Dodaj do ulubionych

gdzie ta epidemia otyłości???

21.05.13, 22:00
tak się dziś zastanawiałam. W moim miejscu pracy, na 86 osób załogi są 54 kobiety. Podzieliłam je tak "na oko" wg rozmiarów i mi wyszło:
12 dziewczyn poniżej 38 rozmiaru
23 babki w rozmiarach 38-42
19 nosi rozmiar 44-46
i...
3 (słownie: trzy) kobitki otyłe (w tym niestety ja).

Byłam dziś na spotkaniu gdzie było ok 40 kobiet, tylko ja byłam gruba. Reszta to szczupłe babki.
W sklepach to samo.
Nie jeżdżę komunikacją miejską więc tu nie wiem.

To gdzie się podziewa ta reszta otyłych? Ja tego nie widzę. A wy?
Obserwuj wątek
    • stuletnia_stokrotka Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:05
      epidemię otyłości widzę przede wszystkim wśród młodzieży-rzecz dotyczy zwłaszcza dziewczyn.
      te nogi w iksy, bębny z przodu,otłuszczone plecy,nalane twarze..to jest przerażające
      u mnie w pracy nie liczyłam ale wg mnie zdecydowana większość to rozm. 38-42. naprawdę grube są może 3-4 babki.
      • imogen0 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:14
        stuletnia_stokrotka napisała:

        > epidemię otyłości widzę przede wszystkim wśród młodzieży-rzecz dotyczy zwłaszcz
        > a dziewczyn.
        > te nogi w iksy, bębny z przodu,otłuszczone plecy,nalane twarze..to jest przeraż
        > ające

        A ja mam odwrotne spostrzeżenia-wszystkie dziewczyny w gimnazjuzm syna bardzo szczupłe,kilka wręcz o anorektycznym wyglądzie...
        • zurekgirl Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:24
          W moich oczach Polki sa raczej szczuple, nawet te wieksze nie wygladaja bardzo zle,otylych kobiet w wieku 20-50 lat nie widuje wiele. W UK natomiast jest tragedia, polowa nastolatek ma zbyt wiele kilogramow, mam wrazenie, ze wiecej jest osob grubszych niz chudszych, szczegolnie w biedniejszych dzielnicach. W mojej pracy na 12 kobiet az 8 ma problemy z waga. Na szczescie nie gigantyczne, ale lubimy sobie o dietach pogadac i o tym co bysmy nosily, gdyby nasze du.y byly nieco mniejsze.
          • berdanka Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 22:32
            Oczywiście, że młodych Polek tak grubych jak Angielek nie ma. Ale jako społeczeństwo kierujemy się ku temu.
            Już nie raz na forach pisałam, że biedni są grubi. I wiem, że to nie brzmi poprawnie politycznie ale tak jest. Biedni mają dostęp do najtańszej, najbardziej przetworzonej żywności,daje im radość na krótką chwiklę, oooo tak....jedzenie. A,że polskie społeczeństwo jest biedne - więc będzie tyło. taki mam wniosek.
            • gazeta_mi_placi Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 24.05.13, 11:56
              Zatem kraje afrykańskie muszą być najbogatsze, tam jest najmniej osób z nadwagą.
              Zaś w Europie najuboższym narodem są Niemcy - zajmują bowiem pierwsze miejsce pod względem otyłości w Europie.
              Zaś najwięcej ubogich rodzin z dziećmi (w Europie) jest we Włoszech - tam z kolei jest najwięcej otyłych dzieci w Europie.
        • aneta-skarpeta Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 07:40
          ja jakiś badań specjalnych nie robiłam, ale w podstawówce mojego syna- jednej i drugiej 80% dzieci jest albo bardzo szczupła, albo normalna- pojedyncze osoby są nalane mocno, troszkę ma po prostu więcej tłuszczyku
    • jematkajakichmalo Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:23
      Moim zdaniem problem tkwi gdzie indziej... niestety chyba niewiele osob rozmiar np. 42 uwaza za normalny... a juz kobieta noszaca 44/46 to dla wiekszosci (np. ematek) super slonica sad
    • m_incubo Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:23
      Skoro na 54 kobiety 23 nosi rozmiar minimum 44, to sama sobie odpowiadasz na pytanie.
      • klawiatura_zablokowana Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 16:02
        23 noszą rozmiar między 38 a 42, doczytaj na drugi raz.
        • joanna29 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 16:08
          Ja przy moim wzroście z rozmiarem 40 była bym już zaliczana do tych z lekką nadwagą jak nic.
        • m_incubo Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 22:40
          >19 nosi rozmiar 44-46
          >i...
          >3 (słownie: trzy) kobitki otyłe (w tym niestety ja)

          No fakt, nie 23 tylko 22
          Ja doczytałam, ty dolicz.
    • m_incubo Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:25
      Choć niekoniecznie to od razu słonice, jak ładnie imputuje koleżanka wyżej. Tyle że każda otyłość zaczyna się od nadwagi. Rozmiar 46 to nie kruszynka.
    • lady-z-gaga Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:26
      Otyłości niekoniecznie, ale epidemia nadwagi na pewno istnieje, widac to na ulicy.

      Podzieliłam je tak "na oko" wg rozmiarów i mi wyszło:
      > 12 dziewczyn poniżej 38 rozmiaru
      > 23 babki w rozmiarach 38-42
      > 19 nosi rozmiar 44-46


      Rozmiar 44-46, o ile babka nie ma powyżej 175 cm, to jest gruba figura. U niskich - nawet 42 często oznacza nadwagę. Nie rozumiem, co chciałas udowodnić.
      • princy-mincy Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 09:10
        > Rozmiar 44-46, o ile babka nie ma powyżej 175 cm, to jest gruba figura.

        no wybacz, ale rozmiar to nie tylko dlugosc ale i szerokosc

        sama mam 179 cm wzrostu i przy rozmiarze 44 musialabym wazyc chyba z 75 kg albo i wiecej
        nosze 36/38 (zalezy od producenta) i niemaly problem z ubraniami, bo jestem szczupla ale dluga i wiele ubran mi po prostu nie pasuje, ale w 44 to bym sie utopila.
    • nil.la Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:29
      te rozmiary to nie mówią chyba wszystkiego.
      Bo kobieta średniego wzrostu z rozmiarem 44 - 46 to do szczupłych nie nalezy. Ja mam 172 cm, nosiłam rozmiar 44 i wyglądałam jak góra, a co dopiero rozmiar 46.
      Przecież z epidemią otyłości nie chodzi o rozmiar 50+, tylko o to, że coraz więcej osób waży po prostu więcej niż powinno, i dorosłych i dzieci. Ja tam na ulicach widzę sporo nastolatek, młodych kobiet, starszych kobiet z wałkami sadła.
      • aneta-skarpeta Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 07:43
        ja sama jako dziecko miałam sadełko

        prawie wszystkie babcie jakie znałam i stare ciotki były okrągłe jak piłka- a to były lata80-90

        moja mama nawet w latach 90tych była grubsza niz jest teraz
        jak pojechało się na wieś to baby jak armaty były
    • k1k2 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:37
      Sama soie odpowiedzialas na to pytanie.
      Prawie 40% kobiet w twojej pracy ma rozmiar 44+, a to juz czesto nadwaga. Z tej grupy czesc jest wrecz otyla. A dlaczego niewielka czesc? Biorac pod uwage dyskryminacje oraz to,ze czesc osob faktycznie otylych chronicznie choruje i nie pracuje, i taka sporo otylych masz wokol siebie.
    • salsadura Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 21.05.13, 22:59
      Chciałaś samą siebie przekonać, że jak schudniesz do rozmiaru 46 to będzie ok?
      • valtho Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 00:21
        W zeszłym roku wybrałam się w upalny dzień z dziećmi do parku z fontannami w Warszawie przy Wisłostradzie. I przeżyłam szok - ponad połowa dzieci, które tam spotkaliśmy była otyła sad.
    • landora Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 00:44
      Widuję coraz więcej otyłych dzieci. Natomiast pośród moich rówieśnic (czyli koło 30tki) większość jest w (mniej lub bardziej) szczupła.
      • bi_scotti Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 00:53
        Trudno jednak ufac wlasnemu oku wink Wokol mnie, a szczegolnie u sasiadow na poludniu, otylych nie brakuje w kazdym wieku ale ja tez dzis bylam na zebraniu (a co, i mnie sie trafilo tongue_out ), 50 osob, tylko 6 facetow (wszyscy szczupli, dwoch wrecz "skora i kosci"), na 44 kobiety w wieku od 25 do 60, dwie ktore mozna okreslic "otyle" choc tez pewnie raczej wybieraja t-shirt size XL a nie XXL czy XXXL. Wiec to, ze wokol mnie bywa i zero otylych nie znaczy, ze nie jest to problem spoleczny. Jest uncertain
    • maggi9 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 07:08
      Trzeba było się nie wychylać bo tutaj na forum ematka rozmiar 42 to jest otyłość tongue_out

      A tak serio to ja myślę, że wiele osób nie odróżnia kilku nadprogramowych kilogramów czyli nadwagi, może lekkiej od otyłości.
    • koza_w_rajtuzach Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 07:32
      Nie wiem..
      Ostatnio byłam na takiej imprezie w Czechach, czeskiej oczywiście.
      Moje spostrzeżenia są takie, że tam jest mało bardzo szczupłych kobiet w rozmiarze np. 34-36, a u nas jest takich bardzo dużo. Większość takich dzieciatych to mniej więcej rozmiar 44, choć oczywiście są i chudsze i grubsze, ale te właśnie nieco starsze (dzieciate) to raczej poniżej rozmiaru 40 nie schodzą.
      W zerówce (oczywiście polskiej) mojej córki bardzo dużo matek to są po prostu laseczki wink).
      Ogólnie nie zauważam epidemii otyłości wśród kobiet, bo większość jest szczupła lub średnia, z lekką nadwagą. Facetów mamy mniej zadbanych wink)).
      Ale dzieci....
      Te, które teraz są uznawane za średnie, kiedyś byłyby uznane za grube.
      • moofka Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 09:34
        > Nie wiem..
        > Ostatnio byłam na takiej imprezie w Czechach, czeskiej oczywiście.
        > Moje spostrzeżenia są takie, że tam jest mało bardzo szczupłych kobiet w rozmia
        > rze np. 34-36, a u nas jest takich bardzo dużo. Większość takich dzieciatych to
        > mniej więcej rozmiar 44, choć oczywiście są i chudsze i grubsze, ale te właśni
        > e nieco starsze (dzieciate) to raczej poniżej rozmiaru 40 nie schodzą.

        czeska kuchnia raczej do dietetycznych nie nalezy
        trudno sie dziwic smile
    • antyideal Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 09:19
      Teoretycznie epidemia jest, ale na ulicach wiekszosc kobiet to zgrabne laski,
      przyjemnie sie spoglada, choc czasem trafi sie osoba otyła w stylu amerykanskim,
      czyli baaardzo - kiedys nie widywalam takich ekstremalnych przypadków.
      Moze to one zawyzają srednią wink
    • default Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 09:22
      panna.sarabella napisała:

      > tak się dziś zastanawiałam. W moim miejscu pracy, na 86 osób załogi są 54 kobie
      > ty. Podzieliłam je tak "na oko" wg rozmiarów i mi wyszło

      Musisz się bardzo nudzić w pracy....
    • aagnes Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 09:28
      Z moich obserwacji w srodkach masowej komunikacji, ktora podrozuje do pracy i mam gimnazja i licea po drodze widze, ze mlodziez jest albo otluszczona, albo w ogole dziwnie duza. Obejrzyjcie sobie swoje zdjecia ze szkol, u mnie same patyczaki z wystajacymi kolanami, pod koniec liceum dopiero dwie dziewczyny jakos tak nabraly ciala, ale daleko im do "grubych".
      dzieci w podstawowce - spojrzcie na opony na brzuchu, grube nogi. niewesolo.
      Natomiast dziewczyny 30 i wiecej - szczuple, sliczne, zadbane. Faceci 30 + - dno i jeszcze raz dno.
    • franczii Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 09:33
      Moze nie otylosci ale ja widze, ze teraz wiecej niz kiedys dziewczat i mlodych kobiet ma lekka nadwage, oponke na brzuchu i tzw. uchwyty milosci na biodrach.
    • mvszka Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 09:56
      >>To gdzie się podziewa ta reszta otyłych? Ja tego nie widzę. A wy?

      smutno Ci samej? chcesz się pocieszyć większą gromadą grubasków - to nie jest dobra droga

      i powiem Ci tak- ja mam rozmiar 46 i to nie jest nadwaga tylko już drugi stopień otyłości ( w przeliczeniu na kg co do wzrostu a niska nie jestem)
      nie lubię się patrzeć na siebie ani na innych grubych ludzi - załamuje mnie to
      może zamiast szukać podobnych do siebie upodobnić się do tych co chodzą po ulicach i są szczupli? ja myślę, że to dobry pomysł
    • gazeta_mi_placi Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 16:12
      Najwięcej otyłych jest wśród dzieci i młodzieży (piszę o Polsce), zaś mało wśród osób dojrzałych które pamiętają jeszcze stanie w kolejkach po wszystko, gdzie za czasów ich dzieciństwa nie było ton czekoladowych batonów i coca-coli, a o Mcdonaldzie nikt nie słyszał, nawet w Dzienniku Telewizyjnym.
      • bei Na pewno? 22.05.13, 16:22
        Czy aby na pewno dobrze na siebie spojrzałaś?
        Oglądalam kiedyś program, w ktorym dziewczyna zakompleksiona miala wstawic siebie w miejsce w rządku kobiet o różnej wadze.
        Za każdym razem dziewczyny dodawaly sobie duzo wagi, ustawialy się na koncu wysokowagowym.
        Tak naprawdę mogly stanąc w srodku lub jeszcze wcześniej..
        No i osoba , ktora jest dobrze ubrana ( odpowiednio do figury i sytuacji), ktora jest zadbana i pogodna jest dobrze odbierana i nie skupiamy się na drobnej cesze, ze waży kilogram więcej....
        Nie mow o sobie "gruba", jeśli Ci niewygodnie w swojej fizys - to probuj zmienic wagę.
        • rosapulchra-0 Re: Na pewno? 23.05.13, 22:38
          Ja znam dużo osób, które narzekają na swoją wagę, że oczywiście jest za wysoka. Ale nic z tym nie robią. Narzekają i jedzą. I myślę, że to jest bardzo powszechne zjawisko.
    • pochodnia_nerona Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 19:34
      Wiele zależy od wzorców rodzinnych, od momentu życiowego.
      I tak:
      - grube dzieci biorą się z odwiedzania i pochłaniania fast-foodów i podjadania z rodzicami (przykład w mojej rodzinie - gruby ojciec, matka z nadwagą i dzieciak coraz bardziej pulchny, ale rąbie chipsy, słodycze i colę przy braku reakcji rodziców)
      - nastolatki odchudzają się, więc często są szczupłei, chyba, że były zapasionymi fast-foodami dziećmi
      - młode kobiety dbają o wagę, młodzi mężczyźni uprawiają sporty
      DO MOMENTU ZAŁOŻENIA RODZINY, KIEDY TO:
      - pani zachodzi w ciążę i już w niej sporo tyje, a potem niewiele traci, bądź zyskuje na wadze (zwłaszcza, gdy zachodzi w kolejne ciąże)
      - pan zaś, osiadłszy w błogiej norce, pełnej jedzonka, gnuśnieje, nie chodzi też na podryw, więc zalega na kanapie i ŻRE. Facet żonaty najczęściej tyje masakrycznie, ale też żre, jakby 1 kotlet mu nie wystarczył, tylko 4, nie mówiąc o lżejszej kuchni.
      40-latki mają czasem zryw na odchudzanie i rozpoczęcie zdrowego trybu życia. Natomiast po meno- i andropauzie ludziom często się nie chce ruszać i tyją.
    • madzioreck Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 19:42
      ju > 19 nosi rozmiar 44-46
      > i...
      > 3 (słownie: trzy) kobitki otyłe (w tym niestety ja).

      Zakładasz, że otyłość zaczyna się powyżej rozmiaru 46? No niekoniecznie. Ja nosiłam 46 będąc już otyła. Mam 173cm wzrostu. Więc generalnie rzecz biorąc poważny kłopot z wagą na te 54 kobiety ma 26 - mało...?
      • bergamotka77 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 22.05.13, 23:29
        No sorry kochana ale rozmiar powyżej 42 to już lekka otylosc, 42 to lekka nadwaga, do 40 to normalne rozmiary prawidłowej wagi. Ja niestety jestem na pograniczu - zwykle mam 40, ale bywa ze w małych rozmiarowkach 42 i to jest dramat - musze zrzucić pare kilo - 5-10 kg. Planuje schudnąć do rozmiaru 38/40 i wtedy będę się ze sobą czuc dobrze bo nie jestem jakiejs super filigranowej budowy wiec 34/36 mi nie grozi wink
        Zatem większość dziewczyn w twojej pracy ma nadwagę bądź otylosc. po pierwszym dziecku nosiłam 38 i tak jakos po 30-tce dopiero przytylam no i po drugim dziecku trudniej się chudnie moim zdaniem sad
        • noem.i77 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 15:24
          > No sorry kochana ale rozmiar powyżej 42 to już lekka otylosc, 42 to lekka nadwa
          > ga, do 40 to normalne rozmiary prawidłowej wagi.

          Od kiedy rozmiar 42 to nadwaga? Noszę rozmiar 42, ważę 69kg i mam 176cm i nie mam żadnej nadwagi.
        • edelstein Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 16:32

          Cholera,nosze 42 bluzki i dopinaja sie na styk,musze byc cholernie otyla.
    • kerri31 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 09:02
      Polki nie są grube , wyglądają dość dobrze na tle innych np. angielskich Polek. Tam się nasze rodaczki rozpasają ...Moja sąsiadka pojechała do Anglii w rozmiarze 38 , po roku wróciła w odwiedziny w rozmiarze 44 . Teraz to już chyba ma ze 46 , aż wstyd.
      • gazeta_mi_placi Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 14:26
        Widać jej się dobrze powodzi na tamtejszych zasiłkach.
        • lauren6 Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 16:12
          Raczej wręcz przeciwne, bo zdrowe jedzenie w UK kosztuje, a tyją ci, którzy żywią się syfem.
    • klawiatura_zablokowana Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 16:09
      Ale co to znaczy "rozmiar 40, rozmiar 46"? Według jakiej rozmiarówki?

      Tak podsumowując dyskusję, w której kobiety zaczęły się przerzucać rozmiarami - uwzględnijcie jeszcze to, że można mieć w szafie ciuchy w czterech rozmiarach, zależnie od producenta. Może lepiej porównujmy BMI, a nie rozmiary?

      Jak chodzę do sklepów dla nastolatek, to ściągam z wieszaków 40-42, ale jak idę do sklepów dla dorosłych kobiet, to maksimum 38. Jestem do tego wysoka i czasem 38 od 40 różni się tylko szerokością, a czasem i szerokością, i długością. Dużo też znaczy rozciągliwość o typ ciucha - bluzkę mogę spokojnie nawet 36, ale nie ma szans, żeby spódnica czy spodnie 36 były odpowiednio długie.
      To jaki mam rozmiar? 36, 38, 40, 42?
      Mam aktualnie na sobie T-shirt 36/38 i spodenki rozmiar 40. To może powinnam sobie wyciągnąć średnią?
      Jestem bardzo szczupła, szczupła, przeciętna, z nadwagą czy gruba? Oceńcie po rozmiarze big_grin
      • antyideal Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 16:25
        Chudzinką nie jestes - cos pomiedzy szczupłą a przecietną wedle opisu - moja diagnoza wink
      • edelstein Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 16:40

        BMI na duze widelki i wiele osob nie powinno sie nim sugerowac,wystarczy,ze rozbudowalytroche miesnie i w widelki sie nie zmieszcza.
        Moj facet na 14%tluszczu i wg BMI duza nadwagebig_grin

        “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
        Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
      • madzioreck Wedlug BMI 23.05.13, 22:24
        Wedug BMI to ja moge spokojnie przytyc 14kg. Moja waga bedzie jeszcze w normie, ale bede grubsza od tej pani z reklamy kostiumow H&M, a ktora to pani wedlug ematek ma nadwage i powinna schudnac.
    • klubgogo Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 17:47
      Ja codziennie spotykam mnóstwo otyłych ludzi. Nie mówię tu o otyłości znacznej powyżej np. 120 kg, ale też o nieestetycznej nadwadze. Mijam grubasów na ulicy, w komunikacji, w sklepie.
      W pracy na 16 kobiet w zespole, 2 są otyłe dość tak, dwie są ze sporą nadwagą, 12 pozostaje szczupłych.
    • berdanka Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 22:18
      Ej ... wychodzi mi z działania ze Was jest 57. Jakżeś to dzieliła?
      • lady-z-gaga Re: gdzie ta epidemia otyłości??? 23.05.13, 22:25
        Ej, to nie było zadanie matematycznebig_grin
        Spośród 54 były 3 otyłe (nie 54 plus 3) wink. To znaczy, że nie wszystkie w rozmiarze pow. 44 są otyłe.
        I to jest jak najbardziej logiczne, bo wysoka kobieta o szerokich biodrach nie musi byc gruba, nawet nosząc 44.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka