Dodaj do ulubionych

partner nie dba o zdrowie

27.05.13, 12:28
mam problem, otóż mój konkubin w ogóle o siebie nie dba.
od kilku lat (w sumie nigdy odkąd się znamy) nie był u lekarza, mimo różnych problemów zdrowotnych (wszystko zalecza dragami dostępnymi w aptekach bez recepty albo akceptuje). bardzo źle się odżywia, po nocach wcina chipsy, kebaby, pizze mrożone i inne wysoko przetworzone produkty. zup nie lubi, owoce i warzywa mogły by dla niego nie istnieć. czasami zabiera do pracy na wyraźne moje upomnienie, ale nie wiem czy zjada, w domu je sporadycznie. do obiadu zawsze są jakieś sałatki, suówki, itp. on rzadko coś skubnie.

temat higieny też szwankuje, ja mu mówię kiedy ma się przebrać, wykąpać itp. np. mówię mu, że już 3-ci dzień w tej samej bluzie chodzi, a on się kłóci, że dopiero drugi - ja mu udowadniam, że jednak się myli, to zakłada nową z grymasem na twarzy. przypominam, też że czas umyć zęby, wykąpać się, bo sam na to nie wpada, itp.

wydaje mi się, że jakbym nie wymagała pewnych zachowań, to by siedział zapuszczony i wcale by mu to nie przeszkadzało. znam jego dom rodzinny, ojca i wiem gdzie czerpał wzorce niestety.
martwię się, że za jakieś 20 lat, serce mu wysiądzie lub coś w tym stylu, głównie o to niezdrowe odżywianie i niechęć do służby zdrowia mi chodzi.

może wiecie jak korygować te zachowania? w miarę delikatnie, żeby się nie zrażał, ale na tyle skutecznie, żeby były efekty?

dodam, że bardzo lubi oglądać programy typu wiem co jem, nawet nagrywa, ale rad nie bierze sobie do serca uncertain
Obserwuj wątek
    • kobieta306306 Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 12:32
      zazou1980 napisała:
      > martwię się, że za jakieś 20 lat, serce mu wysiądzie lub coś w tym stylu, główn
      > ie o to niezdrowe odżywianie i niechęć do służby zdrowia mi chodzi.

      wiesz co - proponuję zacznij martwić się o siebie, bo masz jedno życie i poświęcanie go na brudasa i lenia może się w końcowym efekcie nie kalkulować uncertain
      Młoda jeszcze jesteś. Pomyśl o tym zanim w ciążę z nim zajdziesz.
      • zazou1980 Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 12:49
        my mamy dziecko, 4,5 letnie a on jest super ojcem. zajmuje się młodą więcej niż ja ma cierpliwość, dba o mnie i o córkę, ale nie o siebie - to jest mój problem.
        właśnie zastanawiamy się nad drugim dzieckiem, on cały czas wspomina o ślubie przed, ale ja nie chcę mieć męża flejtucha (to jest jeden z powodów).
        • jak.z.nut Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 14:10
          A jaka jest różnica między posiadaniem brudasa i lenia za męża a za konkubenta? Jak konkubent to wszystko jedno?
    • przystanek_tramwajowy Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 12:59
      U mnie taki brudas miałby szlaban na seks - w ogóle nie wpuściłabym do łóżka. Szybko by się nauczył. big_grin To masakra, żeby dorosłego chłopa pilnować i przypominać mu o umyciu ząbków. sad
      • lauren6 Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 13:20
        Płodzenie dziecka z facetem, który myje się od święta nie przeszkadzało ci? Ja bym się nigdy z takim mężczyzną nie związała.

        Dorosłego chłopa już nie wychowasz. Wie, że powinien się myć, dbać o zdrowie i ma to gdzieś. Nic na to nie poradzisz. Pilnuj, żeby dziecko nie przejęło od niego złych nawyków żywieniowych i higienicznych.
      • zazou1980 Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 13:34
        jak wieczorem, pytam się, czy/kiedy idzie się myć, to idzie, ale sam z siebie nie...

        jak odpuszczałam, to potrafił raz na tydzień się wykąpać i dla niego było ok uncertain
        • przystanek_tramwajowy Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 13:42
          zazou1980 napisała:

          > jak wieczorem, pytam się, czy/kiedy idzie się myć, to idzie, ale sam z siebie n
          > ie...
          >
          > jak odpuszczałam, to potrafił raz na tydzień się wykąpać i dla niego było ok uncertain

          I ty to wytrzymałaś? Chyba musiałaś mieć katar. sad
          • zazou1980 Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 13:53
            ok, już wiem że krytykować potrafisz, może podpowiedz, co zrobić, żeby sam pamiętał i się pilnował?
            btw, bardziej mnie niepokoją nawyki żywieniowe, bo źle się odżywia pezez większość dnia...
            • jak.z.nut Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 14:19
              Zmieniać dorosłego faceta? Kiedy się kobiety nauczą że to raczej mało prawdopodobne. Jeśli nie ma potrzeby mycia się częściej to raczej nic tego nie zmieni. Wzięłaś go brudasem, pogódź się z tym.
              • przystanek_tramwajowy Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 14:22
                jak.z.nut napisała:

                > Zmieniać dorosłego faceta? Kiedy się kobiety nauczą że to raczej mało prawdopod
                > obne. Jeśli nie ma potrzeby mycia się częściej to raczej nic tego nie zmieni. W
                > zięłaś go brudasem, pogódź się z tym.

                Niestety, to prawda w 100%. Możesz spróbować środka radykalnego, który ci polecałam - wyeksmituj z łóżka. Jeśli i to nie pomoże, to mogiła.
              • naplaze Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 19:36
                Co jest chyba najstraszniejsze: pogorszy mu się z wiekiem. I będzie dramat.

                Moja babcia (nieświadomie) wyszła z flejtucha, Wiecie, takie czasy, że tylko kino kawiarnia i spacer, a na zielone światki się pobieramy. I po zielonych światkach wyszło szydło z worka.

                Gdy przeszli na emeryturę zaczął się dramat, teraz to już nawet nie dramat, teraz to się nie da opisać, co się dzieje w tym domu. Mi to po prostu przez klawiaturę nie przechodzi.

                Kiedyś babcia goniła dziadka, potem zachorowała i nie była już w stanie go pilnować, a on zaczął żyć "po swojemu".
            • angazetka Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 14:24
              Wiesz, jeśli się nie nauczył, że mycie zębów i zmiana odzieży to norma, przez trzydzieści (?) lat życia, to marne szanse, że kiedyś to opanuje. Ja bym z gościem być nie chciała, ale mam przyjaciółkę, która wyszła za podobnego typa (nie myje się, nie czesze, nie widzi powodu, by rzucić palenie - a to tylko początek listy jego zalet) - lata mijają, a ja nadal nie rozumiem jej wyboru.
            • m_incubo Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 19:25
              Wczoraj się urodziłaś? Nic się nie da zrobić, jak był fleją, tak zostanie. Ty się z fleją związałaś, to teraz nie narzekaj, że nie pachnie Old Spicem.
    • kerri31 Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 14:30
      Powiedz, że miejsce dla trolli jest na bagnach i jak nie zmieni nawyków żywieniowych i higieny to kupisz mu bilet w jedną stronę. Na bagna właśnie.
    • yna777 Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 19:10
      Umów się z agentem ubezpieczeniowym i poproś o zaproponowanie dla partnera polisy życiowej, która będzie obejmowała też schorzenia spowodowane niezdrowym stylem życia, tłumacząc mu i partnerowi, że skoro postanowił umrzeć na cukrzycę czy dostać zawału w okolicach 40-tki to niech przynajmniej zabezpieczy dziecko zapewniając mu odszkodowanie.
      Może to da mu do myślenia.

      A odnośnie mycia, to przy najbliższej okazji, przy znajomych, zacznij rozmawiać o higienie i jak ktoś poda przykład flei jak twój partner to powiedz słodko "że .... na pewno się nie zgodzi z tym, że to jest obrzydliwe, bo jak nawet 2 tygodnie się nie myje włączając w to nie mycie zębów, to uważa, że to ok. Oczywiście ja i dziecko trzymamy się od niego wtedy daleko, bo sami rozumiecie...". Wejdź mu na ambicję i poczucie honoru. Tu chyba już innej drogi nie ma skoro normalne rozmowy nic nie dają. Chociaż z doświadczenia wiem, że to nie zawsze działa, przy czym u mnie problem nie dotyczy higieny osobistej co raczej sprzątania po sobie.
    • m_incubo Re: partner nie dba o zdrowie 27.05.13, 19:19
      > temat higieny też szwankuje, ja mu mówię kiedy ma się przebrać, wykąpać itp. np
      > . mówię mu, że już 3-ci dzień w tej samej bluzie chodzi, a on się kłóci, że dop
      > iero drugi

      Jedyne co mi przychodzi do głowy, to że powinnaś cieszyć się, że to konkubin, a nie mąż. Mimo wszystko łatwiej wymienić.
    • ferrod rada 27.05.13, 19:43
      1. zainteresuj się jego stanem majątkowym i zapisami w testamencie, facet może niedługo się przekręcić a ty jako konkubina zostaniesz goła i wesoła bo jego dorobek życiowy rozdrapie jego rodzina
      2. przekalkuluj,
      a/czy facet rokuje na dobrą posadę i jest kreatywny w zdobywaniu dóbr materialnych,
      b/czy bardziej zapowiada się na kogoś kto ma chęci zarabiać tylko na piwko i papierosy a reszta mu zwisa i powiewa.
      w przypadku a/ nakłoń go do ślubu i dopilnuj by się ubezpieczył na dużą kwotę- w razie wylewu wynajmie się pielęgniarkę do obsługi i będziecie mieć kasę na lekarzy
      w przypadku b/ trzymaj go w odwodzie jako kochanka (rozumiem, że pociąga Cie jego niechlujny tryb życia dlatego z nim jesteś bo jakieś feromony ten smrodek zawiera) a na życie szukaj faceta który rokuje lepiej.
      • zazou1980 Re: rada 27.05.13, 20:29
        Nic nie da sie zrobic? to naprawde super partner i ojciec, tylko ten brak dbalosci o wlasna osobe mnie martwi. zlosliwym moge jedynie odpowiedziec, ze na poczatku dbal o siebie, ale z postepem czasu z coraz mniejsza atencja. pare razy probowalam go zawstydzac, czyniac dygresje z jego oszczednosci na mydle i wodzie, ale poza glupawymi usmieszkami niewiele wskoralam. bylo tez pare klotni o to, zazwyczaj po tygodniu-dwoch wszystko wraca do normy. musze przypominac, zeby sie ogarnal uncertain
        • m_incubo Re: rada 27.05.13, 20:52
          Nie potrafię ci niczego poradzić. Dla mnie to całkowicie dyskwalifikuje faceta jako partnera, nie wyobrażam sobie wymuszać na własnym chłopie zachowania podstawowych zasad higieny i przypominać, że trzeba się myć (!!!) i zmieniać ubrania. Żadne "super zalety" by tego nie zrównoważyły. Nigdy w życiu nie zamieszkałabym z fleją, a już niemożliwością byłoby, żeby mi zrobił dziecko. No chyba, że dzięki In Vitro.
          Wykluczam depresję, skoro facet się durnowato uśmiecha pod nosem na twoje uwagi.
          • przystanek_tramwajowy Re: rada 27.05.13, 21:27
            Zacznie się znowu myć, jak znajdzie sobie kochankę. smile Z punktu widzenia autorki wątku lepiej niech się nie myje, to się żadna na niego nie połaszczy za szybko. Amatorek brudu i smrodu nie jest aż tak wiele. smile
            • bbuziaczekk Re: rada 27.05.13, 21:31
              Nie bylabym z takim czlowiekiem. Wywalilabym go z domu. Brzydzilabym sie nim. Co z tego ze mamy dziecko ale dziecko kiedys bedzie sie wstydzilo tego brudasa.
              Fuj !!! ja nie wiem jak ty potrafisz tak wytrzymac z nim. Po slubie moze byc gorzej.
              Nie przespalabym sie z takim a co dopiero starac sie o drugie dziecko.
              • zazou1980 Re: rada 28.05.13, 08:32
                a dlaczego mam nie móc wytrzymać? mówię mu, to się myje, tylko to ciągłe przypominanie mnie wkurza. wy skoncentrowałyścię się na tym niemyciu, ale to nie jest dla mnie problem, dużo większym problemem są złe nawyki żywieniowe i nie bardzo wiem jak je korygować.

                teraz i tak jest lepiej niż kiedyś - nie pali, nie imprezuje (poznaliśmy się na studiach, wtedy było grubo wink
                kocham go i martwię się o jego zdrowie, a on to bagatelizuje. 2 lata temu umarł mój ojciec. też o siebie nie dbał, jak mu mówię, że też tak skończy jak nie zacznie się lpiej odżywiać, to tylko się uśmiecha uncertain
                • lauren6 Re: rada 28.05.13, 08:41
                  Myślisz, że pogrozisz mu paluszkiem "a ti ti niedobry" i on nagle zacznie przegryzać marchewkę zamiast chipsów?
                  To on ma się chcieć zmienić, a nie ty jego. To jest jego zdrowie i jego życie. Jest dorosłym człowiekiem i to on podejmuje decyzję, czy woli żyć krócej, ale w jego odczuciu szczęśliwiej, niż dłużej w jego odczuciu odmawiając sobie tego, co sprawia mu przyjemność. Pogódź się z tym.

                  Dziewczyny wyżej dobrze ci doradziły, że jedyne co w tej sytuacji możesz zrobić, to zabezpieczyć siebie i dziecko finansowo, biorąc pod uwagę, że pan w każdej chwili może skończyć w bardzo nieciekawy sposób. I uważaj na dziecko, żeby nie przejęło nawyków żywieniowych ojca. Tyle pozostaje w zasięgu twoich możliwości. Jesteś to winna i sobie, i swojemu dziecku.
    • edelstein Re: partner nie dba o zdrowie 28.05.13, 08:40
      Nie dbajacego o siebie faceta nie dotknelabym widlami przez szybe,na mysl o zrobieniu z nim dziecka mnie wzdryga.Bleehh.
      Jeszcze da kobiety,ktore wiedza,ze pan sie z milosci zmieni?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka