ezmd99
15.04.13, 15:44
Moja bliska koleżanka pochowała miesiąc temu męża. Z rodziną męża nie była skonfliktowana, ale stosunków rodzinnych też nie podtrzymywali. Widywali się raz na powiedzmy dwa lata. I ona chcąc ukarać teściów za totalny brak zainteresowania synem, wnukami, nie zadzwoniła do nich z informacją o śmierci ich syna. I oni nic nie wiedzą. Dodam, że mieszkają w tym samym mieście. Dzisiaj spotkałam jej teściową i wymieniłyśmy kurtuazyjne powitanie i co słychać, dobrze, dobrze, nic nie mówiłam, bo to nie moja sprawa. Ale może powinnam. Koleżanka nie chce teściom nic mówić. Zemsta za nic niemówienie teściowej. Wszystko było tajemnicą i teraz synowa zrobiła tajemnicę ( bolesną). Co byście zrobiły?