morgen_stern
24.04.13, 10:14
Mógł oczywiście być jakikolwiek inny, ale historia jednocześnie straszna i krzepiąca:
wyborcza.pl/1,87648,13789004,Zwyciestwo_niegrzecznej_dziewczynki.html?as=2
Dlatego właśnie prostytutki były tak często ofiarami gwałcicieli, zwyrodnialców, seryjnych zabójców. O taką nikt się nie upomni, nie martwi, k... to ścierwo przecież, można wszystko. Więc linia obrony "to alkoholiczka, degeneratka i prostytutka, sama chciała" była najłatwiejsza. A tu nagle się chłopaki przeliczyli...