mearuless 07.06.13, 21:35 w srode wyczulam guzek. w piatek bylam u gina. w przyszłym tyg.mam biopsje. pozniej sie okaże....ale dr mowi ze na cito. mam 2 dzieci, co one zrobia jak mnie zabraknie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:36 Zaraz tam zabraknie Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:37 Mea, będzie dobrze, zobaczysz, że guzek okaże się jakąś niegroźną pierdołą Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:42 maz tez tak mowi. ze umiejscowienie świadczy o włókniaku...nie wiem. moge umrzec ale na boga niech moje dzieci nie pozostaną same... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:43 Ale po co od razu histeryzować jak się nie wie. Poza tym we współczesnych czasach dość trudno jest umrzeć na raka piersi, bez histerii. Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:49 wbrew pozorom bardzo łatwo.... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:54 Może się napij? Odpowiedz Link Zgłoś
berdanka Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 22:25 Gazeto i to jest bardzo dobra rada. Nie ma co panikować, nie ma co sobie głowy nabijać. Wszak jest tyle choróbsk - nie tylko bolący i uśmiercający rak. Być może to całkiem niegroźne CMV Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:50 Bo człowiek ma emocje, to się wie. Bo jak się ma dzieci, to się boi o wiele bardziej. Ja bałam się tak kilka lat temu nie o siebie tylko o córkę, bo to ona miała guzek. Sama wykryła. Myślałam, ze zwariuję zanim przyszły wyniki hist.pat. Teraz wiem, że naprawdę można osiwieć w ciągu kilku dni. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza-nka88 Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:55 trudno? niedawno byłam na pogrzebie młodej 48lat osoby-kobiety której sie nie udało, przegrała prawie 2 letnia walke i nie nie była to osoba która o siebie nie dbała, badała sie regularnie i powtarzała ze mamy sie badac, nawet leczenie w zagranicznych klinikach nie pomogło ...niestety...wiec nie pisz ze we wspolczenych czasach trudno jest umrzec na raka piersi... Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 22:01 zuza-nka88 napisała: > trudno? niedawno byłam na pogrzebie młodej 48lat osoby Niektorzy powinni ugryzc sie w jezyk zanim cos napisza.... Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 22:02 majenkir napisała: > zuza-nka88 napisała: > > trudno? niedawno byłam na pogrzebie młodej 48lat osoby > > > Niektorzy powinni ugryzc sie w jezyk zanim cos napisza.... Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 22:07 ale to prawda. nie my zarządzamy własnym losem. Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:45 To są bardzo często włókniaki i tego się teraz trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:53 Każda z nas histeryzowałaby, dopóki nie zobaczy wyników. Masz dwójkę dzieci, masz dla nich żyć i być silna! Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:57 ale to nie ulega zadnej watpliwosci. ja tu na zawsze zostane. tylko sie boje ze to przerzuty z kręgosłupa...bo sie do tej pory zmagalam z tą chorobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 22:02 Mea - musi być dobrze. To pewnie włókniaki. Ale rozumiem że się boisz. Trzymaj się. Wysyłam pozytywne fluidy. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 21:59 Nie przestanę narzekać, bo we wtorek dostałam skierowanie na usg węzła na cito, termin w przychodni 25 października, kiedy doktor zauważył adnotację że "możliwa wznowa" przesunął mi termin na 2 października. Przez ostatnie 7 lat zdążyłam skutecznie nabawić się odruchu wymiotnego na hasło "polska służba zdrowia". A czemu ma Cię zabraknąć? Kładziesz się do trumny bez diagnozy? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 22:05 demonii.larua napisała: > A czemu ma Cię zabraknąć? Kładziesz się do trumny bez diagnozy? Ano wlasnie. Z jednej strony rozumiem, ze sie denerwujesz, ale tak patrzac z boku to wiesz, ze wiekszosc tych "guzkow" to zmiany lagodne? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 22:06 Nie lepiej wyciąć guzek i mieć konkretną odpowiedź? Biopsja nawet w nowowtorach potrafi być ujemna. Życzę zdrowia i lekarza o pewnej ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 07.06.13, 23:36 Nie ma to jak przed snem przeczytać sobie optymistyczny wątek... Odpowiedz Link Zgłoś
faustine Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 14:00 Neniu a co tam u Ciebie - udzielasz się często na forum więc chyba OK ? Skończyłaś już leczenie? Mea , jesteś najfajniejszą laską na gazetowym forum, więc absolutnie nie może Cię tu zabraknąc. I nawet jeśli (odpukac) diagnoza byłaby nieciekawa , to i Nenia i ja jesteśmy przykładem że da się z tym wygrać -u mnie we wrześniu mija dziesięć lat od diagnozy. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 19:25 W sumie skończyłam, jestem w trakcie leczenia uzupełniającego tamoksyfen przez 5 lat i zoladex przez 2 (z tego 9 miesięcy już za mną). Generalnie jest dobrze, włosy pięknie odrastają i chyba zostanę przy krótkiej fryzurze, bo wygoda niesamowita (przeżywam szok porównywalny z tym jakiego doświadczyłam po zakupie zmywarki) strzeliłam sobie dobre strzyżenie i kolorek wyglądam teraz na ekscentryczną babkę A byłam z frakcji "nie wyobrażam sobie siebie w krótkich włosach". Też cię pozdrawiam, 10 lat, fiu, fiu - gratuluję. Zdecydowanie milej mi czytać takie informacje, niż wcześniejsze posty o pogrzebach Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 09.06.13, 12:02 Neniu, ja się podobnie czułam w kwestii włosów, gdy zaczęłam wracać do zdrowia, okazało się, że w krótkiej fryzurze jest mi całkiem nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 22.06.13, 10:51 po chemii ponoć włosy cudowne rosną a krótkie fryzurki są bardzo twarzowe (ino człowiek jak siksa w nich wygląda )! zdrowia życzę i spokoju ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 23:08 buziaczki za mile słowa-dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 15:01 Nie widzę związku między tytułem a wpisem Tak, narzekam na służbę zdrowia, wtedy kiedy nawala Tak, chwalę kiedy wszystko idzie ok Guzek to pewnie nic groźnego-jakiś włókniak, albo mleczny albo torbiel. Wszystko na pewno będzie dobrze, dożyjesz późnej starości, tak późnej że aż dzieci będą miały dosyć i będą czekały aż zejdziesz by w końcu dostać w spadku Twoje buty Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 19:58 Ja wykryłam taki guzek, gdy miałam 20 lat. Usunięto, niegroźny włókniak. Potem miałam jeszcze soro podobnych, tych nawet nie usuwano, same znikły. Czy guzek się rusza pod palcami? Czy boli? Czy skóra nad nim jest ruchoma? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 22:42 Włókniaki nie znikaja w niebycie. Albo się je nosi albo wycina a skoro znikały to nie były włokniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 23:07 a ja nie wiem czy sie rusza. chyba nie. nie, nie boli. gdyby nie to ze corka na mnie w nocy weszła i zeby sie zmiescic w lozku musialam polozyc reke pod siebie to bym o nim nie wiedziala. Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 23:09 bardzo mi przykro Guderianko, ale buty zabieram ze sobą Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 23:17 gdzie TY znajdziesz tak wielką trumnę ? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 09.06.13, 12:54 Nie kombinuj, nie kombinuj, nie rób sobie nadziei. Będziesz starą i pomarszczona jak sliwka, na tych szpilach i w kapeluszu komsacic myśli przechodniów. Skąd pomysł, że św.Piotr by Cię wypuścił do Nieba, żeby owieczki zaczęły stosować masturbację i grzeszne myśli miały zamiast intonowac psalmy? A w piekle myślisz, że ktoś by Cię zapraszał tam? Tam mają mieć męki piekielne i nudy a nie piękne widoczki Mei, co włazi Belzebubowi na golasa do kotła. Odpowiedz Link Zgłoś
katiko Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 22:13 Mea, To ze masz guzek i biopsje nie oznacza jeszcze wyroku. Ja tez mialam biopsje i wszystko ok jak na razie. Moja siostra tez miala biopsje i tez jest ok. A gdyby nawet najgorsze mialo przyjsc... i wyniki bylyby wyrokiem. Twoje dzieci to przezyja. Jak masz rodzine na ktora mozesz liczyc, ze sie nimi zajmie to super. Jak nie, to zawsze mozna samemu rodziny zastepczej lub adopcyjnej poszukac dla swoich dzieci (czytalam kiedys o Pani umierajacej na raka co rodziny dla swoich dzieci szukala bo nie chciala ich po przytulkach czy rodzinach rozdzielac. Wiem, ze znalazla). Zreszta, czesem obcy ludzie lub bardzo daleka rodzina lepsi niz "bliska rodzina ze zdjecia". Gdyby przyszlo stawic czola najgorszemu dla dzieci znajdziesz sile by o ich przyszlosc zadbac. Mi np. Marzy sie duza rodzina i dlugo marzylam o adopcji pewnej 3 dzieciakow, ale ze wzgledu na miejsce zamieszkania (inne kraje), brak spokrewnienia, itd. nie mielismy szans. Teraz, ze wzgledu na oczekiwany porod plany adopcyjne odlozylismy ale gdyby ktos z mojej rodziny lub znajomych mial pozostawic dzieci bez opieki dlugo bysmy sie nie wahali mimo, ze to nie najlepszy okres. A poza tym: tak, narzekam na sluzbe zdrowia - w kazdym kraju w jakim mieszkam. Raz tylko nie narzekalam, gdy mialam prywatne ubezpieczenie w Hiszpanii i trafilam na samych swietnych lekarzy i natychmiastowa pomoc w razie potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 22:21 katiko napisała: > Mea, > To ze masz guzek i biopsje nie oznacza jeszcze wyroku. Ja tez mialam biopsje i > wszystko ok jak na razie. Moja siostra tez miala biopsje i tez jest ok. > > A gdyby nawet najgorsze mialo przyjsc... i wyniki bylyby wyrokiem. Twoje dzieci > to przezyja. Jak masz rodzine na ktora mozesz liczyc, ze sie nimi zajmie to su > per. Jak nie, to zawsze mozna samemu rodziny zastepczej lub adopcyjnej poszukac > dla swoich dzieci Ludzie, weźcie trochę wyluzujcie. Raka piersi się leczy, a wcześnie wykryty jest całkowicie wyleczalny. Dlatego badać się, a nie histeryzować. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 08.06.13, 22:46 Proponowana biosja to ten gorszy model diagnostyczny. Żeby choc grubą igłę robili.... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 18.06.13, 18:12 Podobno to mit, ze biopsja moze zaszkodzic badz byc niemiarodajna . Ale miejmy nadzieje, ze juz po pozytywnych wynikach i mea po prostu nie ma dla nas czasu, bo planuje wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 22.06.13, 11:03 na pewno warto wiedzieć, że w razie robienia biopsji, lepiej gruboigłową od razu zrobić, bo cienkoigłową to se można o kant tyłka rozbić Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 22.06.13, 11:02 ano dokładnie! znam wiele kobiet wiele lat po mastektomii i leczeniu onkologicznym - śmigają po górach jak ta lala (z kijkami nawet!) na nartach jeżdżą (pomimo usunięcia piersi), są piękne, aktywne, kochane, szczęśliwe i zdrowie też im dopisuje a znajoma mojej mamy, po mastektomii, zdążyła już 3 facetów pochować (nigdy nie mieli doświadczeń onkologicznych na koncie) i ostatnio czwartego sobie przygruchała! i wcale ani się ponownie rozchorować, ani tym bardziej umierać, nie zamierza! to ci dopiero babeczka! raka się leczy, z bardzo dobrymi wynikami nie ma się co załamywać i nie ma co straszyć dziewczyny, że guzek to wyrok nie, żaden wyrok a i chemia wcale nie taka straszna, gdyby przyszło co do czego ino nie trza się załamywać, a w razie depresji - iść do psychiatry po leki, bo dobre nastawienie psychiczne to podstawa przy zdrowieniu Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 09.06.13, 12:04 Mea, nic mądrzejszego nie napiszę. Nie panikuj, trzymaj się dziewczyno, będzie dobrze. Musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
kosa.bar Re: mearuless 18.06.13, 23:16 Bądź dobrej mysli Ale rozumiem Cie doskonale. Ponad rok temu przeżywałam to co Ty, złe wyniki cytologii, dwa tygodnie czekania na hist.-pat.Miałam straszne scenariusze w głowie, wykupiłam wysoką polisę Wszystko dobrze sie skonczyło, operacją, ale dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: mearuless 22.06.13, 10:22 Polisa wykupiona w trakcie posiadania juz wiedzy o ewentualnej chorobie ejst niewazna . Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: narzekacie na sluzbe zdrowia... 22.06.13, 10:46 wdech, wydech guzek to jeszcze nic strasznego obiecaj mi, że postarasz się martwić dopiero, gdy będziesz mieć wyniki biopsji, ok? bo wcale nie musi to być nic strasznego przytulam mocno i pisz, co u Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś