Dodaj do ulubionych

Letrox a euthyrox, letrox a metformax

25.06.05, 14:31
Witam, jestem nowa na forum - nie chcę zakładać kilku tematów naraz, dlatego zbiorę wszystko w jeden.
Mam 31 lat, hashimoto zdiagnozowano u mnie pod koniec zeszłego roku. Teraz jestem już na tyle obeznana z tematem, że sama widzę, iż objawy miałam od kilku lat, niestety nie miałam szczęścia do dobrego lekarza, który w porę by je rozpoznał.
Przez pierwsze trzy tygodnie brałam minimalną dawkę letroxu - 12,5; następnie przez pół roku 25 - tsh spadło mi z 6,76 do 3,16. Na początku czerwca zmieniłam lekarza - musiałam i jestem zadowolona z tej decyzji - i obecnie zwiększamy dawkę w ciągu czterech tygodni do 50. Przez te pół roku udało mi się także zrzucić 25 kg, od dwóch tygodni biorę dodatkowo metformax i mam nadzieję, że pozbędę się przynajmniej jeszcze raz tylu (startowałam od 121).
Planowałam przebrnąć przez wszystkie wątki, a dopiero później odzywać się, ale niestety nie mam na to wystarczająco czasu, pilnie potrzebuję odpowiedzi na dwa pytania.
Nowa lekarka przepisała mi euthyrox, zdaję sobie sprawę, że jest to mniej więcej to samo co letrox, pytanie tylko na ile to samo? Biorąc letrox nie miałam żadnych skutków ubocznych, nawet teraz zwiększanie dawki przebiega bezproblemowo. Czy jest ryzyko, że przejście na euthyrox może się wiązać z nieprzyjemnymi dolegliwościami? Mam możliwość wykupienia w znajomej aptece nadal letroxu, a że najpóźniej we wtorek muszę mieć nowe tabletki, cały czas zastanawiam się, co robić - zaufać lekarce czy dalej słuchać organizmu. Czy między letroxem a euthyroxem jest jakaś istotna różnica?
Drugie pytanie wiąże się z braniem dodatkowego leku - metformaxu. Witaminy biorę po obiedzie, leki przeciwalergiczne na wieczór - ten jednak muszę brać rano. Czy musi być zachowana duża przerwa między letroxem a metformaxem? Staram się, aby były to 2-3 godziny i cały czas boję się, że to za mało. A w czasie wizyty byłam tak zaaferowana nową lekarką i tym co mówiła (dowiedziałam się nieporównywalnie więcej niż w ciągu kilku spotkań z poprzednią), że nie usłyszałam szczegółów, następną wizytę mam zaś dopiero 14 lipca.
Mam nadzieję, że znajdę pomoc na forum i że nie naruszyłam żadnych reguł tym przydługim postem...
Obserwuj wątek
    • aada1 Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 25.06.05, 19:50
      Hejka
      Jeśli chodzi o Twoje pierwsze pytanie to zostań przy Letroxie. Jak go dobrze
      tolerujesz to nie zmieniaj. Nawet nie startuj z nowym preparatem, nie ma sensu.
      Zarówno Letrox jak i Euthyrox to to samo FT4- różnią się tylko składem
      dodatkowym.
      Czasami lekarze maja profity od tych firm których leki przepisuj - zastanawiam
      się czym motywowała Twoja lekarka zmiane leku ?
      Jeśli chodzi o dodatkowe leki które bierzesz rano, myślę, że spokojnie 2 godz
      to wystarczający czas.
      Dużo straciłaś już z wagi- te kilogramy to zapewne wynik długo utrzymującej się
      niedoczynnoścismile Trzymam kciuki za Ciebie- na tych hormonikach pięknie się
      chudniesmile)
      Pozdrawiam Cię serdecznie
      Ada
    • to-ja-007 Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 26.06.05, 17:13
      Witaj
      Z ta zmiana leku to nie zalezy od Ciebie. Ja znosze wszystkie leki z
      lewotyroksyna tak samo. Dlatego bralam juz 3 rozne. Lekarz dobiera mi leki nie
      pod katem firmy ale dawki.
      Jednak bezpieczniej jest tak jak radzi Ada - czyli nie zmieniac producenta, bo
      nikt nie zagwarantuje ze nie jestes uczulona na jakis dodatkowy skladnik i ze
      okaze sie to wlasnie przy zmianie z letroxu na euthyrox.

      Na razie masz mala dawke - ja przy wadze 57 kg biore 125 mcg T4. TSH najlepiej
      miec ponizej (lub w okolicach) 1.5.

      Dzieki metformaxowi pewnie zgubisz nastepne pare kg. Niestety nie wiem jaka
      powinna byc min. przerwa miedzy euhtyroxem a metformaxem.
      Nie pamietam zeby na ulotce od eothyroxu bylo wspomiane cokolwiek o metforminie,
      wiec chyba sie "nie gryza".

      Mozesz jeszcze przejrzec ulotke od metformaxu moze tam wspominaja cos o T4 i ze
      trzeba zachowac jakies szczegolne srodki ostroznosci.
      Jesli nie - to chyba nalezy zalozyc ze mozna najpierw na czczo T4 a potem po
      min. pol godz. sniadanko razem z metformaxem.

      pozdawiam
      ula

    • sakami Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 26.06.05, 19:52
      winter_rose napisała:


      > Czy musi być zachowana duża przerwa między letroxem a metformaxem? Staram się,
      Znalazłam to w opisie interakcji z innymi lekami:
      "Leki powodujące hiperglikemię, takie jak: doustne środki antykoncepcyjne zawierające estrogeny, kortykosteroidy, leki moczopędne (tiazydy), estrogeny, izoniazyd, kwas nikotynowy, pochodne fenotiazyny (szczególnie chlorpromazyna), fenytoina, hormony tarczycy, leki sympatykomimetyczne mogą zmniejszać skuteczność metforminy. W przypadku jednoczesnego stosowania z tymi lekami należy kontrolować stężenie glukozy we krwi i zwiększyć dawkę metforminy lub zastosować inny lek przeciwcukrzycowy."
      www.polfakutno.pl/lek.php?id=59
      pozdrawiam Sakami
        • to-ja-007 Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 27.06.05, 23:04
          > a co to jest metformax????

          Stosuje przy insulinoodpornosci - ktora czesto wystepuje przy pco.
          PCO niestety wystepuje czesciej u Hashimotek dlatego warto zapoznac sie z
          tematem i ew. wykluczyc to u siebie.

          Wiecej o metformaxie masz w linku zacytowanym przez Sakami.

          pozdrawiam
          ula
      • winter_rose Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 28.06.05, 12:41
        Dziękuję za pomoc smile
        Zostanę przy letroxie, wykupiłam już kolejne opakowanie i za dwa tygodnie wypytam moją endo, dlaczego chciała zmienić lek; jeśli to tylko kwestia aktywności producenta (a lekarka miała notesiki z reklama Euthyroxu), będę się upierała przy letroxie.
        Metformax biorę dla poprawienia pracy jajników, nie mam cukrzycy, poziom cukru w normie (73), więc ewentualny negatywny wpływ hormonów tarczycy przez te dwa tygodnie mi nie zaszkodzi. Ale przynajmniej wiem już, o co wypytam endo podczas kolejnej wizyty - lista pytań zapełnia ponad dwie strony w kalendarzyku.
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
        • winter_rose Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 14.07.05, 13:24
          Tym razem mogę się już powołać na endo. Kiedy powiedziałam, że brałam dalej letrox, ponieważ znalazłam w domu opakowania (jakoś głupio mi było powiedzieć, że specjalnie wykupiłam), odpowiedziała, że nie ma różnicy, jaki lek będę brała, a skoro letrox znoszę dobrze, nawet zwiększanie dawki przebiegało bez nieprzyjemnych objawów, zostaniemy przy nim. Metformax zaś mam brać po pół godzinie od letroxu, a kwadrans przed jedzeniem.
    • beakuz Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 29.07.05, 14:48
      gratuluję zgubienia wagi jak to zrobiłaś dietka czy dobrze dobrana dawka
      hormonu ja tez borykam się ze zbędnymi kilogramami ale lekarz mnie pociesza że
      jeżeli wszystko będzie zbliżało do normy to tez rozpocznę proces chudnięcia jak
      narazie kurka wodna przybieram od liścia sałaty to jest dla mnie bardzo męczące
      TSH 4,26 na dzień dzisiejszy przeciwciała 660 wcześniej w IV 6,92 lekarz mówi
      że potrzebny jest czas dawka Eltoxin 1tab.50mg i nie moge przytyć ponieważ
      zwiększy i dawkę leku
      • winter_rose Re: Letrox a euthyrox, letrox a metformax 12.08.05, 16:48
        Witaj, dawno nie bylam na forum, mam nadzieje, ze wakacje sa wystarczajacym usprawiedliwieniem tak spoznionej odpowiedzi.
        Zeszczuplalam juz 30 kg, jeszcze raz tyle i bede chuda wink
        Nie wiem, czy pomogly mi hormony. W listopadzie przeszlam na diete 1000 kcal, po dwoch miesiacach zwiekszylam do 1500, teraz jestem na 1200 - wszystko zalezy od aktywnosci fizycznej, nie wolno tez ograniczac za bardzo kalorii, poniewaz wbrew naszym intencjom poskutkuje to spowolnieniem przemiany materii, ktora i tak jest u nas slaba. Troche cwiczylam, troche jezdzilam na rowerze, teraz chodze na dlugie i szybkie spacery (poltorej godziny dziennie).
        Moja endo powiedziala na poczatku sierpnia, ze metabolizm mam bardzo slaby i dlatego musze sie nastawic na wolne chudniecie. Nie bylo mowy, ze musze poczekac z odchudzaniem do momentu unormowania się tsh, mozna schudnac w kazdym czasie, tyle ze wiadomo, iz przy klopotach z tarczyca bedzie trudniej. Paradoksalnie choroba podzialala skutecznie na psychike - swiadomosc, ze tylam i nie moglam schudnac z powodu hashi, skutecznie zdopingowala mnie do walki z nadwaga. W listopadzie 2004 TSH wyszlo mi 6.76, teraz w lipcu 3.16, zas TPO 4676. Przez ponad pol roku bralam letrox 25, dopiero w lipcu zwiekszono mi dawke najpierw do 37,5, a potem w sierpniu do 50, dlatego wydaje mi sie, ze hormony odgrywaly mala role w odchudzaniu - 25 to dawka minimalna.
        Nieco chaotyczna ta odpowiedz, ale mam nadzieje, ze choc troche pomocna. Jesli masz wiecej pytan, napisz nawet na priva, chetnie pomoge...
        Jesli cie to jakos "pocieszy", to przed przejsciem na diete, miedzy pazdziernikowa a listopadowa wizyta przytylam 3.5 kg, nie jadlam az tak duzo, ale dla mojej "wspanialej" przemiany materii byla to wystarczajaca ilosc kalorii, zeby nabrac sadelka. Widocznie musimy szczegolnie uwazac na to, co jemy i pilnowac kalorii, ale wierze, ze zrzucenie nadwagi jest mozliwe w kazdym przypadku smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka