Dodaj do ulubionych

Forumowe rady a codzienny lajf.

09.06.13, 23:32
Tak se czytałam dziś post o sąsiedzie, który notorycznie zastawia samochód forumki i se pomyślałam, że w podobnej sytuacji sama poradziłabym dziewczynie wyciągnięcie komóreczki i wykręcenie telefonu do straży miejskiej, żeby panowie przyjechali z lawetką i odholowali niegodziwca.

Ale w życiu to w takich sytuacjach, prawdę mówiąc, pomimo mundrych i asertywnych rad udzielanych na forumku, to zwykłam machać ręką, wciskać się w jakowyś sposób od strony przeciwnej do auta, klnąc przy tym lub nie, i olewać palanta.

Czy udzielając rad na forum w tego typu sprawach, same postąpiłybyście dokładnie tak, jak doradzacie?
Bo po przemyśleniu gruntownym dochodzę do wniosku, że raczej niekoniecznie (w moim przypadku) i na odpuszczeniu niegodziwcowi by się skończyło. (Choć równocześnie rozumiem chęć odwetu i tej chęci oraz zamiarowi kibicuję w razie pojawienia się u poszkodowanej osoby takiej potrzeby - pewnie stąd właśnie taka rada by się pojawiła).

No, szkoda by mi nerwów było, i czasu, na szarpanie się z jakimś dupkiem dla zasady, aby mojsze na wierzchu było.
Obserwuj wątek
    • duola77 Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 00:10
      > No, szkoda by mi nerwów było, i czasu, na szarpanie się z jakimś dupkiem dla za
      > sady, aby mojsze na wierzchu było.

      na forum wypowiada się alter ego więc spox
      a życie toczy się dalej, i inaczej jakby
    • gazeta_mi_placi Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 07:33
      Na SM czeka się nieraz i 45 minut, jak ktoś się spieszy do pracy albo z dzieckiem do przedszkola to też nie widzę tego.
      Tak samo rady (przy drobnych kwotach) w przypadku oszustw na Allegro typu iść na policję, szkoda czasu i nerwów, lepiej odpuścić, ewentualnie postraszyć sprzedawcę że się pójdzie, samo postraszenie dużo daje.
      Tak samo rady typu - znajdź lepszą pracę, rada super, ale kto mi znajdzie przy takim bezrobociu?
      • kropkacom Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:22
        W Polsce nie ma bezrobocia, zapomniałeś?
        • gazeta_mi_placi Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:27
          Proszę w końcu (czekam na to już od maja 2009 roku) podać mi link (lub zacytować) gdzie piszę, że w Polsce nie ma bezrobocia i biedy (lub innych patologii) bądź że w Polsce jest cudownie.
          Jestem już zmęczony tym, że niektóre matołki słowa o tym, że nigdzie na świecie nie ma idealne i każdy kraj ma swoje wady i zalety, a także zdarza się, że pewne rzeczy bywają w Polsce lepsze interpretowane są że niby twierdzę że w Polsce nie ma bezrobocia albo że w Polsce jest raj.
          Czekam na ten cytat.
          • kropkacom Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:31
            Wobec tego rada znajdź sobie nową, lepszą pracę bardzo użyteczna, prawda? Czy ty piszesz o jakimś magicznym, mitycznym bezrobociu? Raju nikt nie wymaga. Dobrze wiesz o co mi chodzi. I nie drzyj od rana r....
          • taka-sobie-mysz Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:37
            gazeta_mi_placi napisała: > Jestem już zmęczony tym

            • kropkacom Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:38
              No ba... big_grin
          • marychna31 Gazeta! Zapomniałeś, ze jesteś kobietą! 10.06.13, 09:43
            "Jestem już zmęczony tym (...)"
    • kropkacom Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:24
      Z moim sąsiadem postępowałam w cywilizowany sposób. Mimo złych myśli, które miałam w temacie. Nie pamiętam teraz jakich jeszcze rad udzielałam.
    • beverly1985 Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:35
      W tej konkret nej sytuacji forumka nieco przesadziła- możliwe, ze sasiad miał malo miejsca, i niekoniecznie parkowal złosliwie. Natomiast gdyby mi ktos np. zastawial samochodem chodnik albo brame wjazdową to wbrew rozsadnym forumowym wypowiedziom- przykleiłabym chyba karnego kutasa. Mam takie 3 naklejki w domu, hjeszcze nigdy nie użyłam.
    • lola211 Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 08:44
      Malo kiedy tu radze,by zwracano sie o pomoc do słuzb, moze dlatego ze wiem jak to wyglada w praktyce.
      Wezwałabym SM tylko wówczas,gdyby nie udało mi sie kategorycznie wsiasc do samochodu lub wyjechac-w innych przypadkach bym pokombinowala -innymi drzwiami, bagaznikiemsmile,piszę wówczas na kartce temu kierowcy grzeczne upomnienie i zostawiam za wycieraczka.
      Rad forumowych nie traktuje powaznie, bo nie przystaja do rzeczywistosci.Zwlaszcza jesli chodzi o kwestie motoryzacyjne.
      .
    • bessie_blount Re: Forumowe rady a codzienny lajf. 10.06.13, 09:06
      Taaaa. Ja se w takiej sytuacji zadzoniłam na policję i SM i się dowiedziałam, że se moge pogwizdać bo pod blokiem mamy do bani oznakowanie i sąsiad może sobie nawet stanąć na środku parkingu. Także tego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka