za to przełknięcie (zaraz humor się poprawia) i zająć się czymś przyjemnym.

          Ja jestem złośnica z natury i uważam, że np. to słynne rozładowywanie agresji, to w zasadzie jej nakręcanie. Jeżeli złość doszła do etapu, przy którym jestem na granicy wybuchu, to wybuch nie da rady być kontrolowany, będzie niszczący. Wtedy trzeba tę złość zamknąć w sobie, a potem, na spokojnie, popracować nad tym, co ją spowodowało. Na razie rzadko mi się udaje, ale jeśli się udaje, to i ja się z tym lepiej czuję, i inni.
          • zona_mi Re: agresja w sieci 02.04.13, 16:25
            > Ja jestem złośnica z natury i uważam, że np. to słynne rozładowywanie agresji,
            > to w zasadzie jej nakręcanie. Jeżeli złość doszła do etapu, przy którym jestem
            > na granicy wybuchu, to wybuch nie da rady być kontrolowany, będzie niszczący.

            Właśnie tak.
            Ale trzeba poznać siebie, zapoznać się ze swoją złością, by umieć zobaczyć wczesne objawy, zanim człowieka szlag z wściekłości trafi.
            Tylko niektórym się nie chce pracować nad sobą, bo łatwiej jest przykopać komuś w sieci, zamiast uznać, że rzeczywisty problem leży po naszej stronie.
            • lelija05 Re: agresja w sieci 02.04.13, 16:32
              To musi być ciężkie - widzisz kto zacz i co pisze, a nie możesz zareagować.
              • zona_mi Re: agresja w sieci 03.04.13, 10:11
                ?
                • lelija05 Re: agresja w sieci 03.04.13, 10:42
                  Czy ja dobrze rozumuję, z tego co już wcześniej pisałaś, że widzisz IP?
                  Mnie by się było ciężko powstrzymać, jeśli wiedziałabym, że ktoś ma kilka nicków i pisze pod jednym tak, a pod drugim inaczej.
                  • zona_mi Re: agresja w sieci 03.04.13, 11:16
                    A, tak, jako admin widzę IP.
                    Ale powstrzymuję się przed ujawnianiem go bez problemu.
                    Za to ubaw mam nieraz po pachy wink
                    • lelija05 Re: agresja w sieci 03.04.13, 11:27
                      > Za to ubaw mam nieraz po pachy wink

                      Nie wątpię big_grin
        • 1borgia Re: agresja w sieci 02.04.13, 17:43
          w niemczech od kilku miesiecy we wszystkich stacjach tv prowadzona jest kampania skierowana do mlodziezy pt. "znaj swoj limit".
          jeden z filmow zalaczam. nie trzeba specjalnie znac j.niemiecki by zrozumiec z obrazow co moze stac sie, kogo i co mozna utracic pod wplywem alkoholu.

          www.youtube.com/watch?v=YDZM25Z5564
          alkohol budzi agresje, wiec tez (choc juz pobocznie) niejako na temat zaproponowany przez autorke watku.
          nie mieszkam w pl, nie mam polskiej tv, ale chcialbym zapytac piszace uczestniczki czy w polskiej telewizji tez sa prowadzone kampanie uswiadamiajace, czy raczej stosuje sie zasade zakazow?
          borgia
          p.s. nie tak dawno na spotkaniu, w ktorym uczestniczyla polska mlodziez zamieszkujaca prowincje opowiadano mi o agresji w parkach. siedzenie na lawce wieczorem z dziewczyna moze skonczyc sie pobiciem ich dwojga.

          czy zakazy i nakazy wystarcza?
          • 1borgia Re: agresja w sieci 02.04.13, 17:48
            przepraszam- nie wiedzialem- kampania trwa juz od 2010 roku. w moim wieku juz trudno liczyc czas i 3 lata nie robia roznicy w przeciwienstwie do poczucia czasu u mlodego czlwoeika: bycie 16 latkiem i 19 latkiem moze znacznie roznic sie od siebie:

            www.youtube.com/watch?v=lkRKI9UgNYs
            borgia
            • 1borgia Re: agresja w sieci- do uczestniczek w tym watku 02.04.13, 17:49
              emamy, lub tylko e- uczestniczki

              co myslicie na temat agresji w sieci? co myslicie nt tego o co pyta autorka watku?

              • 1borgia Re: agresja w sieci- do uczestniczek w tym watku 02.04.13, 19:20
                szkoda, ze watek spada bez zawarcia w nim istostnych odpowiedzi.
                w kazdym razie nie bedac ematka nanioslem i sswoje mysli.

                pani agatce dziekuje za powyzszy watek i zycze wiecej jemu podobnych.
                klaniam sie kapeluszem,
                borgia

                • rozwielitka3 Re: agresja w sieci- do uczestniczek w tym watku 02.04.13, 20:40
                  a jakich odpowiedzi się spodziewales? że ematki przyznają, że sa agresywne i postanowią się poprawić. Tu na forum to największy grzech obrazić homoseksualistę to skandal, natomiast nie wstyd jest obrażić osobę wierzącą. Niedawno tu czytałam wypiski na papieża a nikt nie ma odwagi napisać, np coś na homoseksualistów.
    • ola.poniedzialek Re: agresja w sieci 02.04.13, 20:44
      niestety, dzieci z roku na rok stają się coraz bardziej bezwzględne jeśli chodzi o komunikację w sieci i wykorzystywanie jej do znęcania się na swoich rówieśnikach. rodzi się pytanie, skąd w dzieciach pojawia się tyle agresji? dzieci grają w brutalne gry, oglądają niestosowne filmy, zapoznają się z treściami, które nie są adekwatne do ich wieku. Poza tym rodzice nie radzą sobie z ich wychowywaniem. Zamiast poświęcać im czas, wolą posadzić je przed tv, komputerem czy telefonem, żeby samo zajęło się sobą. niestety w każdym środowisku pojawiają się silne jednostki, które próbuje udowodnić reszcie, że słabe jednostki trzeba stłamsić. takie przekonanie powielają często i niestety od swoich rodziców, którzy budują w dzieciach zbytnią pewność siebie, która przeradza się w zadufanie i agresję w stosunku do innych.
      • agata.redakcja Re: agresja w sieci 03.04.13, 08:40
        ola.poniedzialek napisał(a):

        >że słabe jednostki trzeba stła
        > msić. takie przekonanie powielają często i niestety od swoich rodziców, którzy
        > budują w dzieciach zbytnią pewność siebie, która przeradza się w zadufanie i ag
        > resję w stosunku do innych.

        Ja niestety zauważam to już w grupie bardzo małych dzieci, na placu zabaw rodzice cieszą się, że roczne dziecko podeszło, uderzyło 3 latka i zabrało mu zabawkę. Rodzice się cieszą, że takie dziecko mają zaradne. Dają przyzwolenie na agresję, to później dzieci szukają bardziej wyrafinowanych sposobów na dokuczanie.
        • iwles Re: agresja w sieci 03.04.13, 09:43

          Trochę za daleko poleciałaś w swoich produkcjach rzeczywistości. To, że roczne dziecko zabierze koledze łopatkę w piaskownicy, nie jest równoznaczne z tym, że jako nastolatek kogoś zabije uncertain
          • agata.redakcja Re: agresja w sieci 03.04.13, 10:57
            iwles napisała:

            >
            > Trochę za daleko poleciałaś w swoich produkcjach rzeczywistości. To, że roczne
            > dziecko zabierze koledze łopatkę w piaskownicy, nie jest równoznaczne z tym, że
            > jako nastolatek kogoś zabije uncertain

            Nie, no pewnie, że nie. Tak małe dziecko nie jest świadome, że robi źle, ale jak rodzic nie reaguję, to myślisz, że później będzie lepiej. Właśnie chodzi o ten brak zainteresowania i pozostawiania go samemu z jego emocjami.
            Nie wiem co będzie za lat kilka, może to moje dziecko będzie łobuzem smile ale chociaż będę miała świadomość, że zrobiłam wszystko co mogłam.


            Bardzo Wam dziękuję, że podeszłyście bardzo rzeczowo do tematu, dużo wyniosłam dla siebie z tej dyskusji. smile
        • aguila_negra Re: agresja w sieci 03.04.13, 10:19
          > Ja niestety zauważam to już w grupie bardzo małych dzieci, na placu zabaw rodzi
          > ce cieszą się, że roczne dziecko podeszło, uderzyło 3 latka i zabrało mu zabawk
          > ę. Rodzice się cieszą, że takie dziecko mają zaradne.

          Szczerze mówiąc nigdy i nigdzie nie zaobserwowałam takich zachowań rodziców, którzy pochwalaliby agresję własnego dziecka.
          Co innego w sytuacji, gdy dziecko samo poradziło sobie z agresorem.

          > Dają przyzwolenie na agresję, to później dzieci szukają bardziej wyrafinowanych sposobów > na dokuczanie.

          Z moich obserwacji wynika, że najbardziej dokuczają dzieci, które albo same doświadczyły przemocy w domu (niekoniecznie fizycznej) albo których rodzice nie poświęcali im takiej uwagi, jakiej by potrzebowały.
          Pomijam jednostki dysfunkcyjne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka