nisar
01.06.13, 17:55
Chyba meszki, ale nie jestem pewna. Pojadły mi męża, gadziny, ledwo biedny chodzi, bo to na nodze.
Właśnie poszedł do lekarza, ale nie obiecuję sobie zbyt wiele.
Macie jakieś doświadczenia co z tym robić? Jesteśmy już na etapie "wielkiej ciemnoczerwonej plamy".
Każdy pomysł mile widziany.