mama1974
23.07.04, 23:05
To smutne: nie mam o czym rozmawiac z moja siostrą. Jest o rok starsza ode
mnie, też ma męża i, ma dziecko 10 lat, też zbudowali dom. Więc wydawałoby
się ,że jdnak jest o czym pogadać...
To tak jak w tej opowieści o myszy wiejskiej i myszy miejskiej, każdej
odpowiadał inny styl życia. Tylko one gdy sie odwiedzały, rozmawiały nie
tylko o niepowodzeniach sąsiadów.
czy przyjaźnicie się ze swoimi siostrami?
mama