Dodaj do ulubionych

Mam raka boje sie...

11.04.13, 23:55
Dziewczyny tytułem wstepu, 150 zł to jak narazie najlepiej zainwestowane pieniadze w moim zyciu tyle kosztowało mnie badanie USG na którym wykryto guz na tarczycy, poszłam z koleżanka praktycznie do towarzystwa a zastanawiało mnie coś innego na mojej szyi bardziej kosmetycznego (!) i ta tarczyca to tak przez przypadek wyszła. Od razu skierowanie do onkologa trzy dni poźniej biopsja wynik i....i świat mi sie zawalił. Wszystko były niby normalnie trzebabyło zrobić obiad dla dzieciaków wyjść z psem kupić mleko bo nie było na rano pranie czekało...i taka wiadomość. Przecież to nie mnie, to zawsze innym sie przytrafia...o tym słyszy sie w wiadomościach....Mam 32 lata zdaniem onkologa takich jak moj przypadków jest coraz wiecej w kregu onkologów mówi sie już głośno o nastepstwach czarnobylu!!
Dziewczyny 30 atki zbadajcie sie dla własnego spokoju zróbcie USG szyi to nie boli trwa chwilkę
Nie wiem co mnie czeka w środę operacja...boję sie a w środę miałam iść do fryzjera kolor sobie walnąć nowy i pazurki zrobić wiosna idzie a ja......
Jeszcze raz prosze zbadajcie sie
Obserwuj wątek
    • imasumak Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 00:02
      Nie martw się, rokowania przy nowotworze tarczycy są zazwyczaj pomyślne.
    • rubia88 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 00:35
      dużo zdrowia i siły życzę. dasz radę!
      • elza.303 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 00:58
        dasz radę ,masz wiele planów i spraw na głowie....nie masz czasu na raka(on przybłąkał się przypadkiem) jesteś za silna na takie "nic"....kto jak kto ale Ty dasz radę .Trzymam kciuki.Rak to nie wyrok....nastawienie jest ważne.ściskam
    • majenkir Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 02:01
      Glowa do gory! Osoba, ktora robila mi biopsje tarczycy powiedziala, ze jak mam miec nowotwor, to najlepiej tarczycy. Rokowania po zabiegu sa bardzo dobre!
      A czas na fryzure i pazurki tez przyjdzie wink.
    • kerri31 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 08:57
      Nie wiem czy już wiesz, że jest złośliwy ale na pocieszenie dodam, że moja przyjaciółka miała takich guzów 3. Wycieli jej 3/4 tarczycy, jest cały czas na hormonach ale guzy nie są złośliwe.
      Będą się najprawdopodobniej odradzać i musi się badać.
      Ja przy każdym usg piersi badam sobie przy okazji tarczycę, co roku. Mój lekarz robi to zawsze w ramach ceny za usg piersi.
    • ladnyusmiech Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 09:01
      Dobrze, że przez przypadek wyszła. Udało ci się wykryć na wczesnym etapie.
      Życzę dużo siły i powodzenia!
    • demonsbaby będzie dobrze :) 12.04.13, 09:28
      Młody i silny organizm - guz wykryty szybko. I jak powyżej pisały dziewczyny - rak tarczycy nie jest "straszny". Zabieg, potem odpoczynek w sanatorium i wrócisz do siebie smile Zrób sobie te pazury i fryzurę.
    • monia76 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 09:50
      jestem w podobnej sytuacji, tuż przed biopsją. od endokrynologa usłyszałam dokładnie to samo co piszesz - takich przypadków jest całe mnóstwo. ale usłyszałam coś jeszcze i koniecznie wbij to sobie do głowy - że przy raku na tarczycy i w miarę wczesnym wykryciu szanse na wyzdrowienie są niemal stuprocentowe. trzymaj się, kochana!
    • rafa-kolorowa Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 09:51
      z tego co czytałam (moja mama miała guza i robiłyśmy biopsję) rak tarczyczy ma najwięcej dobrych rokowań wśród nowotworów - będzie dobrze
    • soledad2 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 10:07
      Bedzie dobrze! Ja to przeszlam, mam usunieta tarczyce, dobrze dobrany hormon zastepczy i funkcjonuje znakomicie. O terapii pooperacyjnej Ci nie napisze, bo nie mieszkam w Polsce i tutejsze procedury moga byc inne, ale terapia jodem radioaktywnym nie jest zbyt uciazliwa.
      Idz z dobrym nastawieniem na ta operacje, bo naprawde rokowania sa bardzo dobre.
      Trzymam mocno kciuki smile
      • mamakacperka11 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 16:41
        Piszesz,żeby się badać...
        Zrobię USG tarczycy,będzie ok a będe miała guza np w piersi?
        Napisz proszę co Cię zaniepokoiło i popchnęło do wykonania badania?
    • amy.28 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 11:23
      a tym czarnobylem zgadzam się, mój endokrynolog mówił to samo. Miałaś badane tsh? rozumiem że chodzi o USG dokłądnie?
      trzymaj się kochana, to nie czerniak, to najlepszy rak jakiego można trafić jeśli już się trafi! będzie dobrze!
    • motylka34 Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 12:00
      Moja koleżanka miała złosliwego raka tarczycy i uwaga: 12 złosliwych guzów. Usunęli jej tarczycę, dobrali hormony a onkolog powiedział, że nowotwór tarczycy nie robi przerzutów. Od tego czasu minęło 4 lata, urodziła zdrowe dziecko i nic niedobrego się nie dzieje. Trzymaj się, będzie dobrze!!!
      • verdana Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 16:46
        Ja wiem, że to brzmi dziwnie, ale rak tarczycy nie jest ciężką chorobą. Trudno się nie przejmować , oczywiście, ale nie jest to ani wyrok, ani koniec świata, ani nawet koniec zdrowia. Moja babcia przezyła w całkowitym zdrowi jakieś 35 lat po usunięciu tarczycy i zmarła na całkiem co innego w podeszłym wieku. Trzymaj się.
        • kamienne_serce Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 17:51
          Moja mama miała wyciętą prawie całą tarczycę ok. 30 lat temu. Po operacji komfort jej życia znacznie się poprawił - wcześniej miała ogromne problemy z nadczynnością, no i guz był zaawansowany.
          Potem trzeba tylko regularnie odwiedzać endokrynologa.
          Będzie dobrze.
          Nie wiem, czy nie każą Ci zmyć tych paznokci przed operacją - ale fryzurkę to bym sobie strzeliła smile.
    • przeciwcialo Re: Mam raka boje sie... 12.04.13, 17:56
      Luzik, rak tarczycy bardzo dobrze rokuje.
    • anioszka82 Re: Mam raka boje sie... 01.05.13, 20:39
      Hej,
      Jestem w podobnej sytuacji. Mam 31 lat, dwójkę Maluszków i diagnozę - rak tarczycy... W maju czeka mnie operacja, potem leczenie uzupełniające. Życzę dużo zdrówka i odwagismile
      • zurekgirl Re: Mam raka boje sie... 01.05.13, 20:57
        Zdaje sie, ze wiekszosc kobiet w Polsce ma jakies problemy z tarczyca, wiele z nich leczy sie na zupelnie inne przypadlosci, a to tarczyca czasto jest powodem. U mnie w rodzinie i wsrod znajomych wiekszosc bierze hormony, kilka babek ma wyciete guzy. Najwazniejsze jest to, ze wszystkie zyja, maja sie dobrze, zadna nie miala komplikacji po operacji. Podobno pierwsze dwa dni sa dziwne, bo mowic zbytnio nie mozna, potem z gorki i do calkowitego zdrowia powracaly w okolo tydzien. Ranka po operacji malenka, mozna zaslonic lancuszkiem, po pol roku widoczna tylko dla wtajemniczonych.
    • mamati3 Re: Mam raka boje sie... 01.05.13, 22:16
      Dla mnie jesteś trollem... Ja miałem podejrzenie raka, masakra,.. nigdy na forum nie napisałabym w tym momencie że 150 zainwestowane... obiad dla dzieciaków... pranie rano czekało..mleko kupić...miałam iść do fryzjera, pazurki itp.? Dla mnie świat wtedy zatrzymał się w miejscu. Nie było niczego.Ale przesłanie ostatnie ok. trzeba się badać, potwierdzam.
      • olewka100procent Re: Mam raka boje sie... 01.05.13, 22:20
        no ale każdy jest inny ...
        • mamati3 Re: Mam raka boje sie... 01.05.13, 23:37
          olewka100procent napisała:

          > no ale każdy jest inny ...
          ok. ja nie jestem psychologiem ale raczej nikt nie myśli o fryzjerze i pazurkach w momencie kiedy warzy się jego być albo nie być (temat: "mam raka boję się"). Chyba że ja jakaś dziwna jestem...
          • alfa36 mamati3 02.05.13, 00:10
            Po dwoch miesiącach od diagnozy, w samym srodku chemioterapii poszłam na bal sylwestrowy, jak co roku. Jedyne, co się zmieniło to to, ze fantazyjnie upiętą chustkę miałam na głowie (ci, ktorzy nie byli wtajemniczeni mysleli, ze tak ma być) zamiast włosów. Naprawdę ludzie są różnismile
      • jowita771 Re: Mam raka boje sie... 02.05.13, 10:01
        Mamati3, wyobraź sobie, że nie wszyscy mają tak samo, różni ludzie mogą zupełnie inaczej reagować. Czasem warto spojrzeć dalej, niż czubek własnego nosa.
    • pruszynkaaa Re: Mam raka boje sie... 01.05.13, 23:07
      Coś ewidentnie dzieje się z tymi tarczycami - w grudniu wycieli tarczycę z rakiem złośliwym mojej siostrze (pisałam z resztą o tym na forum), siostra mojego ojca także już bez tarczycy, a mi w tym roku zdiagnozowano zupełnie przypadkowo w szpitalu autoimmunologiczne zapalenie tarczycy (poszłam leczyć się na jajniki i coś im nie pasowało, więc zrobili mi dodatkowo usg no i wylazło).
      • 7.aga Re: Mam raka boje sie... 02.05.13, 09:25
        W styczniu wcięto mi raka brodawkowatego tarczycy. W czerwcu jadę na jod do Warszawy. Ogólnie czuję się dobrze. Dla pocieszenia powiem , że jest to jeden z raków który leczony daje 100% szans na całkowite wyleczenie. Głowa do góry. Pozdrawiam.
        • czar_bajry Re: Mam raka boje sie... 02.05.13, 10:10
          Przytulam- tylko tyle mogę zrobić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka