Dodaj do ulubionych

Zapomniał o dziecku???

06.06.13, 21:12
Jakoś trudno w to uwierzyć...nie potrafię sobie tego wyobrazić...
Narkotyki, dopalacze???...bo jakoś trudno mi ogarnąć by człowiek o zdrowych zmysłach mógł zapomnieć o dziecku...

wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wlochy-Ojciec-zapomnial-zabrac-2-latka-z-auta-Dziecko-zmarlo,wid,15711873,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • thorgalla Re: Zapomniał o dziecku??? 06.06.13, 21:15
      Rozpoczął się sezon na takie tematy
    • redheadfreaq Re: Zapomniał o dziecku??? 06.06.13, 21:52
      W zeszłym roku był identyczny przypadek, czy to czasem nie jest odgrzany news?
    • topo-lina Re: Zapomniał o dziecku??? 06.06.13, 21:55
      Niestety we Wloszech co roku zdarzaja sie tego typu wypadki...
    • gazeta_mi_placi Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 12:57
      Dziwne, trzeba mieć nierówno pod sufitem.
    • chipsi Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:04
      Mnie bardziej przerażają komentarze pod artykułem, jak np ten:
      "Bo od wożenia dzieci do przedszkola są kobiety a nie mężczyźni. Nikt nie wie jak odpowiedzialną i ważną pracę ma ten człowiek, może zależało mu tylko, żeby spełniać te wasze finansowe zachcianki, drogie panie. Nic, tragedia straszna ale można zrozumieć roztargnienie, kto wie z jakimi rzeczami borykał się tego dnia ten facet."
      • gazeta_mi_placi Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:24
        Ale wiesz, jest w tym jednak trochę racji, najczęściej jest tak, że za pozostawionym w samochodzie dzieckiem stoi ojciec, dużo rzadziej matka.
        • chipsi Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:45
          Czyli facet to stworzenie nieodpowiedzialne i nic go nie tłumaczy. Zaś stwierdzenia że to matka powinna bo ojciec zajęty pracą... a ona pewnie leży i pachnie, eh...
          • gazeta_mi_placi Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:47
            Nie no, powinni w miarę po równo się zajmować dzieckiem, zwłaszcza jeśli oboje pracują zawodowo, nie mniej jednak zauważyłam że w takich przypadkach dużo częściej "zapominalskim" jest ojciec niż matka.
            • chipsi Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:51
              A to to tak. Gorzej też u ojców z wyobraźnią. Dla takiego znów matki to nadopiekuńcze panikary.
            • jowita771 Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:54
              > Nie no, powinni w miarę po równo się zajmować dzieckiem, zwłaszcza jeśli oboje
              > pracują zawodowo, nie mniej jednak zauważyłam że w takich przypadkach dużo czę
              > ściej "zapominalskim" jest ojciec niż matka.

              Nigdzie nie jest napisane, że w przypadku tego dziecka to ojciec zajmował się więcej, myślę nawet, że raczej na pewno przeciwnie, dwa lata dziecko przeżyło.
        • jowita771 Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:51
          > Ale wiesz, jest w tym jednak trochę racji, najczęściej jest tak, że za pozostaw
          > ionym w samochodzie dzieckiem stoi ojciec, dużo rzadziej matka.

          W zacytowanym wyżej komentarzu jełop sugerował, że to dlatego, że panowie mają więcej na głowie, a problem w tym, że po prostu nie ogarniają tyle, co kobiety, nie potrafią robić iluś zadań jednocześnie.
          • ichi51e2 Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:59
            Toc juz Chmielewska pisala ze na wyscigach notorycznie wywolywani sa tatusie po splakane dzieciatko a najstarsze szczury wyscigowe nie pamietaja zeby kiedys matke wywolywali wink)))
            Ja tam nie rzucam kamieniem - jestem potwornie zapominalska i roztrzepana. Pierwsze co naucze dziecko to to ze jak sie zgubi (mama go zapomni) ma siedziec na dupie i czekac az mamusia przyjdzie.
    • kerri31 Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:08
      No... mój mąż w zimie zostawił psa w samochodzie, przypomniał sobie po 5 godzinach.
      Dobrze, że to nie było lato i upały.
      Nierozgarnięcie nie zna granic.
      • kropkacom Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:22
        To mu lepiej dziecka nie zostawiaj, co? Czy to cię bawi?
      • lilly_about Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:28
        Nierozgarnęcie? To czysta głupota, a ty się jeszcze tym chwalisz.
    • asia_i_p Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:21
      Wypowiadał się kiedyś jakiś psycholog, że to jest absolutnie możliwe - zmęczeni ludzie jadą rano na autopilocie i jeśli coś jest spoza rutyny, mogą nawalić i zapomnieć. Nie muszą być używki, może być zmęczenie i przepracowanie.
      • ziarenko-piasku Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 13:33
        Ale jak bardzo duże może być to zmęczenie, zaganianie, ogrom obowiązków...nie ogarniam.

        Jak ja mam dziecko/dzieci pod opieką, czy swoje czy też cudze to nie wiem jak bardzo byłabym zmeczona, wtedy włącza mi się jakiś tryb awaryjny, i nie ma mowy żeby nawalić, nawet w najdrobniejszym aspekcie!

        A tak swoją drogą, to chyba to dziecko musiało jeszcze spać, bo nie wierzę, ż e siedziało z tyłu, gadało, śpiewało, mruczało (czy co tam jeszcze dzieć potrafi) a tatuś i tak zapomniał...zgroza!
        • asia_i_p Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 14:04
          To jest chyba stara historia, zeszłoroczna. I o ile pamiętam dziecko spało, a facet nie był tym, który je zazwyczaj odwozi. Ja wiem, że to nie jest usprawiedliwienie, ale też wiem po sobie, jak bardzo na człowieka wpływa nawyk i układanie rzeczywistości w szufladkach. Ja potrafię mieć tak poszufladkowane, że w szczegółach planuję lekcje środowe I przygotowuję się do przewodniczenia komisji nadzorującej na środę i dopiero po godzinach przygotowań dociera do mnie, że to ta sama środa i skoro mam maturę to nie mam lekcji. Innych przykładów sobie na szybko nie przypomnę, ale nagminnie mi się zdarza, że zmieniając plany w jednym aspekcie, nie dostosowuję do niego innych aspektów. I to nie tak, że nie pamiętam, bo przecież pamiętam, i nie tak, że nie rozumiem, że to się kłóci, bo przecież rozumiem, ale między tymi dwoma sprawami jest ściana.

          Człowiek sobie dzieli rzeczywistość na szufladki, żeby mu było łatwiej i przeważnie jest mu w ten sposób łatwiej, ale raz na jakiś czas okazuje się to utrudniające. Facet pewnie miał zwyczaj, że wsiadając do samochodu przełącza się z trybu dom na tryb praca, no i się przełączył.

          Radą jest to, co piszesz, czyli świadomy stan alarmowy, zwiększona czujność. On sobie zanadto zaufał i tej czujności nie włączył, a zaufał sobie pewnie dlatego, że to, co robił, było takie proste i oczywiste.

          Jeżeli rzeczywiście tak było, jeżeli to nie był nieodpowiedzialny gnojek tylko zwykły facet, któremu własny mózg spłatał figla, to żal mi go strasznie.
      • malila Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 14:06
        Nie musi być nawet zmęczenie. Wystarczy silniejsza skłonność do skupiania się. Ludzie, którym trudniej się skupić przy kliku bodźcach zewnętrznych, raczej dziecka nie zapomną. Ci, którzy mają łatwość skupiania się i odłączania od świata zewnętrznego, muszą na takie rzeczy bardziej uważać.
        • malila Re: Zapomniał o dziecku??? 07.06.13, 14:09
          Dodam jeszcze, że warto kłaść z tyłu obok dziecka coś ważnego.
    • duzeq Ja mam inne pytanie 07.06.13, 14:02
      Co ze zlobkiem / przedszkolem?

      Dlaczego nikt nie skontaktowal sie z ojcem/matka/dziadkiem, ze dziecko sie nie pojawilo?
      • asia_i_p Re: Ja mam inne pytanie 07.06.13, 14:08
        Nie sądzę, żeby był zwyczaj dopytywania się o dziecko w pierwszym dniu nieobecności, nawet w krajach bardzo nastawionych na organizację. Włosi to, jeśli idzie o życie publiczne, chyba gorsi bałaganiarze niż my, więc tym bardziej nie przypuszczam.
        • duzeq Re: Ja mam inne pytanie 08.06.13, 13:02
          > Nie sądzę, żeby był zwyczaj dopytywania się o dziecko w pierwszym dniu nieobecn
          > ości, nawet w krajach bardzo nastawionych na organizację

          No i tu sie mylisz. W Holandii dzwonia juz po 30 minutach niezgloszonej nieobecnosci dziecka, stad moje pytanie.
          • czar_bajry Re: Ja mam inne pytanie 08.06.13, 13:05
            Przecież to sprawa sprzed dwóch lat albo i trzech.
            • duzeq Re: Ja mam inne pytanie 08.06.13, 13:21
              Ale ja sie pytalam ogolnie czy przedszkola nie zglaszaja od razu takich rzeczy opiekunom.
              • 3-mamuska Re: Ja mam inne pytanie 08.06.13, 13:31
                Moja siostra pracuje jako terapeuta w zatrudniony przez rząd, do pomocy ludziom którzy maja depresję, strany lekowe itp.
                Bardziej sie opłaca żeby ta osoba zatrzymalam prace niż ja stacila.
                I ma taka kobietę która coś mówi i nagle nie pamięta co mówiła, nie pamięta drogi z domu do pracy, jest na miejscu ale zupełnie nie pamięta drogi.
                Boi sie bo ma 2 małych dzieci.
                Na tak stresująca prace tyle odpowiedzialności .

                Sprawa stara i okropna...
            • baltycki Re: Ja mam inne pytanie 08.06.13, 13:38
              czar_bajry napisała:

              > Przecież to sprawa sprzed dwóch lat albo i trzech.
              Nieprawda.
              "Piacenza Andrea Albanese"- najstarsza wiadomosc sprzed 4 dni.
    • lubie.garfielda Re: Zapomniał o dziecku??? 08.06.13, 13:35
      o kobietach rzadziej są tego typu newsy, ale zdecydowanie ostrzej są wtedy oceniane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka